Becia66 Posted September 28, 2012 Author Posted September 28, 2012 [quote name='Becia66']do mnie pisała pewna Pani i prosiła o przesłanie więcej zdjęć. Na razie cisza...ale jakoś jestem dobrej mysli, że nie będzie musiała wracać skąd przyszła.[/QUOTE] jestem w kontakcie telefonicznym z tym domkiem z Gliwic, a w zasadzie spod Gliwic bo Państwo mieszkaja teraz w nowym domu. Wypatrzyli Vegę na stronie Fundacyjnej Labradorów i sa wstepnie zainteresowani ale ostateczną decyzję podejmą jutro. Maja już jednego labka / 10 lat/, jest bardzo łagodny ale zdrowie zaczyna mu szwankować i jest pod stałą opieką weterynaryjną, z częstą kontrolą serca i krwi i karmą Royala włącznie. Uważam że bylby to strzał w dziesiątkę, full-wypas,, jednak nie ekscytuję sie jeszcze bo sprawę chcą Państwo dokładnie przemyśleć. Cała rodzina bardzo psiolubna, głowną inicjatorka adopcji jest 19-letnia córka, ktora od dziecka kochała psy i opiekowała się bezdomnymi. Parę lat temu przyszedł za nią ze szkoły wychudzony duży owczarek, położył się na wycieraczce i nie chciał odejśc więc u nich został. Mieszka na zewnątrz, ma wypasiony kojec i budę, a to dlatego, że absolutnie źle czuł sie w domu. Teraz rządzi całym ogrodem, labek natomiast śpi w łóżku. No to czekamy do jutra.....Później ewentualnie będziemy myśleć o jakiejś wizycie przedadopcyjnej. Quote
majuska Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Beciu fajnie to brzmi..ja tez miałam telefon, ale nie podobał mi się, nie to czego byśmy chciały dla Wegi...cos się dzieje, to dobrze:) Quote
Agula99 Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Beciu mam nadzieję, że poinformowałaś państwa o jej szaleństwie. Ona jest przyjazna ale psa zamęczyć też może, pamiętacie jak był ten biszkoptowy, strasznie go męczyła, taka młoda dominantka, nie chcielibyśmy, żeby przez nią pies przeszedł na drugą stronę. Ale ciągle trzymam kciuki. Quote
figa33 Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 oj to dobre wiadomości dobrze ,ze coś się dzieje Quote
Becia66 Posted September 29, 2012 Author Posted September 29, 2012 Państwo zdecydowali sie na Vegę. Pani Agnieszka pytała o mozliwośc sterylizacji w przytulisku, chciała pokryć wszystkie koszty ale wiecie jak to u nas wygląda....Jak nic się nie zmieni , przyjada w piątek po Vegę. Dostałam zdjęcia ich zwierzyńca, oceńcie sami czy wyglądają na szczęsliwych i zadbanych. To labek Lupus Quote
Becia66 Posted September 29, 2012 Author Posted September 29, 2012 To ten drugi psiak przygarnięty Quote
majuska Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Cudne psiaki....no i chyba zadbane:diabloti: Co do sterylki..koszty to najmniejszy problem, do piątku to mało czasu, tym bardziej, że idzie na sterylkę Wiola i zajmie wolne miejsce w hoteliku Quote
Agula99 Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 No cudnie!!! Miałaby tam cudownie, jeju, super!!! Tylko boję się że zdominowała by te psiaki, kurcze, Vega jest super psem, jak jest wybiegana, wysacerowana to jest na prawdę super, bawi się z dzieciakami, jak będzie przy człowieku i ktoś ją tam trochę nauczy co i jak, to będzie super psiak, tylko trochę trzeba nad nią popracować, to trzeba porozmawiać z Justyną, jak ona to widzi, jak z tą sterylką, może Wiola poczeka jeszcze chwile, jak jest taka okazja dla Vegi. Quote
Agula99 Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 A co jeszcze chciałam dodać, że dziś była na długim spacerze z Maćkiem, jak wróciła, to się położyła w trawie i leżała (rozumiecie ona nawet potrafi spokojnie leżeć!! :evil_lol:) tylko odpowiedni właściciel jej potrzebny. A psiaki państwa cuudne, jakie ułożone, grzeczne widać, śliczne, zadbane, jejuuu aż miło popatrzeć. :loveu: Quote
Becia66 Posted September 29, 2012 Author Posted September 29, 2012 (edited) Wytłumaczyłam p. Grażynie w czym problem u nas z tymi sterylkami, więc zrobi już ją na miejscu. Niech Vega dojdzie do siebie w nowym miejscu, zadomowi się, dopiero urodziła więc mają trochę czasu. Wzięliby ją wcześniej , tylko p.Grażyna wyjeżdża na 2 dni do Warszawy i nie chce jej przywieźć do domu i od razu opuszczać. Myslę że ogarną tą jej energię, po pierwsze jest ogród, po drugie psy z którymi moze poszaleć, a po trzecie tam z psami chodzi sie na spacery, spokojna okolica, las....może się trochę psica utemperuje. Edited September 29, 2012 by Becia66 Quote
