Akrum Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='Patmol']może mu trzeba założyć watek na MIau może gdzieś dołączył do dokarmianych kotów, albo ktoś go zabrał do domu[/QUOTE] moj kot jest wybredny co do jedzenia, jak go zgarnęłam z ulicy 3 lata temu, to jadł wszystko, później docenił to co dobre i tylko gotowany kurczaczek, puszeczka gurmee... Zawsze się stawiał na jedzenie do domu :roll: już popytaliśmy sąsiadów, nikt go nie widział, sąsiedzi posprawdzali garaże i też go nie było... dzisiaj porobię kilka plakatów i w mojej okolicy porozwieszam, może czuł się źle, jeszcze był osłabiony, może jednak go ktoś zabrał do domu? Quote
Patmol Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 tutaj tez możesz wstawić zdjęcie http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=135270&start=840 Quote
Pyrdka Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 O jejku, Aga tak mi przykro:-( Może przyjdzie łajza do domu. Quote
Patmol Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 jak to domowy kot to mógł go ktoś po prostu przygarnąć więc na pewno trzeba pytać i rozkleić plakaty Quote
Poker Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Ale przykra sytuacja.Dlatego my jesteśmy niedobrzy dla naszych kotów i nie puszczamy. Wpłaciłam 40 zł. Quote
Emma53 Posted September 19, 2012 Author Posted September 19, 2012 Mój Charlie wczoraj wymknął się wieczorem z domu i czekałam do północy aż wreszcie udało mi się go nakłonić do powrotu. Może Aga Twój kot poszedł pozwiedzać okolicę? Quote
Akrum Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 [quote name='Emma53']Mój Charlie wczoraj wymknął się wieczorem z domu i czekałam do północy aż wreszcie udało mi się go nakłonić do powrotu. Może Aga Twój kot poszedł pozwiedzać okolicę?[/QUOTE] Węgielek był dzikuskiem jak go zabrałam do domu, miał rok, był przyzwyczajony do chodzenia po dworze - zamknięcie go na stałe w domu byłoby dla niego więzieniem.Nie było dnia, gdyby siedział cały czas w domu, gdy chcą siu, stają przed drzwiami i idą na dwór zrobić co trzeba, latem wylegują się na trawie lub śpią na schodach na słońcu, bo nawet nie chcą do domu wracać gdy je wołam, gonią ptaki po niskich dachcach u sąsiadów. Okolice znają od lat i mają ją w jednym paluszku. Jedyne jak był chory, pogryziony przez innego kota, to spędzał 3-4 doby w domu, wówczas po takim jednym dniu od razu wiedziałam, że coś jest nie tak. Kiedyś miałam kotkę 12 lat żyła tylko w domu, odeszła na raka. Później zgarnęłam staruszka Mruczka ['] i właśnie Węgielka z ulicy - wówczas postanowiłam, że jak będą chciały, to będą na dwór wychodziły. Trzymanie ich przez pierwszy miesiąc w domu, żeby się do nas przyzwyczaiły no i były po kastracji - dla Węgielka to był koszmar, z Mruczkiem było o tyle lepiej, że praktycznie większość czasu spał, bo jak go zgarniałam, to był mocno chory (silne zapalenie płuc). Gdy zaczęły wychodzić na dwór - panikowałam początkowo, jednak one wiedziały, że na spanie i na jedzenie wracać trzeba do domu. Później pojawił się Mały vel Bambo - 8 miesięczny, typowo domowy. Po 2 miesiącach pobytu u mnie na DT, został na DS i zaczęliśmy go uczyć wychodzenia na dwór. Patrząc na ich życie a życie mojej poprzedniej kotki - tamta miała życie bezpieczne ale monotonne. Te miały/mają życie ciekawe,szczęśliwe ale pewnie krótsze i jest bardziej niebezpieczne, zawsze jest ryzyko że nie wrócą, bo samochód je śmiertelnie potrąci, bo spadną z dachu, bo się pobije z innym kotem. Jednak mimo ryzyka, wolę takie życie dla nich. Owszem, mogą siedzieć całymi dniami w domu, mają do dyspozycji fotele, kuwety rozstawione po całym domu, posłanka... jednak wybierają wychodzenie na dwór i im tego nie bronię. Wiem, są zwolennicy i przeciwnicy wypuszczania kotów na dwór - ja jestem zwolennikiem. Quote
Patmol Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 pewnie -jeśli masz bezpieczne otoczenie ja mieszkam w centrum miasta, przy bardzo ruchliwej ulicy -nie mam wyboru po prostu Quote
Akrum Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 tak, jeśli jest w miarę bezpiecznie. Moja mama za to mieszka w bloku przy dość ruchliwej ulicy (obok jest duży zakład pracy, w dzień duży ruch samochodowy), nauczyła swojego kota tak, że w dzień śpi, a na noc go wypuszcza na dwór, gdy ruch uliczny jest minimalny. Gorzej zimą, to noce bardzo mroźne, więc Tofik sobie nie pobiega za dużo i co chwilę wraca do domu się ugrzać, ale wiosna, lato, jesień - to jest bardzo dobre rozwiązanie. Pomijając oczywiście kwestię, że Tofik łowny kot jest i przynosi dla mamy swoje zdobycze, tak więc dzień w dzień rano mama musi sprzątać z balkonu zagryzione myszki, kreciki, albo zbite jajka od ptaków. Quote
