e.v.a Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 czesc MAdzia ty moja bratnia duszo :roll::lol::evil_lol: Quote
Medorowa Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 Jestem, żyje:multi::multi::multi: Psy też jeszcze żyją:mdleje::shake::shake:;) Witam Was wszystkich moje robaczywe robaczki:loveu::loveu: Idem sem zara do Urzędu Pracy, bo stwierdziłam, że czas ruszyć dupe i zacząć coś robić:roll: Skończyć z imprezami(no może nie skończyć, ale zminimalizować) i wziąć się w garść:grins: Ot tak zmienic swoje życie na lepsze...:cool1: Dżapuszko dostałam od Ciebie wiadomość... ale ni w ząb nie czaje, bo wyskakuje mi kilka różnych... kolega ma racje, że powinnam kupić sobie blond farbe:grins::grins: Quote
Medorowa Posted April 11, 2009 Author Posted April 11, 2009 Mazurków dwie tony, jajek jak balony, kiełbasy wędzonej, dużo chrzanu do niej, słońca wiosennego, uśmiechu promiennego, wesołego zająca co śmieje się bez końca, szczerbatego barana, co beczy od rana, radości bez liku, pisanek w koszyku oraz mokrego ubrania w dzień polewania:lol: Quote
e.v.a Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 [quote name='Medorowa']Mazurków dwie tony, jajek jak balony, kiełbasy wędzonej, dużo chrzanu do niej, słońca wiosennego, uśmiechu promiennego, wesołego zająca co śmieje się bez końca, szczerbatego barana, co beczy od rana, radości bez liku, pisanek w koszyku oraz mokrego ubrania w dzień polewania:lol: mi jak polewają to wole wlewać do gardła a nie na ubranie :roll::roll::roll: Quote
Medorowa Posted April 20, 2009 Author Posted April 20, 2009 Witajcie:loveu::loveu::loveu::multi: Żyję... tym razem tylko dzięki Bogu. Wczoraj wyszłam ze szpitala, miałam wypadek samochodowy... Powiem tak, znalazłam swoje drzewo. Na szczęście nic poważnego nam się nie stało, kierowca ma pozszywaną facjate, ja na zewnątrz w miare ok, uraz kręgosłupa i głowy, ale żyję;);) Każdy mówi, że "mieliśmy więcej szczęścia, niż rozumu" i to prawda. Samochód do kasacji, to było naprawdę coś strasznego, nie życzę tego największemu wrogowi:shake::shake::shake::shake: Quote
clockwork Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 [quote name='Medorowa']Witajcie:loveu::loveu::loveu::multi: Żyję... tym razem tylko dzięki Bogu. Wczoraj wyszłam ze szpitala, miałam wypadek samochodowy... Powiem tak, znalazłam swoje drzewo. Na szczęście nic poważnego nam się nie stało, kierowca ma pozszywaną facjate, ja na zewnątrz w miare ok, uraz kręgosłupa i głowy, ale żyję;);) Każdy mówi, że "mieliśmy więcej szczęścia, niż rozumu" i to prawda. Samochód do kasacji, to było naprawdę coś strasznego, nie życzę tego największemu wrogowi:shake::shake::shake::shake: :shake::shake: medorowa... ty musisz.... wiecznie jakieś atrakcje mieć???? :crazyeye::crazyeye: nooo... imie zobowiązuje :grins: pechozol na całej linii ;) zdrowiej dziołcha ! :loveu: Quote
apple Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 [quote name='Medorowa']Witajcie:loveu::loveu::loveu::multi: Żyję... tym razem tylko dzięki Bogu. Wczoraj wyszłam ze szpitala, miałam wypadek samochodowy... Powiem tak, znalazłam swoje drzewo. Na szczęście nic poważnego nam się nie stało, kierowca ma pozszywaną facjate, ja na zewnątrz w miare ok, uraz kręgosłupa i głowy, ale żyję;);) Każdy mówi, że "mieliśmy więcej szczęścia, niż rozumu" i to prawda. Samochód do kasacji, to było naprawdę coś strasznego, nie życzę tego największemu wrogowi:shake::shake::shake::shake:Rany Boskie!!! Medorowa!!!:crazyeye: ja sie cieszę żeś w jednym kawałku:multi::loveu: Przysyłam jeszcze jedno pw...może wreszcie zakumkasz;) Quote
