Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 332
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Po raz kolejny odpowiadam na czepialstwo osoby, która coś do mnie ma w każdym moim wątku na który wchodzi, ze nie siedzę przy komputerze 24/7, za miesiąc mam maturę, chodzę do szkoły, mam ograniczony czas do kompa bo nie jest mój, nie mieszkam sama i mam dużo zajeć.
Wczoraj dzwoniłam do hotelu psanatorium, wstępnie mamy miejsce, dzis muszę jeszcze zapytać o konkrety właścicielki, bo wczoraj za późno było już dzwonić.
Jestem w stałym kontakcie z byłym właścicielem psiaka, sytuacja jest opanowana.
ps. dziekuje Agata za odpowiedzenie za mnie, wczoraj nie byłam przy komputerze od 21.

Posted

Chodzi o mnie, więc wyjaśniam- nie czepiam się tylko uważam, że ważne informacje należy podawać na bieżąco, zwłaszcza jeśli dotyczą uśpienia psa. To zajmuje 5- 10 minut...
Ale Twoje watki są tak beznadziejne, że już się czepiać nie będę, po prostu nie zajrzę...

Posted

Martuchny, możesz się ze mną skontaktować w sprawie Diboja, bo z tego co czytam to Ty miałaś z nim bezpośredni kontakt? Mój numer masz, możesz mi wysłać smsa, oddzwonie.

Posted

ok,Agata zadzwonie niebawem.
ja przynajmniej wątki zakładam i staram się psom pomagać, i widzę że nie rozumiesz, że ja nie mogę być cały czas przy komputerze, więc masz racje - nie wchodź na moje wątki bo i tak nic nie pomagasz : )

Posted

rozmawiałysmy z Agatą przed chwilą i sytuacja prezentuje się w ten sposób:
w przyszłą środę psiak pojedzie do hoteliku znajomej Agaty koło Bydgoszczy. Tak będzie lepiej, bo blisko i jak coś psiak pod ręką :) Będziemy płacić 450 + karma. Na razie opcja jest taka i tak już raczej zostanie :)

Posted

[quote name='dominikabankert']dam cos na hotel ale nie jestem w stanie zagwarantowac comiesiecznych wplat to jednak bardzo duzo 450zzl plus jeszcze karma...[/QUOTE]

Dużo, ale zapewniam, że Diboj będzie miał tam świetne warunki. Umieściłam tam Zaira i nie żałuję, choć dwoję się i troję, żeby pieniążki uzbierać. Poza tym Patrycja będzie na pewno pracować z Dibojem, ona ma doświadczenie z trudnymi psami. W schronisku twierdzą, że właśnie taki jest Diboj - przekonamy się.

Posted

[quote name='Martuchny']były właściciel zobligował się do pomocy w płaceniu więc jesteśmy do przodu :) ale pozostaje zbieranie na karmę..[/QUOTE]

fajnie e pomoze ze jednak mimo wszystko nie zostawil diboja na pastwe losu

Posted

byłam dziś, ale zwyczajowo nie dostałam go na spacer, dręczyłam, jęczałam, ale nie.
generalnie widziałam go tylko przez kraty, siedział na murku i marszczył na mnie czółko :)
nic więcej nie mogłam ;/

Posted

Diboja jutro zabiera Patrycja do siebie do hoteliku. Poprosiłam ją o przesłanie mi umowy, bo jeśli były właściciel zadeklarował się płacić za hotelowanie, to uważam, że trzeba ją podpisać - dla bezpieczeństwa.
Martuchny
, czy Ty skontaktujesz się z tym chłopakiem, żeby podpisał papierek? :eviltong:

Posted

Diboj już bezpieczny w hoteliku. Potrzebna jest karma dla niego o której kompletnie zapomniałam. :eviltong: Kilka dni Zairek podzieli się z nim.
Wieczorem rozmawiałam z hotelikiem i usłyszałam, że Diboj ma charakterek. Dajmy mu trochę czasu na zaaklimatyzowanie się w hoteliku, chłopak ostatnio bardzo dużo przeszedł.

Posted

[quote name='agaton85']Diboj już bezpieczny w hoteliku. Potrzebna jest karma dla niego o której kompletnie zapomniałam. :eviltong: Kilka dni Zairek podzieli się z nim.
Wieczorem rozmawiałam z hotelikiem i usłyszałam, że Diboj ma charakterek. Dajmy mu trochę czasu na zaaklimatyzowanie się w hoteliku, chłopak ostatnio bardzo dużo przeszedł.[/QUOTE]
To dobrze,że jest bezpieczny:)

Posted

jutro razem z jego byłym właścicielem dowieziemy do hotelu 20 kg karmy, za 140 złotych łącznie.
taka jestem zakręcona, że też o tym nie pamiętałam :mad:
przy okazji zobaczę jak tam u niego :)

Posted

Sprawy faktycznie się pokomplikowały dlatego, że Diboj zaatakował bez ostrzeżenia. Dlatego Patrycja chciała najpierw dać Dibojowi czas na zaaklimatyzowanie się w hoteliku, a także popracować z nim. W niedzielę jadę odwiedzić Zaira, więc dostarczę Dibojowi karmę.
Dzisiaj najpierw otrzymałam telefon z hoteliku z dobrymi wieściami, a potem maila takiej treści : "Diboj dzis nie do poznania. absolutnie zadnej agresji, usłuchany, biega luzem. Uwielbia kije i zabawki. Powoli juz na komende zostaje na miejscu. Je tyle ile mu dam wiec zwiekszylam porcje zeby przybieral na wadze, tym bardziej, ze biega duzo".


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...