Agula99 Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 No to na pewno, super, suuper!!! Jak będzie miała człowieka, wybieg cały dzień, spacerki, to to będzie inny pies!!! Zresztą ona już jest fajna, tylko szalona, ale niegroźna, po prostu młoda, nie wyszalała się, a u nas ma wreszcie ciepło, głaskanie, przytulanie, zabawę,to jest wdzięczna i skacze po nas z tej wdzięczności ;) Quote
majuska Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Ale jednak sporo czasu siedzi w boksie, jak będzie wciąż na wolności, w ogrodzie, w psim i ludzkim towarzystwie, to nie będzie aż taka szalona ;) Quote
Agula99 Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 [quote name='majuska']Ale jednak sporo czasu siedzi w boksie, jak będzie wciąż na wolności, w ogrodzie, w psim i ludzkim towarzystwie, to nie będzie aż taka szalona ;)[/QUOTE] No właśnie to samo mówię, dziś po spacerku była całkiem inna, ale wiadomo Maciek wymęczyć psy potrafi :) strasznie się cieszę, trzymam kciuki żeby nic się nie zmieniło!!! Wy też trzymajcie, bo do piątku daleko!!! Quote
Becia66 Posted September 29, 2012 Author Posted September 29, 2012 tylko że ja dziewczyny mam dylemat z tym piątkiem bo może sie trafić że wyjedziemy z mężem na łikend i ktoś będzie musiał przejąc pałeczkę ode mnie, tzn. pilotować Państwo do przytuliska i wydać psa. Jeśli mój wyjazd dojdzie do skutku, to nie dam rady powiedzieć że nie jadę bo wydaję psa. Pomożecie w razie czego ? Quote
Agula99 Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Pomóc mogę, ale dopiero po 17!!! Wcześniej nie dam rady!! A o której państwo przyjadą??? Nie wiadomo pewnie jeszcze. Quote
majuska Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Beciu ja chyba do Krakowa jadę w piątek, na 90 %, no ale jest jeszcze Agula, Justynka, Magda, spokojnie, jakoś damy radę Quote
Agula99 Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Agula jest, ale może dopiero po 17!!! A jak Justyna jest w gabinecie to do przytuliska gonić nie będzie. Najlepiej jak wstępnie Beciu ustalisz porę o której państwo będą mieli przyjechać, to nam dużo ułatwi. Quote
majuska Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 Beciu, a TY na cały weekend wyjeżdżasz? bo mamy mieć przecież spotkanie - szkolenie w hoteliku Quote
Becia66 Posted September 29, 2012 Author Posted September 29, 2012 [quote name='majuska']Beciu, a TY na cały weekend wyjeżdżasz? bo mamy mieć przecież spotkanie - szkolenie w hoteliku[/QUOTE] o kurcze, zapomniałam.....no nic, będę robic wszystko żeby nie wyjechać. Majuska chyba pocztę masz zapchaną bo nie mogę wysłać wiadomości. Quote
Becia66 Posted September 29, 2012 Author Posted September 29, 2012 [quote name='Agula99']Agula jest, ale może dopiero po 17!!! A jak Justyna jest w gabinecie to do przytuliska gonić nie będzie. Najlepiej jak wstępnie Beciu ustalisz porę o której państwo będą mieli przyjechać, to nam dużo ułatwi.[/QUOTE] Agula na pewno to będzie przed 17 bo przecież oni mają 300 km do pokonania. Quote
majuska Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 [quote name='Becia66']o kurcze, zapomniałam.....no nic, będę robic wszystko żeby nie wyjechać. [/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
figa33 Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 o rany , jakie dobre wieści !!!:loveu: cudne zdjęcia psów domowników Quote
Becia66 Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 Vega pojedzie jednak w sobotę, nie dam rady być w piątek w przytulisku. Pani Agnieszka z samego rana wyjedzie i pewnie przed południem będzie u nas. Quote
majuska Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 No i dobrze, w sobote to jest do ogarnięcia, no a Ty wyjeżdżasz na ten weekend czy nie? Quote
Becia66 Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 [quote name='majuska']No i dobrze, w sobote to jest do ogarnięcia, no a Ty wyjeżdżasz na ten weekend czy nie?[/QUOTE] sprawa sie jeszcze bardziej skomplikowała, nie wyjeżdżam bo ktoś przyjeżdża i będę mimo wszystko ograniczona czasowo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.