Alicja Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 :mdleje: Medorowa o dżisys ...czy Ty musisz tak jak na Magdę przystało ZAWSZE coś z fasonem wy****ć :diabloti:....Zdróweczka :calus: Quote
Medorowa Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 Zaczynam wracać do siebie. Rusztowanie zaczyna powoli działać jak dawniej, już nawet mogę się położyć na prawym boku - na lewym jeszcze nie daję rady - nawet nie wiecie jaka to ulga w końcu zmienić pozycję... spania:evil_lol::evil_lol: I chyba nabrałam trochę rozsądku, tak mi się wydaje, ale czas pokaże:p Cholera, chyba mam szkło w łapie:roll: A tak poza tym, to raz jest gówniano, raz zajebiście...ale częściej to pierwsze...życie:p Piesy moje kochane, najlepsze i najwspanialsze i w ogóle mają się dobrze. Trochę je czasami zaniedbuje, ale to już siła wyższa:oops:;) To tyle robaczki, kocham Was nadal i ciągle miłością nieustającą:loveu::loveu::loveu: :loveu: Quote
zuzolandia Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Szybkiego powrotu do pionu NARCYZIKU :loveu::loveu::loveu: Quote
Medorowa Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 A dziękuję, dziękuję:) Chyba naprawdę pomoglo, bo czuję się już prawie rewelacyjnie;):Rose::Rose: Od poniedziałku wybieram się na siłownię, zobaczymy czy dam radę;) A tak poza tym to optymizm pełną gębą:lol: Wczoraj byliśmy na spacerku i Medor zapolował na foksteriera, a raczej foksterier na niego;) Zdziwiłam się, bo Medor już od dłuższego czasu nie jest skłonny do bójek i unikamy ich wspólnie (kiedyś unikałam tylko JA), jak tylko możemy. No ostatnio miał starcie z dobkiem, ale ogólnie to kumple, nic złego się nie stało. No do czego to ja zmierzałam... aaaa, że się mój dziadziu uspokaja na starsze lata:loveu: Ale chęć spacerów i zabaw nie przemija i za to go kocham najbardziej:loveu::loveu::loveu: A Seniorek to już tylko krótkie spacerki i do domku, ale trzyma się dziadzina jak na swój wiek naprawdę super <odpukac> ;) To tyle u kundli burych. U mnie też jakos wszystko wraca "na swoje miejsce" i zaczynam się cieszyć z życia tak jak kiedyś, a może i bardziej:p Quote
Alicja Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 :razz::razz: na siłownię ...a nie cza by najpierw na masażyki , rehabilitacje :razz::razz: Quote
Medorowa Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Alicja napisał(a)::razz::razz: na siłownię ...a nie cza by najpierw na masażyki , rehabilitacje :razz::razz: Oczywiście, że cza by było - miałam sie zglosić, bodajże w pierwszym tygodniu po wyjściu ze szpitala, ale komu by się chciało:oops::oops::siara: Witajcie Robale:loveu: Pikną pogodę dziś mamy i wspaniałe nastawienie, mimo iż tak od rana mi w domu nerwy psują:roll::roll::roll: Ale co tam, wspaniałomyślnie im to wybaczam:evil_lol:;) Quote
Medorowa Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Alicja napisał(a)::siara: no ta caaaaaaaaaaaaaaała Ty :grins: :roll::oops: tadadadadaddaaaaammmmmmmmm::B-fly: Tak przez jakiś czas wyglądały moje spacery:grins: Quote
Alicja Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 :bigcool: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:Foty u Medorowej :multi::loveu: Quote
e.v.a Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 :lying::lying::lying::lying: ja przepraszam ....chyba bloga pomylilam Quote
Aga K Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 hehehe, Effa jak zwykle zakrecona jak weki na zimę :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.