Jump to content
Dogomania

Pies, kot i kobylaste, czyli Nestor Wielki i przyjaciele :)


Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Natija, wybacz, nie zauważyłam twojego wcześniejszego posta:oops: Nes uwielbia morze, ale tylko ja z nim tam chodzę:roll: A co do nóg, uwielbiam, jak Szczeniak robi "żabę":loveu:
Eria, i tu cię rozczaruję, ten pan to mój tata:diabloti: Wbrew pozorom uśmiecha się i rozmawia z Nesem:evil_lol:
Zmykam, trzymajcie kciuki!!!

Posted

Nooo... nareszcie jakies lepsze wieści :cool3: Juz 17, trzymam kciuki...
Chciaz.. mieszkanie z 2 obcymi facetami.. dosc krępujące :roll:
I tak źle i tak niedobrze... Ale moze będzie dobrze?

http://aga_um.eu.interia.pl/P1040867.jpg
On jest naprawde taki wielki, czy traktor taki malutki? :crazyeye:

A żabka to ulubiona pozycja wszystkich buldozków :loveu:

Czekamy na wiesci.. kiedy nas poinformujesz?
Pozdrawiamy ! :happy1:

Posted

Cześć!!! Wybaczcie taki długi okres ciszy ale nie miałam kiedy wpaść, kawiarenka w weekendy jest zamknięta a wczoraj nie mogłam się dostać na dogo:angryy: Dzisiaj też jakoś opornie ale działa:roll: Mam beznadziejną klawiaturę więc wybaczcie ewentualne literówki:roll:
Co do mieszkania-nie wyszło, rodzice się nie zgodzili(a syn właścicielki był przeprzystojny:diabloti:), ale nie ma tego złego... Wczoraj byłam w biurze nieruchomości, wprawdzie interesujące mnie mieszkanie było już wynajęte, ale będą mi czegoś szukać:multi: Mam nadzieję że już w grudni będę mogła się przeprowadzić:D Chociaż moja mama znowu zaczyna, "przecież i tak od razu nie weźmiesz psa, musisz się przyzwyczaić" :mad:
Nenio miał ostatnio rozwolnienie, ale dostał węgiel i już mu przeszło;) Kruszynka moja tak mi go brakuje... Biedny ciągle siedzi w domu, u nas podobno ciągle leje i wieje-pancia się poświęcała i wychodziła, rodzice tylko wieczorem, a za długo go nie zostawią samego na dworze bo będzie śmierdział i się pobrudzi:angryy:-a poza tym jakże by przeżył w taką pogodę na dworze, rozwaliłby drzwi żeby się dostać do ciepłego domku:evil_lol:
Obiecanych fot narazie nie mam, multum nauki i koleżanka jeszcze ich nie przesłała...Jutro mam kolokwium z anatomii, proszę o trzymanie kciuków w godzinach 10-12:cry: A potem skończą się kości się zaczną mięśnie... Masakra:shake:(a konkretniej warszawska masakra skalpelem chirurgicznym:evil_lol:) A za 2 tygodnie egzamin z histologii, to dopiero będzie porażka:placz:
Wczoraj na uczelni był buldożek francuski, jack russel terrier i Rudzik, czyli jedyny żywy pies prosektoryjny(przychodzący do pracy ze swoją panią):loveu:
Paulina, traktor zwany Ciapkiem(:evil_lol:) nie jest zbyt duży, no ale to też nie zabawka;)
Doginka, jak tak leży, to nie śpi, więc ogonek sterczy;) Zresztą właściwie jemu prawie zawsze sterczy, on ma tam chyba jakieś dodatkowe elementy usztywniające:lol:
Agacia, co do tej fotki-jeśli to ma znaczenie, noszę rozmiar 40:evil_lol:
Pozdrawiam wszystkich

Posted

Masakra, 15 min czekałam aż łaskawie odpisze i do tego zdublowałam... Wybaczcie ale nie zajrzę do waszych galerii, dogo mi muli niemiłosiernie a jeszcze muszę się trochę pouczyć na jutro... Jak zaliczę to może pojadę do ciotki i tam skorzystam z internetu;)

Posted

Desperrra :multi::multi::multi: Tak myślałam, ze się nie mogłas dostac na dogo...

Super, ze moze niedługo będzie mieszkanko.. Ale nie zapeszajmy..

Hm..ten buldozek był zywym obiektem prosektoryjnym mam nadzieję? :mad:

Sliczne imię dla Traktorka - Ciapek :loveu::loveu::loveu:

Trzymamy kciuki.. ja mam chyba w tych godzinach geografię, więc ok :p

Posted

Cześć!!! Zaliczyłam:multi::drinking: Wprawdzie ledwo (miałam 72,5% a zaliczało 70%) ale zaliczyłam:bigcool: Matko jak się cieszę:lol: teraz mama przynajmniej nie powie mi, że nie radzę sobie bez psa a co dopiero z nim;) Tylko masakra, ktoś ze starszych roczników powiedział, że nasz doktor od ćwiczeń nas za wiele nie nauczy, i rzeczywiście-jego grupy miały najmniej zaliczeń i najgorsze wyniki... Ale cóż, damy radę:cool3: Na kolokwium weszliśmy po 10, napisaliśmy chyba w 20-25 min i potem do 12:30 siedzieliśmy czekając, aż reszta grup skończy(wpuszczali po kilka osób):grab: A czekając na wyniki miło spędziłam czas z koleżankami, najpierw poszłyśmy na pizzę a potem do kina na "Miłość w czasach zarazy". Na początku miałam opory-nie przepadam za romansidłami-ale filmik był całkiem całkiem;)
Paulina, piesek był żywy i w bezpiecznej odległości od prosektorium:evil_lol:
Zmykam, dziadki mieli dzisiaj wyjść więc chcę skorzystać ze spokoju cichego mieszkania;) Wczoraj mieli jakieś problemy z telefonem, z pół godziny się bawili i co chwilę dzwoniła do nich córka:mad:
Pozdrawiam:loveu:

Posted

despera napisał(a):
No właśnie byłam u Erii i jestem u ciebie, mogę chwilę poczekać;) Jestem w kawiarence, o 19 zamykają więc proszę o pośpiech:eviltong:


Dopiero wróciłam ze wsi, chciałam poobrabiac ( :lol:) no ale dla Ciebię się poświęce.. chyba, ze nie chcesz oglądac Milusińskiej.. :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...