Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kiedy ja bawiłam w Krakowie moja ekipa nie dłubała w nosie. Mikołaj , Krzysiek i Kinga byli w sobote w schronisku i  była to wizyta owocna. Od reki 3 psy zostały wyciagniete: szczeniak pojechał do kuzynki Mikołaja, 16 letnia staruszka pojechała do Fundacji Chata Zwierzaka, połamana sunia po wypadku, która czekała na smierć bez weta została zdiagnozowana, umieszczana w dt, a na koniec oddana włascicielce. Sa nowe foty piesów do adopcji.

 

Tymczasem trochę przyjemności.

 

Brudna ciężarna Kala siedziała w klatce u hycla i czekała na... nic dobrego zapewne. Dzisiaj szczęśliwa i piękna dzieli sie z nami swoim nowym życiem.
Reportaz pod tytułem:
"Wszystko mi mówi, ze mnie ktoś pokochał!"
Pani Izo, więlkie dzięki za okazane serce. Dobro zawsze wraca.
1237530_365575760266605_4379902256896162
1924704_365575773599937_9023125717180686
1229879_365575790266602_2219625077391788
10696234_365575820266599_734781064754181
 
Posted
Wspaniałe jest życie staruszka. Biszkopt adoptowany przez Grażynkę tracił powoli nadzięję. A jednak słonce zaświeciło i dla niego:

"Biszkopcik jest wspaniałym towarzyszem w domu i na spacerze. Jest mądrym i bardzo kochanym psem.Pozdrawiam i życzę jak najwięcej sukcesów w adopcjach. Grażyna"
10653288_365574320266749_368166571696655
10418931_365574336933414_422040143097007
10628150_365574356933412_411696528754456
 
Posted
Wieści od naszego Duńczyka:
"Lacky jest z nami od 5 m-cy.
Gdy przeczytaliśmy jego historie stwierdziliśmy ze musimy mu pomoc.
Na początku byl strasznie wychudzony i strachliwy.Bal sie dosłownie wszystkiego nawet gdy się chciało go pogłaskać to odskakiwał,ale to było 5 m-cy temu ,teraz Lacki jest wesoły duzo rozrabia co jest frajda dla niego. Lubi kopać dziury w ogrodzie(po prostu pies ogrodnik),pilnuje żeby ptaki za dużo nie jadły i pomaga im w tym zjadając co nie co,jedzenie na stole tez nie moze zostawać ,bo Lacki lubi sie poczęstować praktycznie zawsze skorzysta z okazji.Bardzo lubi spać na tapczanie,kocha chodzić na spacery z Odim.
Nie wyobrażamy sobie juz życia bez niego.
Mamy trójkę wspaniałych dzieci, dwójkę najwierniejszych przyjaciol i czego chcieć więcej
Pozdrawiamy
Ania i Artur"
10689669_365573366933511_146942705243196
10665910_365573386933509_432158202327445
10527769_365573450266836_597884634247164

Lubię to!

Posted
Misio, jakiego zobaczylismy w schronisku cały był smutkiem. Nie mogliśmy o nim zapomnieć... Bardzo chcielismy znaleźć mu dom. I udało sie .
Dziś napisała do nas pani Misia.
"Nasz Misio rozkwitł w pełnej krasie. Nabrał zaufania i nauczył się okazywać miłość (na początku nawet nie patrzył nam w oczy jak do niego mówiliśmy). Teraz po prostu podchodzi o i trąca tym swoim długim pyszczkiem dłoń domagając się pieszczot. On pokochał nas a my jego - i to jest w tym wszystkim najpiękniejsze.

