UlaFeta Posted February 23, 2016 Posted February 23, 2016 Jest dobrze a będzie jeszcze lepiej. Musi być. Szacun dla Ciebie i Jacka. Quote
Gusiaczek Posted February 23, 2016 Posted February 23, 2016 Ogromnie się cieszę z dobrych wieści, dołączam i ja słowa uznania dla Waszej walki o zdrowie Rokusia, Semika. Filmików nie mogę w pracy obejrzeć, bo od kilku dni mamy nawracające kłopoty z łączem. Pozdrawiam serdecznie :) Quote
Ellig Posted February 23, 2016 Posted February 23, 2016 13 godzin temu, Bogusik napisał: Anula mnie przygoniła na wątek Rokiego.Przeczytałam na szybko pierwszą i ostatnią stronę,bo nie jestem w stanie przeczytać całego wątku ale przejrzę w wolnej chwili.Tak na teraz,to 50zł ode mnie i 50zł od Cindunia2014.Pójdzie jeden przelew,który zrobi w naszym imieniu Anulka,konto chyba ma... Trzymam mocno kciuki za Rokusia i przesyłam całą moc dobrej i pozytywnej energii! :) Będę tu do Was zaglądać. Serdecznie dziękujemy! Quote
Ellig Posted February 23, 2016 Posted February 23, 2016 11 godzin temu, Anula napisał: Bogusik i Cindunia2014 dziękuję za pomoc dla Rokusia. Jak ja się cieszę,to transfuzja pomaga.Moja sunia je RC Hepatic HF16 i smakuje jej.Może taką próbkę wziąć karmy od weta i podać jemu.Z piłeczką trzeba uważać aby nie polknął kawałków. Dziękujemy bardzo za podpowiedź. :) Quote
Ewa Marta Posted February 23, 2016 Author Posted February 23, 2016 Rokuś czuje się całkiem dobrze:) Anula, piłeczki zostały na wszelki wypadek schowane i Rokuś będzie je dostawał w naszej obecności. Poza strachem, że je zje istnieje też ryzyko, że sie psy o nie pokłócą. Chociaż przyznam, że Roki na spacerze jest bardzo pozytywnie nastawiony do każdego mijanego psa i pozwala do siebie podchodzić bez problemu. Bałam sie n a początku i prosiłam ludzi, żeby odwoływali swoje psiaki, ale Roki bardzo przyjaźnie podchodzi do każdej nowej znajomości. Jest naprawde bardzo zrównoważonym, dobrym psem. Niestety mój Semik jest bardzo urażony, że ma konkurencję. Bardzo się staram wynagradzać mu to dodatkowymi pieszczotami, ale widzę że mu to bardzo nie na rękę, że ktoś zajmuje mu miejsce, chodzi po mieszkaniu. Wczoraj czesałam go jeszcze i widać, jaką mu to sprawia przyjemność. Nie mogę się doczekać kiedy będę mogła go porządnie wykąpać. Narazie jest zbyt słaby, więc umyłam go tylko ściereczką z mikrofibry. W sumie wyszło nieźle:) W nocy przyprawił mnie o zawał, bo nagle obudziło mnie sapanie, jakby się dusił. Zerwałam się, biegnę go budzić, zapalam światlo, a Rokuś zaspany podnosi pyszczek i patrzy jakby pytał "dlaczego mnie budzisz?" Okazało się, że tak mocno spał i sapał przez sen:) Wstaliśmy o 5 rano, Jacek zabrał psy na krótki spacer, ja w tym czasie przygotowałam jedzonko. Rokuś odmówil jedzenia suchej karmy, dostał do środka pokruszone 2 ciasteczka, które specjalnie dla niego wczoraj upieklam z mięśka wołowego. Wtedy zjadł, ale wybierał bardzo coasteczka. Wstawiłam mu więc nową porcję kurczaka z ryżem. W międzyczasie dostał kroplówkę, a zaraz potem poszliśmy na spacer, na którym sikał chyba z 15 razy. Był bardzo zainteresowany otoczeniem, psami i wąchaniem nieznanych mu zapachów. Po powrocie dostał porcję kurczaka z ryżem, dorzucilam mu też troszkę karmy, ale staral się ją omijać. na szczęście część zjadł. Powoli nauczymy kawalera ją jeść , bo to ważne, żeby zregenerował wątrobę. Elunia już zamawia mu worek Hepaticu i kilka puszek, żeby mieszać mu z suchą. Kiedy wczoraj usiadłam do komputera, żeby wgrać filmiki, mój Jacek też usiadł przy komputerze. Mamy jeden długi blat i siedzimy obok siebie. Rokuś przyszedł i usadowił się dokładnie między nami. Jest bardzo towarzyski, bardzo nadstawia się do głaskania. Na spacerze bardzo ładnie idzie na smyczy, chyba, że sie zawącha, wtedy troszke ciągnie:) Jacek podejrzewa, że Rokuś słabo słyszy, bo nie reaguje na wołanie, ale jak widzi przed sobą człowieka, to od razu podchodzi merdając ogonkiem i nadstawiając łepek do głaskania. Quote
