Jump to content
Dogomania

Niedoczynność Tarczycy


Martens
 Share

Recommended Posts

Witam,

u mojej 8-letniej suczki niedawno stwierdzono to schorzenie (od 6 lat jest wysterylizowana). Mam kilka pytań do osób, które miały do czynienia z tą chorobą. W ogóle może przyda się wątek poświęcony niedoczynności, bo informacje na ten temat są na dogo, ale rozproszone w wielu tematach i może przyda się jeden, gdzie mozna by wkładać wszystkie linki na ten temat i dyskutować?

Tu jest link do tematu mojej suni, jeszcze gdy nie wiedziałam co jej jest:

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38732[/URL]

Moja suczka ma przepisany Eltroxin 50 mikrogramów - 1 tabletka co 12 godzin, później ew. zmiana dawki. Jak mozna przeczytać na forum i nie tylko, przy długotrwałym stosowaniu lek ten często daje skutki uboczne typu przerost mięśnia sercowego, niewydolność serca. Nie brzmi to za ciekawie, zwłaszcza gdy chodzi o nie najmłodszego już psiaka :razz: Więc może odezwą się osoby które dłuższy czas stosują syntetyczna tyroksynę - czy ktoś miał jakieś skutki uboczne, po jakim czasie podawania?

Obiło mi się o uszy coś o podawaniu psu kilku kropel jodyny dziennie - podobno działa. Co wy na to?

Inna sprawa to szczepienia - podobno należy wykonywać je rzadziej niż normalnie i raczej martwe. Z tym że w mojej okolicy bardzo często występuje parwowiroza i nierzadko też nosówka. Więc czy rzadsze szczepienia i być może większe ryzyko zarażenia nie jest groźniejsze dla zdrowia psa?

Ponadto nie należy podawać leków które nie są konieczne i zachować większą ostrozność przy środkach przeciw pasożytom. Tu ostrożność wyszła mi bokiem, bo suczka miała odrobaczenie i przez kilka dni nie była zabezpieczona przed kleszczami. Mimo oglądania kleszcz się przemknął i teraz walczymy z babeszjozą :placz:

Ok, a teraz inne linki znalezione na dogo jak coś przeoczyła to dopisujcie;) ):

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=3280[/URL]

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45232[/URL]

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32310&page=3[/URL]

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27750[/URL]

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=14223[/URL]

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=14223[/URL]

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=10071[/URL]

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=10122[/URL]

I jeszcze przydatne normy w badaniu krwi:

cholesterol - 108-300 mg/dl lub 2.8-7.8 mmol/l
FT3 - 2.4-6 ng/l lub 3.7-9.2 pmol/l
FT4 - 0.6-3.7 ng/dl lub 7.7-47.6 pmol/l
TSH - <0.5 ng/ml

A to jest jedno z mozliwych powikłań :(
[I]"O bradykardii u psów mówimy wtedy gdy częstość uderzeń nie przekracza 70-80/min i są dodatkowo objawy kliniczne (senność, apatia, omdlenia, itp). Jesli jest bradykardia trzeba zrobić tzw.próbę atropinową która
ocenia czy jest bradykardia czynnościowa czy anatomiczna. Zawsze równiez przy tego rodzaju zaburzeniach pracy serca konieczne jest wykonanie tzw. jonogramu, czyli zawartości jonów wpywających na prace serca - sodu, potasu, wapnia, magnezu, chlorków.
Dość częstą przyczyną arytmii z wolną pracą serca u psów są schorzenia układu pokarmowego takie jak choroby trzustki i inne tego typu zaburzenia mogące wpływać na zawartość jonów we krwi a tym samym wpływac na stan serca.
Przyczyną bradykardii może być również [B][COLOR=#ff0000]niedoczynność tarczycy[/COLOR][/B]."[/I]

Link to comment
Share on other sites

VETSERVIS:

