Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Co zsrobić z 3.5 miesięcznym szczeniakiem, który ma parwo i tęgoryjca? Tęgoryjec jest mocną cholerą, każde odchody trzeba będzie od razu utylizować, bo cała dzielnice może zarazić. jeśli ktoś ma wdomu psa, praktycznie powinien być izolowany od nosiciela tęgoryjca. Parwo- wiadomo, niebezpieczne.... co się stanie z tym dzieckiem?

Ale od początku. Pod wawą, w halinowie, znajoma koleżanki znalazła szczeniaka. sunia ma ok 3.5 miesiąca, nawet nie wsyzstkie mleczaki sie pokazały. ponieważ nakazano oddanie psa z domu, koleżanka znalazła m dziewczynę w wawie, która zaoferowąła przetrzymanie szczeniaka do poniedziałku. ale tylko do poniedziałku. Jak Nina pojechała po psa, zamiast do koleżanki, poleciałą do weta. Sunia lała się przez ręce, wychudzenie straszne, ale oprócz tego widać było, że cos jest nie tak.

odwodnienie okazało się maksymalne, z badań wyszło poaarwo i właśnie ten cholerny tęgoryjec. Roboczo nazwana Lisią sunia ma 50% szans na przeżycie. dobrze, że jest duż,a bo małego i osłabionego psa zabiłoby juz kilka dni temu. Te 50% ma będąc pod porządna opieką domową. Którą ma do poniedziałku. mieszka w łazience, w domuz jamnikiem.

wydarzenie na fb jest zrobione, nie mam na razie linka, może tam się ktoś znajdzie, bo na dogo trudno będzie znaleźć miejsce, ale może ktoś będzie miał pomysł....


sunia będzie duża, juz teraz jest wielkości beagla. wygląda na taką, która miała dom. nie wiemy, co dalej z tym fantem...... nie wiemy, z czego zapłacimy za dotychczasowe leczenie.....


Link do wydarzenia na fb: https://www.facebook.com/login.php?next=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Fevents%2F375645405878837%2F







Edited by sleepingbyday
  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W formie sprostowania nie z jamnikiem ale dwiema suniami. Kobitka od jamnika była zainteresowania wzięciem jej a le w tej sytuacji pewnie nic z tego nie wyjdzie...właściwie na pewno nie wyjdzie bowiem pani napisała mi przed chwilą, ze życzy powodzenia Sunia dopóki nie wyjdzie z parwo może zostać w domu tymczasowym ale koszty leczenia...Wczoraj poszło 120 zł dziś 150 na kreskę... Stan jest taki, że po zrobieniu testu nie minęła sekunda i strzeliło, że to parwo, do tego od razu było widać jaja tengoryjca, możliwe ale nie na pewno mała może mieć podziurawione jelita, walczy dzielnie. Dziś dostała antybiotyk, kroplówkę, aminokwasy, przeciwwymiotne, nospe, została odrobaczona, ma silną anemię- te paskudztwo wysysa krew :( Jutro powtórka z rozrywki kroplówka i antybiotyki. Jak poczuje się lepiej jutro to trzeba kupić cielęcinkę i zrobić kleisty bulion i karmić małą strzykawką ( nie jadła przynajmniej od 01.05 i nie robiła kupy) na szczęście zrobiła wczoraj siusiu. To chyba tyle na chwilę obecną.

Posted

aaa, pomyliły mi sie te psy.
łaska boska, że może na razie zostać tam, gdzie jest! padło pytanie o surowiće na parwo - natalia.aleksandrov ma, jakby co, do niej uderzaj. mam nadzieję, ze tu napisze.
trzeba robić bazarki, nie ma co. jeśli sunia jest i będzie na bezpłatnym dt, trzeba prosic o wsparcie klub baloniarkowy.
ja tymczasem muszę lecieć do kota przyjaciółki.

Posted

Tak jest w dt, który był awaryjnym dt ale się zlitował i może zostać na czas wyleczenia parwo. Pani od jamnika była zainteresowana ds przynajmniej z rozmowy tak wynikało ale jak napisałam co i jak to wyszło tak jak wyżej napisałam.

Posted

klub baloniarek wspomaga psy będące na bezpłatnych dt. czyli nie pobierający opłat za tymczasowanie (lecznenie i wydatki związane z psem się nie liczą). rzuc okiem na zasady, sa w pierwszym poście. jestem w klubie, tzn co miesiąc wpłacam datek na klubowy skarbiec zapomogowy.

to, że sunia nie musi w poniedziałek sie wyprowadzić z dt, to mega duża ulga!

