Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kupiłam Simonowii tabletki Rumen Tabs, które grzecznie zamiast k... zjada :)

Przepraszam, że nie poinformowałam, że będą w hotelu, ale decyzja taka zapadła 5 minut przed 12.00, więc wszystko było na wariackich papierach, nawet przez chwilę nie pomyślałam, żeby to zrobić. Oczywiście to się już nie powtórzy i poinformuje następnym razem o takiej sytuacji. Cała trójka miała swój prywatny vipowski ;) pokój u tresera psów, pewnie dlatego byłam spokojna i nie myślałam o żadnym incydencie.

Cieszę się, że zdjęcia się podobają. Po takim czasie dopiero załapałam jakie zdjęcia trzeba robić do ogłoszeń ;)

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zdjęcia są super. Można jeszcze je wyostrzyć, np. tak:



Można zrobić ogłoszenia z tymi zdjęciami, a jak ja wrócę już na dobre do Wrocławia zrobimy super jesienną sesję (choć mam nadzieję, że już nie będzie trzeba) :)

Posted

ladne, pokolorowane foto ;)

tak, Dominika, zalapalas, lepiej pozno, niz wcale :) taki zarcik.
fotki takie niepozowane tez sa wazne, ale jak sie ma baze tych pozowanych, zeby miec wyjsciową. musi byc calego psa widac, sylwetke, pysk, wielkosc. a reszta moze byc taka lapana, jak lezy, czy jak sie tarza. takie nie moga byc podstawą, bo na nich sylwetki psa nie widac, tylko domysly, a potem moze sie zainteresowany rozczarowac. np ze simon jest grubszy, niz na zdjeciach.

a co tam robili w tym hotelu? grzeczni byli? jaki opis tego hotelu? co mowili o chlopakach?

Posted (edited)

Super perpe-tua, możesz pokombinować jak masz czas i chęci ze zdjęciami, zawsze to większy wybór :)

Kora na wczasach były, urlop od wiecznie zrzędzącej Pańci :eviltong: Jak wróciłam nawet się nie przywitały, nie zauważyły, że mnie nie było, więc chyba dobrze się tam czuli. Co dzwoniłam, Pan mówił, że bardzo grzeczne, one ogólnie przecież grzeczne są ;)

Pan ma hotel i osobno szkołę dla psów. Trzeba to rozgraniczyć, do hotelu często ludzie dają swoje pieski, które mimo wad uważają za idealne, więc Pan chyba dlatego zawsze mówi, że są grzeczne i wszystko jest super ;) Dopiero trzeba go mocno za język pociągnąć i dać znać, że chce się być uświadomionym jak z nimi postępować, żeby były jeszcze grzeczniejsze.

Generalnie powiedział, że są bardzo grzeczne i że każdy pies wymaga jakiejś tam pracy nad nim, nie odbiegają od normy. Rozmawiałam krótko, głównie o Rokim, bo z nim największe problemy mam. A krótko rozmawiałam, bo jutro u niego na szkoleniu psów zaczynam praktyki, więc jeszcze będzie dużo okazji do rozmów o całej trójce :multi:

A o Simku mówił, że tak piszczy i się niecierpliwi ponieważ się na nas denerwuje, że nic nie robimy. Wymaga, żebyśmy coś zrobili a nie siedzieli bezczynnie. Ma być akcja a nie ociąganie się, tylko jeszcze nie wiem jaka akcja, bieganie w kółko czy jak ? Chyba za wolna dla niego jestem ;) Jeszcze będę pytać. No i mam mu bardziej dawać do zrozumienia, kto rządzi.

Edited by Dominika84
Posted

[quote name='perpe-tua']aaa, jaco myślicie o ogłoszeniu Simka i Keksa na niemieckich stronkach adopcyjnych? moze tam jest ich domek?[/QUOTE]
A co będzie jak domki zrezygnują z pieska po jakimś czasie.....Byłabym bardzo ostrożna.....

Sama teraz przeżywam zwrot z adopcji po paru miesiącach ale przynajmniej mogę trzymać rękę "na pulsie" i kontaktować z niefortunnym ds.
Gdyby psiak był w Niemczech nie byłoby to możliwe...