Niedoczynność tarczycy u psów
"WSTĘP
Hypotyreoidyzm jest najczęstym zaburzeniem hormonalnych u psów i pojawia się najczęściej pomiędzy 4 a 10 rokiem życia. Przyczyną choroby jest niedobór hormonów tarczycy - trijodotyroniny i tyroksyny.
Hormony tarczycy spełniają w organizmie bardzo wiele funkcji, stąd objawy choroby i jej konsekwencje są bardzo różne i dotyczą wielu innych narządów m.in. serca, skóry, mięśni.
TARCZYCA I JEJ FUNKCJA
Tarczyca psa zbudowana jest z dwóch podłużnych płatów, które są ze sobą połączone za pomocą tzw. cieśni. Płaty położone są na brzusznej powierzchni szyi, wzdłuż tchawicy i rozpoczynają się tuż pod krtanią a kończą ok. 4-5 cm poniżej.
Podstawową funkcją tarczycy jest produkcja hormonów - trójjodotyroniny (T3) i tyroksyny (T4), które odpowiadają za odpowiednią szybkość przemiany materii. Niedobór tych hormonów, występujący w przebiegu niedoczynności tarczycy powoduje, że procesy zachodzące na co dzień w organizmie psa zaczynają trwać dłużej - dłużej trwa wyprodukowanie energii i ciepła, białka, tłuszczu, cholesterolu i wielu innych substancji chemicznych, rozkład leków i toksyn a także powstawanie jakichkolwiek nowych komórek.
T3 i T4 wpływają także na pracę serca, utrzymując właściwą siłę i częstotliwość jego skurczów oraz pobudzają erytropoezę - proces powstawania czerwonych krwinek.
PRZYCZYNY
Najczęstsze przyczyny występowania hypotyreoidyzmu u psów to:
1. Zaburzenia immunologiczne
Dziedziczna (przenoszona z rodziców na potomstwo) niedoczynność tarczycy wynika z zaburzeń w działaniu układu immunologicznego. Z nieznanej dokładnie przyczyny, już od pierwszego roku życia organizm psa zaczyna produkować tzw. przeciwciała antytyreoglobulinowe (ATA lub TgAA), które skierowane są przeciwko białkom znajdującym się na powierzchni komórek tarczycy. ATA krążą we krwi i kiedy trafiają do tarczycy, natychmiast przyczepiają się do jej komórek, co jest sygnałem dla całego układu odpornościowego, że pojawił się wróg i należy go zniszczyć. Taka komórka jest zatem błyskawicznie niszczona (taki sam mechanizm uruchamia się w chwili, gdy przeciwciało rozpozna wirusa, bakterię itp.).
Komórki tarczycy są zabijane stopniowo, ich liczba stale zmniejsza się i po pewnym czasie, kiedy zniszczona zostanie większość tarczycy (około 75%), pojawiają się pierwsze objawy choroby - zwykle w wieku 4-8 lat.
Dlaczego ATA są w ogóle produkowane - tego nie wiemy. Podejrzewa się, że pewną rolę odgrywają tutaj predyspozycje genetyczne, ponieważ częściej można jest znaleźć u następujących ras psów:
* airedale terrier,
* beagle,
* borzoi,
* cocker spaniel,
* doberman,
* dog niemiecki,
* golden retriever,
* jamnik,
* owczarek staroangielski,
* pudel,
* rhodesian ridgeback,
* seter irlandzki.
2. Nowotwory, infekcje (powodują uszkodzenia tarczycy i spadek poziomu hormonów)
3. Wrodzony defekt przysadki
Przysadka mózgowa pobudza pracę tarczycy i produkcję T3 i T4. Brak tego pobudzenia,wynikający z defektu przysadki zdarza się u bokserów i sznaucerów olbrzymich. Powoduje on zbyt niską produkcję hormonów tarczycy i rozwój tzw. kretynizmu czyli niedorozwoju całego organizmu. Chore psy praktycznie nie rosną, są znacznie mniejsze od szczeniąt z tego samego miotu i giną w ciągu kilku-kilkunastu miesięcy.
4. Przyczyny idiopatyczne
Słowo "idiopatyczne" oznacza "z nieznanej przyczyny". Zdarzają się bowiem przypadki niedoczynności tarczycy, których przyczyny nie umiemy wykryć.
OBJAWY
