Jump to content
Dogomania

Ściema-Siena- póki nie dostanie eksmisji za nieobyczajne zachowanie - u Ciotki Felki!


Recommended Posts

  • Replies 253
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Puchatek']No to jak rozumiem żadnego domku już nie szukamy. To może trzeba zmienić tytuł.[/quote]

Jak nie szukamy??! Szukamy! Trzeciego, który by miał parametry tych dwóch razem wziętych. Czyli w skrócie:
Do dyspozycji suki 3 sypialnie, każda zaopatrzona w łożko z pościelą czystą i pachnącą (prześcieradło, poduszka, kołderka). Bez pościeli Ściema sypia źle i miewa koszmarki
Salon o powierzchni co najmniej 50 m2, żeby można było w piłkę psią grać
Ogródek co najmniej 1000 m2 z luźnymi zaroślami, które nie przeszkadzają w zakopywaniu kości
Spacery co najmniej 3 razy dziennie po 2 godziny, z atrkcjami (najlepiej pole z błotem, duuużo psów za siatką do ganiania, las z patykami, rzeka do pływania i piłecki, piłecki, piłecki)
Towarzystwo jakiegoś miłego pieska, ale żeby chciał się bawić, a nie jak ten ciućmoł Rudolf
No i żeby na sznurku nie prowadzili, bo to goopie jest

Igusia, wątku nowemu podopiecznemu nie moge założyć, bo mi internet w domu wyłącza się co 1,5 minuty i nie dam rady zdjęć wkitrać. Ale jak poprosimy Magdarynkę, to może się uda ;-)

Posted

[quote name='Fela']Jak nie szukamy??! Szukamy! Trzeciego, który by miał parametry tych dwóch razem wziętych. Czyli w skrócie:
Do dyspozycji suki 3 sypialnie, każda zaopatrzona w łożko z pościelą czystą i pachnącą (prześcieradło, poduszka, kołderka). Bez pościeli Ściema sypia źle i miewa koszmarki
Salon o powierzchni co najmniej 50 m2, żeby można było w piłkę psią grać
Ogródek co najmniej 1000 m2 z luźnymi zaroślami, które nie przeszkadzają w zakopywaniu kości
Spacery co najmniej 3 razy dziennie po 2 godziny, z atrkcjami (najlepiej pole z błotem, duuużo psów za siatką do ganiania, las z patykami, rzeka do pływania i piłecki, piłecki, piłecki)
Towarzystwo jakiegoś miłego pieska, ale żeby chciał się bawić, a nie jak ten ciućmoł Rudolf
No i żeby na sznurku nie prowadzili, bo to goopie jest

Igusia, wątku nowemu podopiecznemu nie moge założyć, bo mi internet w domu wyłącza się co 1,5 minuty i nie dam rady zdjęć wkitrać. Ale jak poprosimy Magdarynkę, to może się uda ;-)[/quote]
Sciema to ma fajnie<marzyciel>
a nowy ma juz jakies imie?

Posted

Tak, nowy jest Filipkiem, bo siedział w krzaczorach jak Filip w konopii. Głupio tam wyglądał, przyy rozwalonych workach ze śmieciami, w których szukał jedzenia. To go wzięłam, i już. :eviltong: Wszystko w trosce o estetykę lasów państwowych, żeby jakieś kundle nie zaśmiecały ich rozgrzebując kulturalnie postawione przy drodze woreczki.

Posted

[quote name='Fela']Tak, nowy jest Filipkiem, bo siedział w krzaczorach jak Filip w konopii. Głupio tam wyglądał, przyy rozwalonych workach ze śmieciami, w których szukał jedzenia. To go wzięłam, i już. :eviltong: Wszystko w trosce o estetykę lasów państwowych, żeby jakieś kundle nie zaśmiecały ich rozgrzebując kulturalnie postawione przy drodze woreczki.[/quote]
Bardzo slusznie nalezy dbac o czystosc lasow panstwowych:evil_lol:
a maly jest naprawde uroczy i fajne ma klapniete uszyska:eviltong:

Posted

[quote name='Wilejkaros']A gdzie macie zdjęcie Filipka?[/quote]
cioteczka Fela mi na tel przeslala, ale ja nie mam kabelka by wstawic na necik, moge jedynie komus dalej mmsem poslac:cool3:

Posted

Kłopot mam taki, że pracuję w redakcji, a redakcja pracuje na makintoszach (to takie dziwne komputery), a dogo nie współpracuje dobrze z tymi dziwnymi komputerami i nie pozwala mi wątku nowego założyć. Spróbuję założyć wątek w domu, ale tam z kolei mam internet komórkowy, który praktycznie w ogóle nie działa.
W związku z tym spróbuje tu:



Posted

O matko!
Fela. Uprzedzam, spacer z trzema to nie to samo co z dwoma psami!
A jak ludzie dziwnie zerkają....