Pozdrawiam
Kasia"

Misio - sama radość!
1974988_366284810195700_5111275446109543
10373802_366284820195699_420065422256908
10676301_366284843529030_898737984701945
10689625_366284860195695_737604385621751
Posted
Sunia z soboty.
Misia to młoda kochana sunia oddałaby wszystko za kontakt z człowiekiem. Kiedy zostaje sama spuszcza główkę i o nic już nie prosi... Cierpliwie czeka w długiej kolejce na swojego człowieka... Sunia ma milusie czarne futerko i piękne bursztynowe oczy. Kocha całym sercem. Proszę pomóżcie Misi znaleźć domek - serce pęka kiedy patrzy się jej w oczy Sunia przebywa na terenie Włocławka Kontakt w sprawie adopcji 508133211, 509727921
 
10676328_366505700173611_412414238616559
10636099_366505780173603_197648295071628
984216_366505833506931_56167825402780845
1966955_366505876840260_2505398537922211
Posted
Kochani, musimy poprosić was o pomoc w sfinansowaniu hoteliku dla Misia. Misio stracił jedyne miejsce , które znał , czyli barak strażników przy firmie. W ostatniej chwili trafił awaryjnie do nas, ale tu gdzie jest nie może zostać. Liczyliśmy na szybka adopcje, bo Misio sliczny i malutki, ale niestety nie udało się. Wyjściem dla Misia jest hotelik, gdzie poczeka na adopcję. Miesięczny koszt utrzymania Misia to ok. 250-300 zł. Co o tym myslicie? Wstawiłam juz prosbę na fb. Moze jakies bazarki? Ja nie daje rady. Misio sie męczy, chce  biegac, ja mogę mu dać najwyzej kilka spacerów na uwiezi. Przyjeżdżam do domu jak mam przerwe w pracy, wychodzę z nimi, wracam do pracy z dusza na ramieniu. Nie dam rady tak dłuzej.
 
10533833_366497966841051_796221201768700
Posted

Nie będzie. On cały czas żył na dworze, od małego. U mnie leży pod drzwiami, chce uciekac przez balkon. Tylko patrzy czy go zabieram wychodząc z domu. na dworze byle iść na przód. Nie interesuje go kupa , siku, trawka i zapachy. On chce do pzrodu. Chce biegać,  zaczepiać inne psy, robić co mu sie podoba. Na smyczy tego nie moze. nigdy nie robiłam tak długich spacerów, moje psy za nami nie nadążaja. A on jest niezadowolony. Przed klatka muszę go ciągnąć zeby chciał wejść do domu.

Posted

Hotelik 220 zł. Teraz musze go intensywnie ogłaszać, zeby nie siedział tam za długo. Dostałam informacje od Ani ze wszystko dobrze.

 

"wszystko dobrze, nie martw się . był na spacerze , nie wygląda na zastraszonego nową sytuację, nie szczeka, nawet zjadł trochę . będzie dobrze, trzeba się skupić na ogłoszeniach i wierzyć , że szybko się jakiś fajny dom odezwie."

 

Ale jakos mam doła.

Posted

Spokojnie, mamy cały miesiąc, moze sie dozbiera. Jak nie to będe was nekać.

Misio w hotelu odnalazł się natychmiast. Biega bez smyczy, nie obszczekuje kojców, nie kombinuje ucieczki. Jest wesoły, posłuszny. Chyba mu tej wolnosci jednak brakowało. Kamień spadł mi z serca trochę.

Posted

Mamy na hotel, uzbierało sie na pierwszy miesiąc.

Ale lepsza wiadomość: jutro jade sprawdzić dom dla Misia, prawie 70 km, ale brzmi sensownie. bardzo bym chciała żeby sie udało.

Martwi mnie Figa. Myslę, zeby jej zmienic miejsce, moze wtedy się ruszy. Korci mnie zeby ja wziąć do siebie, ale znowu będę  płakać, ze nie daje rady.

Jestem dzisiaj tak zmęczona ze nawet nie mysle. Wszysstkiego za dużo.

Posted

Tego ps ai jego pana spotkałam w tym tygodniu na ulicy przed moja szkołą. Pies gruby, pan też. Ale bardzo zadbany, wyczesany. Pan mówi , ze wierny bardzo.

No cóz, wierny jak pies.

 

A taki miał w schronie zrezygnowany wzrok. Podszedł jednka z nadzieją gdy zbliżyłam się z aparatem. to było 1,5 roku temu.

011soo.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...