Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Informuję,że tobciu kupiła na moim bazarku dla Rexa  quilingową bombkę >to ta< i prosiła abym  wysłała ją do p. Mariana z pozdrowieniami od nas. List wysłałam wczoraj a na świątecznej kartce złożyłam  od nas życzenia p. Marianowi a  Rexowi przesłałam uściski :)

 

Polowałam na taką fajową choinkę dla p.Mariana. Ale zapomniałam o zakończeniu bazarku i mnie inna cioteczka przelicytowała.

To dostanie choć śliczną bombkę. b-b bardzo zdolna jest. :)

Posted

nie kupujcie radyjka, mam sprawne w domu tylko baterii brak, Wysłać do Justyny?

 

O ! A na paluszki AA ? :) Tak, do Justyny byłoby najlepiej, bo przed świętami podjedzie do Pana Mariana.

Baterie spoko, teraz zawiozłam Mu 12 paluszków.

Posted

Aaa tobciu jaka fajna relacja, no i te zdjęcia i filmiki. Najwspanialszy dla mnie widok to Rex na kanapce :Cool!: . I niech tak zostanie, znaczy niech mu będzie wolno pomieszkiwać w domu i poleżeć na kanapce (bardzo fajna ta kanapka, Ty ją nazywasz ławka, tak?) bo widać, że mu się to podoba. A narzutę musi Pan Marian zmienić na ciemną  no i już będzie OK :grin:. Mordka już siwieje, trochę więcej wygody Rexowi się należy.

 

Bardzo fajnie, że katlis może podarować Panu radio, to chyba jedyna rozrywka dla Pana Mariana, jedyny głos w Jego domu.

Nie dziwie się, że tak Mu na tym radiu zależy żeby grało.

 

Przypomniało mi się, że kiedyś myślałyśmy o lampie naftowej do domu. Nie ma chyba tej lampy jak dotąd. A może wrócić do tego pomysłu, jak myślicie??

 

Pan Marian nie ma wody w domu?? Studnia jest na podwórku blisko domu?? Pomyślałam jak wygląda pranie ... ciężko.

 

 

 

 

Posted

Wiedziałam, że zdjęcia sprawią Wam radość. :)

 

Tak, radio, tak ważne towarzystwo dla kogoś, kto jest sam.

Ale to „inne” radio to moja inicjatywa, a nie prośba Pana Mariana.  :) Pan Marian radyjko ma, tylko tak baterie podłączane na zewnątrz owego radia, pomyślałam, że to trwałości baterii nie służy i dlatego tak szybko się Mu wyczerpują. Stąd ten pomysł, że może by wymienić na inne radio.

 

Rex w domu czasem zostaje. Nie mieszka na stałe, ale ma dostęp do domu. I jak Pan Marian powiedział, „nie daje mu się trząść”.

Teraz jak zawiozłam tą poduchę, to powiedział, że ma starą kołdrę, że na niej leży.

A na tej ławce zgaduję, pewnie nieraz Reks przebywa, bo się z wskoczeniem na nią wcale nie czaił.  :) Wskoczył jak do siebie.

Na zmianę narzuty nie będę Pana namawiać.  :) Ten ganek, to jest miejsce, gdzie Pan Marian przyjmuje nas, inne odwiedzające go osoby.

To jest Jego „salon”. Na tym ganku jest ta ławka (to taka ławka/kanapka jak w kuchniach są), ława, krzesło i szafka. I to wszystko. I siedzi się na tej kanapce i krześle.

Pan Marian nie ma bieżącej wody. Ma wodę ze studni na zewnątrz. Nie ma prądu, by odkurzyć. Może zamieść.

Do tego dochodzi problem z suszeniem, w domu nie ma takiej temperatury, by pranie szybko schło.

W takiej sytuacji nie miałabym serca namawiać Go, by pies miał mieć dostęp wszędzie. Kiedy dla Niego porządki, pranie stanowią niestety wyzwanie.

 

Lampa naftowa – szczerze wspomniałam wcześniej, ja się lampy naftowej obawiam.

Tak jak i obawą napawa mnie piec w domu, świeczki (ale żyć przecież jakoś trzeba).

