Alicja Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Podniesiemy ....chociaż na Administracji piszę , że to nieładnie :angryy: Quote
furciaczek Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Dzisiaj wieczorem ogloszenia zrobie, mialam nadzieje na nowe foty ale narazie to stare tez moze byc;) Quote
Rybka_39 Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Biedaczek.:-( Przeniescie go na PwP:shake: Quote
Germaine Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Dziś wieczorem zabierzemy Oskara do kliniki w Warszawie. Informacje o nim oraz zdjęcia będą się pojawiać na naszej stronie: Boksery w potrzebie - strona adopcyjna psów rasy bokser Bardzo dziękujemy Adzie za upór i pomoc w zabraniu psa Germaine Boksery w potrzebie - strona adopcyjna psów rasy bokser Quote
furciaczek Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Cudowne wiesci, gdybym mogla jakos pomoc wiecie gdzie szukac:p Quote
Germaine Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Oskar już bezpieczny w klinice, jest mocno przeziębiony, ma zapalenie dróg oddechowych, zanik mięśni ud i pośladków, powiększoną wątrobę. Więcej będziemy wiedzieli jutro po badaniu krwi. Pies jest cudowny i mimo tych przeżyć bardzo radosny i garnie się do ludzi :loveu:. Szczegółowe informacje będą uzupełniane na naszej stronie: www.bokserywpotrzebie.pl (nie mylić z Fundacją Boksery w Potrzebie). Quote
Alicja Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 wszystko Mi już jedno kto się nim opiekuje :cool1: byle pies był bezpieczny:multi: Quote
furciaczek Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 [quote name='Germaine']Oskar już bezpieczny w klinice, jest mocno przeziębiony, ma zapalenie dróg oddechowych, zanik mięśni ud i pośladków, powiększoną wątrobę. Więcej będziemy wiedzieli jutro po badaniu krwi. Pies jest cudowny i mimo tych przeżyć bardzo radosny i garnie się do ludzi :loveu:. Szczegółowe informacje będą uzupełniane na naszej stronie: www.bokserywpotrzebie.pl (nie mylić z Fundacją Boksery w Potrzebie). Zostal zabrany chyba w ostatniej chwili... Quote
joaaa Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Jak napisała Germaine, Oskar jest pod naszą opieką w klinice. To cuuudny pies, prawdziwy boksio, zdjęcia nie oddaja jego urody. Pomimo łańcucha jest super przyjazny do ludzi i bardzo na razie zrównoważony do psów. Pilnie szukamu domu, lub chociaż dt. Furciaczek, pisałaś na molosach, że masz jakiś płatny tymczas. Proszę o info na pw. Oskar u nas na stronie adpcyjnej: Oskar, żółty bokser do adopcji, klinika weterynaryjna Warszawa Quote
dii Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 [quote name='Alicja']wszystko Mi już jedno kto się nim opiekuje :cool1: byle pies był bezpieczny:multi: i oby znalazł szybko choć DT :turn-l::kciuki: Quote
Alicja Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 [quote name='dii']i oby znalazł szybko choć DT :turn-l::kciuki: no na to liczę ...że ktoś da Mu chociaż DT Quote
dii Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 [quote name='Alicja']no na to liczę ...że ktoś da Mu chociaż DT Może jakaś cioteczka boksiowa się skusi :lol: ja niestety żadnego nie mogę przygarnąć ( trafiają mi się psy nietolerancyjne zazdrośniki :evil_lol: ) Quote
furciaczek Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Joaa w nocy przesle Ci namiary na ten tymczas, mam na drugim kompie;) Quote
dii Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Jak tam Oscar , taka sympatyczna mordka jeszcze czeka na domek ? :roll: Quote
furciaczek Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 A ja dostalam informacje ze 09.02 pojechal do nowego domu:placz: Wrocil z adopcji??:-( Quote
szachrajka14 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 przepraszam za offa zapraszam na wątek Zbirusia To jeden z tych które wiedzią co to spacer i miłośc :cool3:ale niestety nie zna slowa dom :-( był to szczeniak na łańcuchu... nie wiedział co to trawa...:shake: jego "właściciele" zostawili go przy rozwalającym sie domu...bez jedzenia i picia, zamiast budy stara rozwalająca sie szafa:mad: teraz ma sie juz lepiej... jest od ponad roku w schronisku(tarnogórskim Cichym Kącie);)... szukamy mu domku bo powoli traci nadzieje na lepsze jutro:oops: ponadto schronisku w ktorym przebywa grozi LIKWIDACJA, przez co czeka go śmierc:angryy: JEST CORAZ MNIEJ CZASU :roll: POMÓŻMY MU POZNAC DOM ON MA OK. 2 LAT TO TROCHE ZA MAŁO JAK NA ŚMIERC ,PRZED NIM JESZCZE DUŻO SZCZĘŚLIWYCH CHWIL:shake: http://www.dogomania.pl/threads/133054-CK-Zbirek-tyle-juA-wycierpiaA-ile-jeszcze-ma-to-znosic-SYTUACJA-KRYTYCZNA Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.