Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki za fotki :D

Dzisiaj Nika powędrowała na Borki w towarzystwie Karbona i Pegi. Oczywiście chłodniejszy dzień nie przeszkadzał jej w taplaniu się w wodzie ;) Standardowo musiała poszczekać, trochę na Pegi, trochę na Karbona lub inne psy zza płotów. Zauważyłam, że kiedy zajmuje ją patykiem mogę bez obaw puścić smycz, bo wtedy nic innego ją nie interesuje. W schronisku było kilka małych spięć z Karbonem. Na szczęście skończyło się tylko na powarkiwaniu i szczekaniu. Przy okazji ćwiczyłam z nią komendę "waruj" i coraz częściej wykonuje ją za pierwszym razem :D Standardowo musiałam czegoś zapomnieć i nie spytałam p. Ani czy Nika jest wysterylizowana :mad:

Nawet chłód nie może przeszkodzić w taplaniu się w wodzie ;)


Na początku miała takie problemy, żeby załapać waruj, że kiedy zrobiła musiałam to uwiecznić ;)

Posted

Tak, szczęśliwa to ona jest i mi to dzisiaj pokazała skacząc na mnie. Najgorszy był powrót do boksu, bo chociaż łatwo było ją wsadzić to uparcie podczas zamykania próbowała łapką otworzyć drzwiczki, a kiedy jej się nie udało, zaczęła cichutko popiskiwać. Im bardziej się oddalałam - tym głośniej, aż w końcu się uciszyła. Bardzo szybko się przywiązała, teraz jak najszybciej muszę znaleźć jej dom.

Posted

A więc tak, wczoraj Nika pospacerowała trochę w towarzystwie Karbona, Weny, Shili i Puni. Jak zwykle poszczekać musiała (standardowo), trochę plątała się i wchodziła pod nogi. W schronisku poćwiczyłyśmy komendę "waruj", coraz lepiej jej idzie :D Potem w towarzystwie Puni zrobiłyśmy sobie krótki spacerek na Borki. Na moje szczęście tym razem nie wchodziłam do wody ;) Oczywiście miałam lenia i nie zrobiłam zdjęć :mad:

Dzisiaj korzystając z okazji, że były robione zdjęcia nowych psiaków, udało mi się zabrać Nikę na króciutki spacerek. Była tak wyszczekana, że aż ciężko było ją uspokoić. Na szczęście mam zdjęcia z dzisiaj :)







Posted

Dzięki za fotki :D

Dzisiaj Nika była baaardzo szczekliwa. Przez pierwszą godzinę spaceru chowałyśmy się przed deszczem, co nie podobało się Nice. Później w towarzystwie Pegi, Karbona, Puni i Shili poszłyśmy na spacerek poza schronisko. Z tygodnia na tydzień Nika coraz mocniej ciągnie na smyczy (przynajmniej tym razem nie musiałam się męczyć z wchodzeniem pod górkę) :evil_lol: Zdjęć nie mam :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...