Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie wiem co to z nimi bedzie, panicznie boją sie smyczy, szczególnie Gacek, zresztą nie tylko smyczy, on wszystkiego sie boi. Jak dotąd nie udało mi się go pogłaskać, zawsze gdzies boczkiem czmychnie i tyle go widzę. Misza o wiele bardziej otwarty i mniej strachliwy, można go glaskać i dotykać bez problemu ale smycz też mu straszna. Nie wiem co o nich sadzić, niby dobrze odżywione ale zapchlone, nie znają smyczy. Gacek dziki - gdzie one były i jaki dom miały ? może są kojcowe ?

  • Replies 198
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

będzie kłopot z adopcją Gacka, nie daje podejśc do siebie, panikuje i ucieka. Ostatnio schował sie w weselnej budzie i na silę trzeba go było wydzierać, aż zsiniał cały. Skąd w nim tyle strachu :shake:.
Plakaty porozwieszane, psy charakterystyczne, wydawać by sie mogło że ktoś rozpozna, a tu cisza...:shake:

Posted

wydaje mi się, że mimo wszystko Maczo był bardziej przystępny. Fakt, urodę to on ma nieziemską ale czy to wystarczy ?
Żeby chociaż na smyczy nauczył się chodzić, to już coś.

Posted

tak jakoś mi wygląda ,że jednak Gacek nie miał za dużo do czynienia z człowiekiem ..
taki dziki pies , niestety
ale fakt jego uroda jest jego niewątpliwym atutem

Posted

[quote name='Becia66']wydaje mi się, że mimo wszystko Maczo był bardziej przystępny. [/QUOTE]

No co ty, Maczo był totalnym dzikusem, do ręki nie podszedł, Gacek mnie nosem pare razy dotknął ;)

Posted

coś mam takie wrażenie, że ktoś im uchylił kojec żeby sobie poszły. A Gacek to pewnie całkiem był w odstawce i niewielki kontakt miał z człowiekiem. Strasznie mi go szkoda, takie bezbronne przerażone psie dziecko.

Posted

tak mi sie wydaje, że niedługo powinnismy zacząć je rozdzielać, np. na początek usadzić w boksach na przeciwko, żeby nie traciły kontaktu wzrokowego ze sobą.

Posted

Dla Miszy pojawiła się szansa, dom jest na miejscu, ogrodzona posesja, pewnie dzis po południu wszystko sie rozstrzygnie, trzymajcie kciuki....
natomiast Gacek robi sie przefajny, dzisiaj do mnie podlatywął co chwila, nosem zaczepiał , wygłupialiśmy sie, bawilismy się w "wesołe podgryzanko " , jakby tak Joko upłynnił, to będe namawiać Kaśke, żeby na kolejny tymczas Gacka wzięła na "oswajanie " :)

Posted

och, byłoby cudownie gdyby Gacek poszedł do Kaśki, szybka socjalizacja i szybki domek bo pięknej urody jest. Problem w tym, że on panicznie boi sie smyczy i przed pójściem na tymczas musi być przyuczony, no bo jak go Kaska z mieszkania wyprowadzi ?

Posted

Póki co Misza totalnie wczoraj zdziczał jak Ci ludzie przyszli do przytuliska i nie było mowy o jakimkolwiek kontakcie z nim, maja być znowu jeszcze raz dziś i troche go pooswajać, jest jeszcze taka opcja, że i Hajdi im sie podoba, zwłaszcza pani.

Posted

[quote name='Becia66']może Hajdi sie uda, trzymamy kciuki.[/QUOTE]

Trzymam za Hajdi, chociaż jestem bardzo rozczarowana tak fajnie się zapowiadało, a chłopaki to fakt ciężki orzech do zgryzienia!!!

Posted

Wczoraj u Miszy był ten chłopka, który chce go adoptować, Misza robi wielkie postępy, powoli chodził na smyczy, obszedł całe przytulisko, czasami stawiał opór, ale za chwilę pozwolił się prowadzić, chłopak bardzo sympatyczny, ma do niego super podejście, zasugerowałam, żeby zabrali go do domu, bo tam będzie lepiej się adoptował i szybciej się nauczy. Gdyby nie to że tato chłopaka był w pracy, Misza już wczoraj pojechał by do domu, ale zdeklarował się że przyjadą po niego dzisiaj rano, no ale jak majuska nic nie pisze to pewnie nie przyjechali, może po południu???? trzymajmy kciuki!!!!

Posted

[quote name='Becia66']z tego co napisała Kalusia - Miszy w schronisku niet :lol:.[/QUOTE]

oooo , to super !! :loveu:
Gacuś pewnie się teraz martwi , ale może mu to na dobre wyjdzie , strachulcowi jednemu

Posted

też myslę że mu na dobre wyjdzie bo był totalnie zdominowany i zależny od niego, a tak będzie sobie musiał sam radzić. Proponuję dołożyc mu do boksu jakieś towarzystwo niestrachliwe, np.Bellę albo Ogiego to może chłopak sie trochę wyluzuje. Póki co tamte na kwarantannie , to z łączenia nici.

Posted (edited)

Czyli jednak chłopak był słowny, widziałam jak już wczoraj miał straszną ochotę go zabrać, kilka razy powtarzałam mu żeby go pilnował, może trzeba było założyć mu adresatkę...tak się zawsze tym stresuję w szczególności z takimi psami.
Potem można właśnie spróbować puszczać go razem z tymi dwoma nowymi, myślę że dziadziuś chyba nie będzie miał nic przeciwko, a do długowłosej laski Gacek cały czas się mizdrzy...trochę mi go szkoda, taki był wpatrzony w Miszę, trzymajmy lepiej za Miszę kciuki bo to nie jest aż taki łatwy typ.

Edited by Agula99

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...