Jump to content
Dogomania

KRAKÓW-Bambo znalazł domek, ale czy na zawsze?? Trzymamy kciuki!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 174
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fajniutki nie ??,spokojny i co najważniejsze nie załatwia sie w domu a jak czadowo bawi się zabawkami ,nie ma problemu z zaklimatyzowaniem się w dowym domku ,tylko nie lubi sam zostawać ,były problemy w sadzaniem go do samochodu bo zrobił się nieufny i troszkę się bał ,ale wszystko teraz gra

Posted

miniulka91 napisał(a):
fajniutki nie ??,spokojny i co najważniejsze nie załatwia sie w domu a jak czadowo bawi się zabawkami ,nie ma problemu z zaklimatyzowaniem się w dowym domku ,tylko nie lubi sam zostawać ,były problemy w sadzaniem go do samochodu bo zrobił się nieufny i troszkę się bał ,ale wszystko teraz gra


Ja mam trochę inne zdanie. Spokojny taki bardzo to on nie jest, lubi sobie poszczekać bez sensu - np. siedzi na parapecie i szczeka. Poza tym u mnie się zesikał. Z Dirki szalał jak opętany. Wskakiwał na kanapę, łóżko, parapet, ładował się na szafki. Trochę żywiołek. Pewnie był zdezorientowany nowym miejscem ale to młody piesek i nie można o nim powiedzieć że jest ułożony i spokojny.
Jak jechałam z nim do domu cała drogę szczekał. Ale juz teraz w drodze do hotelu był grzeczny.
To najprawdopodobniej czyjś pies tylko wypuszczany za dnia.

Posted

nie ma takiej możliwości.....
Psiak nie jedną noc spędził u Kingi na osiedlu....nie wierzę że to może być czyjś pies.....
Jest nie zabiedzony bo dzieciaki go dokarmiały, ale nie ma szans, ze by był czyjś ..domowy...

Posted

no ja też już mam wątpliwości kurde i dzieciaki też już nie wiedzą mówia że ich koleżanka mówi że to jej kuzyna , i nioe moga jego zlapac bo caly czas za dziećmi lata ale to jest bzdura bo on się wszystkim daje złapac ale też nie wiedzą czy ona kłamie czy nie bo jest z tego zdolna ,jest coś takiego że jak była zima to był pod blokiem cały dzień i noc a o 6 rano go już pod oknami widzialam i tak było z 2 tygodnie dzieci przechodziły i mówiły że go kiełbasą karmią ci co zemną stały (musieli stac bo piesek jest bardzo do nich przywiązany)to nie mają pewności czy to bezdomny pies na poczatku mówili o tej kolezance,a potem ze jest zabardzo zadbany,powiedzialam im ze jak ktoś będzie go szukal to mają przyjść do mnie ,ale piesek był przemoczony brudny i śmierdzący to tego żucil sie na jedzenie , jak go dzieci wziely na ręce to mówiły że dośc sporo schudl ,jak byla zima to połozył się o po 22 .00 i spal potem szedł ktoś i go przegonił
zobaczymy damy czas właścicielowi na zaczęcie go szukać ,bo jak własciciel się nie interesuje to już jego sprawa , jak kiedys byłam na szkolnym był tam psiak około 6miesięczny był bez smyczy bez własciciela 2 godziny nam zajeło dowiedzenie się ze jakaś babcia go puszcza na cały dzień (szczeniaka)

Posted

dziewczyny, nawet jeśli psiak jest "czyujś" a spuszcza go na całe dnie po osiedlu to jest gnojek a nie właściciel.....nie zasługuje by mieć jakiekolwiek zwierze....ptaszka niech se kupi i go wypuszcza..:/

Posted

Racja! Ale nawet, jeśli to jest czyjś pies i jest wypuszczany, już nie wraca na noc do domu, to powinien właściciel go szukać. powinien porozklejac ogloszenia itd!!! A z tego, co czytam, to raczej nie wynika żadne zainteresowanie jakiegoś człowieka jego zniknięciem!

Posted

moja mama to samo mówi że jak właściciel go na tyle puszcza i pies przychodzi raz na pare dni do domu to to nie jest własciciel pies jest wiecej bezdomny niż,,domny",jak byl pod blokiem u mnie 2 tyg non stop i nikt go nie raczył szukać to nikomu na nim nie zależy i tyle jak by był w domu to powinien być nauczony że w domu się niwe załatwia ,a on tego nauczony nie jest

Posted

Oczywiście że to żaden właściciel. Też tak uważam.
Może jednak jak pies mu zniknie z oczu to go zacznie szukać i się zainteresuje. A jak się znajdzie to się go postraszy i pouczy jak z psem należy postępować.
Póki co psiak - bezimienny - siedzi w hoteliku i czeka. Strasznie mi było żal go tam wczoraj zostawić :(

Posted

dzisiaj taka dziewczyna mówi mi że taka Anka tęski za tym psem (to ta co mówiła niby że to pies jej kuzyna) to ja do niej czy to jej pies a ona że nie kurddeeee te dzieci tak zmyślają :angryy: mieli mi powiedzieć jak znajdzie sie właścicie a oni o jakimś tęsknieniu mówia (oni do niego byli przywiazani bo wszędzie ten pies za nimi chodził ,mial za blokiem miseczki z jedzeniem i wodą jak się dowiedzialam ,więc chyba mówia o sobie że tęsknią )wymyślaja sobie jakąś dziewczyne ;/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...