Hormony tarczycy mają wpływ na funkcjonowanie całego organizmu, dlatego ich niedobór może dawać bardzo różnorodne objawy. Poniżej wymienione są najczęstsze symptomy niedoczynności tarczycy.
* Zmiany w zachowaniu
o apatia, ospałość,
o zmniejszenie aktywności i temperamentu,
o nadmiernna senność,
o zwiększona wrażliwość na zimno (wyszukiwanie najcieplejszych miejsc w domu),
* Objawy dermatologiczne
o wyłysienia skóry - zwykle symetryczne - na obu bokach ciała, w okolicy mostka i pach, na ogonie (tzw. szczurzy ogon), wokół szyi (w miejscu obroży),
o ropne zapalenia skóry,
o częste zapalenia uszu,
o łojotok,
o nadmierne "gubienie" sierści,
o sucha i pogrubiała skóra, łatwo ulegająca zakażeniom bakteryjnym.
* Układ pokarmowy
o słaby apetyt i jednoczesne problemy z otyłością,
o częste biegunki lub zaparcia.
* Układ rozrodczy
o zaburzenia płodości u suk i samców,
o częste problemy okołoporodowe.
* Inne
o zwolnienie pracy serca,
o osłabienie mięśni,
o zaburzenia neurologiczne (niedowłady),
o anemia,
o podniesiony poziom cholesterolu,
o nawracające choroby rogówki oka.
ROZPOZNAWANIE
Niedoczynność tarczycy jest najczęściej rozpoznawana na podstawie objawów klinicznych, badania moczu oraz analizy krwi - morfologii, badania biochemicznego oraz oznaczenia poziomu hormonów tarczycy (głównie T4). Badanie krwi i moczu dostarcza informacji mogących potwierdzić istnienie niedoczynności tarczycy (np. podniesiony poziom cholesterolu, anemia) ale także pozwala wykluczyć istnienie innych chorób np. cukrzycy czy niedoczynności kory nadnerczy.
Badania poziomu hormonów tarczycy mogą wnieść cenne dla lekarza informacje, szczególnie w połączeniu z ogólną kondycją psa, choć są obarczone sporym błędem. Wynika to przede wszystkim z faktu, że poziom hormonów tarczycy potrafi bardzo gwałtownie zmieniać się zależnie od pory dnia, temperatury czy na skutek stresu.
W USA oraz w Europie Zachodniej krew psów podejrzanych o dziedziczną niedoczynność tarczycy jest badana także pod kątem obecności ATA. Stwierdzono bowiem, że przeciwciała te są obecne u około 60% psów z dziedziczną niedoczynnością tarczycy, najczęściej jeszcze zanim poziom hormonów obniży się do takiego stopnia, że widoczne są objawy choroby.
W Polsce nie ma obecnie możliwości przeprowadzenia takiego badania, ale istnieje możliwość wysłania odpowiednio przygotowanej próbki krwi do Oxford Laboratories, Inc. w USA.
LECZENIE
Terapia niedoczynności tarczycy polega na podawaniu syntetycznego hormonu tarczycy (tyroksyny) oraz leczeniu powikłań np. bakteryjnych zapaleń skóry czy infekcji uszu. Preparat jest podawany w postaci tabletek, terapię rozpoczyna się od minimalnej dawki leku, która jest później odpowiednio zmieniana, zależnie od wyników kontrolnych badań krwi.
Pierwsze badanie poziomu T4 wykonuje się najpierw po około 2-3 miesiącach od rozpoczęcia leczenia, a potem - zależnie od wyników leczenia i samopoczucia psa. Po ustaleniu stałej dawki leku, zaleca się kotrolne badania krwi co 1-2 lata.
Pozytywne zmiany w zachowaniu psa czy w wyglądzie skóry pojawiają się dopiero po około 6 tygodniach leczenia, a nawet później. Samo leczenie musi trwać do końca życia psa.
ZAPOBIEGANIE
Obecnie możliwe jest zapobieganie jedynie dziedzicznej niedoczynności tarczycy u psów. Jest to możliwe poprzez wykonywanie kontrolnych badań krwi u ras zagrożonych tym schorzeniem oraz wycofywanie z hodowli psów z nieprawidłowymi wynikami tych testów."


