Jump to content
Dogomania

Dyzio staruszek po wypadku do kochania potrzebuje dt/ds (chory..)


kucyk
 Share

Recommended Posts

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

hmm, ciezko to wyjasnic wszytko.. bo długo historia i tyle razy już wyjaśniałam..
Pokłociłam się z pewnym wolontariuszem. Bardzo nieładnie się w stosunku do mnei zachował. Zresztą jak się potem okazało, nie tylko w stos do mnie. Po prostu nieodpowiedniej osobie zaufałam... Napisałam kilka rzeczy na jego temat na fb. To bylo kilka miesięcy temu. Jakieś 2 tygodnie temu on stwierdzil ze odchodzi i wyrzucil prawie wszystkei osoby ze schroniska ze znajomych z fb. To wszystko z 2 wzgledów: 1) ze wzgledu na mnie 2) ze wzgledu na smieszne piosenki ktore na akcjach adopcyjnych ukladala jedna z pracownic schroniska z innymi wolontariuszami - piosenki nie mialy nic wspolnego z sytuacja miedzy mna a nim. Wczoraj zostałam wyrzucona ze schroniska, dlatego ze "ten wolontariusz zrezygnowal wlasnie przez mnie.." a jak odejde to mooooze wróci, chociaż niewiadomo...
Szkoda tylko psa....

Ogolnie moje stanowsiko jest takie ze nie mam za co przepraszac. ja nie usylaszlam przepraszam od tego kogos. mimo ze wielokrotnie wyciagalam do niego reke. teraz udaje wrazliwego i poszkodowanego. chcial odejsc to odszedl. zostawil psa z ktorym byl od roku. ale to niewazne. wazne ze ma auto i moze byc (jak sam o sobie mowil) "darmową taksówką". widocznie sa osoby w schornisku po prostu wazniejsze.

podobno jutro ma byc w mojej spr zebranie poniewaz kilka osob oburzylo sie, dlaczego zostalam wyrzucona.
jest mi przykro i ja juz o tym nie chce gadac, bo za daleko to zabrneło. sprawa jest sprzed 3 miechow, wiec nie wiem po co to zostalo rozgrzebane ponownie.

poza tym, mnie sie nikt nie pytal co ja czulam. ciekawe czy z mojego powodu jego by usuneli? watpie... usylaszlam ze jest "wspanialym chlopakiem" i podobno doskonalny wolo. nie bede tego komentowac - kazdy sie udziela tak jak moze i jak chce.

Link to comment
Share on other sites

Wszystko jest opisane (razem z dyskusją) na grupie zamkniętej na fb.
Z tego co wiem, było podobo jakieś zebranie w tej sprawie (większość osob chciała bym wróciła). Niestety decyzja "władz" jest nieodwołalna.
Nie będę tego komentować.

Bardzo prosze żeby Dyzio został powierzony Angelice H. A jeśli nie, to bardzo proszę o kontakt ze mną wolonatriusza który dostanie Dyzia.

Link to comment
Share on other sites

dziś widzialam Dyzia.. smutno mi sie troche zrobilo...
na szczescie Dyzio ma juz osobny boks!!!! :D i ma swoje poslanie z kolderką i podusią :D

Dyzio chyba nie za bardzo mnei poznal. nie wiem czy sie cieszyc czy nie.. ;) wygladal na troche zdezorientowanego... albo to pies lekko autystyczny ;) albo po prostu kocha wszystkich ludzi ;p
moze to dobrze ze nie poznal mnie. nie ma mnie, ale nie teskni :)

podobno ktoś sie nim interesowal.. zobaczymy co z tego bedzie :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='maciaszek']Ja z tych nie facebookowych...

To ja z kolei proszę, żeby nowy wolontariusz opiekujący się Dyziem podał mi namiary na siebie, żebym zmieniła kontakt w karcie Dyzia na stronie schroniska i fundacyjnej.[/QUOTE]


Dyzio formanie jest moim podopiecznym - 519824441 - namiar na mnie.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ciesze się :) Może dobra dusza go wypatrzy w koncu...

myslalam ze ja w koncu przegadam mamie i wezmiemy go na dt, ale wylądował u nas kot z rakiem :( i chyba dożywotnio... :( nie jestem szczesliwa z tego powodu, bo nei przepadam za kotami, ale co zrobic.. kicia z ulicy, nie ma gdzie sie podziac ;(

U Dyzia wszytko ok, nadal jest wesoly i rozbrykany :D mimo ze mieszka gdzie mieszka.. niedlugo wpadne do niego to przywioze mu smakolyki :)) biedny psiak- taki dobry i kochany, nalezy mu sie wiecej od zycia!!!

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

cichutko na wątku dyzia :(

Wczoraj było zapoznanie z psem Od Ali N.(chciałaby adoptować Dyzia) , Misią.. Misia to również pies schroniskowy i niestety nie lubi innych psów. Nie było źle, nie było najlepiej... Dałoby się ogarnąć sprawę, ale to wymaga sporo czasu: wielu spotkań oby psów. A w sumie i tak nie wiadomo, czy Misia zaakceptowałaby Dyzia w domu...

Szukamy dt płatnego... :(

Link to comment
Share on other sites

Odpowiedz z PDT u dexterki :
Hej, jedyne co mogę zaproponować to miejsce w hoteliku, ponieważ w bdt mam wszystko zajęte i nawet jest kolejka Moge zaproponować miejsce w ciepłym kojcu, osłoniętym , z ciepła budą - koszt za takiego psa ok 350zł . Jeśli uważacie ,że w kojcu byłoby mu za zimno to mam jeszcze w planach przebudowę biura na kojce wewnętrzne - koszt 400zł . Obydwie ceny zawierają wyżywienie- sucha karma bądź gotowane. Napisz proszę ile mniej więcej waży psiak , bo po zdjęciach cieżko ocenić, być może można zejśc z ceny. Jest też możliwośc hotelowania z Waszą karmą. W razie pytań prosze o kontakt. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...