Jump to content
Dogomania

Vega - czarna labradorka, szukamy domu na cito.MA DOM!!!


Recommended Posts

Posted

Odwiedził Pan przytulisko, a jakże, nie uwierzycie, ale Wega była super grzeczna i elegancka, ze dwa razy, lekki podskok i tyle, bardzo się spodobała, pan był jeszcze z panią, ale umknęło mi czy to siostra czy żona, w każdym bądź razie są zdecydowani na Wegę, bardzo sympatyczni i mili ludzie, zaproponowali sami przyjechanie i obejrzenie warunków, zanim ja napomknełam o wizycie wogóle, no ale dom jest w Budzyniu , tuz przy przejściu granicznym w Korczowej, więc nieosiągalne dla nikogo z nas, ewentualnie ktos z Przemyśla lub Radymna. Poprosiłam o przysłanie fotek gospodarstwa, bo to jest typowe gospodarstwo wiejskie, z ogrodzeniem, dodatkowo jest 15 ha pola, jest drugi labek 3 letni i mała sunia, koty, kury, ma byc koń ...no cała rozbudowana gospodarka jednym słowem. Psy mieszkają w budach wstawionych do stodoły, ten ich labek to wogóle nawet do budy za bardzo podobno nie wchodzi tylko śpi w samej stodole, cały dzień jest bieganie po podwórku, są też spacery...pozostaje temat sterylki, bo oczywiście ludzie jak najbardziej są za, nie musiałam tłumaczyć o co chodzi ;) gdyby sie udało wszystko dograć z zabiegiem i hotelikiem to za 2 tyg, w piątek Wega może tam jechać. Oczywiście o ile zaakceptujemy warunki.
Jak oceniacie sytuację?? Czy macie pomysł na kogos kto mógłby tam zrobic wizytę, czy będziemy się opierac na fotkach???? Z Przemyśla jest 40 km do Budzynia, z Radymna 20 km...może "labradory" kogos mają w tych okolicach ????? plis help!!!!

  • Replies 180
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie jest to daleko od Przemyśla, może ja bym poprosiła rodziców i byśmy podjechali? Tylko musiałabym wziąć ze sobą Barb, bo mam wątpliwości czy sama wybadam teren, ale skoro na razie wszystko git to może nie będzie tak strasznie ;).
Niczego nie obiecuje, bo trzeba ogarnąć sytuację z babcią... Ale jeśli mogłabym pomóc to popytam rodziców.
Tato jeździ przez ten tydzień na przejście do Korczowej służbowo, ale samego go nie wyślę.:cool3:

Posted

dostałam dziś emaila od pewnej Pani... pozwole sobię go tutaj wkleić
Pani Joanno
Cały czas śledzę wątek Vegi na forum i tak jak Pani kiedyś napisałam zrobię
wszystko żeby przyjechać na święta do Polski i zabrać ją do siebie. Oczywiście
jeśli do tego czasu nie znajdzie odpowiedniego domu. Wiem coś na temat młodych
nieokrzesanych labradorów, ale to nie jest powód by labradora trzymać w budzie
lub w stodole. Moje zdanie jest takie że labrador jest psem typowo domowym a
wszystkiego go można nauczyć, tylko trzeba chcieć i być cierpliwym.
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję że Vega znajdzie szybko dom, jak nie uda
się u mnie to może wcześniej, jakiś lepszy.
Kasia

mi też się nie podoba perspektywa budy i szopy..

Posted

Kolejna szansa. :)
Majuska popytaj pana czy pasowałoby mu któreś popołudnie w przyszłym tygodniu ( oprócz wtorku). Tak po godzinie 16. Moglibyśmy spokojnie podjechać, ale niczego na stówę nie obiecuje, bo u nas ostatnio wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie.

Posted

Karolciu dziekuję Ci za dobre chęci...ale właściwie to mi się chyba "wyczerpała psychika" w tym momencie już......w przytulisku nie ma ani jednego wolnego boksu, ścisk jak jasna cholera, jutro mają dowieźć kolejnego psa.....a my przebieramy w domkach , super:roll::roll:

Posted

[quote name='asskasiek']dostałam dziś emaila od pewnej Pani... pozwole sobię go tutaj wkleić
Pani Joanno
Cały czas śledzę wątek Vegi na forum i tak jak Pani kiedyś napisałam zrobię
wszystko żeby przyjechać na święta do Polski i zabrać ją do siebie. Oczywiście
jeśli do tego czasu nie znajdzie odpowiedniego domu. Wiem coś na temat młodych
nieokrzesanych labradorów, ale to nie jest powód by labradora trzymać w budzie
lub w stodole. Moje zdanie jest takie że labrador jest psem typowo domowym a
wszystkiego go można nauczyć, tylko trzeba chcieć i być cierpliwym.
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję że Vega znajdzie szybko dom, jak nie uda
się u mnie to może wcześniej, jakiś lepszy.
Kasia

mi też się nie podoba perspektywa budy i szopy..

