Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

We wtorek 11 września nasze stowarzyszenie dostało zgłoszenie: na os. St. Batorego dzieci bawią się małym kotkiem. Kotek jest chory ma zaklejone oczka i leci mu ropa z noska.
Odebraliśmy kotka i zaraz pojechaliśmy do weterynarza. Diagnoza: maluch ma koci katar i zapalenie dziąseł. Nikt go nie szukał, choć wyraźnie widać po jego zachowaniu, że mieszkał w domu z dziećmi. To dwu miesięczna kotka, bardzo lgnie do ludzi, umie załatwiać się do kuwety. Obecnie jest w trakcie leczenia. Potem poszukamy jej domku w którym nie będzie traktowana jak rzecz.


Jeśli ktoś mógłby nas wesprzeć, podaję konto do wpłat:

Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "ŁAPA"
Bank Millennium SA
35 1160 2202 0000 0002 1858 8898
W tytule przelewu należy wpisać: "darowizna na cele statutowe+Zuzia

Dla przelewów z zagranicy
IBAN PL 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898
Kod SWIFT banku BIGBPLPW

Edited by Emma53
  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kotek nazwany Zuzią jest bardzo wychudzony. Przez to zapalenie dziąseł nie chciał nic jeść, pił tylko mleko. Dzisiaj po raz pierwszy zjadł trochę whiskasa z puszki :multi:. Dzisiaj też była druga wizyta u weta i drugi zastrzyk z antybiotykiem. Za dwa dni znów zastrzyk.

Posted

Zuzia jest śliczna :)
Na zywo jeszcze piękniejsza :)

Emma, zmień tylko w pierwszym poście, że

"darowizna na cele statutowe+Bella"
zamiast Bella wpisać Zuzia :)

Posted

Emma jakie cuuudeńko:-o:loveu: Powiem Wam w wielkim sekrecie, że Juldan powiedział "takiego kota to bym nie oddał"- Zakochał się w kolejnej Zuzi :evil_lol: także jakby mieli się spotkać w NT, to pilnować koteczka proszę, bo może zginąć:evil_lol:

Posted

[quote name='Juldan']Powiem Wam w wielkim sekrecie, że Juldan powiedział "takiego kota to bym nie oddał"- Zakochał się w kolejnej Zuzi :evil_lol: także jakby mieli się spotkać w NT, to pilnować koteczka proszę, bo może zginąć:evil_lol:[/QUOTE]

A Orzełek i Reszka to brzydkie? Normalnie zdrada ;)

Ale tak na serio, to rzeczywiście jest śliczna i moim zdaniem znajdzie szybko dom też dzięki swojemu umaszczeniu.

Posted

ja mam za to czarnuszka, szaraczka i biało czarnego.
zarobaczone że hoho, smarki non stop lecą z nochala, kichają, jeden nadal ma oczko zamknięte.
w poniedziałek do weta na kontrolę.
dziś zaraz musze im podać zastrzyki...

Posted

[quote name='Akrum']Emma, zrób małej kilka ładnych zdjęć, to ja ogłoszenia zrobię :)

[/QUOTE]
Dzięki wielkie! Jutro sesja zdjęciowa. A Zuzia dostała apetyt, zmiata wszystko w szalonym tempie, nawet suchy pokarm zaczął jej smakować. Brzuszek się jej zaokrąglił. Z noska już prawie nic nie leci. Jutro jeszcze chyba już ostatnia wizyta u weta. A kiedy można będzie ją szczepić?

Posted

Zuzia niestety siedzi sama w piwnicy. Bardzo mi jej żal bo ona tak lgnie do ludzi, ale w domku mam trzy psy. Moje: Cwaniak i Stonia chciały się zaprzyjaźnić z Zuzią ale tymczasowiczka Bella miała ochotę nią porzucać:mad:. Na szczęście kontrolowałam sytuację więc kici nic się nie stało ale nie chcę ryzykować. Ten maluch jest taki ciekawski, że trudno go upilnować. Dobrze gdyby mała szybko znalazła ciepły domek stały.

Posted

Dziękuję Ci Poker i dziękuję Ci Pyrdko!!!
Dzisiaj Zuzia była znów u weta i dostała jeszcze jeden zastrzyk z antybiotykiem już ostatni. Robiłam jej rano zdjęcia, ale to nie było takie łatwe tym razem. Kicia już zdrowa więc bardzo ruchliwa, a gdy chciałam jej zrobić zbliżenie to zaraz gramoliła mi się na kolana. Bardzo długo odrabiałam lekcje ( z wnukiem ), więc jutro dopiero wkleję te co wyszły.

Posted

ohoho cudna jest :)

Dobrze, że już zdrowa.
U mnie dwa kociaki już lepiej, jeden nadal smarkaty...

mój kot w poniedziałek wieczorem zaginął... czarny z szarą obróżką...
gdyby któraś z Was słyszała że ktoś gdzieś takiego widział, dajcie znać.
Cecha charakterystyczna - wiszący brzuch (jak to mój sąsiad mówi - kot z przepukliną), oraz oba uszy z charakterystycznymi "podarciami" po kocich walkach (mój kot bojowy jest...). Tyle co walczyłam o niego, by go z choroby wyciągnąć (podtrucie bądź wirus jakiś parszywy go dopadł - a kot szczepiony jest), w poniedziałek wet pozwolił go już wypuścić na dwór, bo już się kocisko o wiele lepiej czuło, a tak bardzo chciał wyjść... :roll: no więc wypuściłam... no i nie wrócił :(:(:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...