Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

- z Poznania, lub tak do 100- 150 km od Bydgoszczy to transport się znajdzie, na tyle damy radę podjechać samochodem, ja myślałam o alternatywie dłuższej...mogę podjechać po psinkę ale nie prowadzę samochodu, więc jak dalsza podróż to albo pociąg albo pks.....wszystko jedno....
- ja mam teraz trochę luzu bo nie mam zajęć z dziećmi i mogę sobie trochę wolnego wykroić a koleżanka urlopu wziąć nie może bo pracuje z niepełnosprawnymi no i dzieciaki w domu bo ferie....

Posted

[quote name='Ada44']- można poszukać kogoś neutralnego na wizytę, bo ja już swoją zrobiłam i wszystko wybadałam....

Odbyłaś wizytę?
Skoro Ty wybadałaś, to chyba niepotrzebne inne "śledztwo";), ale to musi być bardzo czuły domek. beta ata do innego Delty nie odda...

Posted

- mogę na priv podać telefon do przyszłej panci Delty i niech Beta ata sama porozmawia jakie warunki będzie miała psinka...ja myślę, że to dobry domek, ciepły i zgodny...a psinka będzie miała i swój własny ogródek i dwoje dzieci, które będą ją kochały i głaskały....

Posted

Ulala!
Ode mnie do Poznania jest prawie 300 km. Do Lubina, czyli 100 km bez problemu mój Małż ja podwiezie, z tym, że w weekend. Delta nie za bardzo moze chyba jechac PKS, bo ona ma mdlości w samochodzie. Zdecydowanie bylby lepszy prywatny osobowy samochód, bo mozna sie zatrzymać, a ona wtedy czuje sie lepiej. Nie wiem, co psom daje sie z chorobie lokomocyjnej, zreszta nie wiem, czy ona ma faktycznie ch.lokomoc. czy po prostu tak sie denerwuje w samochodzie, ze az wymiotuje, bo nie wymiotuje od razu, tylko później.

Posted

- wydaje mi się, że musi wet zadecydować co psince podać....mój Sapo uwielbia jezdzić samochodem, pociagiem i wszystkim co tylko jeżdzi, więc nie mam doświadczenia....
- jutro będę podzwaniać po znajomych kto mógłby ze mną i jak daleko po psinkę pojechać....
- swoją droga szukajcie także...może utworzy się łańcuszek dobrych serc...ja jestem dobrej mysli ....
- a może ktoś akurat będzie jechał na tej trasie,,,,,

Posted

Ada44 napisał(a):
- no i trzeba przygotować umowę adopcyjną....


Komu wysłać naszą umowę? Beta ata do Ciebie, a Ty przekażesz dalej? Byleby do nas potem wypełniona wróciła :)

Posted

- podajcie mi proszę dokąd (do jakiej miejscowości) mam szukać transportu.....
- umowę można wysłać już teraz do mnie i ja dopilnuję jej wypełnienia przez Ewę i Wam odeślę,,,albo można wysłać do Deta ata i wypełnimy przy odbiorze Delty...

- potrzebuje jeszcze takich informacji;
- czy Delta miała szczepienia i jakie...
- czy miała robione badania i jakie ( np czy miała robione badania krwi, poziom elektrolitow biochemie itp)
- czy miała robiony elektrokardiogram...
- czym jest karmiona i jak reaguje na jedzonko - czy lubi jeść, czy ograniczać karmienie, ile razy dziennie i w jakich porach jest karmiona,
- jakie duże szelki należy kupic ( obwód klatki piersiowej)
- czy boi się strzałów....
- czy Delta się czegoś boi; np podniesionych głosów, gwałtownych ruchów itp.....
- czy była odrobaczana i czym....
- jeżeli ma wszystkie wpisy w książeczce zdrowia to moje pytania są nieważne.....
- a pytam, bo chcemy się jak najlepiej przygotować i przy okazji badań przed sterylizacją zrobić jej całościowe badania , żeby - gdyby coś nie tak- szybko reagować.....