Mam jeszcze jeden link, ale stronka po angielsku:

[URL]http://www.thepetcenter.com/gen/hypot.html[/URL]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Martens']Witam,

u mojej 8-letniej suczki niedawno stwierdzono to schorzenie (od 6 lat jest wysterylizowana). Mam kilka pytań do osób, które miały do czynienia z tą chorobą. W ogóle może przyda się wątek poświęcony niedoczynności, bo informacje na ten temat są na dogo, ale rozproszone w wielu tematach i może przyda się jeden, gdzie mozna by wkładać wszystkie linki na ten temat i dyskutować?

Tu jest link do tematu mojej suni, jeszcze gdy nie wiedziałam co jej jest:

[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38732[/URL]


I jeszcze przydatne normy w badaniu krwi:

cholesterol - 108-300 mg/dl lub 2.8-7.8 mmol/l
FT3 - 2.4-6 ng/l lub 3.7-9.2 pmol/l
FT4 - 0.6-3.7 ng/dl lub 7.7-47.6 pmol/l
TSH - <0.5 ng/ml

[/quote]

My wynik mamy w innych jednostkach
FT4 1.87 ng/ml
FT3 < 1pg/ml
TSH < 0,004 ul/ml

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Cholera, nie dam rady tego przeliczyc, moja madra książka na tylko przeliczniki dla całkowitej tyroksyny!!!!b Ile Sabra bierze dziennie??? Pisałam do Doddsowej i od pół godziny próbuje wkleić to tutaj ale dogo wariuje. Ciekawe czy to dojdzie!!

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

[B]BeataSabra[/B], z ciekawości, ile waży sunia? Moja dostaje 2 razy po 200 mikrogramów, waży 23 kg.

Mam pytanie - ile czasu znikają zmiany skórne po rozpoczęciu leczenia? Moja suczka dostaje hormon od około 3 miesięcy, od mniej więcej miesiąca jest to obecna dawka, która prawdopodobnie będzie utrzymana. Ma wyłysienia pod pachami, na portkach i na mostku. Włosy odrastają bardzo powoli - na portkach są to pojedyncze długaśne włosy, mostek trochę zarasta, ale np. z pachami nie ma żadnej poprawy. Skóra na brzuchu tylko nieznacznie się rozjaśniła. W różnych źródłach czytałam, że zanikanie zmian skórnych trwa a to maksymalnie 4 tygodnie, gdzie indziej znowu, że bardzo długo, nawet wiele miesięcy... Może ktoś ma jakieś doświadczenia? Czy przy jesiennym linieniu poprawa będzie szybsza?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Martens'][B]BeataSabra[/B], z ciekawości, ile waży sunia? Moja dostaje 2 razy po 200 mikrogramów, waży 23 kg.

Mam pytanie - ile czasu znikają zmiany skórne po rozpoczęciu leczenia? Moja suczka dostaje hormon od około 3 miesięcy, od mniej więcej miesiąca jest to obecna dawka, która prawdopodobnie będzie utrzymana. Ma wyłysienia pod pachami, na portkach i na mostku. Włosy odrastają bardzo powoli - na portkach są to pojedyncze długaśne włosy, mostek trochę zarasta, ale np. z pachami nie ma żadnej poprawy. Skóra na brzuchu tylko nieznacznie się rozjaśniła. W różnych źródłach czytałam, że zanikanie zmian skórnych trwa a to maksymalnie 4 tygodnie, gdzie indziej znowu, że bardzo długo, nawet wiele miesięcy... Może ktoś ma jakieś doświadczenia? Czy przy jesiennym linieniu poprawa będzie szybsza?[/quote]

Sabra waży 25,600 tzn waga z ostatniego ważenia aktualną wagę poznam w poniedziałek.
W tej chwili dostaje 2x 225 mikrogramów.

Na szybką poprawę nie licz u nas zarastanie trwa do dzisiaj a jest na Euthyroxie już bardzo długo.
Tzn brzuch prawie cały zarósł pachy już prawie zarośnięte kolanka tez.
Portek nie ma a miała kiedyś długie i gęste.
Kryzę ma marną. Kiedyś ciężko jej było włożyć obroże a teraz wchodzi bez problemów.
na gęste futro chyba już nie mam co liczyć.

Na pewno parę miesięcy 3-6 nawet do roku.

Marne futro i przebarwienia to najmniejsze skutki tej choroby.

Link to comment
Share on other sites

Witajcie!
Niestety okazało się, że Iru również ma niedoczynność tarczycy :( Choć na razie bardzo mnie to nie martwi, bo jeśli dzięki leczeniu nareszcie skończą się jej nawracające problemy skórne, to odetchnę z ulgą.

