ocelot Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Owszem wygląda czasami strasznie, ale.... jest jakiś postęp u Donalda w kontaktach z psami. Strach tylko tam dorzucić teraz trzeciego psa. Quote
agucha007 Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 ocelot napisał(a):Owszem wygląda czasami strasznie, ale.... jest jakiś postęp u Donalda w kontaktach z psami. Strach tylko tam dorzucić teraz trzeciego psa. noooo... ryzyko straszne! Quote
wilczy zew Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='ocelot']Donald całkowicie sie podporządkował Diegowi. Czeka, az tamten pozwoli mu dojść do michy, wejśc na wybieg. Bawią się razem, przerwacają na grzbiety, podgryzają. Wygląda to czasami strasznie:) Donald już mniej się rzuca na kraty jak się głaszcze Diega, stoi i patrzy co się dzieje. to normalne zachowanie skoro jest całkiem podporządkowany Diegowi Quote
ocelot Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='wilczy zew']to normalne zachowanie skoro jest całkiem podporządkowany Diegowi[/QUOTE] Diego jest pięknym, dostojnym psem. Wielkości Donalda, albo i ciut większym jest biały. Cudowny. Głaskanie sprawia mu ogromna przyjemność, siada, przyciska się do krat, przechyla głowę, przymyka oczy. Cudowny widok.... I sama rozkosz dla psa i człowieka. Robi to pięknie. Donald stoi z dwa metry dalej i się przygląda. Czasami podejdzie do kraty, ale nie ma odważnego, żeby jego pogłaskać Quote
Rudzia-Bianca Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='ang']przylazłam jednak, za Rudzią, zobaczyłam, że bazarek zrobiła:) Anju, dopisz do mojej deklaracji jeszcze 10 zł (czyli 20 będzie razem)[/QUOTE] Ang , wiesz że Cię kocham :loveu: [quote name='ocelot']Donald całkowicie sie podporządkował Diegowi. Czeka, az tamten pozwoli mu dojść do michy, wejśc na wybieg. Bawią się razem, przerwacają na grzbiety, podgryzają. Wygląda to czasami strasznie:) Donald już mniej się rzuca na kraty jak się głaszcze Diega, stoi i patrzy co się dzieje.[/QUOTE] Boże jaki to musi być widok :( Biedny pies . Tak bardzo bym chciała żeby mu się udało . Zupełnie inna bajka , bo moja Biana nie była nic a nic agresywna, ale straszliwie przerażona i jak pojawił się w domu Bazyl to ona też biedna stała i patrzyła taka przerażona i zaciekawiona jednocześnie co ten mały szczyl wyprawia i jak on się nie boi dać pogłaskać ludziom ...więc wyobrażam sobie tego wielkopsa z taką miną ... Diego pokaż mu ,że to całkiem przyjemne , a ludzi się nie zjada :) Quote
Rudzia-Bianca Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 Dodałam coś na bazarku dla Donalda-0 zrobiony po raz pierwszy w życiu specjalnie na bazarek dla Niego :) Quote
nektarynka Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 Ale piękne :) A możesz tu wkleić link do bazarku? Quote
Rudzia-Bianca Posted September 15, 2012 Posted September 15, 2012 [quote name='nektarynka']Ale piękne :) A możesz tu wkleić link do bazarku? A proszę bardzo :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/232257-PIERWSZY-PRZEPI%C5%9ANIK-i-PSIO-KOCIE-ZAK%C5%81ADKI-hand-made-do-1-10-na-DONALDA wszystkie bazarki po kliknięciu w banerek :) Quote
Kamila Proc Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 to i ja zajrze, choc to nic nie zmieni Quote
Tymonka Posted September 18, 2012 Author Posted September 18, 2012 Cały czas brakuje 200 zł deklaracji stałych :( Quote
Tymonka Posted September 18, 2012 Author Posted September 18, 2012 [quote name='__Lara']Może macie czas porozsyłać Pw?[/QUOTE] Ja już rozsyłałam , dwa dni nad tym siedziałam , efekt niewielki :( Quote
Dominika84 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Uważam, że to właśnie takie psy jak Donald doznały największej krzywdy ze strony człowieka, nie te, które pomimo złych przeżyć z człowiekiem są nadal radosne i przyjazne, ponieważ były na tyle silne psychicznie, by sobie z tym ostatecznie poradzić. Donald najwidoczniej doznał tyle krzywd, że zepsuło to jego psychike, a tym samym zdrowe relacje z człowiekiem, przekreślając jego szanse na adopcje i w końcu na życie. Uważam również, że jesteśmy odpowiedzialni jako ludzie za to, co się z tym psem stało i powinniśmy mu dać drugą szanse. Nie twierdzę, że skorzysta z tej drugiej szansy i zmieni się w psa przytulanke, ale spróbować warto i jeśli już człowiek jako gatunek, który spowodował taki stan psychiki psa ma go na dodatek uśpić przez to co sam mu zrobił, to z czystym sumieniem, że wszystkiego spróbował, żeby naprawić swój błąd. Ja chętnie deklaruje 10 zł/ msc wpłaty (proszę o przypomnienie na priv w razie zebrania ostatecznej kwoty stałych deklaracji). Quote
