Jump to content
Dogomania

Groźne psy - wchodzisz na własne ryzyko - czyli boxer Medor & senior Dinuś;))


Recommended Posts

  • Replies 11.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Medorowa

    3199

  • Alicja

    1267

  • e.v.a

    1082

  • agbar

    520

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Rinuś']Zdejmij temu psu te kolce! :diabloti::mad:
a ja chciałam napisać , by założyła mu jeszcze ze dwie , bo jedna to za mało :diabloti:

Posted

[quote name='Rinuś']Zdejmij temu psu te kolce! :diabloti::mad:

[quote name='Alicja']:evil_lol::evil_lol:

[quote name='Vectra']a ja chciałam napisać , by założyła mu jeszcze ze dwie , bo jedna to za mało :diabloti:

Czasami miałam ochotę naostrzyć te kolce:diabloti:
Teraz Maniuś już nie chodzi w kolczatce - fakt faktem, miałam nad nim lepszą panowanie, jak akurat miał ochotę zrobić komuś "bubu", ale stwierdziłam, że bardziej jednak ufam wytrzymałości/solidności, szerokiej obroży, dlatego też do niej wróciliśmy.
Ale bez obaw, wszystko moze się jeszcze zmienić:diabloti:

Posted

[quote name='Vectra']a ja chciałam napisać , by założyła mu jeszcze ze dwie , bo jedna to za mało :diabloti:

Nooo jedną na siebie, będzie pasować do psa :diabloti:
[quote name='Medorowa']Czasami miałam ochotę naostrzyć te kolce:diabloti:
Teraz Maniuś już nie chodzi w kolczatce - fakt faktem, miałam nad nim lepszą panowanie, jak akurat miał ochotę zrobić komuś "bubu", ale stwierdziłam, że bardziej jednak ufam wytrzymałości/solidności, szerokiej obroży, dlatego też do niej wróciliśmy.
Ale bez obaw, wszystko moze się jeszcze zmienić:diabloti:

No tak, kobieta zmienną jest :diabloti:

Posted

[quote name='Rinuś']Nooo jedną na siebie, będzie pasować do psa :diabloti:


No tak, kobieta zmienną jest :diabloti:
Taa, to by pasowało, kajdan na szyi, obok pitbull i jestem cool:sg168::diabloti:


Maniuś ma pchły:crazyeye: Kurcze, jest tylko jedna sposobność, gdzie mógł je załapać - suczka sąsiadów, która całymi dniami biega sama, i którą, jako jedną z niewielu, a raczej z dwóch psów:evil_lol: Maniek toleruje:roll:
12 lipca zaaplikowałam mu kropelki przeciw kleszczom, to kuźwa przed pchłami chyba też powinno chronić??:niewiem:

Posted

To nie Maniuś złapał pchły , to one złapały Maniusia :diabloti:
a pchła to jest takie dziwadło , że niekoniecznie musi przechodzić ze zwierzaka na zwierzaka , potrafią latami się ukrywać prawie nieżywe gdzieś tam i czekać na tego jedynego cudownego żywiciela i odkryły Maniusia ... no bo i duży i zdrowy i dobrze odżywiony - knajpa że hej

Posted

Ozzy też raz łapnął ...na korytarzu :roll:...od psa takiej menelicy (menelica szła z psem przed nami , my za nią i widziałam moment jak na Ozzyego grzbiecie znalazła się pchła ), zrobiliśmy zadyme , z psem się więcej u koleżaneczki nie pokazała i pcheł więcej nie było .
Co do kolczaty , Ozzy też nosił i głowa mu się od tego nie zmniejszyła czyli powietrze nie uszło:lol:

Posted

Kubuś ostatnio po swojej wycieczce do suczki:mad: złapał pchełki,ale była kąpiel i pchełki zniknęły ,do tego kropelki oczywiście( choć miał obrożę;/)

Posted

[quote name='Vectra']To nie Maniuś złapał pchły , to one złapały Maniusia :diabloti:
a pchła to jest takie dziwadło , że niekoniecznie musi przechodzić ze zwierzaka na zwierzaka , potrafią latami się ukrywać prawie nieżywe gdzieś tam i czekać na tego jedynego cudownego żywiciela i odkryły Maniusia ... no bo i duży i zdrowy i dobrze odżywiony - knajpa że hej
Ja nie wiedziałam, że to "cuś" tak może:roll:
Ja im kurna dopiero zrobię knajpe, że hej:evil_lol:
[quote name='Alicja']Ozzy też raz łapnął ...na korytarzu :roll:...od psa takiej menelicy (menelica szła z psem przed nami , my za nią i widziałam moment jak na Ozzyego grzbiecie znalazła się pchła ), zrobiliśmy zadyme , z psem się więcej u koleżaneczki nie pokazała i pcheł więcej nie było .
Co do kolczaty , Ozzy też nosił i głowa mu się od tego nie zmniejszyła czyli powietrze nie uszło:lol:
No właśnie, u nas jest tak, że suczka, o której wspominalam mieszka na tym samym podwórku co my i zawsze biega "samopas", a że Maila uwielbia - zresztą jak wszystkie psy - to od razu jest koło niego. Mnie to z jednej strony cieszy, bo Mailo chociaż ma kontakt z innym psem.