- tam wszyscy są bardzo podekscytowani,,,,a nastawienie do pieska jest takie; ja mówię do Ewy; wiesz, jak będziecie gdzieś wyjeżdżać to Delta może być u mnie to będę się nią opiekować no i Sapcio będzie miał się z kim bawić....
- a na to Ewa; no coś ty, my jej nikomy nie bedziemy podrzucać, pojedzie z nami albo zostanie z moją siostrą......:)

Posted

- niedługo w Bydgoszczy są zawody psich sportów, wrzucę informacje o transporcie na forum aussie, może ktoś mógłby pomóc...a
Wy ogłaszajcie w dziale transportu.....

Posted

[quote name='Ada44']- podajcie mi proszę dokąd (do jakiej miejscowości) mam szukać transportu.....
- umowę można wysłać już teraz do mnie i ja dopilnuję jej wypełnienia przez Ewę i Wam odeślę,,,albo można wysłać do Deta ata i wypełnimy przy odbiorze Delty...

- potrzebuje jeszcze takich informacji;
- czy Delta miała szczepienia i jakie...
- czy miała robione badania i jakie ( np czy miała robione badania krwi, poziom elektrolitow biochemie itp)
- czy miała robiony elektrokardiogram...
- czym jest karmiona i jak reaguje na jedzonko - czy lubi jeść, czy ograniczać karmienie, ile razy dziennie i w jakich porach jest karmiona,
- jakie duże szelki należy kupic ( obwód klatki piersiowej)
- czy boi się strzałów....
- czy Delta się czegoś boi; np podniesionych głosów, gwałtownych ruchów itp.....
- czy była odrobaczana i czym....
- jeżeli ma wszystkie wpisy w książeczce zdrowia to moje pytania są nieważne.....
- a pytam, bo chcemy się jak najlepiej przygotować i przy okazji badań przed sterylizacją zrobić jej całościowe badania , żeby - gdyby coś nie tak- szybko reagować.....

- tam wszyscy są bardzo podekscytowani,,,,a nastawienie do pieska jest takie; ja mówię do Ewy; wiesz, jak będziecie gdzieś wyjeżdżać to Delta może być u mnie to będę się nią opiekować no i Sapcio będzie miał się z kim bawić....
- a na to Ewa; no coś ty, my jej nikomy nie bedziemy podrzucać, pojedzie z nami albo zostanie z moją siostrą......:)

Na te pytania musi chyba odpowiedzieć Beta Ata :)
Ada44 - wyślę umowę do Ciebie.

Posted

- najbliższe kursy- seminaria to ; 18 stycznia - seminarium teoretyczne Rally- 0 w Trójmieście , następnie 9-10 luty wystawa psów w Bydgoszczy, ale Ewa chciałaby mieć Deltę jak najszybciej, są ferie i cały dzień dzieci są w domu z dorosłym ludziem oczywiście, to by pomogło Delcie w adaptacji....
- ja umieściłam ogłoszenie na Forum owczarków australijskich, zobaczymy, może się ktos odezwie....
- w ostateczności przyjadę pociągiem...no na pewno coś wymyślimy....

Posted (edited)

Ada44 podala mi kontakt do przyszłego ds Delty, mialam dziś zadzwonic, ale nie dałam rady, a teraz juz troche późno. No, nie mam siły teraz odpowiadac na te pytania, mysle, że powiem wszystko, gdy porozmawiamy przez telefon.
Umowę zdecydowanie nie do mnie, bo gdyby wyszedł jakis kombinowany transport, to moze być techniczny kłopot z przekazaniem jej.
Ja mieszkam ok. 20 km od Jeleniej Góry, a dokladniej za Jelenią patrząc od strony Bydgoszczy, oczywiście dowiozę Delcię do Jeleniej. Jeśli odpowiadałaby niedziela popołudniu, to mój mąż dowiezie ją do Lubina, który jest dokładnie na trasie Jelenia G. - Poznań, to juz 100 km mniej. Z Lubina do Poznania jeździ autobus, ale nie wiem w tej chwili o jakiej porze. Nie wiem tez, czy Delta powinna jechac autobusem. Pociąg jedzie trzy dni ;-) , więc chyba odpada. Delta źle znosi jazdę, nie można jej męczyć godzinami jazdy z nieznana jej osobą. Samochodem to pare godzin, trzeba zorganizowac transport prywatnym autem.
A czy przyszły dom nie moze sie sprężyc i przyjechac po nia do Lubina np. ?? Polska to mały kraj... Ja jeździłam od siebie do Poznania w te i z powrotem w jeden dzień... Bydgoszcz jest dalej, więc troche gorzej, ale w ostateczności mozna zorganizowac nocleg.

