Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker napisał(a):
No dobra.
W niedzielę wracam do domu i mogę małą wziąć do BDT.
W razie gdyby okazała się chora i wymagała dużych wydatków, to będę prosiła o pomoc w bazarkach.Fanty mam.O pokrycie kosztów sterylizacji poproszę Sterylkową Skarbonkę, do której wpłacam regularnie składki.
Pasuje Wam? Jest sprawa transportu do załatwienia. Może Carpooling by pomógł.

Powiem szczerze, że pomyślałam o Tobie...że może ...
Jesteś wspaniała !!!:D

  • Replies 355
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Poker napisał(a):
No dobra.
W niedzielę wracam do domu i mogę małą wziąć do BDT.
W razie gdyby okazała się chora i wymagała dużych wydatków, to będę prosiła o pomoc w bazarkach.Fanty mam.O pokrycie kosztów sterylizacji poproszę Sterylkową Skarbonkę, do której wpłacam regularnie składki.
Pasuje Wam? Jest sprawa transportu do załatwienia. Może Carpooling by pomógł.


Huraaaaaa! Pewnie, że pasuje :multi: Ja dzisiaj po pracy porozmawiam z TŻ na temat transportu (będzie to niestety dopiero po 18 ) A o której będziesz w domu?

Edited by Rubik
Posted

Wracam w niedzielę po 2.tygodniach nieobecności.Chatę mam pełną córek, zięciów i wnuków. Jeżeli miałby być transport w niedzielę, to jak najpóźniej wieczorem, bo po przyjeździe muszę się trochę ogarnąć.
Jeszcze nie napisałam ,że będę prosiła o pomoc w ogłoszeniach, bo z tego jestem kiepska.Chyba ,że niezawodna Lucyna pomoże.

Posted

Poker napisał(a):
Wracam w niedzielę po 2.tygodniach nieobecności.Chatę mam pełną córek, zięciów i wnuków. Jeżeli miałby być transport w niedzielę, to jak najpóźniej wieczorem, bo po przyjeździe muszę się trochę ogarnąć.
Jeszcze nie napisałam ,że będę prosiła o pomoc w ogłoszeniach, bo z tego jestem kiepska.Chyba ,że niezawodna Lucyna pomoże.


Kurcze, bo nam w tygodniu będzie ciężko... Ale wiem jak się wraca do domu po dwóch tygodniach nieobecności (ja wracam ciałem, ale duch jeszcze gdzieś się ociąga zawsze :)) . My możemy małą przywieźć jutro nawet o 23 :) Umówmy się tak: jeśli stwierdzisz, ze wolałabyś jednak nie w niedzielę, to coś będziemy "kombinować"
W ogłoszeniach ja pomogę na pewno. Albo sama pozamieszczam albo wykupię pakiet na bazarku. W razie potrzeb finansowych jakiś bazarro zorganizuję, mamy już deklarację przyszłościową ciotki mdk8 :) . stanę na głowie generalnie. Mój wet nie wykrył u suni niczego złego i wierzę, że miał rację. Pewnie wykluje się potrzeba szczepień i sterylizacji (własnie przeczytałam o tym jak pisałaś o Sterylkowej Skarbonce :))

Posted

Poker napisał(a):
No dobra.
W niedzielę wracam do domu i mogę małą wziąć do BDT.
Czułam, że niezawodna Poker przybędzie :) (mimo że sunia nie kudłata ;) )

Posted

Generalnie pomocy finansowej nie potrzebuję. Damy radę bazarkami zarobić.
To przywieźcie małą wieczorem , jak dacie radę to ok.20 - 21.Adres podaję na PW.

Posted

Poker napisał(a):
Generalnie pomocy finansowej nie potrzebuję. Damy radę bazarkami zarobić.
To przywieźcie małą wieczorem , jak dacie radę to ok.20 - 21.Adres podaję na PW.


Dziękuję :)

Posted

Poker napisał(a):
Czekamy na małą zatem jutro wieczorem.Są jakieś propozycje imienia? Mi do głowy przychodzi Musia albo Lula.


Napisałam właśnie PW, ze Lula bardzo mi się podoba :) Ja jestem kiepska w wymyślaniu imion, przyznam szczerze

Posted

Rubik napisał(a):
Napisałam właśnie PW, ze Lula bardzo mi się podoba :) Ja jestem kiepska w wymyślaniu imion, przyznam szczerze


Zobaczymy, pomyślimy.

