Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gratuluję:) cudny malec:):):)
No ja juz mam za sobą te uroki.... choć moje dzieci to stosunkowo do roku czasu aniołeczki były..., potem diametralnie się zmieniły:):)
Może Olkowi na przyszłość to dobrze wróży?:)

Posted

ocelot napisał(a):
Gratuluję:) cudny malec:):):)
No ja juz mam za sobą te uroki.... choć moje dzieci to stosunkowo do roku czasu aniołeczki były..., potem diametralnie się zmieniły:):)
Może Olkowi na przyszłość to dobrze wróży?:)


Trzeba to Ziutencji często powtarzać, bo się dziewczyna totalnie załamie. :roll:

Posted

Gosiapk napisał(a):
Trzeba to Ziutencji często powtarzać, bo się dziewczyna totalnie załamie. :roll:

Oj mogę, mogę..... moje dzieci dają popalić do dzisiaj:):):)

Dziękujemy również ślicznie Kado:) Pierwsze pieniążki na koncie fundacyjnym są od niej:):)dziękujemy:):):)
50 zł.:)

Posted

Wpływy na konto fundacji:
50 zł. (14.03.2013) - kado
15 zł. (18.03.2013) - Adrian K. z Tomaszowa dla Tamiry i Szakry
40 zł. (18.03.2013) - ang, darowizna dla Donalda
337,55 zł. (18.03.2013) - darowizna dla Szili
219,17 zł. (18.03.2013) - darowizna dla Donalda
106,50 zł. (18.03.2013) - darowizna dla Żuczka
30 zł. (18.03.2013) - Dominika B, Katarzyna W. darowizna dla Żuczka
150 zł. (18.03.2013) - Aska7, darowizna dla wyżełków

Razem: 948,22 zł.

Dziękujemy:)

Posted

Państwo z Wrocławia szukaja psa. Mieli kilkanaście lat kota, odszedł, postanowili adoptować pieska. W domu pani, pan i szesnastoletnia córka. Domek szeregowy z mikroogródkiem. Szukają psa w miarę spokojnego, żeby nie ujadal na sasiadów i nie byl zbyt aktywny w domu, bo ogródek maleńki. Powinien tez dobrze jeździc samochodem (tzn. bez strachu i wymiotów), bo chca psa zabierac ze soba na weekendy. Sunia która jest u mnie na tymczasie jedzie w niedziele do domu może podesłać Maszke?

Posted

Elza22 napisał(a):
Państwo z Wrocławia szukaja psa. Mieli kilkanaście lat kota, odszedł, postanowili adoptować pieska. W domu pani, pan i szesnastoletnia córka. Domek szeregowy z mikroogródkiem. Szukają psa w miarę spokojnego, żeby nie ujadal na sasiadów i nie byl zbyt aktywny w domu, bo ogródek maleńki. Powinien tez dobrze jeździc samochodem (tzn. bez strachu i wymiotów), bo chca psa zabierac ze soba na weekendy. Sunia która jest u mnie na tymczasie jedzie w niedziele do domu może podesłać Maszke?


Maszka młodziutka, tu musi Ania się wypowiedzieć jaki ona ma charakter.... ja bym jeszcze podesłała może słodziaki Elza? Zwłaszcza Dropsika. To mega spokojny psiak. Potrzeba mu spokoju i milości.

Posted

ocelot napisał(a):
Maszka młodziutka, tu musi Ania się wypowiedzieć jaki ona ma charakter.... ja bym jeszcze podesłała może słodziaki Elza? Zwłaszcza Dropsika. To mega spokojny psiak. Potrzeba mu spokoju i milości.
Najlepiej podeśle pw i same zdecydujecie które podesłać warto spróbować.

Posted

Trafiłam dzisiaj na kolejną tragedię , nie miałam pojęcia , że i w jaki sposób papierosy testowane są na psach , ja rzuciłam jak dowiedziałam się , że jestem w ciąży , z zamiarem powrotu do nałogu jak już urodzę i skończę karmić , teraz wiem ,że na pewno nigdy więcej nie zapalę papierosa
http://www.dogomania.pl/forum/threads/72402-Kolejny-pow%C3%B3d-by-rzuci%C4%87-palenie
Polecam poczytać każdemu kto chce rzucić , a nie może .