A to dom, gdzie w jednej połowie jest Pan Marian, a w drugiej połowie sąsiedzi. A wody w razie, tfu, tfu nieszczęścia – brak.

Oczywiście od świeczki też jest ogień, ale spokojniejsza jestem kupując Mu teelight. Bo to małe, nawet jak Pan zaśnie to długo palić się nie będą.

Przepraszam, ale tego pożarowego zagrożenia się obawiam. Mogę następnym razem zapytać Pana czy chciałby lampę.  Ale z obawą.

(p.s. akurat dziś na allegro kupiłam kilka świec na kolejną wizytę, bo tańsze niż supermarketach).

Posted

Ciężkie ma warunki ten Nasz Marian. Człowiek nawet o tym nie myśli włączając światło, odkręcając kran z zimną czy ciepłą wodą lub siadając obok kaloryfera, że mogłoby tego nie być. To takie oczywiste, że to jest, że nawet tego nie zauważamy. A gdyby nagle tego wszystkiego nie było??

Tak masz rację, że Rex nie może wszędzie wchodzić jak na przykład moja Sonia czy Twój pies. U mnie sprawa posprzątania m.in. po psie to tylko problem czy mi się chce to teraz zrobić czy może trochę później. To nie takie ograniczenia czy wręcz utrudnienia jak u Pana Mariana.

Niemniej cieszę się bardzo, że Rex może sobie poleżeć na kanapce od czasu do czasu i Pan to jakoś ogarnia.

 

Podoba mi się Rex niewyczesany, ma takie łatki/cętki, wygląda trochę  jak sarna  :-D . W ogóle to świetny pies.

Posted

Rozumiem to pożarowe zagrożenie. Jest zawsze gdy w domu jest otwarty ogień czy to z lampy, świecy czy pieca. Też się boję pożaru. No ale co zrobić jak nie ma prądu, czymś rozjaśnić ciemności trzeba.

 

Aha dziękuję Ci, że upiekłaś ciasteczka dla Rexa, to dobrze, że Ci się to spodobało i że się w "tej kwestii" rozwijasz :smile: bo może kiedyś ...

Posted
Powiem Wam, że od kiedy jeździmy do Pana Mariana, to myślę o Nim i o innych ludziach w podobnej sytuacji, przy takich zupełnie prozaicznych czynnościach. 
Np., przepieram coś w misce, czy wymieniam psu wodę w misce – nie potrzebuję tej wody, wylewam ją zwyczajnie do wody. I myślę… A Panu Marianowi, ta woda też by się przydała do spłukania toalety, albo do umycia rąk czy podłogi. (pod wpływem tego, wymieniając psu wodę w misce, by jej tak po prostu nie wylewać, to podlewam kwiaty).
Np. zmarznę na spacerze, herbatą nie mogę się rozgrzać – to biorę gorący prysznic. A Pan Marian ? Kiedy zmarznie, nie ma szansy wziąć gorącego prysznica, dobrze jak ma czym palić, ale wpierw musi jednak napalić, a ja tylko odkręcam termostat w grzejniku.
Myślę.. zmarznę i myślę o nich, o Rexie i o P. Marianie.. I o tym, jak często ludzie w lepszej sytuacji niż p.Marian, nie doceniają tego co mają.  
 
Reks bardzo fajny. Niezmiennie pod wrażeniem jestem tej jego energii. :smile:
 
p.s. Ciasteczka, taaaa… :) Piekarnik musi być zdziwiony i przepracowany, bo nigdy tyle nie pracował. :smile:
Jakoś tak wychodzi, że piekę co piątek. Słucham Listy Przebojów Trójki i robię ciastka. Dziś nie, planuję jutro.
Pies mi się będzie turlał niedługo. Jak i psy znajomych. :smile: Jako, że ja do pieczenia dwie lewe ręce zawsze miałam, muszę wypraktykować czas pieczenia.
Ale zawsze pies jest zadowolony (a nawet i koty, wersja dla nich też jest pieczona).
A z ostatnich ciastek, co Reks dostał jestem bardzo zadowolona. :) Jutro planuję zrobić ciasteczka z serduszek i szpinaku.
 