Edited by beta ata
Posted

- próbuję załatwić transport samochodem, trzymajcie kciuki, może się uda....
- mąż jednej z Dogomaniaczek dwa razy w miesiącu jeżdzi do pracy do Bielska Białej, miszkają w Grudziądzu , to koło nas, moze się uda....
- Ewa nie prowadzi tak dobrze samochodu, żeby sama kierować na tak długiej trasie, ja samochodu nie mam , zobaczymy czy jej mąż będzie mógł ...
- patrzyłam na trasę - to jest do przejechania około 400 km w jedną stronę, czyli 800 km w jeden dzień, w obecnych warunkach pogodowych to jest trasa dla bardzo dobrego kierowcy....
- myślę, że jutro już bedę wiedziała więcej, trzymam kciuki i jestem dobrej myśli....

Posted (edited)

Yyy, ale Bielsko-Biała to inny kierunek, musialby nieźle zboczyć z trasy, jakies 350 km, może nawet do 400...
Na wątku transportowym ogłaszał sie ktos kiedyś, że za zwrotem kosztów paliwa wozi psiaki po całej Polsce, nie wiem, czy to nadal aktualne. Jeszcze inna ewentualnośc, to ta, że mój mąż ją zawiezie za zwrotem kosztów paliwa, podkreślam - za zwrotem kosztów, bo na zafundowanie państwu transportu suni nas nie stać niestety, mam właśnie do wykupienia recepty za ok. 700 zł, a na koncie w tej chwili mam 600, więc sami rozumiecie... Męża samochód pali dużo, mój mało, ale nie jest zbyt wygodny na tak długą trasę, służy mi do przemieszczania sie po okolicy, dalej zawsze jadę autem męża (a to klasyk, "samochód kultowy", taki mąz sobie kupił no to taki teraz ma ;-) są auta, kt. palą mniej... ) Jednak wersje z moim mężem uważam za ostateczność, ostatnio jest zmęczony, pracuje więcej, żeby zapewnić mi leczenie, bo ja nie jestem w stanie pracować. Jeśli go poproszę, zrobi to, ale zdecydowanie wolałabym, żeby w weekend odpoczywał, a nie jechał do Bydgoszczy...