Posted

[quote name='ewu']A co będzie jak domki zrezygnują z pieska po jakimś czasie.....Byłabym bardzo ostrożna.....

Sama teraz przeżywam zwrot z adopcji po paru miesiącach ale przynajmniej mogę trzymać rękę "na pulsie" i kontaktować z niefortunnym ds.
Gdyby psiak był w Niemczech nie byłoby to możliwe...[/QUOTE]

Nie biorę tego pod uwagę. Myślę, że ludzie w Niemczech są bardziej rozważni i jak już adoptują pieska to o niego dbają. Moja Stella została wyadoptowana w okolice Dortmundu i ma super domek.

Posted

[quote name='perpe-tua']Nie biorę tego pod uwagę. Myślę, że ludzie w Niemczech są bardziej rozważni i jak już adoptują pieska to o niego dbają. Moja Stella została wyadoptowana w okolice Dortmundu i ma super domek.[/QUOTE]
Myślę ,że nigdy się nie przewidzi...

Posted (edited)

Ja znam bogatego Niemca , który miał wyżła. U psa pojawił się guz, wet stwierdził ,że to zmiana rakowata, facet natychmiast psa zastrzelił.
Wyżeł był w bardzo dobrej formie, Pan nie podjął nawet leczenia...
Dla mało etyczne ale to sprawa dyskusyjna....

Edited by ewu
Posted

[quote name='Rodzice Maciusia :)']witajcie! Będę płacić nadal, nie mam w ogóle czasu czytać wątku, mam spory problem życiowy. Wpłacę 50 zł, jeśli będę mogła to w przyszłym mcu też tyle samo.[/QUOTE]

Wpłata już doszła, dziękujemy bardzo!!! :)
Czy mam się w razie co w przyszłym miesiącu przypomnieć? ;)

Życzę szczerze "rozwiązania problemu"...

Posted

ojej, ale tu sie dziac zaczelo :)

co do Niemczech, to w przypadku Keksa nie zgadzam sie raczej, bo on ma wieksze szanse na adopcje. co do Simona to do przemyslenia. z zasady jestem przeciwna adopcjom zagranicznym, nie mam mozliwosci tego pilotowac, kontrolowac. nie mamy chyba takiej tragicznej sytuacji z psami, zeby sie ostatniej deski ratunku chwytac, w Polsce tylu ludzi, ze ktos wreszcie sie skusi.
jakby ktos zaufany i oblatany potrafil to zalatwic, to chyba bylabym za. zreszta, Dominika ma wtyki w Niemczech, jak ta wtyczka dom tam znajdzie, kolo siebie i bedzie pilotowac to byloby idealnie.
jak przez jakies fundacje to jestem przeciwna.
ale kobieta czesto zdanie zmieniac lubi :)

Dominika, ok machaj ogloszonka. te fotki wez najnowsze. tekst wg uznania. mozesz dawac namiary na siebie, moze co? moze to, ze do mnie tel popoludniami tylko, ludzi powstrzymuje? bo jak ktos szuka o 10 rano i ma do 16.czekac na tel, to w te kilka godz juz 200 innych psow sobie w necie wyszuka.
tak zaczelam myslec niedawno, bo jakas dziwna posucha na telefony u mnie, odkad pracuje i w tekscie piszemy o tych godzinach telefonowania.

kizi, nie to samo konto. od biedy to samo, ale wole nie placic od siebie, mam juz zbyt duzy metlik z wplatami na te 3 psy, skutera, keksa i misie. plus deklaracje jednorazowe, bazarkowe i w ogole. nie chce wiecej mieszania, zeby np 3 wplaty simonowe miec jeszcze i je rozliczac.

Posted

trzymajcie kciuki, byl telefon o Keksa, zapoznanie bylo, jutro przewidziany odbior, ale noc ma byc na przemyslenia. jakby co kasa po Keksie pojdzie na Simka, moze deklarowicze tez sie przeniosa?
trfu, tfu, nie zapeszac kora.

a moze poprosimy skarpete staruszkow o pomoc finansowa jednorazowa? kizi, jak to bylo? jest jakas kundelkowa skarbonka... moze by sie simon zalapal jeden raz na 5 dyszek?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...