Posted

Dostałam info, że Lisia odespała swoje i okazało się, że jest miziakiem czyli poczuła się troszkę lepiej, dziś jadę do małej z cielencinką na bulion :)

Posted

[quote name='sleepingbyday']klub baloniarek wspomaga psy będące na bezpłatnych dt. czyli nie pobierający opłat za tymczasowanie (lecznenie i wydatki związane z psem się nie liczą). rzuc okiem na zasady, sa w pierwszym poście. jestem w klubie, tzn co miesiąc wpłacam datek na klubowy skarbiec zapomogowy.

to, że sunia nie musi w poniedziałek sie wyprowadzić z dt, to mega duża ulga!

Wystarczy podac namiar na dt moze byc do mnie na pw, przedstawic skan paragonu, faktury i psiak moze otrzymac na wniosek SBD pomoc na oplacenie leczenia do max 200 zl.

http://www.dogomania.pl/forum/thread...lub+baloniarek

Posted

Byłam w odwiedzinach u małej :) Jest duża poprawa- sunia zaczęła chodzić sama i już się nie słania, za to pakuje się do łóżka, łapą domaga się pieszczot i merda wesoło ogonkiem. Jad dostała do powąchania cielęcinkę to chciała chapnąć zębami- czyli w końcu ma apetyt. Sunia nie załatwia się w domu trzeba wynieść ją na dwór a wtedy robi siusiu i dzisiaj pojawiła się pierwsza kupa od razu zutylizowana. Teraz gotuje się bulion i dostanę informacje jak po jedzeniu będzie się czuła...cały czas jest ryzyko, że jelita są w kiepskim stanie. Wrzucam też kilka zdjęć z wizyty nie są dobrej jakości ale pokazują jaka ona jest duża...drugi wet też potwierdził, że nie ma więcej niż 3.5 miesiąca

Posted (edited)

Dobra to jeszcze krótkie info co sunia dostała i co było robione na razie ma otwarty rachunek w Czterech Łapach...za pierwsza wizytę w Felisie (była czynna najwcześniej a nie chciałam czekać z małą do 11?) zapłaciłam kasą, którą dostałam od kobiety, która ją znalazła czyli te 120 zł, dobra wracając do ważnych informacji przeklejam wiadomość od osoby, która opiekuje się teraz Lisią : temp. 38,7 stopni, ważyła 7,7 kg, rozmaz kału wykazał jaja uncinaria czyli tęgoryjca, wczoraj miała robiony test na parwo, CPV "+",
w czwartek poziom glukozy wynosił 43,0
badania krwi wskazywały na anemię
co dodatkowo potwierdził tęgoryjec, który powoduje anemię

i niestety potrafi ze zdrowego szczeniaka w parę dni zrobić taki szkielet

parwowiroza tak jak mówiłam była już na pewnym etapie, ciężko orzec który to był dzień, na pewno nie początki
wczoraj dostała na tęgoryjca Milbemax - za parę dni powtórka
PWNi.v.500ml, Nall+ Glukoza 250ml s.c
Duphalyte 80 ml" i jeszcze "en duphalyte podawany jest w stanach odwodnien i zaburzeń elektrolitowychwczoraj dostała też wit. B1 i B12
No-spę, Loxicam
Linco-Speltin
*spectin
ten ostatni podaje się tez swiniom, żeby nikt się nie zdziwił " i kroplówka jedna dożylnie jedna podskornie i jakaś żółta mazia i za to wczoraj 150 na razie na kreskę...
Dzisiaj kroplówka dożylnie i podskórnie i badanie glukozy poziom 75
i ze środków znów PWN, NaCL+Glukoza
Combivit
combivit do leczenia przypadków niedoboru witamin grupy B i witaminy C.
znów dostała Lydium, Loxicam, Linco-Spectin, Cerenię i No-Spę
czyli kroplówki i 5 zastrzyków
i dziś wyszło 100 zł " koniec cytatu

Edited by Nitro
więcej leków
Posted

Kilka zdjęc przesłała mi opiekunka małej, czekam na info jak po pierwszym posiłku- czy nie było sensacji
oraz zdjęcie kroplówek, które mała przyjmuje codziennie




Posted (edited)

Sunia została wzięta pod skrzydła Stowarzyszenia Wolontariuszy KundelLos
Kąty Grodziskie 130A, 03-289 Warszawa
BOŚ 94 1540 1157 2034 9111 1263 0001
Tytułem : Liska
Co nie zmienia faktu, że koszty są duże, czy ktoś pomógł by zrobić bazarek?
Mała obyła się dziś bez kroplówki, wcina aż jej się uszy trzęsą- jak jutro i po jutrze będzie dobrze to będzie można spokojnie powiedzieć, że jest po parwo :)
No i szukać będzie trzeba nowego dt albo ds szybko.

Edited by Nitro

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...