jola_li Posted June 30, 2015 Author Posted June 30, 2015 Bo 5 lipca mija kolejna - piąta - miesięcznica :). A sztywnej daty nie ma, bo Filonek jest jakby-nie-do-końca przewidywalny :(. Quote
jola_li Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 Banerek zmieniony - trzecia łapka w domu ;)! Mam wielka prośbę - podpiszcie, jeśli też uważacie, że miejsce delfinów jest w oceanie: http://e-activist.com/ea-campaign/action.handleViewInBrowser.do?ea.campaigner.email=z3MWDyIkTXJR5WM%2Bm%2Br4z5mQCvNVYxKY&broadcastId=81276&templateId=57763 Quote
Nutusia Posted July 6, 2015 Posted July 6, 2015 Podpisane! W Mszczonowie jest wystarczająco dużo atrakcji, by przyciągnąć tłumy - termy, a teraz jeszcze przeogromny kompleks w Zbiroży: http://www.hotelpanorama.pl/index.php?main=10&sub=1 Quote
jola_li Posted July 18, 2015 Author Posted July 18, 2015 No wreszcie się Państwo Behawiorostwo odezwali i obiecali wizytę w przyszłym tygodniu :)! 1 Quote
Nutusia Posted July 20, 2015 Posted July 20, 2015 O! Mam nadzieję, że wynik wizyty będzie na szóstkę z plusem! :) Quote
Nutusia Posted July 31, 2015 Posted July 31, 2015 Nie wiem od czego zacząć... Jola wczoraj rozmawiała z panią behawiorystką - byli u Filonka. Jakiś czas temu Filonek dziabnął rowerzystkę. Nic wielkiego się nie stało, rowerzystka podeszła do tematu racjonalnie i rozsądnie, sprawa "rozeszła się po kościach". Niedawno, rowerzystka objawiła się po raz kolejny, przedstawiła kwity ze szpitala i zażądała zwrotu kosztów. Pani Filonka bardzo się przejęła. Kilka dni później... zmarła :( Była chorą przewlekle osobą, więc nie można chyba stwierdzić, że sprawa Filonka i rowerzystki ją zabiła, ale fakt jest faktem, że Pani zmarła. Został Pan chory na Alzheimera i syn z rodziną, mieszkający w tym samym domu, na górze. Na razie nie ma mowy o oddaniu Filonka. Przyzwyczaił się już do domowników, zaufał im. Nie gryzie. Sporo szczeka, ale to akurat Państwo uważają za plus. Jola jest tym kompletnie przybita i wcale się nie dziwię. Nadal siedzimy na bombie zegarowej z opóźnionym zapłonem i tak już chyba zostanie :( Quote
AMIGA Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 O mamma mia. Jakie to życie jest niesprawiedliwe :( Quote
jola_li Posted August 17, 2015 Author Posted August 17, 2015 Jakies wiesci? Nie, na razie nie ma nowych wiadomosci. Panstwo Behawiorostwo obiecali kontakt przy okazji (sa naprawde niezwykle zyczliwi), ale zbyt czesto nie bywaja w Kluczborku, a poza tym chyba lepiej Filonkowych Panstwa za bardzo nie "osaczac". "Od czasu do czasu" - to chyba w sam raz. Quote
Kejciu Posted August 17, 2015 Posted August 17, 2015 Tak mi historia z Filonkiem zapadła w głowie że aż mi sie przyśnił - że mój Dziadek trzymał go na smyczy i ze łzami w oczach prosił żebym go wzięła - a za nim stała starsza pani z którą wcześniej był Filonek... co w tej głowie czasem się umyśli.... Quote
Mattilu Posted August 19, 2015 Posted August 19, 2015 Kejciu! Buziaki! Masz racje Jolu, lepiej poczekac na wiesci cierpliwie. Quote
