Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 133
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boshe :shake: nie ogarniam! ile jeszcze cierpienia, ile istnień musi upłynąć, nim c o ś się w tym chorym kraju/ regionie zmieni na lepsze..
Co robimy ?? Jaką pomoc organizować ? Ja dt nie dam, nie jestem sama na metrażu, a do tego 3 zwierzaki u siebie, czasem wesprę grosikiem, powiem dobre słowo, spróbuję coś zorganizować, nie wiem jakiś bazar, pomysł zebrania funduszy... ale co robić \?? jak tu POMOC potrzebna na CITO!! już

Posted

poczytałam dzisiaj o schronisku Legnickim i podobno jest to małe schronisko na 90 psów z 4-ma pracownikami i dobrym weterynarzem i wolontariatem. Jeżeli to wszystko prawda to nie rozumiem jak z taką małą ilością psów nie można sobie poradzić? Aby miały w miarę normalne warunki. Przecież to jakiś absurd. Przecież można tak dobrać psy aby żyły ze sobą w zgodzie i też leczyć chore. Wystarczy odrobina dobrej woli.

Wiadomo co z psiakami?

Posted

nie mam jeszcze odpowiedzi, a pytałam już 3 razy - ale czekam cierpliwie. schronisko w Legnicy jest małe, ale niestety pan kierownik z tego co wiem, to traktuje je ja swój folwark, i stale są jakieś scysje z niektórymi wolontariuszami ( bo w legnickim schronie nie ma wolontariatu oficjalnie - jakiś ewenement), na czym cierpią oczywiście psy... chociaż z drugiej strony wolontariuszki z TOZ Jawor chyba dosyć dobrze się dogadują z zarządem schroniska - czasem mam wrażenie że bez pół litra nie rozbierzesz tego wszystkiego - i ja też mam dobre doświadczenia TOZ Jawor - bo znowu TOZ Legnica to raczej tylko kotkami się zajmuje, no i tak to w naszym mieście się dzieje... dlatego też ten wątek, chciałam krzyczeć o tych nie dociągnięciach....

Posted

mdk8 napisał(a):
a nie możliwości aby jakaś Fundacja czy TOZ przejęła ten schron? Jest małe więc łatwiej byłoby utrzymać.?


i to w tym kraju jest najgorsze!!! Udaje nam się często podstępem wyciągnąć jakąś biedę ze schroniska a reszta bez nadziei pozostaje nadal w schroniskowym piekle. I tak bez końca !!!

Posted

nie pamiętam dokładnie gdzie ale pod koniec zeszłego roku czytałam na stronie jakiejś Fundacji, że budowali własne schronisko. Całkiem nieźle im szło chociaż z początku nie było łatwo.

Posted

Może umieścić te potrzebujące psiaki w hoteliku u ZuziM? Tam są kojce i nie wiem czy jest miejsce,druga sprawa to na cito jak będzie miejsce trzeba zbierać deklaracje na hotelik.
W innych schronach raczej przenosi się psiaki jeżeli nie dogadują się a także leczy się,no ale Panów z Legnicy raczej za bardzo nie interesuje los psów.

Posted (edited)

[quote name='mdk8']poczytałam dzisiaj o schronisku Legnickim i podobno jest to małe schronisko na 90 psów z 4-ma pracownikami i dobrym weterynarzem i wolontariatem. ż

nie ma wolontariatu w legnickim schronie -odkąd stwierdzono, ze wolontariat jest niedopuszczalny -ponieważ nie ma możliwości świadczyć wolontariatu na rzecz spółki prawa handlowego- a schronisko jest prowadzone przez spółkę
Mozna wychodzić z psami jedynie na podstawie porozumienia o darmowym wyprowadzaniu psów - tekst tego porozumiemia w linku na dole http://www.lpgk.nazwa.pl/schronisko

MARI0121 (bardzo przepraszam,że źle napisałam nick :oops::oops::oops:, dwoje dzieci jednocześnie coś do mnie mówiło :mad:)

podpisałaś porozumienie?