Jej objawy to:

o bardzo spokojny temperament, apatia,
o zwiększona wrażliwość na zimno (wyszukiwanie najcieplejszych miejsc w domu),
o częste ropne zapalenia skóry
o sucha i pogrubiała skóra, łatwo ulegająca zakażeniom bakteryjnym
o bardzo słaby apetyt
+ bardzo jej się poprawiło nad morzem (jod)

wyniki krwi:
T4 21,89 nmol/l
T3 1,13 nmol/l
FT4 4,84 pmol/l
FT3 5,43 pmol/l

W sumie wyraźnie za niski ma poziom FT4, weterynarz stwierdził, że to jest najbardziej miarodajne...

Mam jej podawać Euthyrox 200 2xdziennie 1 tabl. Waży 25 kg. Mam być w ciągłym kontakcie z wetem, zeby dawkę zwiększyć lub zmniejszyć w razie czego. Leczenie ma trwać 5-6 m-cy, potem stopniowo będziemy zmniejszać dawkę aż do odstawienia - i dalej zobaczymy co się będzie działo.

Podobno jeśli jest to niedoczynność nabyta, to może wszystko się unormuje, choć prawie wszędzie czytałam, że tabletki podaje się do końca życia. Może tylko gdy niedoczynność jest wrodzona...? W najnowszym "Moim Psie" lekarz wet. również pisze o podawaniu lewotyroksyny 4-6 miesięcy. A, mój wet mówi również, że najszybciej nastepują zmiany w psychice - po 3-2 tyg. leczenia - o ile dawka jest odpowiednia.

Jestem bardzo ciekawa co z tego wyniknie, a także czy słyszeliście o krótszym niż dożywotnie leczeniu?

Przypomniało mi się również, że po styczniowych szczepieniach i odrobaczeniu całkiem posypała jej się odporność - wtedy zagłębiłam się w lekturę anglojęzyczną o szczepieniach itp. i postanowiłam nie szczepić jej więcej na nic poza obowiązkową wścieklizną, a zamiast profilaktycznego odrobaczania badać kał. Teraz okazuje się, że słuszną miałam intuicję.

A co z środkami typu Frontline, Advocate? Można, nie można?

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

[quote name='BeataSabra']
Marne futro i przebarwienia to najmniejsze skutki tej choroby.[/QUOTE]

No niestety :-(

[quote name='weihaiwej']+ bardzo jej się poprawiło nad morzem (jod)[/QUOTE]

Właśnie - czy dodatkowa suplementacja tym mikroelementem może coś pomóc? Jest też mowa o selenie - tutaj:
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=3280[/url]
Wie ktoś może coś więcej na ten temat?

[quote name='weihaiwej']Mam jej podawać Euthyrox 200 2xdziennie 1 tabl. Waży 25 kg. Mam być w ciągłym kontakcie z wetem, zeby dawkę zwiększyć lub zmniejszyć w razie czego. Leczenie ma trwać 5-6 m-cy, potem stopniowo będziemy zmniejszać dawkę aż do odstawienia - i dalej zobaczymy co się będzie działo.

Podobno jeśli jest to niedoczynność nabyta, to może wszystko się unormuje, choć prawie wszędzie czytałam, że tabletki podaje się do końca życia. Może tylko gdy niedoczynność jest wrodzona...? W najnowszym "Moim Psie" lekarz wet. również pisze o podawaniu lewotyroksyny 4-6 miesięcy. A, mój wet mówi również, że najszybciej nastepują zmiany w psychice - po 3-2 tyg. leczenia - o ile dawka jest odpowiednia.

