Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przepiękna fotorelacja :)

46 minut temu, Ellig napisał:

Nie ma prostych odpowiedzi, a przemyślane samobójstwo, tak....Tak jak przemyslana eutanazja....
Wczoraj był w tv reportaż z Jastrunem, jak ktoś nie oglądał polecam.

Zgadzam się z Tobą Elu ....

nie chciałabym stanąć w obliczu sytuacji, która  odbiera nadzieję

No, ale dosyć smutków Gusiaku, jest tyle piękna i radości wokół ! :)

Posted
3 godziny temu, Mattilu napisał:

Dobrze, że czuwacie :)

Mattilu, nie odpisałam Ci jeszcze na temat Kulki. Problem w tym, że Gośka za nic na świecie nie chce jej oddać. Kulka wymaga socjalizacji przed adopcją, bo jest psem bardzo terytorialnym i niejedne podarte spodnie i pogryzione pupy nma na sumieniu. Nas zna i poza swopim terenem nie wchodzi w scysje, ale nie będzie to łatwe. Zwłaszcza, że nie mam jej jak odebrać. Gośka w tej chwili pilnuje się bardzo. Zawsze rano w misce jest woda, a w drugiej karma. Kulka prawie nie siedzi w budzie. Biega luzem na zabezpieczonym kawałku podwórka. Oczywiście syf zostal sprząrtnięty w połowie. Byc może to Krzysiek zrobił i nie zdążył dokończyć, ale lepsze to niż ten łańcuch:(

 

Posted
11 godzin temu, UlaFeta napisał:

Ewciu:) Czy Rokus ma przekrzywiona glowke:( czy tak patrzy.

Cudny jest:)i reszta bandy tez:)

A Szef gdzie?

Szef czeka na posłanku:) Wie, że jak jedzenie się zrobi, to mu doniosą i podadzą wprost do pyszczka:)

Ulcia, Rokuś ma tak przekrzywioną główkę po tym zespole przedsionkowym. Powoli powinno mu ustępować, ale Semika trzymało ponad miesiąc. Nasz Chłopak nadal pałaszuje 4 razy dziennie jedzonko gotowane. Ma zdecydowanie więcej siły, choć go czasami jeszcze nieźle zarzuca na bok. Namawiał dzisiaj Jacka na zabawę z piłeczką. Jacek bardzo delikatnie się z nim pobawił, ale nie można mu rzucić piłki, bo przy szybszym ruchu Rokuś upada na podłogę z łoskotem. Jacek się z nim niby siłował, a ja podtrzymywałam go z boku:) 

Po powrocie ze spaceru z Jackiem całe towarzystwo natychmiast poszło do kuchni sprawdzić czy ciasteczka są na pewno tak smaczne, jak przed godziną:) Moje sunie przez to odkarmianie Rokusia będą niedługo szersze niż dłuższe:)

 

 

 

Posted

Widzę, że rozpusty końca nie ma ;) Ewuś, zazdroszczę, że możesz dopieszczać Psiaki ciasteczkami .... Ovo nie toleruje prawie niczego poza swoją karmą, a przecież tak nie było .... :(

Serdeczności zostawiam :)

Posted
58 minut temu, Gusiaczek napisał:

Widzę, że rozpusty końca nie ma ;) Ewuś, zazdroszczę, że możesz dopieszczać Psiaki ciasteczkami .... Ovo nie toleruje prawie niczego poza swoją karmą, a przecież tak nie było .... :(

Serdeczności zostawiam :)

Gusiaczku, a może warto małymi kroczkami próbować dawać coś nowego? Czasami jak przyzwyczaimy psiaka do delikatnej karmy, żołądek tak właśnie reaguje. 

 

Posted
Godzinę temu, Ewa Marta napisał:

Gusiaczku, a może warto małymi kroczkami próbować dawać coś nowego? Czasami jak przyzwyczaimy psiaka do delikatnej karmy, żołądek tak właśnie reaguje. 

 

Próbuję, ale zawsze ma luźne koopale, a po wołowinie wręcz koszmarną biegunkę. Myślę, że zbyt długo była na jednej karmie, taka monodieta chyba nie jest wskazana? Być może zbyt duże porcje łączyłam - stare+nowe? Czekamy na dostawę jej jagnięciny, niestety zooplus już nie jest tak terminowy, jak dawniej i Ovo je indyka z puszki + ryż.

