Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 289
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Frycia dzielnie znosi wszelkie zabiegi , i kąpiele, i smarowania, to spokojna sunia ....tak starsznie się cieszy jak poświeci sie jej trochę więcej uwagi .. ten bokserski mały ogonek mało co nie odpadnie ze szczęscia:loveu: ......
Frycia szukamy Twojej Jedynej ,tej Najprawdziwszej Miłosci pod Księzycem ..... :loveu: ....
:bluepaw:

Posted

Co do charakteru Fryteczki - potwierdzam słowa Matinestki :multi:
Boksia to wspaniała sucz, bardzo sympatyczna. Cieszy sie z kazdego kontaktu z człowiekiem. Na psy reaguje spokojnie, jest BARDZO tolerancyjna - dzisiaj dostała "opieprz" od dwóch psów z drugiego wybiegu - ani razu nie zaszczekała, tylko sie patrzyła na nich i wąchała. Do szczeniaczków kręci kuperkiem. To bardzo grzeczna i przyjazna sunia. :loveu:

Posted

a jaka sliczna :loveu:




Frycia jest jeszcze w trakcie leczenia ale nic nie stoi na przeszkodzie żeby ja ogłaszać może ktos chciałby się zając sunia i jej pomóc :oops:

bo leczenie jeszcze troche potrwa ..........

Posted

[quote name='la_pegaza']wiadomo co z tymi łapkami ?

powiem ile wiem ............... podobno jakias nieleczona nigdy alergia + wielokrotne ciąże dały takie opuchnięte łapki ze zgrubieniami itp. ja tyle z tego zrozumiałam , nie widziałam się z wetka ani szefową dlatego mam skape informacje ...może ktos inny z rzeszowa ma więcej info ?

zaraz wstawie zdjecie łapek :-(

Posted

[quote name='matinestka']FRTYKA cierpli na przewlekłe , przerostowe zapalenie skóry łap i uszu ,może być to na tle alergicznym , kiedy rozpaczał sie ten "proces" <pseudowłasciciel> miał daleko w du..... leczenie i doprowadził ja do obecnego stanu ..... Frycia jest już pod opieką weta , dostaje leki, maści, moczy się szczególnie łapeczki w specjalnych kąpielach .. no i przede wszystkim odpowiednia dieta .. bo Frycia to kaloryfer... :(:( :( ja nie wiem jak mozna doprowadzic psa do takiego stanu a potem .... no cóz... <śmieć to smieć >... :(:(:(
:bluepaw:

tak pisała Mati o jej chorobie .............wyglada na to,ze da sie powoli pomóc ale trzeba czasu ........

Posted

[quote name='la_pegaza'] ciekawe czy ją to boli :shake:

tez sie nad tym zastanawiałam :oops: ale jak na nia patrzyłam przynajmniej na wybiegu to ważniejsze były chrupki i my ludzie niż łapki
czyli albo sie juz przyzwyczaiła :-( z tym żyć albo moze to nie jest az tak bolesne .oby !!!

i jeszcze kilka zdjęc z serii - my nie dokarmiamy zwierząt bo nie wolno

ale one sobie jakos radzą :evil_lol: najpierw patrza takim oto wzrokiem zeby " materiał zmiękczyc " czyli nas :evil_lol:






puszczaja oczko za jednego chrupka :p



a potem to juz ida na całośc ...........:diabloti:



dawaj nie zabieraj :mad: !!!







dodam ,ze Frycia potrafiła wgramolic sie na ławke i atakowac worek z chrupkami zawieszony przezornie na drzewie czyli mysle ,ze będa z niej jaszcze psy :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...