Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Aśka Belkowska

Jak zorganizowac wybieg dla psów?

Recommended Posts

W Gdańsku z wybiegów korzystają przede wszystkim właściciele ras dużych...dość często mijam kilka wybiegów, ale skorzystałem tylko kilka razy. Zdarza się nawet, że właściciel przebywa na wybiegu przez kilka godzin (całkowicie ignorując innych właścicieli, i inne psy).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiem, że w Pszczynie powstał fajny wybieg, dwuczęściowy - w jednej części jest ogrodzony pusty teren, a druga część ma tor przeszkód dla psów. Wielki to on nie jest, ale na wybieganie psa i pobawienie się na torze w sam raz.
Właściciele chodzili z psami na koo naokoło tego wybiegu :loveu::evil_lol: Komu chce się psa puszczać i ganiać z nim...

W Opolu także miały powstać wybiegi dla psów, wielkie były głosy urzędnicze, parków jak nie było, tak nie ma. I domyślam się, że nie będzie, bo Gazeta Wyborcza przestała się interesować sprawą. Dla urzędników to sygnał, że nie trzeba nic robić.

Może zaangażujcie media do organizowania psich wybiegów? Nie boicie się, że potem będą was wyganiać z innych miejsc, ze słowami "macie wybieg to won stąd z tym kundlem"? Ja się tego obawiam, dlatego u siebie w mieście o wybiegi nie walczę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ten wybieg w Pszczynie to mistrzostwo świata. Służył nam za argument na rzecz oświecenia lubelskich urzędników. Trochę im wary opadły, że można aż tak.
Media od dawna zaangażowane, ma się te znajomości, zresztą w pewnym momencie zrobił sie z tego nośny temat.
A propos ganiania z psem, akurat nam udało się zebrać fajną grupę ludzi, który mają pomysły, a przede wszystkim dają psom więcej aniżeli spacer wokół bloku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A byliście tam? ;) Bo w sumie on nie zastąpi takiego normalnego spaceru i prawdziwego biegania, jest wielkości czyjegoś podwórka... Nie jest zbyt duży, jakby 3 psy tam biegały to już byłby w sumie zajęty, tak na moje oko. Bo akurat tam byłam zaraz po otwarciu, mam fotki nawet ;) Tak czy siak, taki wybieg w malutkiej Pszczynie to i tak niesamowita sprawa.

Mam nadzieję, że Wam się uda, nie rozumiem, jaki jest problem w ogrodzeniu kawałka terenu dla psów :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Troszkę nam daleko na osobiste doświadczenia. ;) Sam pomysł jest extra. Nie dośc, że ubikacja psia, to jeszcze "małpi gaj".
A tak serio na razie próbujemy włożyć "stopę w drzwi" lubelskiego kołtuństwa wobec psów.

PS. Za to bezcenne były miny naszych urzedników podczas spotkania z krakowskimi, dla których pytania naszych "przedstawicieli władz" okazywały się czasami absurdalnie retoryczne. Edited by Aśka Belkowska
dopisek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli zależy Ci na tym, aby w Lublinie powstały miejsca, w których Twój pies będzie mógł bawić się z innymi psami bez narażania Cię na otrzymanie mandatu karnego, promuj głosowanie na projekt M-144 wśród swoim znajomych. Polub, skomentuj i udostępnij link poniżej, napisz dlaczego to dla Ciebie ważne!
http://obywatelski.lublin.eu/194-m-144-czysto-i-bezpiecznie-system-koszy-na-psie-odchody-i-dzielnicowe-wybiegi-dla-psow

Share this post


Link to post
Share on other sites

W krakowskich bronowicach wybieg wygląda bardzo obiecująco.

 

Po przeczytaniu tej wymiany zdań http://forum.gazeta.pl/forum/w,61,134718109,,Dajmy_troche_luzu_psom_oswajajmy_z_nimi_dzieci.html?v=2 cieszę się, ze mieszkam z daleka od Krakowa. Niby miasto uniwersyteckie, mieszczańskie, zamieszkałe przez wielu mieszkańców od pradziada, a poziom wypowiedzi niektórych osób.....eh, bez komentarza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak to jest w innych miastach? W Poznaniu z wybiegami jest dość "łatwo". Aktualnie mamy 6 ogrodzonych wybiegów, kolejne już powstają lub są w planach. Na jednym z wybiegów zbudowano już tor przeszkód dla psów, w trakcie realizacji jest uchwalenie nowych regulaminów wybiegów oraz montaż monitoringu (na razie na dwóch największych wybiegach, na które przychodzi najwięcej ludzi - później na każdym kolejnym wybiegu). W planach jest zamiana zwykłych furtek na śluzy, zapewnienie oświetlenia w godzinach popołudniowych/wieczornych jesienią i zimą, zbudowanie wiat chroniących przed deszczem oraz doprowadzenie wody (w formie, prawdopodobnie, pompy).