Akrum Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Obiecane ogłoszenia dla Zuzi: 1. http://tablica.pl/oferta/zuzia-2-miesieczna-koteczka-szuka-kochajacego-domu-ID1Bc6P.html 2. http://www.morusek.pl/ogloszenie/126270/Zuzia-2-miesieczna-koteczka-szuka-kochajacego-domu/ 3. http://poznan.gumtree.pl/c-Zwierzaki-koty-kocieta-Zuzia-2-miesieczna-koteczka-szuka-kochajacego-domu-W0QQAdIdZ416775860 4. http://www.koty.pl/baza-ogloszen/art10956,zuzia-2-miesieczna-koteczka-szuka-kochajacego-domu-.html 5. http://www.koty.org.pl/ogloszenia/14974,Zuzia,-2-miesieczna-koteczka-szuka-kochajacego-domu..htm 6. http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Zuzia,-2-miesieczna-koteczka-szuka-kochajacego-domu-id49796.html 7. http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/koty/Zuzia-2-miesieczna-koteczka-szuka-kochajacego-domu,73321 8. http://www.adopcjakota.pl/adopcja-kota-kot-szuka-domu,ogloszenie,13886,Lw==.html 9. http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/126270/Zuzia-2-miesieczna-koteczka-szuka-kochajacego-domu/ 10. http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/44273/zuzia_-2-miesieczna-koteczka-szuka-kochajacego-domu_/ Quote
Emma53 Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 Dziękuję ślicznie za ogłoszenia! Mnie ciągle brakuje czasu. Chyba za dużo go spędzam z moimi podopiecznymi. Dzisiaj całe przedpołudnie szukałam po ogrodzie moją nową tymczasowiczkę, strachulkę Kirę. Malutka sunia boi się wszystkiego i ciągle chowała się pod krzaczkami. Quote
Juldan Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Zuzia jest tysiąc razy ładniejsza na żywo, widzieliśmy Ją z Juldanem w poniedziałek. To ja podrzuciłam Emmie Kirę:oops:- Ewa Dziękuję Ci bardzo za to, że zgodziłaś się Ją przyjąć na DT. Wyściskaj również ode mnie swojego TZ-ta. Gdyby nie Wy- siedziałabym do dzisiaj pod Jej kojcem... Quote
natalia.aleksandrov Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 PILNIE potrzebujemy pomocy! Proszę, zajrzyjcie do malucha... http://www.dogomania.pl/forum/threads/232793-NA-CITO-DT-i-wsparcie-dla-porzuconego-szczeniaka-spaniela%21%21%21 Quote
Emma53 Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 [quote name='Juldan']Zuzia jest tysiąc razy ładniejsza na żywo, widzieliśmy Ją z Juldanem w poniedziałek. To ja podrzuciłam Emmie Kirę:oops:- Ewa Dziękuję Ci bardzo za to, że zgodziłaś się Ją przyjąć na DT. Wyściskaj również ode mnie swojego TZ-ta. Gdyby nie Wy- siedziałabym do dzisiaj pod Jej kojcem...[/QUOTE] Wcale się nie dziwię, ze tak Ci wpadła w oko. Ona jest cudowna. Baaaaaardzo wystraszona. Nie mogę sobie wyobrazić co musiała przeżyć, że tak się boi. Ma dopiero rok nie więcej. Byłam dziś z nią u weta zaszczepić na wściekliznę. Mała robi postępy, boi się coraz mniej. Myślę, że wyjdzie z tego. Gdyby trwało to dłużej tz. pobyt w tym przytulisku to na pewno by sfiksowała. Quote
Juldan Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 No i się znów powyłam:placz: Kira mnie rozbraja, kiedy Ją dotykałam to zamykała oczka- ze strachu... ehhhh. Ale dzięki Tobie:loveu: będzie już tylko lepiej. Quote
Akrum Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 kurcze, myślałam, że jak ukarzą się ogłoszenia Zuzi, to telefony się rozdzwoniła, a tu cisza... Quote
Emma53 Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 Zuzia coraz częściej przebywa w domu (początkowo mieszkała w piwnicy). Wykorzystałam, że Bella nieruchawa po operacji i pozwoliłam Zuzi pobiegać w domku. Po dwóch dniach Bella zaakceptowała Zuzię. Mała rośnie, nabrała sił i gdy Bella ją zaczepia to potrafi się już bronić. Quote
Juldan Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [FONT=century gothic]Kirunia zaprasza na swój wątek KLIK[/FONT] Quote
Emma53 Posted September 28, 2012 Author Posted September 28, 2012 Właśnie wy adoptowałyśmy Zuzię! Quote
Juldan Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Wow, Emma to jutro zostaniesz z "tylko" jednym tymczasem;) A gdzie zamieszkała ślicznotka? Quote
Akrum Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 [quote name='Juldan']Wow, Emma to jutro zostaniesz z "tylko" jednym tymczasem;) A gdzie zamieszkała ślicznotka?[/QUOTE] Zuzia zamieszkała w tym samym domku, w którym rok temu zamieszkały moje tymczasowe kociaki :) Domek jest super, będą tam miały jak w raju :) Ja zostawiając tam moje tymczaski, wiedziałam, że będą wieść cudowne życie, widziałam kocie rezydenty - zadbane, odchuchane, wielkie kocury :) Państwo są miłośnikami kotów :) Domek z podwórkiem, z jednej strony pola, z drugiej las. Quote
Juldan Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 A moja Moneta ma pecha:placz: Orłem i Reszką nikt się nie interesuje:placz: Quote
Akrum Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Właśnie przed chwilką zadzwoniła jakaś babka ws. Zuzi. Skierowałam ją na naszą stronę polecając Orła i Reszkę. Pani powiedziała, że zobaczy, ale chce trikolorkę. Quote
Juldan Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 [quote name='Akrum']Właśnie przed chwilką zadzwoniła jakaś babka ws. Zuzi. Skierowałam ją na naszą stronę polecając Orła i Reszkę. Pani powiedziała, że zobaczy, ale chce trikolorkę.[/QUOTE] Orła można podbarwić ciutkę:razz::eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.