Tak, potwierdzam jak najbardziej, jak tylko wszystko pójdzie dobrze to Vega ma już dom u mnie zaklepany i zdania nie zmienie. Oby tylko była jak ja przyjadę, ale jeśli wcześniej znajdzie wspaniały dom to życzę jej jak najlepiej. Oby tylko nie buda!!!!!!!

Posted

Strychalka napisał(a):
Tak, potwierdzam jak najbardziej, jak tylko wszystko pójdzie dobrze to Vega ma już dom u mnie zaklepany i zdania nie zmienie. Oby tylko była jak ja przyjadę, ale jeśli wcześniej znajdzie wspaniały dom to życzę jej jak najlepiej. Oby tylko nie buda!!!!!!!

To szkoda, że to nie na dniach ten dom, bo ja bym się bardzo ucieszyła!!! Jesteśmy w kropce, a właściwie wielkiej dziurze, przytulisko pęka w szwach, kolejny pies czeka, a my nie mamy miejsca! Tylko siąść i płakać!!! Ja już nie wiem co zrobić, to jest tak trudna sytuacja, że łatwo pisać, ale co zrobić????

Posted

Strychalka napisał(a):
Tak, potwierdzam jak najbardziej, jak tylko wszystko pójdzie dobrze to Vega ma już dom u mnie zaklepany i zdania nie zmienie. Oby tylko była jak ja przyjadę, ale jeśli wcześniej znajdzie wspaniały dom to życzę jej jak najlepiej. Oby tylko nie buda!!!!!!!

Rozumiem, że bierzesz pod uwagę, że Wega rozwala wszystko w "perzynę" , gryzie budy, wywala miski z wodą, zjada wszystko z plastiku i drewna....

Posted

majuska napisał(a):
Rozumiem, że bierzesz pod uwagę, że Wega rozwala wszystko w "perzynę" , gryzie budy, wywala miski z wodą, zjada wszystko z plastiku i drewna....
Biorę to pod uwagę i spokojnie, to jest przemyślana decyzja. Wychodzę jednak z założenia że odrobinę cierpliwości, pracy i serca, a można ją wiele nauczyć.

Posted

jest coś takiego jak klatka ;) ja zamykam pod moją nieobecność i w nocy swojego podopiecznego ;) synka Vegi
pieskowi nie dzieje się w niej krzywda to jest taki jego azyl i bezpieczny kąt w którym może się wyciszyć :)

Posted

Strychalka napisał(a):
Biorę to pod uwagę i spokojnie, to jest przemyślana decyzja. Wychodzę jednak z założenia że odrobinę cierpliwości, pracy i serca, a można ją wiele nauczyć.


Wg mnie sporo pracy, nie odrobinę, ale można, owszem

Posted

Strychalka musimy poszukać DT musi być na już... może ktoś mi pomoże robić ogłoszenia ja dziś nie będę spała musze znaleźć ten DT pomóżcie
ide teraz wyprowadzić moje piesie i zabieram się do pracy

Posted

Strychalka napisał(a):
Spokojnie, damy radę. Ja jestem dość uparta i tak łatwo się nie poddaję


Strychalka czyli jak to mamy rozumieć ? jestes na 100% zdecydowana na nią ? na 100% przyjedziesz na święta i ja zabierzesz ?
Chodzi o to, żebyśmy nie zostały z palcem w nocniku.

Posted

Vega 12.11.2012 opuści przytulisko pojedzie do hoteliku, zostanie wysterylizowana, jest dobry człowiek Zygmunt użytkownik forum [URL]http://www.labradorretriever.com.pl/[/URL] który opłaci pobyt Vegi w hoteliku 600 zł/miesiąc, karme opłaci to forum 120 zł/worek 15 kg chyba powinien wystarczyć na miesiąc, a ja zbieram na paszport 100 zł ;) no mam nadzieje że wszystko dobrze się skończy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...