weszka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 To już jutro :) Oby wszystko poszło dobrze :) Quote
monita Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Czy już wszystko jest uzgodnione w sprawie zabrania suńki ze schroniska ?? Quote
monita Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Właśnie wróciłam z zakupów :p Kupiłam kilka rzeczy dla Pyzy ;) Quote
dusje Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 AMIGA napisał(a):Dusje - mam koleżankę która mieszka w NL (Polka z pochodzenia) i jak jej czasami opowiadam o naszych schronach, to jej włosy dęba stają. ich schrony to nasze hoteliki dla psów! Faktycznie tzreba będzie nawiazać z nimi kontakt (Holendrami oczywiście, a nie ichniwejszymi schronami!) To prawda, schrony dzialaja dobrze, psiaki przebywaja w ocieplonych budynkach z wybiegiem. Bylam w szoku, widzac zawieszona na kracie smycz, vzyli haslo"pies gotowy w kazdej chwili "na spacerek", nie wspominam o lozeczkach i pojedynczych boksach......Nie wspominam o Holendrach zszokowanych tym ze w Pl psy zagyzaja sie..........nie wspominam.....Sa w Nl dobre schrony, sa tez takie ktore dzialaja fatalnie, na szczescie nieliczne. Co do nawiazania kontaktow z nimi, mozna probowac i prosic o przyjecie sierotek z Pl. Ale tylko dobre schrony. Krzywda sie nie stanie psiakom a co tydzien w miejscowej gazecie oglasza schron psiaka po jego dobrym poznaniu. Warunki adopcji sa bardzo restrykcyjne!!!! Schron np.odmowil dziewczynie adopcji psiaka z uwagi na to ze pies musialby przebywac 7 godzin sam w domu. Schrony w NL nie sa finansowane, non profit po prostu, zatem nie ma tu korupcji i zabijania psow dla pieniedzy. Moze to jest szansa dla naszych sierot? W kilku watkach zamiescilam info, gdzie ewentualnie mozna prosic o pomoc w NL. Oby sie udalo Quote
weszka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Ja mam dla Pyzy eleganckie niebieskie szeleczki :) Quote
monita Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 A ja szykuję jej posłanko :p Chyba, że będzie wolała spać w łóżku ;) Quote
weszka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Dziewczyny akcja odwołana :( Wszystko mi się pokręciło!!!! Nie dam rady jechać :angryy: Musimy to przełożyć. Może ktos w tygodniu gdzieś da radę podwieźć Pyzę albo przyszły weekend. Quote
monita Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 A może ktoś inny z Krakowa będzie mógł :placz: Quote
AMIGA Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Kuuuuuuurcze, ja nie mam z kim zostawić na cały dzień Amigi! A ona bez siusianka przecież nie wytrzyma przez cały dzień. Syn akurat w ten wekend jedzie do szkoły i to poza Kraków. Wróci dopiero w niedzielę wieczorem :-( Quote
weszka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Pytałam bubu ale jej transport też się zmienił. Jest mi strasznie źle że tak to wyszło ale nie panikujmy. Pyza wyjdzie ze schronu i dojedzie do Krakowa. Już moja w tym głowa. Jak ja się na coś zatnę to nie ma siły żeby nie wyszło. Czasem życie nam krzyżuje plany ale nic straconego. Moje słowo że Pyza ze schronu wyjdzie i do Krakowa dojedzie. Na spokojnie. Quote
monita Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Coś poradzimy - a Pyzka musi jeszcze poczekać :roll: Quote
weszka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Jutro w nocy wraca mój szwagier - m.in. przez jego zmianę planów posypał się ten wyjazd - on bardzo dużo jeździ po Polsce i jego pracownicy też. Poproszę go o pomoc. On tak kocha psy i ma na ich punkcie świra i jeszcze jak Pyzke zobaczy, że postara się pomóc. Cioteczki kciuki i pozytywne myśli!!! Quote
AMIGA Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Weszko - suuuper. Wcale się nie poddajemy i wierzymy, że dni Pyzy w schronie sa już policzone. Przyjedzie do nas w najbliższym czasei i zrobimy jej metamorfozę i on zazna wreszcie miłości i nie bedzie miała dominantek koło siebie i wreszcie zobaczy, że są też i dobrzy ludzie!!:p Quote
monita Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Jak już będzie u mnie, to ją wyczochram za wszystkie czasy :p Quote
weszka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 monita napisał(a):Jak już będzie u mnie, to ją wyczochram za wszystkie czasy :p Ja też, ja też :) Quote
AnkaG Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 To ja trzymam kciukasy, żeby Pyza szybko schron opuściła. Quote
weszka Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 PROSZĘ O POMOC W DOWIEZIENIU PYZY DO KRAKOWA. Transport na jutro z przyczyn ode mnie niezależnych nie doszedł do skutku. Nie dam rady dojechać do Łodzi. Poszukiwany transport POZNAŃ - KRAKÓW lub łączony najlepiej do KATOWIC lub okolic ale może być też WROCŁAW. Im szybciej tym lepiej dla PYZY Quote
Hala Posted March 24, 2007 Author Posted March 24, 2007 Dzoewczyny, zostawiłam was na kilka godzin i co tu się dzieje?? :placz: :placz: Quote
AMIGA Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Hala, czasem tak bywa. Ale co się odwlecze to nie uciecze, napewno będzie :cool2: Quote
monita Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Hala no trudno stało się, gorsze rzeczy się dzieją :p Musi suńka jeszcze poczekać :shake: Tylko teraz, będzie trzeba wszystko dopiąć na ostatni guzik :roll: Quote
Hala Posted March 24, 2007 Author Posted March 24, 2007 Chyba że ktoś przed nami ją zaadoptuje. :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.