Odpowiadam na pytania z wczesniejszego postu.
Delta nie byla szczepiona, pisałam o tym w wątku. Gdy byłam z nia u weta, akurat dostała cieczkę i wet zadecydował, że lepiej będzie ja zaszczepic po jej zakończeniu. Tylko Spajki został zaszczepiony.
Odrobaczona była dwa razy, w ksiazeczce jest wpis, pisałam w wątku.
Wet badał ją tylko "namacalnie' i osłuchowo, sprawdził też uszy, wszystko bylo w porządku. Pisałam o tym w wątku (wątku - porządku , ach, ten zmysł poetycki... :-D ;-) )
Co do jedzenia. U mnie psy zasadniczy posiłek dostają wieczorem. Dostawała suchą karmę Josera Festival z solidną "omastą" :-) czyli wymieszaną z karmą z puszki lub innym "sosem" odpowiednim dla psa, np. z jogurtem, rosołem (bez cebuli i przypraw, bo psom cebuli nie wolno), papką z gotowanej ryby lub miesa i warzyw itp. Do tego dodaje tarte surowe jabłko i/lub tarta surową marchewkę oraz co drugi dzień łyżeczke oliwy z oliwek (dodatkowe kwasy omega i dobry wpływ na sierść i skórę oraz jelita). Oprócz tego dostawała w ciagu dnia rózne smaczki i "chrupanki", lubi gryźć całą surową marchewkę i pieczywo chrupkie, zwłaszcza sezamowe :-). Na spacerze w ramach nauki przychodzenia na zawołanie dostawała suchą karmę Acana lub malutkie psie ciasteczka.
Nie ograniczałam jej w żaden sposób karmy, mimo to schudła. Myśle, że to jej "przytycie" w punkcie było hormonalne, zwiazane ze zbliżającą sie cieczką, a może też z gromadzeniem zapasów z powodu zimna...? U mnie je normalnie i ma wcięcie w talii :-) Fakt też, że ma naprawde sporo ruchu, ciągle biega z psami i bawi sie w ogrodzie, w domu tez dokazują. Na spacerach to niestety za dużo sobie nie pobiegała, bo na smyczy sie przeciez nie rozpędzi. Ogólnie Delcia lubi jeść, nawet najedzona szuka czegoś w kuchni. Jeśli na stole będzie leżała jakaś porzucona bezpańska kanapka, to Delta z pewnością ją przygarnie :-) Jeśli coś sie gotuje, to Delta jest bliziutko i trzyma nos na pulsie ;-) Co ważne - jedzenie z ręki bierze bardzo delikatnie, dzieci spokojnie moga jej dawać smaczki z ręki :-) Niestety czasem jeszcze zdarza jej sie wspinać łapami, gdy ma coś dostać, oduczam ją tego, ale to jeszcze wymaga troche pracy.
Szelki Delta ma, kupiłam jej nowe w sklepie, szorki AmiPlay. Zamiast kupować , Państwo mogą zwrócić mi za te, które ma, jeśli oczywiście tak uprzejmi, kosztowały 21 zł. Natomiast Państwo muszą kupić adresówkę, metalową grawerowaną, taka jest najlepsza i najtrwalsza, na niej ma byc podany numer telefonu, a najlepiej dwa i info o tym, że pies ma chip "safe-animal" , imie psa wcale nie jest konieczne, niektórzy nawet twierdzą, że lepiej, gdy nie ma na adresówce imienia, bo to utrudnia choc troche zadanie złodziejowi psów, ale to oczywiście Panstwa sprawa, bo wiadomo, że brak imienia utrudni tez dobremu czlowiekowi zaopiekowanie sie zagubionym psem. Moja Tami ma imie na adresówce, a np. sunia mojej sąsiadki nie ma...
Poza tym Państwo muszą kupic linkę tzw. treningową, na spacery, myśle, że 20 m, najtaniej chyba na allegro. Na smyczy pies nie ma zadnej swobody, a puścic jej luzem jeszcze dośc długo nie bedzie mozna, najpierw musi opanować przychodzenie na zawołanie. W tej chwili ma opanowane mniej więcej na 50%, czyli przychodzi wtedy, gdy nie jest czyms bardzo zaaferowana. Aby mozna bylo psa puszczać bez smyczy i linki, musi mieć to opanowane w 100% i musi mieć tez opanowane tzw. "przywołanie awaryjne". Potem podam link do instrukcji, jak tego uczyć, jesli Panstwo nie wiedzą. Delta bardzo lubi biegać i trzeba na ten element polozyc nacisk.
Generalnie Delta nie jest jakoś szczególnie bojaźliwa, zwykłe rozmowy, nawet glosniejsze i domowe odglosy nie przerażaja jej, ale w pierwszych dniach pobytu u mnie panikowała z powodu wystrzałow w oddali, szczekania dużego psa w sąsiedztwie, samolotu w górze, teraz juz nie. W Sylwestra u mnie nie bylo wiele wystrzałow, na te, ktore bylo słychac reagowała szczekaniem, ale to zapewne wynikało z tego, że naśladowała Tami, bo Tami nie boi sie wystrzałów czy burzy, tylko je obszczekuje, jak Delta zachowa się, gdy bedzie sama, nie wiem, byc może bez "poparcia grupy" bedzie sie bała. Wazne, żeby nie podsycać u psa takiej obawy, wbrew temu, co dyktuje w takiej chwili serce, nie nalezy psa głaskac i przytulać, gdy boi się burzy czy petard. Sa sposoby na wyeliminowanie takich lęków, mozna o tym poczytać. Nie ukrywam, że byłoby ideałem, gdyby Państwo odbyli z Deltą choc podstawowe szkolenie z zakresu wychowania psa, czyli podst. kurs posłuszeństwa w psiej szkole, także dla dobra dzieci, choc nie tylko, bo i dla dorosłych i dla samego psa :-) Zajecia zwykle sa w weekendy, więc znajdą czas.