Co do kolczatki, przestalam ją zakładać nie z tego względu, że będę słyszeć jaką to okropną właścicielką jestem, jak to bardzo krzywdzę kundla, ale dlatego, że naprawdę pewniejsza jestem wytrzymałości szerokiej i mocnej obroży:p
Haha w ogóle to byłam pewna, że zaraz się zlecą harcerzyki i zaczną mnie oczerniać, że pieska katuję kolczatką, a tu taki zawód:-(:evil_lol:
[quote name='Rinuś']Ja ostatnio miałam wrażenie, że widziałam pchlę na sobie...ale zniknęła i już nigdy więcej się nie pojawiła :diabloti:
Przyznaj się, co jej zrobiłaś:roll:
:diabloti:
[quote name='Patik']Kubuś ostatnio po swojej wycieczce do suczki:mad: złapał pchełki,ale była kąpiel i pchełki zniknęły ,do tego kropelki oczywiście( choć miał obrożę;/)
My od wczoraj wybieramy się do weta po kropelki, ale moje lenistwo jest silniejsze:roll:
Znając życie, dzisiaj też nie pójdę, bo jakos mi nie po drodze:oops:


Dzień Dobry i udanego weekendu życzymy robaczki:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

ja i tak nigdy nie pojmę , co jest takiego strasznego w kolczatce .... że taka na to nagonka :evil_lol:

ostatnio na fejsbuku były takie foty , kolczatka , potem pies w kolczatce , a kolejna fota to pies z dziurami dookoła szyi , że niby po kolczatce.
Ja mam taki pokopany umysł , że jakoś tak realnie i racjonalnie oglądam takie rzeczy i za cholerę ten pies nie miał szans mieć dziur od kolczatki używanej na spacerach. Jak by psem nie szarpał , to kolczatka nie jest w stanie zrobić takich dziur i już ... ale lamenty tam były pod tymi fociami :shake:

no ale tak działa "marketing" ludzie mają widzieć tylko to co jest na zdjęciu , bez zastanowienia czy to jest serio to co widzą ....

Posted

Vectra napisał(a):
ja i tak nigdy nie pojmę , co jest takiego strasznego w kolczatce .... że taka na to nagonka :evil_lol:

ostatnio na fejsbuku były takie foty , kolczatka , potem pies w kolczatce , a kolejna fota to pies z dziurami dookoła szyi , że niby po kolczatce.
Ja mam taki pokopany umysł , że jakoś tak realnie i racjonalnie oglądam takie rzeczy i za cholerę ten pies nie miał szans mieć dziur od kolczatki używanej na spacerach. Jak by psem nie szarpał , to kolczatka nie jest w stanie zrobić takich dziur i już ... ale lamenty tam były pod tymi fociami :shake:

no ale tak działa "marketing" ludzie mają widzieć tylko to co jest na zdjęciu , bez zastanowienia czy to jest serio to co widzą ....

Dokładnie. Maniuś czasami - można powiedzieć - że wręcz wisiał na tej kolczatce - czyli z tego wynika, że powinna mu się wbić w szyję i zrobić ogromne dziury - a jakoś pijąc wodę nie zauważyłam żeby mu mu szyja przeciekała;):evil_lol:

Posted

Medorowa napisał(a):
Ja nie wiedziałam, że to "cuś" tak może:roll:
Ja im kurna dopiero zrobię knajpe, że hej:evil_lol:

No właśnie, u nas jest tak, że suczka, o której wspominalam mieszka na tym samym podwórku co my i zawsze biega "samopas", a że Maila uwielbia - zresztą jak wszystkie psy - to od razu jest koło niego. Mnie to z jednej strony cieszy, bo Mailo chociaż ma kontakt z innym psem.

