Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oto nasza schroniskowa para zakochanych :loveu:

Sonia jest niewielką, starszą suczką. To cudowny, bardzo wierny i wrażliwy czworonóg. W schronisku przebywa już długo, tęskni do człowieka i miłości.
Sonia jest bardzo spokojnym, zrównoważonym, cichutkim psem. Mogłaby być wspaniałym towarzyszem dla dzieci lub dla osoby starszej. Doskonale dogaduje się z innymi zwierzętami.
Z powodu zaburzeń układu krążenia musi dostawać regularnie leki. Nie może także chodzić na smyczy – każde pociągnięcie powoduje kaszel.
Sonia bardzo potrzebuje domu w którym mogłaby spędzić ostatnie lata swojego życia. Czy ktoś pokocha tego wspaniałego psa? Sonia potrzebuje tak niewiele... Sonia jest wysterylizowana i zaszczepiona.








Karol
to starszy, średniej wielkości pies. W schronisku przebywa już ponad 4 lata – błąkał się po jednym z osiedli dokarmiany przez ludzi. W pewnym momencie jednak zaczął komuś przeszkadzać i został oddany do Cichego Kąta pod pretekstem ugryzienia jednego z mieszkańców.
Karol już wtedy posiadał luki w uzębieniu, był starszym, bardzo sympatycznym i przyjacielskim psem wiec oddanie go pod takim pozorem było w rzeczywistości dobrym, acz nieprawdziwym pretekstem do pozbycia się problemu.
Karolek jest psem dość osobliwym: jest niski i „długi”. Ma piękne futro i bardzo mądre spojrzenie. Jest wspaniałym, sympatycznym psem. Potrafi chodzić na smyczy i bardzo lubi spacery poza schronisko. Jest zaszczepiony, nie jest wykastrowany. Dobrze dogaduje się z suczkami, jednak nie przepada za innymi samcami.
Czy ktoś pokocha naszego przystojniaka?








Sonia i Karol trafili do jednego boksu w schronisku Cichy Kąt w Tarnowskich Górach. Bardzo sie nawzajem pokochali :loveu: Dlatego dobrze by było gdyby staruszkowie trafili razem do jednego domku... To szczyt naszych marzeń :(


Zdjęcia pochodzą z internetowej strony schroniska Cichy Kąt w Tarnowskich Górach.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[LEFT]Niedawno Sonia była bardzo chora (zapalenie krtani) więc zamieszkała w biurze. Kiedy tylko wypuszczało się ją z niego biegła od razu pod kojec, w którym został Karol.Stała tam i prosiła,żeby ją wpuścić.Nie ważne było,że w biurze ciepło,przytulnie,ważne było,że tu,w kojcu czeka jej Karol...

Wiemy,jak trudno jest znaleźć dom dla starego psa. Znalezienie wspólnego domu dla dwóch psich staruszków graniczy pewnie z cudem...ale w CK zdarzył się już niejeden cud...
[/LEFT]

Posted

Niesamowita historia dwóch staruszków:loveu: :loveu: Psiaki maja większe serca od ludzi więc i ich miłość ogromna:multi:
Tak mi żal takich starszych bidulek:-( Może jeszcze uda im się trafić do równie kochającego człowieka... Trzymam kciuki...

Posted

Sonia ostatnio nawet sie nie upomina o głaski tylko błagalnie patrzy... Karol za to chce sie przytulac i przytulac.... Sonia ostatnio miala chore oczko ale jest coraz lepiej ;) wczoraj byla u weta i oczko jest juz prawie zdrowe, trzeba jeszcze tylko pare dni je kroplic. Moze ktos spełni Ich marzenia i beda mogli isc razem do domku?...:oops:

Posted

Może się uda!!
Parę dni temu szczęśliwie zakończył się wątek 2 starych Suń-Tosi i Neli, które zostały oddane razem do schroniska, gdzie były zastraszane przez inne psy. Znalazły wspólny , wspaniały Dom.
Trzymam kciuki!!

Posted

Życzę Wam żeby zdarzył się cud. Własnie czytając o Soni i Karolu pomyślałam sobie o takiej psiej miłości i o tym, że bardzo często psiaki są rozdzielane i co one muszą przeżywać:shake: tak jak ludzie jak się kochają, jedno umiera drugie cierpi:-(

Posted

[LEFT]To nie jedyna taka para psiaków naszym schronisku,której absolutnie nie powinniśmy rozdzielać... Psiaki mieszkają ze sobą czasem po kilka lat, nawiązuje się między nimi więź,która pomaga im przetrwać schroniskową dolę. Mają głównie siebie,bo przecież wolontariusze przychodzą do azylu tylko na kilka godzin,podczas których i tak nie są w stanie zapewnić zwierzakom tyle uwagi, ile potrzebują.
Soniu,Karolku,szukamy domku!
[/LEFT]

Posted

[CENTER]Zakochani pokarzcie sie wszystkim!!
[/CENTER]
Może wśród tych wszystkich osób jest ktoś, kto da wam kochający ciepły domek do końca waszych dni?! Oby... :kciuki:

Posted

To fakt, Soniulka dziś smutna była, nawet pobiegać jakoś nie miała ochoty :( Aż sie serducho ściska jak sie patrzy w te oczka łypiące błagalnym spojrzeniem w stylu "zabierz mnie stąd proszę!" :placz: :placz: :placz:

MOŻE JEDNAK KTOŚ PRZYGARNIE TĄ CUDOWNĄ PARKĘ I DA IM TROCHĘ RADOŚCI?!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...