Posted

Słuchajcie kochani, poproszono nas o pomoc, i mamy do Was ogromną prośbę.
Na jednym z osiedli u nas w Tomaszowie mieszkają sobie dwa cudne psiaki: Pluto i Sunia.
Pluto to ten w typie leonbergera a Sunia to ta mniejsza czarnula.
Są bardzo ze sobą zżyte. Wspaniali ludzie dokarmiają te mordki, zaszczepili je i odrobaczyli. Ale DOMU nie mają.
I nie mają właściciela, swojego, jedynego. Nie mają ciepłego kąta. Dlatego szukamy im domu, ale WSPÓLNEGO domu.
One się bardzo kochają, są ze sobą od zawsze. Nie odpuszczają nawet na krok. Nie rozdzielajmy ich. Psiaki mogą pilnować komuś posesji, firmy, oczywiście w zamian za chwilę uwagi, miłości, jedzenia i opieki.
Są naprawdę fajnymi, radosnymi psami. Mają około 2 lat. Prosimy o udostępnianie. Nie zostawiajmy ich w taką pogodę na ulicy. W razie pytań kontakt: 691-262-594

Sprawa robi się coraz pilniejsza... Pluto i Sunia mają wielu przyjaciół, ale niestety też i wrogów.....
Ci rzucają w psy kamieniami.... dzwonią po Policję i Straż Miejską....

psiaki śpią w skrzynce metalowej od gazu.... jak się tam mieszczą? Nie wiadomo:-(
Gdyby ktoś pomógł w ogłoszeniach, albo zna kawałek ogrodzonego podwórka....?



Wątek psiaków, zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/thread...8#post20666988

Posted

Nasza sytuacja robi się pomału dramatyczna:
Donaldowi do zapłacenia hotelu brakuje ok. 200 zł.
szczeniakom i Pepsi - 25o zł.
Nie mwoiąc o długo u Tamiry i Szakry - 1000 zł.

Posted

[quote name='ocelot']Nasza sytuacja robi się pomału dramatyczna:
Donaldowi do zapłacenia hotelu brakuje ok. 200 zł.
szczeniakom i Pepsi - 25o zł.
Nie mwoiąc o długo u Tamiry i Szakry - 1000 zł.[/QUOTE]

bierzecie pod uwagę schronisko?

Posted

[quote name='Elza22']bierzecie pod uwagę schronisko?[/QUOTE]

Schronisko jest makabrycznie przepełnione.
Donald jest psem nadal schroniskowym, ale... wyciągnięty był, zeby dać mu sznansę i co teraz?
Nie wiem Elza.
Gdyby chociaż 4 szczeniaki znalazły dom i Szakra, to miesięcznie byloby 1100 mniej.

Posted (edited)

Mam ogromną prośbę. Ania trafiła do szpitala sama nie ogarnę kilkunastu psiaków. Bardzo Was proszę o rozsyłanie pw w sprawie i bazarki.

na cele statutowe wpłynęły nam pieniążki:
Anja2201 - 25 zł.
wolontariusze - 25 zł.
Patrycja K. - 50 zł.
Dziekujemy:)

Edited by ocelot
Posted

[quote name='ocelot']Mam ogromną prośbę. Ania trafiła do szpitala sama nie ogarnę kilkunastu psiaków. Bardzo Was proszę o rozsyłanie pw w sprawie i bazarki.

na cele statutowe wpłynęły nam pieniążki:
Anja2201 - 25 zł.
wolontariusze - 25 zł.
Patrycja K. - 50 zł.
Dziekujemy:)[/QUOTE]
Kurcze...Aniu, czy wszystko dobrze z maluszkiem Ani ?

Jak znajdę chwilę to pomogę, nie ma problemu...
A co trzeba wysyłać ?

Posted

[quote name='Ziutka']Kurcze...Aniu, czy wszystko dobrze z maluszkiem Ani ?

Jak znajdę chwilę to pomogę, nie ma problemu...
A co trzeba wysyłać ?[/QUOTE]


Dzisiaj wróciłam do domu , z maluchem ok , duży zdrowy chłopak , a do szpitala trafiłam bo mi się brzuch stawiał co kilka minut , ale już sytuacja opanowana , tyle ,że większość czasu muszę spędzać leżąc :(


Aniu wkleiłam rozliczenie w pierwszy post , powiedz mi jeszcze czy były jakieś wydatki z pieniędzy na cele statutowe ?

Posted

Mały brzusiu - nie stawiaj się Mamusi, bo ona duuuużo piesków zna i wiesz... ;)
Cieszę się Aniu, że wszystko dobrze. Rozumiem, że leżysz, nie siedzisz przy kompie!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...