A jeśli chodzi o to, jak to jest zorganizowane... Inicjatywa społeczna ;). Grupa osób (https://www.facebook.com/wybiegidlapsow) wzięła wybiegi pod opiekę i nawiązała kontakt z władzami miasta - proponują, przekazują sugestie, naprawiają wybiegi i tak dalej. A pieniądze powoli się znajdują w budżecie miasta ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm, po prostu to ta druga strona Wisły. ;)

My w tej chwili czekamy na rezultat głosowania nad budżetem obywatelskim. W tym roku po raz pierwszy wydzielono w Lublinie pulę pieniędzy z miejskich budżetu. W naszym projekcie są cztery wybiegi, może tym razem cos z tego będzie.

Opór materii jest duży, bo psy to przeciez mają pilnowac obejścia i szczekać na obcych. Wrrrrr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie boicie się, że budowa takich wybiegów oznacza de facto stworzenie getta - nigdzie już w miejscu publicznym nie da się spuścić psa, "bo przecież macie wybiegi"...?

 

Dokładnie, tak jak  napisałeś.

Tym bardziej że wybiegi ( przynajmniej te krakowskie) to maleńkie kawałki terenu gdzie nawet kilka psów na raz swobodnie nie pobiega aby na siebie nie wpadać. A lokalizacja... no cóz , jesli ktos lubi inhalowac siebie i psa  spalinami i delektować sie  "ołowianą" trawką to usytuowanie wybiegu w bezpośrednim sąsiedztwie mega ruchliwych ulic czy wręcz ich skrzyżowań( jak na os. Widok) jest faktycznie bardzo trafionym pomysłem.

Wychodzi na to,  że na tak  niepopularny cel szkoda  ziemii i  z łaski mozna "odpalić" cos co  na nic innego juz  z pewnoscią się nie nadaje bo kazdy przytomny bedzie  takich miejsc unikać z racji ich skażenia.

Rozumiem że decydenci ( i część tzw. "opinii publicznej" wrogiej psom z założenia bo ani to wydoić ani zjeśc) płucami psów się  zapewne nie przejmują . Tylko że  te psy nie przychodzą tam same. Wygląda na to że  psiarze to jakis podgatunek który w miescie nie zasługuje na przestrzeń do rekreacji.

Nie  umiem pojąć tej pokrętnej logiki - jesli rekreacja ma polegac np. na kopaniu piłki, jeżdzeniu rowerem aaaa to tu pełne poparcie miasta ale dla psów i tego czegos na drugim koncu smyczy to już  miejsca  nie ma . Ta forma rekreacji jest passe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie boicie się, że budowa takich wybiegów oznacza de facto stworzenie getta - nigdzie już w miejscu publicznym nie da się spuścić psa, "bo przecież macie wybiegi"...?

Czy ja wiem...

Generalnie u nas przepisy mówią, że pies w każdym miejscu publicznym powinien być na smyczy. Z kolei spuścić go można tylko i wyłącznie w miejscu nieuczęszczanym przez ludzi, ale wtedy musi mieć założony kaganiec. Jednak takie przepisy istniały już przed powstaniem wybiegów, więc ich budowa nie miała na to żadnego wpływu.

A i tak przepisy przepisami, a życie życiem - spuszczam psa w wielu miejscach, de facto nielegalnie, i jeszcze nikt nie zwrócił mi uwagi, więc podejrzewam, że ważniejsza jest w tym przypadku mentalność ludzi.

 

A co do problemu z lokalizacją... Tu faktycznie w grę wchodzi dobra wola miasta. Jeżeli ktoś się nią wykaże, to idzie wyznaczyć spory teren na terenie lasu/parku, z daleka od ulic.

