Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiem że się łatwo mówi, ale bardzo się staram dowiadywać wszystkiego co się da. A tu się jakoś składa że jak coś napiszę to napiszę jakąś bzdurę bądź popełnię gafę. A tak naprawdę wiem sporo o psach - czasem nawet wyśmiewają się ze mnie, albo unikają mnie ponieważ uważają że jestem świrnięta... :O
Ale się nie poddaje, robię co mogę.
Mówię tak, ale będę się starać bardzo, aby w przyszłości (jeśli mi się uda) mieć wzorową hodowlę. Ale to będzie jeszcze ponad 7 lat dopóki kupię tollera, o ilę będę mogła i nie znajdę innego źródła zainteresowań. Więc co dopiero hodowla, to naprawdę są dopiero marzenia...
Kocham aportery, w szczególności właśnie tollery - i temu chcę się poświęcić w życiu.
Ale co mam poradzić, jak się dowiadywać, gdy książek o psach nie mogę kupować tak wiele a one nie zawierają wiadomości które mnie interesują, a gdy pytam właśnie na Dogomanii mówią żebym zajrzała do książek...

Ale mniejsza...
My chcemy więcej Fajerka! :D
Jeśli mod coś powie, biorę to na siebie :P

Posted

Tollerka- źle mnie zrozumiałaś- ja wcale Cię nie krytykuję ani nie napominam ;) , tylko piszę jak to wygląda kiedy już niby można bez problemu zaczynać, a sie jednak nie zaczyna :cool3: .
Chwali Ci się że szukasz informacji- nie jest istotne ile masz lat; może faktycznie kiedyś Twoje marzenie sie spełni, czego Ci zresztą życzę.

Poza tym- nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi, a każdy kiedyś zaczynał, więc pytaj, bo forum do tego właśnie między innymi służy ;)

Posted

Dla uściślenia, a propos myślistwa- jest jedna sunia i jeden psiak z dyplomem III st. konkursu tropowców :)
W retrieverach na razie nikogo.

Posted

Miałam dać znać jak Fila dostnie cieczkę no więc piszę, ze Fila w wieku równo 8 miesięcy stała sie "Panna na wydaniu". Z tą panną na wydaniu to przesadziłam ale tak szczerze to zastanawiam się juz od dawna nad sterylizacją i przyjdzie mi podjąć wkrótce jakąś decyzję. Za przeważają fakty, że:
- hodowli nie zamierzam mieć a szczeniaczków bez papierów "produkować" nie chcę bo w schroniskach jest dość nichcianych sierot,
- ma przepuklinę co może spowodować komplikacje
- sunia ma lepsze psychiczne i fizyczne zadrowie po sterylizacji..itp...
Czyli wszystko przeważa za ale z drugiej strony jest to dość poważny zabieg i zawsze istnieje ryzyko...no i ból:-(. Wiem, że w Polsce jest to jeszcze postrzegane jako krzywda ale w Stanach jest to normalny zabieg. Chyba gdzieś to zaściankowe myślenie mi w głowie siedzi stąd te moje 80% pewności, że tak. Ten strach przed bólem mnie paraliżuje...czytałam o sterylkach na forum i na różnych stronach ale nadal to 20%????
Pozdrawiam Was i przepraszam, że taki mało sympatyczny temat przy poniedziałku poruszyłam.

Posted

Ból, u dobrego weterynarza dostaniesz/kupisz dobre leki przeciw bólowe.
Sterylka jak każda inna operacja niesie za sobą ryzyko, ale lepiej chyba (moim zdaniem) wysterelizować/wykastrować teraz niż później na szybciora psa ratować, bo rak, bo ropomacicze.

Posted

[quote name='safarii']Miałam dać znać jak Fila dostnie cieczkę no więc piszę, ze Fila w wieku równo 8 miesięcy stała sie "Panna na wydaniu". Z tą panną na wydaniu to przesadziłam ale tak szczerze to zastanawiam się juz od dawna nad sterylizacją i przyjdzie mi podjąć wkrótce jakąś decyzję. Za przeważają fakty, że:
- hodowli nie zamierzam mieć a szczeniaczków bez papierów "produkować" nie chcę bo w schroniskach jest dość nichcianych sierot,
- ma przepuklinę co może spowodować komplikacje
- sunia ma lepsze psychiczne i fizyczne zadrowie po sterylizacji..itp...
Czyli wszystko przeważa za ale z drugiej strony jest to dość poważny zabieg i zawsze istnieje ryzyko...no i ból:-(. Wiem, że w Polsce jest to jeszcze postrzegane jako krzywda ale w Stanach jest to normalny zabieg. Chyba gdzieś to zaściankowe myślenie mi w głowie siedzi stąd te moje 80% pewności, że tak. Ten strach przed bólem mnie paraliżuje...czytałam o sterylkach na forum i na różnych stronach ale nadal to 20%????
Pozdrawiam Was i przepraszam, że taki mało sympatyczny temat przy poniedziałku poruszyłam.