Edited by Patmol
Posted

[quote name='Patmol']nie ma wolontariatu w legnickim schronie -odkąd stwierdzono, ze wolontariat jest niedopuszczalny -ponieważ nie ma możliwości świadczyć wolontariatu na rzecz spółki prawa handlowego- a schronisko jest prowadzone przez spółkę
Mozna wychodzić z psami jedynie na podstawie porozumienia o darmowym wyprowadzaniu psów - tekst tego porozumiemia w linku na dole http://www.lpgk.nazwa.pl/schronisko

Mario podpisałaś porozumienie?


to znaczy,że na oficjalnej stronie schroniska napisane są kłamstwa np na temat dobierania psów według tolerowania się nawzajem i opieki weterynaryjnej. Skandal.

Posted

Jeżeli możecie ratujcie te psy. Podejrzewam, że tego psiaka co ma kłopoty z chodzeniem po prostu zamordują a tego drugiego biedaka też nie czeka " długie i szczęśliwe" życie.

Posted

Sprawa Schroniska ciągnie się od kilku dobrych lat.Nie ma kto konkretnie ruszyć tego gu..... .Nawet były zakładane wątki ale to nic nie dało.

Posted

[quote name='mdk8']to znaczy,że na oficjalnej stronie schroniska napisane są kłamstwa np na temat dobierania psów według tolerowania się nawzajem i opieki weterynaryjnej. Skandal.
na stronie schroniska pisze jedynie, ze psy są dobierane według tolerowania się nawzajem - na wybieg

cytuję ze strony http://www.lpgk.nazwa.pl/schronisko
Na wybieg pracownicy schroniska będą wyprowadzali wszystkie psy. Ale będą one tak dobierane, żeby się wzajemnie tolerowały.

Posted

[quote name='Patmol']na stronie schroniska pisze jedynie, ze psy są dobierane według tolerowania się nawzajem - na wybieg

cytuję ze strony http://www.lpgk.nazwa.pl/schronisko
Na wybieg pracownicy schroniska będą wyprowadzali wszystkie psy. Ale będą one tak dobierane, żeby się wzajemnie tolerowały.

Na wybieg, ale ten biedak siedzi w boksie jednym z psiakiem młodszym i silniejszym, który go dominuje i gryzie, przeczytajcie sam początek !!!

Posted

jeszcze jeden nieszczęśnik w Legnickim schronie, przeczytajcie :

06.05.2013 r. interweniowaliśmy w sprawie głodzonego psa przez jego „opiekunów” mieszkających przy ul. Korczaka 20. Interwencja zaplanowana była z udziałem pracowników Straży Miejskiej. Piesek odwieziony został do schroniska, na którego czekał, uprzedzony wcześniej, lekarz weterynarii. TOZ w Polsce O/Legnica zapewniło kierownika schroniska o dofinansowaniu kosztów leczenia tego biedaka. Straż Miejska sporządziła protokół z interwencji, który posłużył do zrzeczenia się pieska przez właścicieli i skierowania sprawy do prokuratury celem sporządzenia aktu oskarżenia przeciwko pseudo opiekunom, o rażącym zaniedbaniu, a nawet znęcaniu się ze szczególnym okrucieństwem. W tej rodzinie jest jeszcze jeden piesek, w dobrym stanie. Będziemy starali się odebrać jego i oddać do adopcji w odpowiedzialne ręce. W czasie zadania interwencyjnego wobec głodzonego pieska właściciel powiedział (no nareszcie). Bardzo prosimy o pomoc w leczeniu 9 letniego Maxa. Piesek będzie musiał przejść wszystkie niezbędne badania, karmiony być dobrą karmą, musi być pod szczególną opieką weterynaryjną. Proszę każdą kwotę wpłacać na nasze konto z dopiskiem „leczenie Maxa”
[h=2]nr konta 10 2030 0045 1110 0000 0188 7060[/h]
nie umiem fotek wkleic, moge komuś wysłać?

Posted

z wywodów zrozumiałam że głównie zaniedbanie, i zagłodzenie... nie wiem czy była pobierana krew itd... trochę trudno się czegoś dowiedzieć, ale w schronisku to on chyba szansy nie ma :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...