Rudzia-Bianca Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 [quote name='Dominika84']Uważam, że to właśnie takie psy jak Donald doznały największej krzywdy ze strony człowieka, nie te, które pomimo złych przeżyć z człowiekiem są nadal radosne i przyjazne, ponieważ były na tyle silne psychicznie, by sobie z tym ostatecznie poradzić. Donald najwidoczniej doznał tyle krzywd, że zepsuło to jego psychike, a tym samym zdrowe relacje z człowiekiem, przekreślając jego szanse na adopcje i w końcu na życie. Uważam również, że jesteśmy odpowiedzialni jako ludzie za to, co się z tym psem stało i powinniśmy mu dać drugą szanse. Nie twierdzę, że skorzysta z tej drugiej szansy i zmieni się w psa przytulanke, ale spróbować warto i jeśli już człowiek jako gatunek, który spowodował taki stan psychiki psa ma go na dodatek uśpić przez to co sam mu zrobił, to z czystym sumieniem, że wszystkiego spróbował, żeby naprawić swój błąd. Ja chętnie deklaruje 10 zł/ msc wpłaty (proszę o przypomnienie na priv w razie zebrania ostatecznej kwoty stałych deklaracji). Dziękujemy :) Quote
Tymonka Posted September 19, 2012 Author Posted September 19, 2012 [quote name='Dominika84']Uważam, że to właśnie takie psy jak Donald doznały największej krzywdy ze strony człowieka, nie te, które pomimo złych przeżyć z człowiekiem są nadal radosne i przyjazne, ponieważ były na tyle silne psychicznie, by sobie z tym ostatecznie poradzić. Donald najwidoczniej doznał tyle krzywd, że zepsuło to jego psychike, a tym samym zdrowe relacje z człowiekiem, przekreślając jego szanse na adopcje i w końcu na życie. Uważam również, że jesteśmy odpowiedzialni jako ludzie za to, co się z tym psem stało i powinniśmy mu dać drugą szanse. Nie twierdzę, że skorzysta z tej drugiej szansy i zmieni się w psa przytulanke, ale spróbować warto i jeśli już człowiek jako gatunek, który spowodował taki stan psychiki psa ma go na dodatek uśpić przez to co sam mu zrobił, to z czystym sumieniem, że wszystkiego spróbował, żeby naprawić swój błąd. Ja chętnie deklaruje 10 zł/ msc wpłaty (proszę o przypomnienie na priv w razie zebrania ostatecznej kwoty stałych deklaracji).[/QUOTE] Dziękujemy :) Quote
Tymonka Posted September 19, 2012 Author Posted September 19, 2012 (edited) Deklaracje : Stałe: Anja2201-5zł bela51-5zł Rudzia -Bianka -5zł (przez 12 miesięcy )+ 50zł (przez 3 miesiące ) +(25zł przez kolejne 6 miesięcy ) Agucha007 -10zł Ewa_88 -5zł zioberek87 -10zł Nektarynka - 5zł ang 30zł (12 miesięcy ) Amadorka - 10zł mari23 -5zł istar19 -5zł (do lutego ) Bifara -100 zł (przez 6 miesięcy ) nektarynka - 5zł Kocurek -2 euro (około 10zł ) Dominika84 -10zł Razem : 220zł +50zł (przez 3 miesiące ) +25zł (przez kolejne 6 miesięcy ) / brakuje 205 zł Edited September 19, 2012 by Anja2201 Quote
Rudzia-Bianca Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Anju ang dodała 10 zł do deklaracji swojej , czyli po 20 zł Zamieszczone przez ang Anju, dopisz do mojej deklaracji jeszcze 10 zł (czyli 20 będzie razem) A i Anju poprzeliczałam , rzeczywiście te moje deklaracje to zamieszanie straszne - wpisz proszę po 30 zł miesięcznie na pewno przez rok . Quote
Tymonka Posted September 19, 2012 Author Posted September 19, 2012 [quote name='Rudzia-Bianca']Anju ang dodała 10 zł do deklaracji swojej , czyli po 20 zł Zamieszczone przez ang Anju, dopisz do mojej deklaracji jeszcze 10 zł (czyli 20 będzie razem) A i Anju poprzeliczałam , rzeczywiście te moje deklaracje to zamieszanie straszne - wpisz proszę po 30 zł miesięcznie na pewno przez rok . Dzięki , zginął mi gdzieś post , już zapisuję :) Quote
Rudzia-Bianca Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 I jest jeszcze deklaracja jednorazowa winter7 - 100 zł Zamieszczone przez winter7 Dostałam zaproszenie od Rudzi. Mam propozycję. Z tego co rozumiem, Donald jest w schronie w Tomaszowie. Pod Radomiem hotel dla trudnych psów ma Magda Bartoszewska. Poproście ją o konsultację. Przedstawcie sytuację. Ja mogę przeznaczyć 100zł na tą konsultację. Podejrzewam, że zgodziłaby się na wizytę u Donalda. Co o tym myślicie? Według mnie największym problemem będzie znalezienie dla Donalda domu. Ale nie niemożliwe. Quote
ang Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='Anja2201']Dzięki , zginął mi gdzieś post , już zapisuję :)[/QUOTE] Anju, to Rudzia pisała, nie ja;) Rudzia 30 zł przez rok, a ja 20 zł przez pół roku:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.