Edited by beta ata
Posted

[quote name='ada44']- najbliższe kursy- seminaria to ; 18 stycznia - seminarium teoretyczne rally- 0 w trójmieście , następnie 9-10 luty wystawa psów w bydgoszczy, ale ewa chciałaby mieć deltę jak najszybciej, są ferie i cały dzień dzieci są w domu z dorosłym ludziem oczywiście, to by pomogło delcie w adaptacji....
- ja umieściłam ogłoszenie na forum owczarków australijskich, zobaczymy, może się ktos odezwie....
- w ostateczności przyjadę pociągiem...no na pewno coś wymyślimy....[/quote]

18 stycznia, czyli jutro !!!!

Posted (edited)

Zapodałam wszędzie na fb... Nie rozumiem, że rodzina nie chce czekać... ZREZYGNUJE?? Dla mnie nie do pomyślenia... patrz Blunio :loveu: Czekałabym wieki na takiego psiaka... Siem doczekałam :)

Skoro domek NIE CHCE czekać... czy to aby dobra rodzina?

Edited by Lobaria
Posted

- e...rodzina nie mówiła , że nie zaczeka...zaczekają, zaczekają...
- to nam wszystkim zależy, żeby Delta nie przyzwyczaiła się za bardzo do obecnego domku( tak to zrozumiałam ze wcześniejszych wpisów)....
- na razie napisałam na różnych wątkach, ze szukamy transportu, na wątkach Dogomani także...wszyscy są poinformowani i będziemy próbować coś dopasować....
- z mojego psiego Forum jedna dziewczyna będzie jechała prawdopodobnie w moim kierunku 1 lutego....czekam na potwierdzenie....
- o terminie samochodu z Bielska Białej do Bydgoszczy dowiem się niedługo, z tego co zrozumiałam to chcą podjechac do Jeleniej Góry po psiaka....
- Domek rozpatruje różne warianty przyjazdu po psa osobiście...ponieważ oboje pracują to może być tylko weekend...no i babcia potrzebna do dzieci......

-Beta ata- dziękuję bardzo za obszerny opis opieki Delty- wszystko przekleję i wyślę do Ewy.....ponieważ jestem kynoterapeutą , mam sporo literatury o psach - coś tam wybiorę i podrzucę, oczywiście są u nas dobre szkoły dla piesków, jak tylko Delta się zaaklimatyzuje to pomyślimy też o tym....
- myślę, że powinnyście ze sobą też porozmawiać- może wyślij jej sms swój numer telefonu to Ewa do Ciebie zadzwoni.....

Posted

[quote name='Lobaria']Zapodałam wszędzie na fb... Nie rozumiem, że rodzina nie chce czekać... ZREZYGNUJE?? Dla mnie nie do pomyślenia... patrz Blunio :loveu: Czekałabym wieki na takiego psiaka... Siem doczekałam :)

Skoro domek NIE CHCE czekać... czy to aby dobra rodzina?

- oczywiście domek nie zrezygnuje, szukamy po prostu i kombinujemy, żeby coś znależć jak najszybciej...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...