Kupiłam P. Marianowi taką malutką choinkę na wys. 30 cm oraz krzyżówki. To dołożę ciastka dla Rexa i wyślę wraz z życzeniami w poniedziałek, wtorek do Tosia&Lesio.
Posted

Dziękuję Wam wszystkim :loveu: Zakupy przed Świętami zrobię, mam nadzieję, że niczego nie zapomnę kupić, z tego co już mniej więcej wiemy, że potrzebne. 

 

Gdyby ktoś jeszcze chciał wysłać panu Marianowi Świąteczną kartkę, z pewnością ucieszyłby się.

Posted

Przelałam dochód z bazarku http://www.dogomania.com/forum/topic/144178-rozliczam-%C5%9Bwi%C4%85tecznie-dla-rexa-do-412-2000-quiling-ozdoby-i-maskotki/ w kwocie 265,70zł  :jumpie:

Bardzo się cieszę, że udało się tyle dla Rexa uzbierać :)

Tobciu kochana jak dojdą to proszę o potwierdzenie na wątku :)

 

Jejku ! SUPER WYNIK !  :klacz:  :jumpie:  Fala dla b-b   :laola:

Zamówię mu pakiet 24 puszek Rocco w zooplus. :)

A mogłabym zamówić mu tran ? http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/skora_siersc/olej/401931

(jak sie zgodzicie, to zamówiłabym kolejnym razem, bo jak puszki przygniotą tą plastikową butelkę, to tran będzie wszędzie).

A mogę resztę pieniędzy zostawić w rozliczeniu na późniejsze zakupy dla Rexa ?

Posted

Przelałam dochód z bazarku http://www.dogomania.com/forum/topic/144178-rozliczam-%C5%9Bwi%C4%85tecznie-dla-rexa-do-412-2000-quiling-ozdoby-i-maskotki/ w kwocie 265,70zł  :jumpie:

Bardzo się cieszę, że udało się tyle dla Rexa uzbierać :)

Tobciu kochana jak dojdą to proszę o potwierdzenie na wątku :)

 

Pieniążki z bazarku b-b, w kwocie 265,70 zł wpłynęły do skarbonki Reksa. 

Prześlicznie dziękujemy. :)  :loveu:

Poczaję sie w zooplusie na jakiś fajny prezent z kalendarza adwentowego. To będzie bonus do zamówienia. Dziś było coś dla kotów. :)

Posted

Wpłynęły pieniązki od asikowska, Lida. :)

Dziękujemy pięknie.  :loveu:

 

Tosia&Lesio planuje zrobić zakupy w weekend, lub pon/wt przed świętami.

Trochę pieniędzy zostawimy w skarbonce na styczeń/luty. (bo to po świętach, wiadomo, będzie trudniej i puściej w portfelach).

 

Ekogroszek - jak się uda, to za cała kwotę Tosia&Lesio by zorganizowała zakup przed świętami. Jak się uda z autem.

Posted

Przyszły świeczki dla P.Mariana (zamówiłam, na allegro 11/12/14). zdjęcie i rachunek wstawię jutro.

Kurier przyjechał o 21:30 : "Przepraszam, że tak późno dzwonię, czy Pani nie śpi? Tu kurier. Mam dla Pani przesyłkę, a się nie wyrabiam, dlatego tak późno dzwonię. Czy mogę podjechać ?"

Spoko, jeszcze w piżamach nie jestem, może Pan przyjechać. :)

Rachunek i foto świeczek.

Posted

Z bazarkowej puli od b-b :) 

To wyczekałam nowy prezent z kalendarza adwentowego - 200 punktów bonusowych.

To te punkty, plus punkty za puszki wykorzystam w kolejnym zamówieniu dla Rexa.

A puszek zamówiłam : Megapakiet Rocco Classic, 24 x 800 g w korzystnej cenie! - Mieszany pakiet III 119,00 zł

Cena po upustach : 114,28 zł

Posted

Masz ciekawe wieczory Tobciu ;) 

Fajnie, że tak kombinujesz aby za zakupy jeszcze coś z nich mieć :) Rex się ucieszy na te puszeczki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...