A ja myślę, Safarii- że piszesz bardzo mądrze i że dobrze robisz. Normalnie się o tym nie myśli- ale poród to nie zawsze dla suki takie nic- bywa że na rękach umierają ci szczenięta,a ty się wciąż zastawiasz co jeszcze można było zrobić :-( , bywa że suka musi mieć natychmiastową operację, z racji problemów przy porodzie, bywa ze rodzą się też martwe, bywa że w późniejszym wieku zdarzają sie komplikacje. To tylko na stronach hodowlanych wszystko fajnie wygląda- śliczne szczeniaczki biegają radośnie- a nie zawsze jest tak pięknie i różowo, niestety.

Dochodzi jeszcze kwestia przepukliny, jak słusznie piszesz która raz że może sie dziedziczyć, dwa, sama stwarza problemy przy ciąży - bo przecież ciąża może spowodować pęknięcie i przedostanie sie treści pokarmowej do otrzewnej, a to grozi już bardzo poważnym stanem. Dopytaj jeszcze weta, on powinien więcej na ten temat wiedzieć. Jak na mnie jednak, jeśłi sunia jest ogólnie zdrowa, młoda, nie powinno być żadnych przeciwskazań do sterylki (nie zaszkodzi oczywiście, zanim przystąpisz do zabiegu, zrobić jej badań krwi, i osłuchać serduszka).

Posted

Dziękuję za odpowiedzi no i decyzja podjęta ale sprawdze jeszcze, tak jak pisaliście, dobrze zdrówko psiczki, dobre leki no i przede wszystkim dobry wet w sterylkach . To będzie dla niej bolesne ale chyba najlepsze. Pozdrawiam.
ana

Posted

Zgłosiłam rudzielca na wystawe, codziennie robimy 4 okrążenia tak jak na ringu, ale co innego jest ćwiczyć na ogrodzie a co innego jak będzie tyle osób i psów. Sama mam pierta, więc nie wiem jak nam to wyjdzie, a jak z wrazenia sie przewróce, albo jak nie bedzie chciała biec lub bedzie wyrywała sie do innych psów:p. Gosia a nie wiesz jak to jest, bo jak sprawdzam na stronie ZK Bydgoszcz naszą rase sędziuje Zofia Konderla (ciekawe jaka jest) która ocenia jeszcze:
Flat Coated Retriever
Labrador Retriever
Nova Scotia Duck Tolling Retriever
Płochacz niemiecki - Wachtelhund
Wobec tego, czy my dopiero bedziemy oceniani po labradorach? A jesli tak to czy musze przyjeżdzać na godz 10. Będe musiała zadzwonić do ZK i sie dowiedzieć, bo po co mam wstawać o 5.30. Dobrze że będzie Pani Ela i Pani Ewa, bedzie do kogo otworzyć buzię.
U nas mija właśnie 3 tydzień cieczki, nie było źle, przyszło ostatnio 2 adoratorów którzy przeciśli sie pod uliczka (3razy mniejsi) i czekali przy drzwiach:mad:

Posted

właśnie kilka minut temu wezwałam policje, ponieważ pies (nie znam rasy ale z typu tych grożnych) szarpał małego kundelka. Sonia była na ogródku i cały czas szczekała, wyszłam żeby zobaczyć co jest a tu patrzę kundelek leży a tamten trzyma go za szyję, która była troche rozszarpana bo krew była na sierści. Sąsiedzi próbowali go odciągnąć, kopali ale nic. Myślałam że mały juz nie żyje bo sie nie ruszał, ale jak poszłam zadzwonić na policje i wyszłam to ktoś ich rozdzielił i mały ledwo, ledwo szedł. Policja zaraz była i pojechali to tego właściciela.

