Iljova Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 A jakoś z tego wszystkiego nie spojrzałam, ale domyślałam się kim jesteś wstawiłaś link do FB, ale teraz mam pewność. Ale się cieszę że mam Was w znajomych :-):multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: ja popytam wśród znajomych tutaj i w innych miejscach może akurat ktoś zdecydowałby się na adopcje :-) Quote
AtaO Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 Zanik mięśni to straszna choroba, nie ma co ukrywać, wiem coś o tym..... Fuksiu, nie trafisz do schroniska.....nie dopuścimy do tego!!! Quote
Lobaria Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 AtaO napisał(a):Zanik mięśni to straszna choroba, nie ma co ukrywać, wiem coś o tym..... Fuksiu, nie trafisz do schroniska.....nie dopuścimy do tego!!! Ja też wiem - mój Tata miał:( Na fb pojawiają się pomysły znalezienia kogoś do wyprowadzenia psiaka, ale na fb każdy pisze, co mu pod klawiaturą zagra, ludzi enie zdają sobie sprawy z całości problemu... Quote
Iljova Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 To przecież nie wszystko wyprowadzanie :( A resztą kto się zajmie ? Nakarmienie, czesanie, zabawy itd przecież to wszystko jest ważne a żona nie da rady bo i tak będzie miała mało czasu na wszystko :( Temu psiakowi potrzebny jest nowy dom Tak sobie dzisiaj myślałam i rozmarzyłam się fajnie byłoby gdyby znalazł się wspaniały domek niedaleko tej rodziny :) Chyba pozostaje mi uwierzyć że to możliwe i wtedy może marzenie się spełni :-) Quote
baster i lusi Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 Iljova napisał(a): Tak sobie dzisiaj myślałam i rozmarzyłam się fajnie byłoby gdyby znalazł się wspaniały domek niedaleko tej rodziny :) Chyba pozostaje mi uwierzyć że to możliwe i wtedy może marzenie się spełni :-) ja też bym marzyła o takim domku dla Fuksa by mógł odwiedzać rapkara. Quote
Iljova Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 baster i lusi napisał(a):ja też bym marzyła o takim domku dla Fuksa by mógł odwiedzać rapkara. Dokładnie o to mi chodziło :-) pomarzyć można , a przecież marzenia czasem się spełniają :-) Quote
Sylwia95 Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Ile czasu ma Fuksik na znalezienie nowego domu? Czy dom tymczasowy również wchodzi w grę? Quote
Lobaria Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Na wydarzeniu na fb pojawiła sie pomoc w formie codziennego wyprowadzania psiaka... Także innej. Ale to Pan Fuksa musi napisać, czy chce takiej pomocy. Quote
Lobaria Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Pan się nie odzywa, nie wiadomo, co się dzieję, ostatni raz robię raban na fb nie dla naszego psiaka. To niepoważne... Tyle osób się zaangażowało, a tu cisza... Quote
Lobaria Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 (edited) Wobec tego zamykam wydarzenie na fb - głupio mi przed znajomymi / ponad 300 zaangażowanych /. Chcieli pomóc, znalazł się dom tymczasowy. Teraz ja będę świecić oczami. Edited September 6, 2012 by Lobaria Quote
baster i lusi Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Lobaria napisał(a):Pan się nie odzywa, nie wiadomo, co się dzieję, ostatni raz robię raban na fb nie dla naszego psiaka. To niepoważne... Tyle osób się zaangażowało, a tu cisza... Lobaria napisał(a):Wobec tego zamykam wydarzenie na fb - głupio mi przed znajomymi / ponad 400 zaangażowanych /. Chcieli pomóc, znalazł się dom tymczasowy. Teraz ja będę świecić oczami. Labria sama nie wiem co o tym myśleć.Ale może wydarzyło się coś i nie może wejść na forum.Dzwoniłam dziś na podany nr do ogłoszeń ale nikt nie odbiera.Będę jeszcze próbowała się dodzwonić. Quote
