Becia66 Posted July 26, 2013 Author Posted July 26, 2013 nie wiem co to z nimi bedzie, panicznie boją sie smyczy, szczególnie Gacek, zresztą nie tylko smyczy, on wszystkiego sie boi. Jak dotąd nie udało mi się go pogłaskać, zawsze gdzies boczkiem czmychnie i tyle go widzę. Misza o wiele bardziej otwarty i mniej strachliwy, można go glaskać i dotykać bez problemu ale smycz też mu straszna. Nie wiem co o nich sadzić, niby dobrze odżywione ale zapchlone, nie znają smyczy. Gacek dziki - gdzie one były i jaki dom miały ? może są kojcowe ? Quote
majuska Posted July 26, 2013 Posted July 26, 2013 Z Miszy tyle podszerstka wyłazi, że raczej domowym psem nie był, domowe aż tak nie obrastają... Quote
Becia66 Posted July 30, 2013 Author Posted July 30, 2013 będzie kłopot z adopcją Gacka, nie daje podejśc do siebie, panikuje i ucieka. Ostatnio schował sie w weselnej budzie i na silę trzeba go było wydzierać, aż zsiniał cały. Skąd w nim tyle strachu :shake:. Plakaty porozwieszane, psy charakterystyczne, wydawać by sie mogło że ktoś rozpozna, a tu cisza...:shake: Quote
majuska Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 jego sporym atutem jest uroda, może sklonujemy np. Pańcię Maczo ?? poradziłaby sobie z takim strachulcem , nie ? Quote
Becia66 Posted July 30, 2013 Author Posted July 30, 2013 wydaje mi się, że mimo wszystko Maczo był bardziej przystępny. Fakt, urodę to on ma nieziemską ale czy to wystarczy ? Żeby chociaż na smyczy nauczył się chodzić, to już coś. Quote
figa33 Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 tak jakoś mi wygląda ,że jednak Gacek nie miał za dużo do czynienia z człowiekiem .. taki dziki pies , niestety ale fakt jego uroda jest jego niewątpliwym atutem Quote
majuska Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 [quote name='Becia66']wydaje mi się, że mimo wszystko Maczo był bardziej przystępny. [/QUOTE] No co ty, Maczo był totalnym dzikusem, do ręki nie podszedł, Gacek mnie nosem pare razy dotknął ;) Quote
Becia66 Posted July 30, 2013 Author Posted July 30, 2013 coś mam takie wrażenie, że ktoś im uchylił kojec żeby sobie poszły. A Gacek to pewnie całkiem był w odstawce i niewielki kontakt miał z człowiekiem. Strasznie mi go szkoda, takie bezbronne przerażone psie dziecko. Quote
figa33 Posted July 30, 2013 Posted July 30, 2013 to by było super gdyby razem znalazły dom ale z drugiej strony może Gacek sam , bez wsparcia Miszy szybciej sobie poradzi Quote
Becia66 Posted July 30, 2013 Author Posted July 30, 2013 tak mi sie wydaje, że niedługo powinnismy zacząć je rozdzielać, np. na początek usadzić w boksach na przeciwko, żeby nie traciły kontaktu wzrokowego ze sobą. Quote
majuska Posted August 3, 2013 Posted August 3, 2013 Dla Miszy pojawiła się szansa, dom jest na miejscu, ogrodzona posesja, pewnie dzis po południu wszystko sie rozstrzygnie, trzymajcie kciuki.... natomiast Gacek robi sie przefajny, dzisiaj do mnie podlatywął co chwila, nosem zaczepiał , wygłupialiśmy sie, bawilismy się w "wesołe podgryzanko " , jakby tak Joko upłynnił, to będe namawiać Kaśke, żeby na kolejny tymczas Gacka wzięła na "oswajanie " :) Quote
Becia66 Posted August 3, 2013 Author Posted August 3, 2013 och, byłoby cudownie gdyby Gacek poszedł do Kaśki, szybka socjalizacja i szybki domek bo pięknej urody jest. Problem w tym, że on panicznie boi sie smyczy i przed pójściem na tymczas musi być przyuczony, no bo jak go Kaska z mieszkania wyprowadzi ? Quote