Ewa Marta Posted February 23, 2016 Author Posted February 23, 2016 Wrzucam zaległy paragon za wczorajszą wizytę. Koszt 425 zl, to transfuzja, czynności i leki przy transfuzji, kroplówki i leki na wynos do środy włącznie i 1 kg karmy RC hepatic: Quote
Ewa Marta Posted February 23, 2016 Author Posted February 23, 2016 Mamy zamówioną karmę R.C. Hepatic dla Rokusia:Royal Canin Veterinary Diet Canine Hepatic HF16 6kg- 146,02 zł Dodatkowo Ela sprezentowała mu super dodatki4 opakowania 8in1 Fillets Pro Active S - przekąska na stawy 80g – 47,04 zł12 puszek 430 g Royal Canin Veterinary Diet Canine Hepatic – 135,24 złMiska Smarty nr 3 1,245L kiwi – 11,66 zł Jestem coraz bardziej spokojna o niego. Byłam przed godziną w domu, na spacerze sikał cały czas, potem zjadł z apetytem ugotowanego kurczaka z ryżem z odrobiną przemyconej karmy:) Będę mu dosmaczać suchą karmę puszkami od Eli, bo ta karma nie tylko dgo odżywi, ale tez ma działanie lecznicze i jeść ją musi! Quote
Anula Posted February 23, 2016 Posted February 23, 2016 Domyślałam się,że Roki jest wspaniałym,przyjaznym psem.Ile Rokuś ma lat? Jeżeli Roki je gotowane to na bank szybko przytyje i odzyska swoją krasę a także parametry wątrobowe wrócą do normy.Gotowane jedzenie utrzymuje wątrobę,trzustkę w należytym stanie.Znam przypadek psiaka,że trzustka i wątroba była w opłakanym stanie,po podawaniu do jedzenia ryżu+kurczak chudy+warzywa+wywar do tego hepatil,psiak żyje do tej pory i parametry wątrobowe są w normie. Quote
Ewa Marta Posted February 23, 2016 Author Posted February 23, 2016 31 minut temu, Anula napisał: Domyślałam się,że Roki jest wspaniałym,przyjaznym psem.Ile Rokuś ma lat? W książeczce ma wpisany rok urodzenia 2005, czyli ma 10 lat. Moim zdaniem jest młodszy:) Kochani, bardzo dziękujemy za wpłaty! Anula, Bogusik, Cindunia2014 wpłaciły po 50 zł każda! Pani Paulina, która adoptowała z mężem od nas Patti wpłaciła 100 zł Mamy też 2 wpłaty z facebooka! Wszystko uzupełniłam w rozliczeniu na 1 stronie:-) Bardzo dziękujemy, dzięki temu mamy jeden problem mniej! Quote
Ellig Posted February 23, 2016 Posted February 23, 2016 13 minut temu, Ewa Marta napisał: W książeczce ma wpisany rok urodzenia 2005, czyli ma 10 lat. Moim zdaniem jest młodszy:) Kochani, bardzo dziękujemy za wpłaty! Anula, Bogusik, Cindunia2014 wpłaciły po 50 zł każda! Pani paulina, która adoptowała z mężem od nas Patti wpłaciła 100 zł Mamy też 2 wpłaty z facebooka! Wszystko uzupełniłam w rozliczeniu na 1 stronie:-) Bardzo dziękujemy, dzięki temu mamy jeden problem mniej! Quote
Ewa Marta Posted February 23, 2016 Author Posted February 23, 2016 Rokuś "faluje" w samopoczuciu. Po południu forma bardzo dobra, a pod wieczór bardzo słaby, zwymiotował kolejną małą porcję jedzenia:( Dostał czopek z Torecanu, który dostałam w lecznicy na wszelki wypadek. Teraz po nocnym spacerze napił się, wysępił troszkę jedzenia i leży obok mnie. Rokuś ma ewidentnie problem przy kładzeniu się. Robi to ostrożnie i pod koniec stęka jakby z bólu. Trzeba to sprawdzić. Możliwe,. że trzeba będzie podać coś przeciwbólowego albo przeciwzapalnego. Jutro wizyta kontrolna w lecznicy i pewnie pobranie krwi. Bardzo chciałybyśmy przenieść się z leczeniem Rokusia do naszej "rodzinnej" lecznicy, ale musimy dokończyć kwestię ewentualnej drugiej transfuzji, bo w razie czego krew musi pochodzić od tego samego dawcy, co poprzednia. Jesteśmy bardzo wdzięczne wetom z całodobowej lecznicy przy Kulczyńskiego za uratowanie Rokusia, ale Przychodnia Weterynaryjna „Boliłapka” to nasza lecznica, w której leczę własne psiaki i Nasze (Eli i moje) podopieczne bezdomniaczki. Uciekam spać. Mój Semik chyba ze stresu dostał biegunki. Bardzo się staram poświęcać mu dużo czasu, ale on kiepsko reaguje na konkurencję:( Quote