Co do kolczatki, przestalam ją zakładać nie z tego względu, że będę słyszeć jaką to okropną właścicielką jestem, jak to bardzo krzywdzę kundla, ale dlatego, że naprawdę pewniejsza jestem wytrzymałości szerokiej i mocnej obroży:p
Haha w ogóle to byłam pewna, że zaraz się zlecą harcerzyki i zaczną mnie oczerniać, że pieska katuję kolczatką, a tu taki zawód:-(:evil_lol:

Przyznaj się, co jej zrobiłaś:roll:
:diabloti:

My od wczoraj wybieramy się do weta po kropelki, ale moje lenistwo jest silniejsze:roll:
Znając życie, dzisiaj też nie pójdę, bo jakos mi nie po drodze:oops:


Dzień Dobry i udanego weekendu życzymy robaczki:loveu::loveu::loveu::loveu:


weź i zakrop moze jakims tanim badziejstwem tą sunię

to ty kochana nie wiesz ze na dogo trzeba kupowac obroże za min. 50 zeta i na każdy dzien tygodnia inną :shock:

Vectra napisał(a):
ja i tak nigdy nie pojmę , co jest takiego strasznego w kolczatce .... że taka na to nagonka :evil_lol:

ostatnio na fejsbuku były takie foty , kolczatka , potem pies w kolczatce , a kolejna fota to pies z dziurami dookoła szyi , że niby po kolczatce.
Ja mam taki pokopany umysł , że jakoś tak realnie i racjonalnie oglądam takie rzeczy i za cholerę ten pies nie miał szans mieć dziur od kolczatki używanej na spacerach. Jak by psem nie szarpał , to kolczatka nie jest w stanie zrobić takich dziur i już ... ale lamenty tam były pod tymi fociami :shake:

no ale tak działa "marketing" ludzie mają widzieć tylko to co jest na zdjęciu , bez zastanowienia czy to jest serio to co widzą ....


FotoSzop :grins: wszystko zniesie

Posted

Alicja napisał(a):
weź i zakrop moze jakims tanim badziejstwem tą sunię

to ty kochana nie wiesz ze na dogo trzeba kupowac obroże za min. 50 zeta i na każdy dzien tygodnia inną :shock:



FotoSzop :grins: wszystko zniesie

Oni ją czymś tam zabezpieczają, kiedyś z nimi rozmawiałam i mówiłam, że te preparaty z zoologicznego są zazwyczaj gówno warte.

Haha wstyd się przyznać, ale miałam tak z Medorem:oops::evil_lol:
Nawet kiedyś Iza od Fidela jak zobaczyła na jakiej smyczy idzie Mailo (wtedy miał jeszcze etap gryzienia i szarpania wszystkiego) zapytała : "Gdzie się podziały te piękne smycze, które mial Medor":evil_lol:
unikatowydiament napisał(a):
witamy się cieplutko,i miłej niedzieli życzymy:)

Dziękujemy i nawzajem;)



Mam kaca
STOP
Nigdy więcej nie ruszę alkoholu (a bynajmniej przez najbliższy czas):evil_lol:
STOP

Wracam do łóżka
STOP

Miłej niedzieli
STOP.

Posted

[quote name='Alicja']hahaha też kupowałaś psu oblyczki na pokaz :lol:
Haha, może nie tyle co na pokaz, ale miałam "obsesje" na punkcie obroży i smyczy z Rogz'a;)
[quote name='Kaaasia']http://img708.imageshack.us/img708/6598/dsc00085td.jpg Taki niewinny pieseczek a złe ludzie go w kolcach prowadzają :evil_lol:

Miłego poniedziałku :smile:
To fakt, czasami potrafi zrobić taką minę, że wyglada jak aniołek;):loveu:

Dziękujemy i nawzajem:)



Dzień dobry:)
Dziś już czuję się w 100% dobrze:megagrin:
Wczoraj, pomimo niemiłosiernego kaca i tak wybrałam sie z Mailem na 1.5 godzinny spacer i stwierdzam z ręką na sercu, że ruch to chyba jedno z lepszych lekarstw na tego "typu" dolegliwości:evil_lol:

Posted

Medorowa napisał(a):




Dzień dobry:)
Dziś już czuję się w 100% dobrze:megagrin:
Wczoraj, pomimo niemiłosiernego kaca i tak wybrałam sie z Mailem na 1.5 godzinny spacer i stwierdzam z ręką na sercu, że ruch to chyba jedno z lepszych lekarstw na tego "typu" dolegliwości:evil_lol:


dobrze wiedzieć,w razie czego:lol:

Posted

Doberek kochani;):loveu:
My juz dawno po długim spacerku, Maniuś najedzony, zmeczony i szczęśliwy śpi, a ja popijając kawkę, szukam sposobu, jak prawidłowo pielęgnować 'Anturium', bo mi biedna zaczyna marnieć w oczach:shake:
Oczywiście na kwiatach, roślinach w ogóle sie nie znam i dlatego jest taki efekt, jaki jest.

Czy ktoś, ktokolwiek może mi zdradzić sekret, jak się zmienia tytuł galerii??

Posted

justysiek napisał(a):
wchodzisz w 1 post - edycja- zaawansowana edycja i tam masz tytuł:)
na roślinach się nie znam.

Dziękować bardzo:modla:
Alicja napisał(a):
oj na kwiatkach to ja się też nie znam ....

Dzięki Bogu za internet:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...