g_o_n_i_a Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Dzisiaj byłyśmy w schronisku. Usłyszałyśmy pytanie: "Widziałyście tę nową bokserkę?" A potem padła kolejna wypowiedź: "Przyjechała niedawno. Jest strasznie wychudzona, zaniedbana... I cos ma z łapkami". Poszłyśmy zobaczyć. Nie wiem co mozna sie jeszcze spodziewać po ludziach, a raczej "ludziach"...:-( Sunia patrzyla zza krat bardzo smutno, ale naszą obecnością bardzo się cieszyła. Wyglada na bardzo sympatyczną psinkę. Co zobaczyłyśmy? Zobaczyłyśmy chudziutką bokserke, której mozna byłoby policzyć kosteczki... Z pewnością miała nieraz szczeniaki - ma bardzo obciągniete sutki, jakby odchowala przynajmniej ze 3 mioty kolejno po każdej cieczce... Czyżby była już nieużyteczna? Jest taka mała i jeszcze te przednie łapki... Takie dzwine, krzywe... Przychodza na myśl różne rzeczy i pytania - kto ją tak strasznie skrzywdził? Jak w ogole tak mógł?! Czemu nikt nie moze nam na to odpowiedzieć... :( Nie znam więcej szczegółów jak znalazła sie w schronisku, jak ma na imię i ile ma lat. Ale z pewnością wpadnie tu Kinga czy Matylda i uzupełnią moją wypowedź. Quote
g_o_n_i_a Posted May 5, 2007 Author Posted May 5, 2007 Kontakt w sprawie adopcji Schronisko "Kundelek" Rzeszów ul. Ciepłownicza 3 tel. 0 510-170-788 Quote
malagos Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 A co ma z łapkami? Ze zdjecia nie bardzo widać, są krzywe, koślawe? Quote
Kasia Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Matko jaka ona zabiedzona :placz: jak strasznie chudziutka.... Quote
ewatr Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 malagos napisał(a):A co ma z łapkami? Ze zdjecia nie bardzo widać, są krzywe, koślawe? ona cała jest tak na mój gust "karłowata "- jest znacznie mniejsza niż normalnie i jakby masywniejsza mimo ogromnego wychudzenia i ma takie krótkie i lekko zdeformowane grube łapki te przednie :-( ale bardzo jest miła i łagodna , garnie sie do ludzi tak jakby wiedziała ,że tu jej wreszcie pomogą ......... bardzo biedna sunia ! Quote
la_pegaza Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 czy jest już po kwarantannie?? ile ona może mieć tak +/- ? Quote
g_o_n_i_a Posted May 6, 2007 Author Posted May 6, 2007 Sunia jest w schronisku od wczoraj. Wyglada na mloda, ale mi osobiscie ciezko jest ją oceniac przez kraty. Z tego, co wiem jest to spokojna sunia, bardzo sympatyczna. Toleruje inne psy. Quote
Imbirka Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 la_pegaza wstawiłam ją na BF TUTAJ , dacie ją na bokserywpotrzebie? Quote
Ulka18 Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Ewa, Gonia, czy ta sunia jest spod Rzeszowa? Nasza boksia mielecka Sarunia tez trafila wychudzona do schroniska, od goscia, ktory zle ja traktowal. Moze to ten sam gosciu. Quote
drzalka Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 jejku ldna sunka.. ja bym bardzo chciala drugiego boskia... ale rodzice... Quote
KamaG Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Wrzuciłam sunię na bokserywpotrzebie.fora.pl, ale nie przyjęło mi fotek, ktoś zalogowany tam może pomóc? http://www.bokserywpotrzebie.fora.pl/w-schroniskach-i-azylach-f3.html Quote
AgaiTheta Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 No tam trzeba ręcznie wstawić, każde zdjęcie osobno :cool1: Zaraz powstawiam. Quote
KamaG Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Tak ja i przez to pojedyńcze wstawianie przebrnęłam tylko jestem jeszcze za mało aktywnym użytkownikiem, trzeba mieć 3 posty... Dzięki Aga! Quote
ewatr Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Ulka18 napisał(a):Ewa, Gonia, czy ta sunia jest spod Rzeszowa? Nasza boksia mielecka Sarunia tez trafila wychudzona do schroniska, od goscia, ktory zle ja traktowal. Moze to ten sam gosciu. trzeba sie bedzie dowiedzieć w schronisku skąd ona przyszła :oops: dziekujemy wszystkim za ogłoszenia biednej suńki :Rose: ona taka spokojna i ufna do ludzi , oby jej się udało wreszcie godnie żyć !!! bo jak dotąd to ktoś ja ogromnie skrzywdził :-( Quote
matinestka Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 FRTYKA cierpli na przewlekłe , przerostowe zapalenie skóry łap i uszu ,może być to na tle alergicznym , kiedy rozpaczał sie ten "proces" <pseudowłasciciel> miał daleko w du..... leczenie i doprowadził ja do obecnego stanu ..... Frycia jest już pod opieką weta , dostaje leki, maści, moczy się szczególnie łapeczki w specjalnych kąpielach .. no i przede wszystkim odpowiednia dieta .. bo Frycia to kaloryfer... :(:( :( ja nie wiem jak mozna doprowadzic psa do takiego stanu a potem .... no cóz... <śmieć to smieć >... :(:(:( :bluepaw: Quote
k_c Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Frytka to kochana psiunia, teraz trzeba sie skupić na jej zdrowiu żeby jak najszybciej wróciła do dobrej formy :-( i mogła znaleźć szczęśliwy domek i kochającego Pana A na razie zobaczcie jak nasza dama prezentuje sie na spacerku po wybiegu Quote
la_pegaza Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 a co z sterylką?? jak dojdzie do siebie rzecz jasna ;) Quote
Macho Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 mam nadzieje ze jak tylko dojdzie do siebie to szyyybko znajdzie kochajacy domek :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.