Ale Filipek- ślicznot straszny.:loveu:
To zdjęcie samego ryjka jest super.
Może Viva jeszcze szuka do kalendarza i można podesłać?
No normalnie cudo.

Posted

Ale cudaczek fajny! Maci nie fajne, bo takie dziwne mają te linuksy i w ogóle. Moja sis ma i koszmar... A ja też mam internet komórkowy. Z opisu działania (albo braku działania) wychodzi na to, że to może być ta sama sieć ;)

Posted

Ja tyż ni :razz:, za to jakieś OSy czy inne i przeglądarki Safari czy inne polowania. W każdym razie Ściema serdecznie pozdrawia i informuje, że sprawdza się w roli psa obronnego, nad którym nijak zapanować się nie da. Bo raz się cieszy i skacze na człoieka z radości, a za chwilę łapie za… narządy. I to nie koniecznie, żeby miłość wyznać zagraniczną (choć ona podobna do owczarka francuskiego straaasznie :oops:)

Posted

Fela, Puchatek,
Hehehehehe,
dla mnie wszystko co nie Windows, to może linuksem być. No potwierdzam, że faktycznie jakieś OSy czy inne i Safari też jest.
Moja sis jak chce np. pociąć MP3, to zazwyczaj błaga o mojego laptopa. A ostatnio jak na macu moja koleżanka założyła hasło, to tak sie poblokowało wsio, że dzwoniła do konsultanta i 2h krok po kroku...

Posted

Rany, kobiety, o czym Wy mowicie? O jakichs chorobach zakaźnych? Czy wyspach na Malych Antylach? :diabloti:

ale dobrze Ściemie, ze Fela sie przyznała wreszcie na forumnie, ze jest to jej i tylko jej, i na stale, a nie tymczasowo :eviltong:

Posted

[quote name='malagos']Rany, kobiety, o czym Wy mowicie? O jakichs chorobach zakaźnych? Czy wyspach na Malych Antylach? :diabloti:[/quote]
Moim usprawiedliwieniem jest fakt niebycia kobietą.
A o czym mają rozmawiać? O garach?
Tu światły naród jest. ;-)

Posted

Dla odmiany coś o Ściemie. Z każdym dniem jest młodsza, ja już nie wyrabiam. Skoki w zwyż na 3 metry, w dal na 7. Rano jest wiejską wariatką - chodzimy na spacery na łąki, pola oraz w kukurydzę. Pańcia musiała sobie kalosze kupić na tę okazję, a pewnie wkrótce także spodnie rybackie, takie całe z gumy. Ganiamy kuropatwy - niestety, bezskutecznie. Dziś jedna paskudna kuropatwa przeleciała ponad murem, 3,5 metra i poszła… w kukurydzę. A Ściema za nią. A że wyskok ma tylko na 3 metry, to się odbiła od muru i poleciała na plecy. Jak nam się uda już jakąś kuropatwę upolować, to zaprosimy na pieczoną w jabłuszkach. Skutecznie natomiast ganiamy kury. Zapraszamy na rosołek.
Wieczorem dla odmiany Ściema staje się nawiedzoną czarną damą - włóczymy się zabytkowymi uliczkami Milanówka, wśród przedwojennych pałaców, cudnych willi, starych parków, stuletnich dębów i... straszymy nielicznych przechodniów. Auuuuu.
Czasem to sama jej zazdroszczę.
PS
Fotorelacja też będzie

Posted

Ano, od miesiąca jastem z Milanówka :lol: A za którą miedzą? Lewą czy prawą? Żebym wiedziała, gdzie ewentualnie wyprawiać się ze Ściemą na spotkanie znajomych

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...