Lobaria Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 baster i lusi napisał(a):Labria sama nie wiem co o tym myśleć.Ale może wydarzyło się coś i nie może wejść na forum.Dzwoniłam dziś na podany nr do ogłoszeń ale nikt nie odbiera.Będę jeszcze próbowała się dodzwonić. Próbuj, poprosiłam na fb, aby też.... Wydarzenie zamknę za 2 dni, jak nie będzie odzewu. Jestem na fb zbyt dobrą marką, aby robić znajomych w ch... A tyle psiaków do ratowania... Quote
baster i lusi Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Lobaria napisał(a):Próbuj, poprosiłam na fb, aby też.... Wydarzenie zamknę za 2 dni, jak nie będzie odzewu. Jestem na fb zbyt dobrą marką, aby robić znajomych w ch... A tyle psiaków do ratowania... Wiem i to jest przykre.Ale mam nadzieję ,że to nie jest głupi żart. Quote
diana79 Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 a może coś się stało i może jest w szpitalu? dlatego nie ma odzewu Quote
Lobaria Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Pan oddzwonił - nie ma zbyt często dostępu do netu - jest ok. Raz w tygodniu przychodzi pani i wyprowadza psiaka na długi spacer, w inne dni pan wypuszcza fuksa. Pan nie chce, aby psiak pałętał się z dt do dt - i tu go rozumiem. Jeśli już nie będzie wyjścia - trzeba będzie szukać od razu ds. Trzymajmy kciuki, aby nie trzeba było :) Quote
baster i lusi Posted September 22, 2012 Posted September 22, 2012 cisza Pan nic nie pisze.proszę o napisanie choć kilka słów jak sobie radzicie. Quote
rapkar Posted September 28, 2012 Author Posted September 28, 2012 informuję, że Fuks od dwóch dni ma nowy dom. Lepszego nie mogłem sobie wymarzyć - kochająca zwierzęta rodzinka z małego miasteczka, domek jednorodzinny z dużym ogrodem. Zawsze ktoś w domu i kompan (jork) do towarzystwa. Spędziliśmy tam kilka godzin, by była pewność, że się odnajdzie w nowym otoczeniu, ale od pierwszych minut czuł się jak u siebie, baraszkując w krzakach, pilnując furtki i informując psy sąsiadów, że teraz on tu rządzi :). Nawet nie zauważył, że wyszedłem i z tego co słyszę specjalnie nie tęskni, biega i dokazuje całymi dniami, a na legowisko idzie tylko jak już nie ma siły stać :) Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc. Quote
baster i lusi Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 [quote name='rapkar']informuję, że Fuks od dwóch dni ma nowy dom. Lepszego nie mogłem sobie wymarzyć - kochająca zwierzęta rodzinka z małego miasteczka, domek jednorodzinny z dużym ogrodem. Zawsze ktoś w domu i kompan (jork) do towarzystwa. Spędziliśmy tam kilka godzin, by była pewność, że się odnajdzie w nowym otoczeniu, ale od pierwszych minut czuł się jak u siebie, baraszkując w krzakach, pilnując furtki i informując psy sąsiadów, że teraz on tu rządzi :). Nawet nie zauważył, że wyszedłem i z tego co słyszę specjalnie nie tęskni, biega i dokazuje całymi dniami, a na legowisko idzie tylko jak już nie ma siły stać :) Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc.[/QUOTE] bardzo bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy.Życzę Fuksowi długich lat w szczęściu a Tobie abyś cieszył się z każdego dnia i aby medycyna wreszcie znalazła lek na Twoją chorobę jak i chorobę mojego syna mucowiscydozę. Quote
MALWA Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Chyba wszyscy na tym wątku czekali na takie zakończenie! Quote
rapkar Posted September 28, 2012 Author Posted September 28, 2012 [quote name='baster i lusi']bardzo bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy.Życzę Fuksowi długich lat w szczęściu a Tobie abyś cieszył się z każdego dnia i aby medycyna wreszcie znalazła lek na Twoją chorobę jak i chorobę mojego syna mucowiscydozę.[/QUOTE] trzymam kciuki za Twojego Syna Quote
Alicja Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 Super :cool2: Dobrej kondycji i samopoczucia życzę Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.