Gusiaczek Posted February 24, 2016 Posted February 24, 2016 Dobrego dnia Wam życzę, pozdrawiam :) Quote
Ellig Posted February 24, 2016 Posted February 24, 2016 4 godziny temu, Gusiaczek napisał: Dobrego dnia Wam życzę, pozdrawiam :) Dziękujemy Gusiaczku i nawzajem :) Ewunia, napisze później relacje z dzisiajeszj wizyty i wet. Quote
Ewa Marta Posted February 24, 2016 Author Posted February 24, 2016 50 minut temu, Ellig napisał: Chciałam wyjaśnić, że pierwszy paragon zawiera suchą karmę dla Rokusia i prezenty od Ellig! Drugi paragon, to zakup kurczaka i ryżu dla Rokusia. Do tej pory kupowałam mu dwa razy sama mięsko i różne dodatki. Semik podzielił się lekami - Polprazolem, Probiotykiem psim i Hepatilem. Nie mogę niestety w sytuacji choroby Semika finansować dalej zakupów dla Rokusia. Mam nadzieję, że lada dzień Roki ruszy z jedzeniem karmy, bo jest na pewno zdrowsza dla niego. Quote
Ewa Marta Posted February 24, 2016 Author Posted February 24, 2016 Dzisiejsza nic od 1 w nocy do 5:20 była spokojna. Roki spał mocno. Niestety o 5:20 zwymiotował ponownie. Wątroba nie jest w stanie poradzić sobie z trawieniem jedzenia. Na szczęście dwukrotne wymioty można potraktować jako incydentalne i mamy nadzieję że Torecan w czopku podawany co 8 godzin pomoże je powstrzymać. Roki po zwymiotowaniu zrobił też siusiu, ale tak bardzo starał się załatwić tuż przy drzwiach, po czym położył uszka po sobie. Biduś myślał, że będę na niego krzyczeć, a on sie bardzo powstrzymywał i od razu po wyjściu na dwór sikal jeszcze kilka razy. Powodem jest podany przy transfuzji steryd i ciagle podawane kroplówki, które mają do wypłukiwać. O 8 rano byliśmy w lecznicy na pobraniu krwi. Wyniki będą jeszcze dzisiaj. Mam nadzieję, że drgnęły w dobrym kierunku...Dostał też No spę w zastrzyku, bo po zbadaniu okazało się, że wątroba jest bardzo powiększona, jelita twarde:( Lepiej było, jak wstał. Wzięliśmy też 10 tabletek Probiotyku, bo ten Semika już się kończy. Koszt dzisiejszej wizyty 104,50 zł Rokuś w lecznicy nie odstępował mnie na krok. Bardzo pilnował, żeby go nie zostawiać. Jego historia jest smutna. 2 lata mieszkal tu na skarpie. Wcześniej, 4 lata na innej działce u faceta, który go oddał tutaj. A wcześniej prawdopodobnie znalazł go. Roki musial mieć kiedyś dom. Wiele jego zachowań na to wskazuje. Jestem szczęśliwa, że teraz przypomina sobie, że człowiek może kochać, przytulać i opiekować się, a nie wrzeszczeć i przeganiać:( Quote
Ellig Posted February 24, 2016 Posted February 24, 2016 Są już wyniki .........Krew lepsza, ale ALP i mocznik wyższe :( Quote
Ewa Marta Posted February 24, 2016 Author Posted February 24, 2016 Niestety płuczemy dalej... Weci mówią, że nie jest tak źle, bo ALP nie musi być taki wysoki od wątroby. Trzeba chłopakowi zrobić USG, żeby zobaczyć co z tą wątrobą się dzieje. Dzisiaj pojadę po kolejne kroplowki i czopki przeciwwymiotne. Napisałam do naszej ulubionej lecznicy, wysłałam wszystkie wyniki i zapowiedziałam naszą wizytę. Nie wiem, czy dzisiaj, czy jutro, ale chciałabym go pokazać w Boliłapce. Quote