majuska Posted August 4, 2013 Posted August 4, 2013 Póki co Misza totalnie wczoraj zdziczał jak Ci ludzie przyszli do przytuliska i nie było mowy o jakimkolwiek kontakcie z nim, maja być znowu jeszcze raz dziś i troche go pooswajać, jest jeszcze taka opcja, że i Hajdi im sie podoba, zwłaszcza pani. Quote
Becia66 Posted August 4, 2013 Author Posted August 4, 2013 gdzie te psiaki były ze takie dzikie ? miały raczej ograniczony kontakt z człowiekiem, dużo pracy przed nami :shake:. Quote
Becia66 Posted August 4, 2013 Author Posted August 4, 2013 [quote name='majuska']jest jeszcze taka opcja, że i Hajdi im sie podoba, zwłaszcza pani.[/QUOTE] może Hajdi sie uda, trzymamy kciuki. Quote
Agula99 Posted August 4, 2013 Posted August 4, 2013 [quote name='Becia66']może Hajdi sie uda, trzymamy kciuki.[/QUOTE] Trzymam za Hajdi, chociaż jestem bardzo rozczarowana tak fajnie się zapowiadało, a chłopaki to fakt ciężki orzech do zgryzienia!!! Quote
karolciasz28 Posted August 5, 2013 Posted August 5, 2013 Co one musiały przejść... Trzymam kciuki za ten dom. Quote
Agula99 Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Wczoraj u Miszy był ten chłopka, który chce go adoptować, Misza robi wielkie postępy, powoli chodził na smyczy, obszedł całe przytulisko, czasami stawiał opór, ale za chwilę pozwolił się prowadzić, chłopak bardzo sympatyczny, ma do niego super podejście, zasugerowałam, żeby zabrali go do domu, bo tam będzie lepiej się adoptował i szybciej się nauczy. Gdyby nie to że tato chłopaka był w pracy, Misza już wczoraj pojechał by do domu, ale zdeklarował się że przyjadą po niego dzisiaj rano, no ale jak majuska nic nie pisze to pewnie nie przyjechali, może po południu???? trzymajmy kciuki!!!! Quote
karolciasz28 Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Byłoby super, przecież przytulisko też na niego źle działa. Fajnie gdyby miał swoją rodzinę, tam na pewno by się wszystkiego nauczył. :) Trzymam mocno! Quote
Becia66 Posted August 7, 2013 Author Posted August 7, 2013 z tego co napisała Kalusia - Miszy w schronisku niet :lol:. Quote
figa33 Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 [quote name='Becia66']z tego co napisała Kalusia - Miszy w schronisku niet :lol:.[/QUOTE] oooo , to super !! :loveu: Gacuś pewnie się teraz martwi , ale może mu to na dobre wyjdzie , strachulcowi jednemu Quote
Becia66 Posted August 7, 2013 Author Posted August 7, 2013 też myslę że mu na dobre wyjdzie bo był totalnie zdominowany i zależny od niego, a tak będzie sobie musiał sam radzić. Proponuję dołożyc mu do boksu jakieś towarzystwo niestrachliwe, np.Bellę albo Ogiego to może chłopak sie trochę wyluzuje. Póki co tamte na kwarantannie , to z łączenia nici. Quote
Agula99 Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 (edited) Czyli jednak chłopak był słowny, widziałam jak już wczoraj miał straszną ochotę go zabrać, kilka razy powtarzałam mu żeby go pilnował, może trzeba było założyć mu adresatkę...tak się zawsze tym stresuję w szczególności z takimi psami. Potem można właśnie spróbować puszczać go razem z tymi dwoma nowymi, myślę że dziadziuś chyba nie będzie miał nic przeciwko, a do długowłosej laski Gacek cały czas się mizdrzy...trochę mi go szkoda, taki był wpatrzony w Miszę, trzymajmy lepiej za Miszę kciuki bo to nie jest aż taki łatwy typ. Edited August 7, 2013 by Agula99 Quote
figa33 Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 trzymam kciuki za Miszę , żeby zadomowił się jak najszybciej :lol: ale adresatka koniecznie.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.