Posted

Miałam podobne problemy z Semikiem na początku. Co dałam nowego, bieguna totalna. Bardzo powoli wprowadzalam nowe potrawy, ale nadal nie mogę nic gwałtownie zmeiniać. Ciasteczka zacznam od jednego 3 - 4 razy dziennie. Organizm musi się przyzwyczaić. 

Posted

Rokus robi się coraz silniejszy. Dzisiaj na popołudniowym spacerze podbiegł nawet kawałek i nie przewrócił się:) Ma coraz lepszy nastrój, uśmiecha się i widać, że jedzonko gotowane mu służy:) Jutro gotuję kolejną porcję, bo zostały mi 3 słoiki, a Pan Rokuś zjada dziennie półtora słoika, a połówkę rozdzielam między pozostałe psiaki:)

Dzisiaj na porannym spacerze postanowiłam podzielić się wodą dla psiaków z naszymi zaprzyjaźnionymi wronami. Nalalam wodę w pojemnieczek i odeszłam kawałeczek. Jaka była moja radość, kiedy podeszły i sporo się napiły:) Taka mała rzecz, a jak cieszy:)

W1.jpg

W2.jpg

Rokuś na popołudniowym spacerze:)

R01.jpg

Zobaczcie jak chłopaki węszą. Cos ewidentnie było w krzakach i bardzo ich zainteresowało:)

R02.jpg

Gapulinek kochany:)

R03.jpg

  • Upvote 1
Posted

Rokuś leciutko....poprawił się:) Nadal chudzinka, ale boczki jakby mniej zapadnięte:) Apetyt ma ogromny, 4 razy dziennie pałaszuje gotowane jedzonko. Podjęłam decyzję że dopóki mogę sobie na to pozwolić będę sama finansowała jego gotowane posiłki. Kupuję sporo piersi i udek z kurczaka, żeby mięso było dobrej jakości. Nie wiem, ile on jeszcze będzie jadł gotowane, równie dobrze za kilka dni może zacząć kręcić nosem i wrócimy do karmy, ale póki co na tapecie jest gotowane:) Dzisiaj wyszło mi troszkę więcej rosołku. Porobiłam mniejsze słoiki z samym rosołkiem i będę mu go podawała do picia pomiędzy posiłkami i piciem wody oczywiście:) 

Pozostałe ogonki dostają też troszkę gotowanego, ale Semik nie może zjeść za dużo, bo z miejsca ma biegunkę, a sunieczki maja sporo do zgubienia i podawanie im dodatkowo tak kalorycznego jedzenia zrobi z nich baleroniki. Dostają więc do smaku po troszeczku na karmę.

 

Posted
5 godzin temu, Ewa Marta napisał:

Rokuś leciutko....poprawił się:) Nadal chudzinka, ale boczki jakby mniej zapadnięte:) Apetyt ma ogromny, 4 razy dziennie pałaszuje gotowane jedzonko. Podjęłam decyzję że dopóki mogę sobie na to pozwolić będę sama finansowała jego gotowane posiłki. Kupuję sporo piersi i udek z kurczaka, żeby mięso było dobrej jakości. Nie wiem, ile on jeszcze będzie jadł gotowane, równie dobrze za kilka dni może zacząć kręcić nosem i wrócimy do karmy, ale póki co na tapecie jest gotowane:) Dzisiaj wyszło mi troszkę więcej rosołku. Porobiłam mniejsze słoiki z samym rosołkiem i będę mu go podawała do picia pomiędzy posiłkami i piciem wody oczywiście:) 

Pozostałe ogonki dostają też troszkę gotowanego, ale Semik nie może zjeść za dużo, bo z miejsca ma biegunkę, a sunieczki maja sporo do zgubienia i podawanie im dodatkowo tak kalorycznego jedzenia zrobi z nich baleroniki. Dostają więc do smaku po troszeczku na karmę.

 

Dzien dobry:)

Rozpieszczona jest ta Twoja banda na maxa:)))))))))

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...