jola_li Posted August 21, 2015 Author Posted August 21, 2015 Tak mi historia z Filonkiem zapadła w głowie że aż mi sie przyśnił - że mój Dziadek trzymał go na smyczy i ze łzami w oczach prosił żebym go wzięła - a za nim stała starsza pani z którą wcześniej był Filonek... co w tej głowie czasem się umyśli.... Z Filonkowa Pania rozmawialam wielokrotnie. Ostatni raz bardzo dlugo. To byla bardzo dobra, wrazliwa i delikatna Osoba. Swiat bez Niej stal sie ubozszy. Porazila mnie wiadomosc, ze problem z Filonkiem w jakis sposob przyczynil sie do Jej szybszego odejscia. Dla Filonka to kolejna strata ukochanej Pani, kolejna zmiana. Jedyna Pani w tym domu nie przepada za nim, ani on za nia, tym bardziej jestem wdzieczna, ze mimo wszystko Panstwo zdecydowali sie zatrzymac Filonka. Bo choc na pewno dom z kochajaca pania bylby lepszy, to trzeba sobie jasno powiedziec - nie ma szans na inny dom dla Filonka. Gdyby zostal oddany musialby reszte zycia spedzic w holeliku, co jest wizja dla mnie przygnebiajaca. I - przyznam - przerazajaca, z uwagi na koszty, z ktorymi bym sobie nie poradzila. Wiedzac o Filonku to, co teraz wiemy, nie jestem do konca pewna, czy jeszcze nie staniemy wobec tego problemu. Quote
Nutusia Posted August 21, 2015 Posted August 21, 2015 Myślmy pozytywnie, bo nic innego nam na razie nie pozostaje. Martwić się będziemy później (a może nie?...). Quote
Mattilu Posted August 21, 2015 Posted August 21, 2015 Tak, jak ten facet, co spadał z dziesiątego piętra i mijając kolejne kondygnacje powtarzał sobie: na razie jest ok, na razie jest ok... Quote
mari23 Posted August 25, 2015 Posted August 25, 2015 Myślmy pozytywnie, bo nic innego nam na razie nie pozostaje. Martwić się będziemy później (a może nie?...). Oby nie! ech, życie czasem pisze takie scenariusze, o jakich się filmowcom nie śniło....żal tej pani, bardzo żal :( i Filonka=pechowca żal :( Quote
AMIGA Posted August 26, 2015 Posted August 26, 2015 Strasznie mi żal Filonka - tyle rewolucji w jego życiu! Nic dziwnego, że nie jest z niego nakolankowy piesek pieszczoszek :( Quote
jola_li Posted September 3, 2015 Author Posted September 3, 2015 Mattilu, Filonek dostal od Ciebie 97 zl na behawioryste, ale Panstwo nie wzieli ode mnie pieniedzy za ostatnia wizyte (byla to rozmowa z nowa Filonkowa Pania) i powiedzieli, ze nawet jak jeszcze pojada (nie wiadomo czy nowa Pani bedzie zainteresowana), to zrobia to gratis. Prosze wiec, powiedz, komu mam przekazac te kwote. Quote
AMIGA Posted September 7, 2015 Posted September 7, 2015 A jest jakaś nadzieja, że nowa Pani polubi Filonka? Quote
Mattilu Posted September 7, 2015 Posted September 7, 2015 A Filonkowi te pieniadze zupelnie sie nie przydadza? Quote
jola_li Posted September 8, 2015 Author Posted September 8, 2015 A jest jakaś nadzieja, że nowa Pani polubi Filonka? Pewnie taka sama jak ta, ze Filonek polubi Pania... A tak naprawde, to nie umiem powiedziec. Slyszalam, ze Pani nie lubi psow, wiec raczej niewielka. Z drugiej strony Nowi Panstwo zdecydowali wspolnie, ze Filonek zostanie - jest pewnie dobrym strozem, bo robi duzo halasu - wiec moze jakies obustronne przywiazanie sie narodzi. Bardzo bardzo bym chciala, zeby tak sie stalo.A Filonkowi te pieniadze zupelnie sie nie przydadza? Mattilu, nie umiem powiedziec czy, jakie i kiedy Filonkowe wydatki beda jeszcze potrzebne. Na razie nie sa, wiec niech te pieniazki posluza innym pieskom. I raz jeszcze bardzo Ci za nie dziekuje! Quote
Nutusia Posted September 8, 2015 Posted September 8, 2015 Filonek się po prostu... zna na ludziach. Całe szczęście, że reszta rodziny ma inne podejście do niego, a on do nich. Quote
Mattilu Posted September 8, 2015 Posted September 8, 2015 To w takim razie Jolu kochana przekaż te pieniądze Nutusi na potrzeby Imki, Szyszoliny i Taszki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.