Jestem bardzo ciekawa co z tego wyniknie, a także czy słyszeliście o krótszym niż dożywotnie leczeniu?[/QUOTE]

Też się z tym spotkałam. Mi wet powiedział, że problemy z tarczycą i nadnerczami bardzo często są spowodowane sterylizacją. Moja suka była sterylizowana w wieku 2 lat. Pierwsze objawy niedoczynności pojawiły sie z tego co pamiętam rok-dwa lata później (z tym że wtedy był to tylko łysy placek na mostku i nic poza tym - nasz były wet nie miał pojęcia o co chodzi i wciskał witaminki na sierść :roll: ). Tu jest więcej na temat sterylki i niedoczynności:
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=45232[/url]
Też chętnie bym się dowiedziała czy leczenie czasem bywa tylko czasowe, ale na zdrowy rozum jeśli niedoczynność naprawdę jest spowodowana sterylką, to bardzo wątpię, by u nas tak było :shake:

[quote name='weihaiwej']
Przypomniało mi się również, że po styczniowych szczepieniach i odrobaczeniu całkiem posypała jej się odporność - wtedy zagłębiłam się w lekturę anglojęzyczną o szczepieniach itp. i postanowiłam nie szczepić jej więcej na nic poza obowiązkową wścieklizną, a zamiast profilaktycznego odrobaczania badać kał. Teraz okazuje się, że słuszną miałam intuicję. [/QUOTE]

U mnie żadnych sensacji po szczepieniu i odrobaczeniach nie było. Zawsze była odrobaczana co 6 miesięcy i szczepiona co roku przeciw wściekliźnie i łączoną szczepionką na inne choroby (zwykle Nobivac lub Duramune), z tym że te 2 szczepionki dostawała w odstępie 6 miesięcy, a nie hurtem. Po doczytaniu na temat szczepień też zastanawiam się nad zwiększeniem odstępu czasowego. Teraz akurat wypada nam termin odrobaczenia i Nobivacu, ale mam mieszane uczucia - chyba z tym poczekam.

[quote name='weihaiwej']A co z środkami typu Frontline, Advocate? Można, nie można?[/QUOTE]

Ja stosuję Fiprex w spot-onie - co 3 tygodnie. Wiem że to przy niedoczynności nienajlepiej, ale nie mam innego wyjścia. Na moim terenie są zarażone kleszcze i sunia już 2 razy przechodziła babeszjozę. A jednak Fiprex to chyba mniejszy kopniak dla organizmu niż babeszjoza i Imizol.

Link to comment
Share on other sites

Ja znalazłam opinie poparte doświadczeniami, że szczepienia przypominające nie są potrzebne, bo nie zwiększają odporności i że szczepienie daje odporność na conajmniej 7 lat - spróbuję poszukać źródeł. Na dgm pisała o tym Flaire :)

Ciekawe czy jeśli u Twojej suni do tej pory szczepienia nie miały wpływu na stan zdrowia, to rezygnacja z nich coś zmieni... A z Fiprexem rozumiem - trzeba wybrać mniejsze zło.

Martens, czy zmieniło się jakoś zachowanie Twojej suczki?

Moja suka ma dopiero dwa lata, nie była sterylizowana, więc taka przyczyna odpada. Szkoda, że nie można poznać przyczyny :roll: A może jakoś się da, może zrobić jeszcze jakies badania, coś zasugerować wetowi?
Czy ja dobrze zrozumiałam, że żeby sprawdzić czy niedoczynność jest uwarunkowana genetycznie, trzeba wysłać próbki krwi do USA? I czy obecność wspomnianych przeciwciał daje pewność co do tego?

A co do jodu - ponieważ zastanawiałam się nad podawaniem preparatów z jodem, zapytałam o to weta - mówi, żeby nie podawać, bo można zaszkodzić - zablokować pracę tarczycy :roll:(o ile dobrze zrozumiałam).

Ech.... jutro zaczynam podawać Euthyrox, ciekawa jestem jaka będzie reakcja :)

Dzięki Martens za odpowiedź!

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o szczepienia to chyba czytałyśmy ten sam temat ;)

Co do zachowania - moja suka kiedyś była bardzo żywym psiakiem, wszędzie było jej pełno, po kilkugodzinnym spacerze i godzince odpoczynku była gotowa na powtórkę ;)
Przez chorobę stała się apatyczna, ale właściwie tylko w domu. Na spacerach nadal była bardzo aktywna, ale w domu praktycznie tylko spała, nic ją nie interesowalo, nie chodziła za mna krok w krok, jak kiedyś. Teraz kiedy dostaje Eltroxin widzę poprawę - bawi się w domu z drugim psiakiem, myszkuje po mieszkaniu - jest aktywna sama z siebie, a nie tylko gdy jest podekscytowana spacerem. Z tym że poprawy nie było nagle. Przez pierwsze 2-3 dni podawania leku miałam wrażenie że chwilami jest trochę nadmiernie pobudzona - na spacerze dostała wręcz szczenięcej głupawki, co nie zdarzyło jej się ładnych kilka lat (to już 8-letnia dama ;) ). Po kilku dniach znowu zrobiła się znowu osowiała, jak przed leczeniem, ale w miarę upływu tygodni jej zachowanie znowu się ożywia, z tym że teraz już stopniowo i bez żadnych skoków - można powiedzieć, że wraca do normy.