Anula Posted February 24, 2016 Posted February 24, 2016 Bardzo wskazane by było podawanie do karmy mokrej ChitoFos (wspomaga funkcję nerek,wiąże mocznik).Zamiast ChitoFosu można zakupić Ipakitine o tym samym składzie ale jest droższa.No i oczywiście na wątrobę,hepatil,syrymarol itp. Quote
Gusiaczek Posted February 24, 2016 Posted February 24, 2016 A ostropest? w postaci oleju np? nie mnie rad udzielać - raczej o nie prosić;) ale to "cudo" wielokrotnie wspaniale się sprawdziło - tak na ludziu, jak i Ogonku Quote
Ewa Marta Posted February 24, 2016 Author Posted February 24, 2016 Zapisałam sobie Wasze propozycje i zapytam weta. Roki dostaje teraz Polprazol, Hepatil, Essentiale Forte i probiotyk. Quote
Ewa Marta Posted February 24, 2016 Author Posted February 24, 2016 Wiadomości nie są dobre:( Rokuś ma nowotwór z przerzutami. W rozpoznaniu w opisie nasi weci napisali, że to podejrzenie nowotworu nadnerczy, ale podczas USG obecnych było troje doświadczonych lekarzy i nie mają wątpliwości, że nowotwór jest w nadnerczach i w prawej nerce. W nadnerczach guzów jest kilka, w tym jeden wielki 4,5 cm:( Rokusia to boli i to również powoduje wzrost mocznika. Babeszjoza jeszcze bardziej zrujnowała mu zdrowie. Wszystko razem powoduje niestety ból, a rokowania są złe. W najlepszym wypadku kilka miesięcy, w najgorszym dużo krócej. Dostaliśmy dużo leków, w tym 3 dawki Ornipuralu regenerującego doskonale wątrobę. Do tego na receptę Ursocam (wykupię jutro), a w lecznicy Hemovet. Rokuś dostał też Tramal w iniekcji w lecznicy, a od jutra ma na stałe dostawać 2 razu dziennie Poltram, żeby go nie bolało. Rokuś bardzo bał się w czasie USG, ale kiedy poprosiłam go, żeby leżał spokojnie, uspokoił się. W pewenym momencie zaczął popiskiwać, widać, że samo badanie powodowało ból. Może mieć nawet 11 lat. Ma zaćmę, kiepski słuch i jest bardzo, bardzo chudziutki. W sobotę musimy ponownie zrobić badanie krwi, żeby zobaczyć, jaki jest mocznik i kreatynina (chyba) Od szybkości pogarszania się wyników zależy dalsze postępowanie. Jeśli mocznik zacznie galopować do góry, wtedy to jest wyrok dla tego wspaniałego psa. Nie możemy jednak myśleć pesymistycznie. Rokuś po powrocie do domu wyglądał na bardzo zadowolonego. Przywitał się z moimi psami, obszedł kąty. Niestety kilkanaście minut po powrocie zwymiotował. Ponad godzinę wcześniej zjadł z apetytem 2/3 puszki od Eluni. Ugotowałam mu też duży garnek kurczaka z ryżem i spróbuję po podaniu czopka przeciwwymiotnego dać mu jeszcze jeść wieczorem. Teraz Skarb kochany śpi w przedpokoju. Położył pyszczek na podusi i odpoczywa. Jak się zacznie kręcić, pójdziemy na spacer. Potem jeszcze raz przed snem. Nie wiem co robić, jestem załamana. Nie ma prawdopodobnie żadnych szans na jego adopcję. Jakoś będziemy musieli sobie poradzić. On ma prawo być kochany, mieć najlepszą opiekę i nie wolno dopuścić do tego, żeby cierpiał. Nie wyobrażam sobie oddać go do najlepszego nawet hoteliku, ani do tych dupków na dole:( Jutro podpisujemy zrzeczenie się go na moją korzyść. Tu jest opis: Paragon z dzisiaj: Dużo się tych paragonów zrobiło, wrzucam więc zdjęcie wszystkich do dzisiaj: Quote
Ewa Marta Posted February 24, 2016 Author Posted February 24, 2016 Rokuś: Jak mu łepek nie mieści się na posłaniu, podkładam mu poduszki, na których kładzie się chętnie. On jeszcze nie wyczuwa jak ma się kłaść na posłanko, żeby leżeć na nim w całości: Rokuś stara się być blisko nas, nawet jeśli nie ma tam posłanka. Na szczęście nie przeszkadzają mu zniszczone przez psiaki podłogi: Tak odpoczywa w tej chwili: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.