Posted

[quote name='WiolaW']Zgłosiłam rudzielca na wystawe, codziennie robimy 4 okrążenia tak jak na ringu, ale co innego jest ćwiczyć na ogrodzie a co innego jak będzie tyle osób i psów. Sama mam pierta, więc nie wiem jak nam to wyjdzie, a jak z wrazenia sie przewróce, albo jak nie bedzie chciała biec lub bedzie wyrywała sie do innych psów:p. Gosia a nie wiesz jak to jest, bo jak sprawdzam na stronie ZK Bydgoszcz naszą rase sędziuje Zofia Konderla (ciekawe jaka jest) która ocenia jeszcze:
Flat Coated Retriever
Labrador Retriever
Nova Scotia Duck Tolling Retriever
Płochacz niemiecki - Wachtelhund
Wobec tego, czy my dopiero bedziemy oceniani po labradorach? A jesli tak to czy musze przyjeżdzać na godz 10. Będe musiała zadzwonić do ZK i sie dowiedzieć, bo po co mam wstawać o 5.30. Dobrze że będzie Pani Ela i Pani Ewa, bedzie do kogo otworzyć buzię.
U nas mija właśnie 3 tydzień cieczki, nie było źle, przyszło ostatnio 2 adoratorów którzy przeciśli sie pod uliczka (3razy mniejsi) i czekali przy drzwiach:mad:



NIestety, Tollery alfabetycznie są po labkach, flatach i goldenach- nam dobre kilka razy wypadło czekać na sam koniec, np do 16 - od 10 rano:mad:
Lepiej jednak być wcześniej, tym bardziej ze można poćwiczyć sobie przed 10 na ringu - zawsze to już nie na sucho w domu, a w takich warunkach jak trzeba.
Nerwy zostaw w domu :)- nie ma się czym stresować, tylko potraktować całość jako dobrą zabawę, tym bardziej że mała biegnie w szczeniakach, skąd ocena do niczego Ci się później nie przyda, a do tego biegnie sama- więc raczej w.o. masz już w kieszeni :cool3:
O BOB też nie staje w konkurencji - będzie to dla niej za to naprawdę fajna przygoda, dla Ciebie zresztą również, a kto wie czy obycie wystawowe nie przyda sie Wam w przyszłości, gdybyś zechciała ją dalej wystawiać :loveu:

Posted

Witam Was!!! i mam pytanie czym karmicie swoje "bestie" bo ja chyba muszę zmienic karmę. fila dostaje sportmix i wszystko byłoby ok gdyby nie ilości które z siebie wydala. Te ilości zresztą chyba dobrze nie świadczą o karmie bo pytanie ile z tego zostaje w niej??? No i czy wasze juz wchodzą powoli w fazę zmiany szaty na letnią bo moja już tak i zastanawiam się czy to też nie wina karmy? Dostaje teraz dodatkowo witaminy na sierść + wapno bo miała podobne problemy jak Holly. Ad. kulenia - problem się nie pojawiła, śierść nie jest matowa ale "kłaczy" baaardzo...

Wiola - powodzenia na wystawie!!!!!!!!:multi: :multi: :multi:
Jak tam Fire???

Posted

Ja daję Hillsa z kurczakiem dla szczeniąt- tak jak u hodowcy. Kupeczek nie powinoo być nadmiernie dużo ;) , w sensie że jak najbardziej mogą "wychodzić" często, byle nei było to zbliżone ilościowo do qupali doga niemieckiego :cool3:

Przez zmianę szaty rozumiesz ze wykłacza sie zniej na potęgę? Jeśli tak, to możesz jej dawać jeszcze Omegan (to taki olej, którym polewasz karmę) albo ciateczka Cirrus Pro dla psów średniej wielkości (nie mówiąc o tym, że na opakowaniu jest gustowny Tollerek :lol: )

Fire właśnie skończył niedawno 4 miesiące, rośnie jak na drożdzach, i już przestał być małą rudą kuleczką- teraz jest sporym, rudym wyrostkiem ;)
Jest maszynką do noszenia WSZYSTKIEGO- i używa aportowania jako sposobu wyżebrania dobrych rzeczy. :p NIeważne czy jem śniadanie, czy suszę włosy, czy siedzę przy komputerze- przynosi za każdym razem jakąś zabawkę. Po jakimś czasie wyczerpuje arsenał zabawkowy, i zaczyna nosić co się da :evil_lol: - a to klucze, a to swój kocyk- ostatnio wspiął sie na szczyty, bo przyniósł mi spadłą monetę jednozłotową i chochlę do zupy (sztućce odświętne trzymam w takiej specjalnej walizeczce, która akurat stała w kącie, na podłodze) :lol: :razz:

