Jump to content
Dogomania

Puchaty,mix owczarka belgijskiego,kiedyś cel do strzelania teraz WE WSPANIAŁYM DOMU!!


Recommended Posts

  • Replies 410
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Adasiu,widzę,że jesteś na forum czy możemy wysłać Ci kilka zdjęć Puchatego z dzisiejszego spacerku,wiele osób śledzi wątek Puchatego,jak pisałam mamy problem z załadowaniem albumów.

Posted

[h=2][/h] [quote name='UBOCZE']Tylko nie wiem, czy to teraz będzie możliwe na FB, po tej zadymie, którą zrobiły tam niektóre mądralińskie, a zielone w tych sprawach Panie... [/QUOTE]
Damy radę Wujciu, damy radę!!!
Najwyżej założymy nowe wydarzenie, albo cuś:evil_lol:....

[quote name='Romka']Adasiu,widzę,że jesteś na forum czy możemy wysłać Ci kilka zdjęć Puchatego z dzisiejszego spacerku,wiele osób śledzi wątek Puchatego,jak pisałam mamy problem z załadowaniem albumów.[/QUOTE]
Jak dalej będziecie mieć problemy, to prześlijcie do mnie, może ja spróbuję (kiedyś już "przechytrzyłam" dogo we wstawianiu fotek, hihihi... Mój mail jest w avatarku:)

Posted

Ja nie dam rady z fotkami. Teraz na dogo nie potrafię, mogę z przyjemnością na FB. Masz rację Sarunia, ale po niektórych wypowiedziach można naprawdę zwątpić. Odhaczyć adopcję i nieważne, co dalej z psem, za to ważne, że dobre samopoczucie własne.
Ale przecież na FB nie brakuje również głosów rozsądku:

[FONT=lucida grande]"Ludzie, wstyd. Zrobiliście szum jak nie wiem co. Mało to poważnie wygląda. Obiektywnie stwierdzam, że jeżeli piesek nie lubi innych psów to nie ma co go na siłę próbować nauczyć życia z nimi. Powinna zaadoptować go osoba nie mająca innych psiaków. A co do pani Jolanty to z całym szacunkiem, ale z poziomu Pani wypowiedzi nie wynika zbyt dojrzała osoba. Nie tylko przeżyte lata świadczą o poziomie, dojrzałości i innych cechach człowieka. Nie powinna Pani się tak intensywnie upierać jak dziecko: "Bo JA chcę tego psa". Puchaty powinien pójść do domu, gdzie będzie jedynym psem, bo tak jest dla niego najlepiej, a on tu się liczy najbardziej. Nie czyjeś zachcianki. To moja jedyna i ostatnia wypowiedź."

[/FONT]
Szkoda, ze nie ograniczają się do jednej wypowiedzi i powtarzają jak katarynka w kółko jedno i to samo ci, którzy wydają się być delikatnie mówiąc najmniej kompetentni.[FONT=lucida grande]


[/FONT]

Posted

[quote name='UBOCZE']Ja nie dam rady z fotkami. Teraz na dogo nie potrafię, mogę z przyjemnością na FB. Masz rację Sarunia, ale po niektórych wypowiedziach można naprawdę zwątpić. Odhaczyć adopcję i nieważne, co dalej z psem, za to ważne, że dobre samopoczucie własne.
Ale przecież na FB nie brakuje również głosów rozsądku:

[FONT=lucida grande]"Ludzie, wstyd. Zrobiliście szum jak nie wiem co. Mało to poważnie wygląda. Obiektywnie stwierdzam, że jeżeli piesek nie lubi innych psów to nie ma co go na siłę próbować nauczyć życia z nimi. Powinna zaadoptować go osoba nie mająca innych psiaków. A co do pani Jolanty to z całym szacunkiem, ale z poziomu Pani wypowiedzi nie wynika zbyt dojrzała osoba. Nie tylko przeżyte lata świadczą o poziomie, dojrzałości i innych cechach człowieka. Nie powinna Pani się tak intensywnie upierać jak dziecko: "Bo JA chcę tego psa". Puchaty powinien pójść do domu, gdzie będzie jedynym psem, bo tak jest dla niego najlepiej, a on tu się liczy najbardziej. Nie czyjeś zachcianki. To moja jedyna i ostatnia wypowiedź."

[/FONT]
Szkoda, ze nie ograniczają się do jednej wypowiedzi i powtarzają jak katarynka w kółko jedno i to samo ci, którzy wydają się być delikatnie mówiąc najmniej kompetentni.


Wiemy przecież wszyscy, że ci "najmniej kompetentni" to "zadymiarze", których działania ograniczają się do walenia paluchami w klawiaturę!!!
Znamy takich, gdzie się tylko pojawią zaraz zadyma... szkoda tylko, że niektórzy dają się im "uwieść"... ech...
Najważniejsze, że Puchaty bezpieczny, a dom się znajdzie, jestem tego pewna:)!!!

Posted

Zdjęcia już są gotowe,a z dzisiejszego spaceru są też są fajne, ale jeszcze się ładują. Dziś też byłam z Puchatym na długim spacerze.
Jest bardzo posłuszny, cieszy się na widok znajomych osób, ale nie pozwala podejść do siebie osobom, których nie zna. Tak wczoraj było z wolontariuszką Kasią.

Dziś spacerował również po schronisku, podchodził do wielu boksów, a my obserwowałyśmy jak zachowuje się w stosunku do różnych suk i psów. Reakcja jest zawsze taka sama: kły, warczenie, postawa przygotowana do ataku...

Jestem przekonana, że takie zachowanie można zmienić, ale trzeba nad tym popracować.

Nie znamy historii tego psa, nie wiemy co się działo w jego życiu, ale znamy jego reakcje.

Podeszłam dziś do Puchatego z kotem na rękach- naszym schroniskowym Łysiem. Spotkanie odbyło się przez kraty. Puchaty obwąchał Łysia, był moment, że pokazał kły, ale nie warczał, czujnie patrzył na niego i po chwili przestał się nim interesować. Myślę że zostawił Łysia w spokoju, bo to ja trzymałam Łysia na rękach

Wczorajsze zdjęcia:









Posted

[quote name='Tola']Piękny pies.
Gratuluję decyzji.
Życzę mu wspaniałego domu i mądrego opiekuna.[/QUOTE]

Mam nadzieję,że tak będzie i nie trafi do rolnika

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...