 

DSC_0016.JPG

 

DSC_0027.JPG

 

DSC_0011.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Lublinie formalnie psy muszą być na smyczy albo w kagańcu. Czasem i my ryzykujemy dając im odrobinę wolności i szaleństwa, ale .... bardzo szybko pojawiają się "życzliwi" a za nimi Straż Miejska.

Na jednym ze zdjęc w poście wyżej jest bulek. W ubiegłą sobotę własnie psiak tej rasy wzbudził grozę na osiedlu i w ciągu 15 minut przyjechała straż. Bo co to by było..... Po prostu koszmar.

Jednym z argumentów urzędników - przeciw żeby nie było  :pissed:  - była właśnie wielkość wybiegu, że niby nie ma takich terenów itd.

Cóż  poczekamy, zobaczymy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
"Generalnie u nas przepisy mówią, że pies w każdym miejscu publicznym powinien być na smyczy. Z kolei spuścić go można tylko i wyłącznie w miejscu nieuczęszczanym przez ludzi, ale wtedy musi mieć założony kaganiec."

 

 

U nas pies ma być - najogólniej ujmując - "pod kontrolą właściciela" - przy czym sformułowanie to jest dośc niejednoznaczne.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten wybieg w Pszczynie to mistrzostwo świata. Służył nam za argument na rzecz oświecenia lubelskich urzędników. Trochę im wary opadły, że można aż tak.
Media od dawna zaangażowane, ma się te znajomości, zresztą w pewnym momencie zrobił sie z tego nośny temat.
A propos ganiania z psem, akurat nam udało się zebrać fajną grupę ludzi, który mają pomysły, a przede wszystkim dają psom więcej aniżeli spacer wokół bloku.

 

No cóż, tak szczerze powiedziawszy prawdziwego parku dla psów to w Polsce nie ma. Myślę, ze mimo wszystko nadal na tle nowo powstających wyróżnia się Szczecin, który wybiegi ma od kilku lat.

 https://www.facebook.com/WybiegDlaPsowTaczaka - jak chcesz obejrzeć zdjęcia pokazujące bardziej wybieg to trzeba zjechać niżej,

http://las.szczecin.pl/rekreacja/wybieg-dla-psow/ - wejdź z boku na panoramę, zobaczysz wtedy cały plac

http://las.szczecin.pl/rekreacja/wybieg-dla-psow12345/

zdewastowany na Majowym – mam nadzieję, że już odnowiony http://www.mmszczecin.pl/photo/1175384/Wybieg+dla+ps%C3%B3w.+Osiedle+Majowe.#photoBrowsing

Jeśli chodzi o Polskę – tu masz specjalny blog, ale chyba osoba go prowadząca zarzuciła pracę nad nim, bo od dawna nic się na nim nie dzieje http://dogspaths.blogspot.com/2012/07/wybiegi-dla-psow-w-polsce.html

Dlaczego mi się pododają szczecińskie ? Głównie dzięki temu, że jak na polskie warunki są dość duże i w miarę rozrzucone po całym mieście.  Dlaczego na nie nie chodzę ? Bo to jedna wielka bomba ekologiczna. Psy, które tam przychodzą cały czas są uodpornione, nowy pies ma duże szanse coś załapać. Podejrzewam, że nie ma większej różnicy, między podłożem na terenie schroniska dla psów, a na terenie wybiegu. Ludzie psów nie odrobaczają, nie idą na spacer, aby pies się załatwił, tylko od razu na wybieg, a nie ma tam np.: piaskownicy, z wymienianym piaskiem, która służyłaby  jako WC.  Jak dla mnie za dużo ludzi z dziećmi, za dużo niewychowanych psów, nad którymi właściciele nie panują. Brak regulaminu korzystania z wybiegu, przestrzegania pewnych zasad przez osoby korzystające. Jako przykład zobacz zasady korzystania z parków dla psów w Huston w USA http://psieforum.com/viewtopic.php?t=1954&postdays=0&postorder=asc&start=0

Tu możesz zobaczyć fajne rozwiązania, klikając na poszczególne parki http://www.houstondogpark.org/photos.shtml

Różnice w stosunku do polskich: parki zdecydowane większe, wydzielone strefy, gdzie można wpuszczać po kilka psów, aby bawiły się we własnym gronie, pompy z wodą do picia, baseny i sztuczne jeziorka, fajniejsze niż u nas przeszkody, zakaz wstępu do niektórych parków dla dzieci.