Co do tamtego artykułu - tak, próbkę trzeba wysłać do USA i badanie z tego co wiem daje 100% pewności. Jeśli chciałabyś swoja suczkę rozmnażać, to może warto prześledzić, czy u jej przodków, rodzeństwa występowała ta choroba? Jeśli tak, to jest duże prawdopodobieństwo, że ma to podłoże genetyczne, zwłaszcza że Twoja sunia jest młoda no i nie była sterylizowana.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Martens']Co do tamtego artykułu - tak, próbkę trzeba wysłać do USA i badanie z tego co wiem daje 100% pewności. Jeśli chciałabyś swoja suczkę rozmnażać, to może warto prześledzić, czy u jej przodków, rodzeństwa występowała ta choroba? Jeśli tak, to jest duże prawdopodobieństwo, że ma to podłoże genetyczne, zwłaszcza że Twoja sunia jest młoda no i nie była sterylizowana.[/quote]

Myślę, że jeśli bym się decydowała na rozmnażanie, to na pewno to sprawdzę - wtedy postarałabym się o zbadanie próbki w Stanach, bo znam sporo psów spokrewnionych z moją suczką (jej rodzeństwo oraz po tej samej matce z innych miotów) i żaden nie ma takich probemów. Ale wiadomo, dziedziczenie nie jest takie proste i to jeszcze niczego nie dowodzi.
Ale to w sferze hipotetycznej :) bo szczeniąt nie planuję. Zamierzałam sunię wysterylizować, ale chyba sobie daruję w obecnej sytuacji, a na pewno poczekam. Ogromnie ciekawy jest ten artykuł o niedoczynności tarczycy u psów północy :) dzięki za linka :)

Link to comment
Share on other sites

Martens, jak często robisz badania kontrolne? Czy mogłabyś mi też napisać w jaki sposób u Twojej suni zmieniała się dawka leku?
Chcę miec jak najszerszy obraz, żeby móc ewentualnie weta męczyć pytaniami :) Na przykład nurtuje mnie to, że nie kazał zbadać poziomu cholesterolu i TSH... być może wiążąc występujące objawy z mocno za niskim FT4 i skłonnością akit do niedoczynności tarczycy (wspominał o tym rzeczywiście), uznał, że to wystarczy...

Dziękuję za obszerny opis zmian zachowania suni - w ten sposób mam punkt odniesienia, choć oczywiście u mojej może być inaczej. Będę pisać o tym na bieżąco.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Badanie wet zalecił po obserwacji objawów. Mieliśmy na poczatku 1 badanie, a teraz mam się udać ok miesiaca po unormowaniu dawki. W tej chwili jest to 400 mikrogramów na dobę. Zaczynaliśmy od 50 przez około 2 tygodnie, a potem co tydzien dawka była zwiększana o kolejne 50 na dobę. Dostaje tabletki rano i wieczorem, ok. 20 min. przed jedzeniem.

Ogólne dawkowanie wynosi na ogół 20-30 mikrogramów ma 1 kg wagi psa, na dobę. Moja sunia na początku leczenia ważyła 23 kg, dostaje 20 mikrogramów na kg wagi, licząc że waży 20 kg (od początku leczenia schudła troszkę).

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Martens']Badanie wet zalecił po obserwacji objawów. Mieliśmy na poczatku 1 badanie, a teraz mam się udać ok miesiaca po unormowaniu dawki. W tej chwili jest to 400 mikrogramów na dobę. Zaczynaliśmy od 50 przez około 2 tygodnie, a potem co tydzien dawka była zwiększana o kolejne 50 na dobę. Dostaje tabletki rano i wieczorem, ok. 20 min. przed jedzeniem.