Posted

Jeszcze jedno pytanie: czy kąpać ją przed przyjazdem do Ciebie? Chciałam jej dać chwilę czasu na aklimatyzację dlatego nie kąpaliśmy jej od razu. Generalnie nie jest strasznym śmierdziuszkiem ;) ale spotkania z wodą wymaga z pewnością

Posted

Przyszłam na zaproszenie Ewy i widzę że jeżeli Lula (?) trafi do Poker,trzeba myśleć juz o wyprawce do DS.Może znajdzie się jakas dobra dusza po sąsiedzku z Dusią ?

Posted

Sunia zrobiła nam niespodziankę i wygląda na to, że ma początki cieczki. Poker, czy to będzie jakaś przeszkoda w przywiezieniu jej do Ciebie jutro?

Posted

Rubik napisał(a):
Sunia zrobiła nam niespodziankę i wygląda na to, że ma początki cieczki. Poker, czy to będzie jakaś przeszkoda w przywiezieniu jej do Ciebie jutro?


Nie ma przeszkody.Nasze chłopaki są bezpciowe.:evil_lol:
Jak chcesz, to ją wykąp.Dostała już coś na robale? potrafi chodzić na smyczy? Wiesz może ile waży?

Posted

Poker napisał(a):
Nie ma przeszkody.Nasze chłopaki są bezpciowe.:evil_lol:
Jak chcesz, to ją wykąp.Dostała już coś na robale? potrafi chodzić na smyczy? Wiesz może ile waży?


To zaraz ją wykąpię. Na robale dostała tabletki. Na smyczy trochę ciągnie i jest taka ... rozbiegana, ale jest na tyle mała, że można nad tym w miarę zapanować i dziś na przykład było ciut lepiej niż wczoraj. Boi się niestety spotykanych ludzi, raczej stara się ich omijać... Waży 6 kg.

I szykujemy się do wyjazdu :D

Posted

Jakoś damy radę. Mój mąż ma nadzieję ,że się zmieści obok niego na kanapie, bo on lubi kimać wieczorem a suniami.
Co ona teraz je ? Suche? Mam chyba Boscha mini. A poza tym i tak gotuję Pokerkowi.
Szeleczki i obróżkę z 2.smyczami też mamy.

Posted

Poker napisał(a):
Jakoś damy radę. Mój mąż ma nadzieję ,że się zmieści obok niego na kanapie, bo on lubi kimać wieczorem a suniami.
Co ona teraz je ? Suche? Mam chyba Boscha mini. A poza tym i tak gotuję Pokerkowi.
Szeleczki i obróżkę z 2.smyczami też mamy.


Przy pierwszym spotkaniu zjadła taką zwykła puszkę "marketową". Ja swojemu psiakowi też gotuję, więc dzielił się z sunią. Suchej nie dawałam.
Obróżkę też mamy. Wprawdzie TŻ kupował nie widząc jej na oczy i mam wrażenie, że jest ciut za toporna (choc trzyma się dobrze na spacerach :), ale nie będziemy jej zabierać, może przyda się dla innego psiaka

Posted

Poker napisał(a):
No dobra.
W niedzielę wracam do domu i mogę małą wziąć do BDT.


No tak,niezawodna Poker wypoczęta,nabrała sił witalnych i proszę.....maleńka ma szczęście,że trafi do takiego cudnego DT:)

Posted

Mała wykąpana. Na tyle na ile udało się nam ją utrzymać, bo bała się dość. Ale widzę i tak u niej duuużą zmianę. Dzisiaj (może poczuła się bezpiecznie?) zmieniła się w wulkan energii. Wszędzie jej pełno. Mam nadzieję, że da mężowi Poker spokojnie się zdrzemnąć. Tylko każdy gwałtowniejszy ruch powoduje u niej podkulenie ogonka. Bała się też na przykład wycierania, uciekała jak widziała ręcznik. Może ktoś ją bił?

Posted

Jesteśmy w domu po bardzo męczącej podróży.Spałam z 2 godziny w ciągu 1,5 doby.
Czekamy na małą.Mam nadzieję,że damy z nią radę. A jak nie, to odwieziemy ;)

Posted

Poker napisał(a):
Jesteśmy w domu po bardzo męczącej podróży.Spałam z 2 godziny w ciągu 1,5 doby.
Czekamy na małą.Mam nadzieję,że damy z nią radę. A jak nie, to odwieziemy ;)


Ona naprawdę jest kochana i mam nadzieję, że nie będzie żadnych problemów. Pierwszego dnia na przykład popiszczała trochę wieczorem i grzecznie poszła spać. My wyjeżdżamy za ok. 1h, powinniśmy być na miejscu ok. 20.30

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...