Betbet Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 ...a w tym schronisku posrod wielu innych zakratowanych warowni jest jedna niewielka, o której bedzie ta bajka... Quote
akucha Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Długo zastanawiano się, kim jest ta istota. Przypatrywano się jego obliczu, które było... Quote
Betbet Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 takie znajome i takie bliskie, takie niezwykłe i takie... Quote
akucha Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 LUDZKIE!!!! Gdy spojrzało się głęboko w jego oczy, mozna było w nich dostrzec... Quote
akucha Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 która dużo wie o życiu, ludziach i samotności. Był w nim jakiś wielki smutek. Obcowanie z nim sprawiało, że pragnąles poznac jego historię... Quote
Betbet Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 a żeby poznać historię...musiałeś pojechać do schroniska w Sopocie i dotknąc kraty....kucnąć przy niej blisko i spojrzeć w te piekne zwierciadła duszy... Pojechałam więc, by poznać Dziada Borowego. Nasze pierwsze spotkanie, kilka tygodni temu miało charakter dość przelotny. Pomachałam mu z daleka, odmachał lecz śmiałości mi brakło, by podejść i zagaić rozmowę. W końcu to te oczy, w których się zakochałam... Dziś pierwszy krok bliżej i miłe zaskoczenie, bo powitana zostałam wręcz poufale, Dziad Borowy przecisnął nos przez kraty by dotknąć nim mojej zimnej dłoni, jakby mówił: "Witaj Maleńka, przykro mi, że zapoznajemy się gdy jestem w tak opłakanym stanie..." -Och, nie przejmuj się Berku, naprawdę wyglądasz świetnie i te kraty niczego nie zmieniają - powiedziałam. -Naprawde tak myslisz? Nie jestem śmieszny? Załosny? -zapytał. -Daj spokój, trzymasz się naprawdę nieźle - zapewniałam. - Serio? Heh...Troche mnie zawstydzasz...Żeby kobieta tak...komplementy -odpowiedział. - Nie mogę zostać dziś z Tobą dłużej, ale przyniosłam Ci coś dobrego - zaproponowałam psie smakołyki. - Ojej, to uroczo z Twojej strony, może zawołamy Nanę? Chętnie bym się z nią podzielił, to dobra znajoma...ale wiesz...nic z tych rzeczy - zapewniał mnie gorąco skinawszy na prawo ku Nanie. - Witaj Nana-uśmiechnęłam się witając suczkę. - Hej, hej! -szczeknęła wesoło - Berek opowiadał mi o Tobie, że byłas tu ostatnio...ojej...przepraszam! Miałam niie mówić! - zawstydziła się. Usiedlismy we trójkę zakłopotani. No to się wydało...że jesteśmy zakochani... Quote
Betbet Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Berek i Nana jako jedyni nie okazywali niechęci do aparatu a wręcz...pozowali mi!!!! TEn pies jest niesamowity a i suczka kochana:) Quote
akucha Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz: Zabierać go!!!!!!!! Quote
akucha Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=330637562 Quote
Betbet Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz: jak to by było cudownie mieć taiego Berka..takiego Dziada Borowego w domu;( tak powoli sie z nim oswajać i ... i tak czekać az uwierzy, ze ja ejstem silna i odwazna kobita, on nie musi byc... niech ktoś go zabierze i zobaczy w nim to co my widzimy:-(:-( Quote
wiewiora1 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Betbec jestes wspaniala ,,,tyle zdjec porobilas dzis psiakom,,i do tego piekne opisy!!!!super!!! Jak mowilam i bede powtarzac Berek jest wspanialy i do tego ma fajny wyglad!!! O kurczaczki a ta swiruska ,,strus pedziwiatr jeszcze jest w schronie!!!!!?? Szary szajbusek,,,,,,ona to potrafi zabrudzic czlowieka w sekinde!!!! Quote
Betbet Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 szajbuska przemiłą i faktycznie wygladala tak jakby probowala przez kraty wskoczyc mi na kolana:)potrqafi tez pobrudzic na odleglosc heheh. wczoraj wracalam do domu umorusana jak Baba Borowa;) Quote
brazowa1 Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 wszystko napisalas,Betbet,nic dodac nie trzeba... Quote
olenka_f Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
wiewiora1 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 To zdjecie powysze jest wspaniale,,on na nim wyglada na prawde bardzo ciekawie,,,,,oby ktos w koncu sie nim zainteresowal,,,przeciez on ogolnie bedzie psem bezkonfliktowym,,,,nie jest wogole agresywny jesat opanowany,,,troche sie leka ludzi ,,ale to maly procent jego niesmialosci,,,,mielismy gorsze wyplochy ktore w domu dochodzily do sibie i stawaly sie najwspanialszymi pociechami,,,i tak tez bedzie z berkiem,,tylko niech ktos da mu szanse!!!!:placz: Quote
malawaszka Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Betbet no i uryczałam się jak norka :placz::placz::placz: Quote
Betbet Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 norka...wiem co to norka ale czemu norka ryczy? no i nie ma co ryczeć tylko ja zaczne jakiś zen ćwiczyć czy inne cudo i bede wysyłała Dziadowi pozytywną energię....bo nie wiem co jeszcze mozna zrobic Quote
malawaszka Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 ja też nie wiem czemu norka ryczy, ale takie powiedzonko mam w głowie :errrr: Quote
brazowa1 Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 Berek teraz bardzo cierpi.Alergia-rozlizal sobie poł ogona.Widac,jak bardzo go to dreczy-nie chce wychodzic z budy,zwija sie w kłebek,zachowuje sie,jakby chcial odejsc od swojego ogona.Naprawde biedny pies. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.