Ogólne dawkowanie wynosi na ogół 20-30 mikrogramów ma 1 kg wagi psa, na dobę. Moja sunia na początku leczenia ważyła 23 kg, dostaje 20 mikrogramów na kg wagi, licząc że waży 20 kg (od początku leczenia schudła troszkę).[/quote]

Nie 20 tylko 30 minut rano jak psiak jest na czczo.
Wieczorem trzeba zachować odstęp dłuższy chodzi o to żeby tabletek nie podać na pełen żołądek.
Jeżeli psiak nie podjada miedzy dwoma posiłkami to wystarczy odstęp 30 minut jak rano.

Jeżeli sunia schudła 3 kg to bym powtórzyła badania i zredukowała dawkę leku.

Zbyt wysoka dawka może spowodować nadpobudliwość łącznie z drgawkami.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Hej!
Celem aktualizacji informacji:
Iru nie ma niedoczynności tarczycy, diagnoza była prawdopodobnie błędna. Na lekach nie nastąpiła żadna poprawa (najlepszym dowodem było ropne zapalenie skóry, które nie powinno się przytrafić, gdyby leczenie było skuteczne), za to była bardzo niespokojna nocami, to bylo nie do zniesienia - a to objaw za wysokiego poziomu tyroksyny.
Zmniejszenie i tak minimalnej juz dawki o połowę nie przyniosło poprawy, więc... odstawiłam leki całkiem. Przynajmniej noce znów są spokojne.

Link to comment
Share on other sites

[B]weihaiwej[/B] tyroksyna podobno kumuluje się w organizmie, więc jeśli przez dłuższy czas dawka była za duża, powrót do normalnego zachowania może trochę potrwać. Robiliście kolejne badania jakiś czas po odstawieniu tyroksyny, żeby upewnić się, że to na pewno nie niedoczynność? A wiadomo, co może być psiakowi?

Z ciekawostek, po zagłębieniu się jeszcze bardziej w temat corocznych szczepień dla psów, natrafiłam na informację, że coraz częstsze występowanie niedoczynności tarczycy u psów wiąże się właśnie z ogromną ilością szczepień - "zakręcony" układ odpornościowy zaczyna niszczyć komórki własnego organizmu (autoimmunoagresja), najczęściej właśnie tarczycy, jako gruczołu który wydziela pewne substancję do krwi. A jak komórki są niszczone, to i tyroksyny brak. A moja suka była szczepiona 'na wszystko' co roku. Dla jej dobra.. Odkąd wiem, że ma niedoczynność, nie miała już żadnych szczepień...

Mnie martwi, że moja sunia prawie w ogóle nie porasta. Nadal ma łyse pachy i udka (prawie w ogóle nic jej nie zostało z portek, pojawiły się tam tylko pojedyncze włosy), tylko łysy placek na mostku dość wyraźnie się zmniejszył. No i skóra na brzuchu znowu jest różowa, gdzie indziej nadal nieco za ciemna. Eltroxin dostaje mniej więcej od maja, od września jest to już stała dawka 400 mcg na dobę. Czy to może znaczyć, że dawka jest za niska? Czy po prostu już jej tak zostanie, albo będzie trwało o wiele dłużej?

I jeszcze jedno: co robicie z sierścią Waszych psiaków? Moja ma bardzo suchą, prawdopodobnie ze względu na chorobę, no i strasznie linieje. Staram się kąpać ją jak najrzadziej, żeby nie zmywać chociaż tej nikłej ilości łoju. Ostatnio kupiłam olejek norkowy, ale nie wiem jak go używać - tak jak na yorki, przed kąpielą? Czy można po prostu tą sierść spryskać, wyszczotkować i zostawić?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Martens'][B]Bura[/B], a jak jest z sierścią u Twojej? My mamy szampon z beaphar do wysuszonych i zniszczonych 'Hair Repair', i przymierzamy się do tego olejku norkowego.[/QUOTE]
U mojego futra zawsze sierść jest boska. Chyba że linieje. Niedobór estrogenu - jak po sterylce są to oczywiście. Tylko jak wytłumaczyć niedobór estrogenu i regularne cieczki??? W następnej planuję zrobić mojej erotomance badania hormonów. Bo ona 10 lat po sterylce jest a nadal cieczki ma.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...