Posted

ad. ciasteczek to właśnie te dostaje :eviltong: cóż nie ukrywam przekonało mnie zdjęcie na puszce aż sama nie mogłam uwierzyć, że to toller.
Ciesz się dzieciństwem swojego psiaka bo one tak szybko wyrastają i na prawdę nie wiem kiedy Fila stała się takim "dorosłym" tollerem. wiesz ja nie miałam porównania z 8 tygodniowym szczeniakiem bo filę wziełam jak miała 4 miesiące i wtedy wydawała mi się już taka dorosła a dziś porównując zdjęcia widzę jaki to był mały "pączek" z okrągły brzusiem. Rozkosznie jest mieć szczeniaka w domu i szczerze Ci zazdroszczę, że on jest jescze taaaki malutki i tyle pomysłów ma w głowie:cool3: .

Posted

safarii napisał(a):
ad. ciasteczek to właśnie te dostaje :eviltong: cóż nie ukrywam przekonało mnie zdjęcie na puszce aż sama nie mogłam uwierzyć, że to toller.


Hihihi, ja dokładnie z tego samego powodu je kiedyś kupiłam :lol: :evil_lol:

Posted

Aaale śliczna!
Spojrzenie zostało jej to samo, które widziałam wtedy gdy na plaży hamowała łapkami.
Kiedyś może uda mi się dotkąć futerko prawdziwego tollera. Może jesienią któraś z Was przyjedzie na Wystawę i poznamy się osobiście...

Posted

Cześć dziewczyny, odpiszę szybko i wracam do pracy.
Na wystawie byłam, ogólnie wrażenia średnie ze względu na czas oczekiwania. Nasz ring był na samym końcu, byliśmy po labladorach (78szt) więc ludzi przy tym ringu tłum. Musiałam przyjechać wcześniej bo nie otrzymałam nic do domu. Byliśmy o godz.11 po załatwieniu wszystkiego w sekretariacie poszliśmy na halę szukać naszego ringu. Sonia była przerażona tym wszystkim i w połowie drogi położyła sie i nie chciała wstać:placz: Nic na nia nie działało smakołyki, zabawki, mówienie do niej. Więc tak staliśmy i czekaliśmy aż troche sie oswoi. Niestety nie ruszyła sie nawet na cm. Więc musiałam tego kloca nieść. Przy ringu zaszyliśmy sie wraz z P.Ewą i P.Elą fajnie po boczku. Troche sie przyzwyczaiła, jak już był prawie koniec labladorów to nawet troche spacerowałyśmy, ale tylko w pobliżu naszego ringu. Wreszcie o godz.14.30 weszliśmy na ring. Odbyło sie to bardzo szybko otrzymaliśmy ocenę najlepszą jaka jest w szczeniakach, opis ładny. Obejrzeliśmy jeszcze dwa rudzielce i pojechaliśmy do domu. Jak przyjechałam byłam wykończona tym siedzeniem.

Posted

Wiola - gratuluję debiutu! Wiem, to czekanie moze neiźłe dać w kość, niestety. Ważne, ze się ci sunieczka zsocjalizowała z klimatem wystawy- zobaczysz, następnym razem będzie już lepiej :multi: .
Rozumiem że w.o ocena? Dopiszę Ci ją wieczorkiem do danych małej.

Safarii - i co Ty chcesz od jej futra? Wyfutrzona sunia aż miło! :loveu:
Oj będzie gubienia włosa, będzie :evil_lol:

Czoko - Fire waży około 11 kg, w kłębie ma 40 cm.

Nathaniel - a ja byłam tylko momencik tam, bo chciałam zmienić avatar:evil_lol: . Mam nadzieję że już niedługo wreszcie zacznę sie tam udzielać z powrotem- zaczęliśmy już ćwiczyć, pod kątem obedience rzecz jasna, a myślę że na wiosnę (a więc niedługo!!) zacnziemy agility- tyle że dostosowane do Fajerkowych, szczenięcych możliwości ze zwracaniem uwagi na stawy.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...