W USA parki są bezpłatne jak i płatne, prywatne. Tu masz wszystkie http://www.doggoes.com/parks a na dole listy linki do takich miejsc w kliku krajach.

Jak będziesz chcoiała się coś dokładniej dowiedzieć, czy znależć jeszce jakieś linki to pisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Huurrrrrrrrrrrraaaaaaaaa, nasz projekt przeszedł w głosowaniu nad budżetem obywatelskim!!!

A w projekcie..... :

Drugim działaniem są dzielnicowe wybiegi dla psów. W ramach projektu powstaną 4 zlokalizowane w następujących miejscach (lokalizacje zostały zgłoszone przez mieszkańców danej dzielnicy):

 

  1. Dzielnica Czechów Północny – sugerujemy działkę wskazaną na ten cel przez Radę Dzielnicy Czechów Północny zlokalizowaną przy ulicy Koncertowej, powierzchnia ok. 4000 m2 (nr 25/34, obręb 4, arkusz 7), obwód 360 m.
  2. Dzielnica Wrotków – wybieg dla psów zlokalizowany na jednej z proponowanych działek 126/8 obręb 43, arkusz 24 (ok 3500m2) lub 61/4 obręb 43, arkusz 29 (ok. 3900m2) lub 61/15 obręb 43, arkusz 29 (ok. 2500m2). Obwód ok. 400 m.
  3. Dzielnica Śródmieście - sugerujemy północną część działki nr 2/69 (obręb 41, arkusz 1), część która sąsiaduje z boiskiem i nie jest obecnie użytkowa, powierzchnia ok. 4000 m2 obwód ok 300 m.
  4. Dzielnica Rury i Czuby Północne – wybieg dla psów o powierzchni 5000 m2 –zlokalizowany w wąwozie pomiędzy dzielnicami Rury oraz Czuby Północne, preferowana lokalizacja to część działki o nr 2/103 (obręb 15, arkusz 4) ułamek działki graniczący z działkami 1/4 i 62/6, sugerowany obwód ok. 340 m.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkopię trochę temat :)

 

Owszem, w Pszczynie jest wybieg dla psów. Całkiem fajny, często korzystamy przy czym jest on niestety w dolince i po deszczu bardzo długo utrzymuje się tam ciapa.

Jak go budowali, to właśnie bałam się, że w momencie kiedy będę spuszczać psa w parku pszczyńskim, to jednym z argumentów policji czy straży miejskiej będzie "przecież jest wybieg dla psów". Na szczęście nie jest tak.

Na wybieg przychodzę po pierwsze spotkać się ze znajomą, możemy siąść i się nie martwimy, że nasze psiaki zaraz przybiegną wytarzane w czymś czy oddalą się za bardzo, choć w sumie Neski to nie dotyczy. Po drugie agility. Przeszkody są fajne, choć te do przeskakiwania na stałe zamontowane w wersji dla dużych psów.

Denerwujący są ludzie przychodzący z psami kopiącymi dołki, szczególnie kiedy przychodzą na tor agility, nieraz mi noga wpadała w taką niemałą dziurę :/ Pozytywną rzeczą jest to, że są ludzie, którzy mają takie poczucie, że to jest "nasze", że czasami ktoś bierze łopatkę i zakopuje te dziury, albo reperuje płotek.

Kolejnym plusem takiego wybiegu jest to, że ludzie spotykają się tam i wzajemnie uświadamiają w różnych kwestiach. Karmienia, sterylek, kastracji, szkolenia, radzenia z jakimiś problemami nawet behawioralnej natury.

Ponadto zauważyłam fajną rzecz. Ludzie zaczęli sprzątać kupy. Nie tylko na wybiegu, tam robili to zawsze i sporadycznie znalazłam gdzieś jakiegoś bobka. Kupoli widzę mniej na trawnikach przy chodniku, w parku etc..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekamy na te lubelskie wybiegi z niecierpliwością. WIEMY, że urzędnicy zaczęli już pracowac nad naszymi projektami, autorki były na spotkaniu w UM.

Psie spacery na razie jak zwykle na terenach rekreacyjnych na Czechowie, od początku roku dołączyły dwa cudne szczeniaki borderka merle i wilczak. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...