patkaa Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 ehhh... serce mi pęka, ale popatrzcie jak Max ma dobrze u moich rodziców i jak sobie z nim Asterka radziła, to są zdjecia z jej ostatniego spaceru, ze spaceru do jej ukochanego lasu, gdzie dzisiaj leży... :cry: (przepraszam za taki nastrój, ale jeszcze mi ciężko bardzo jest) z moim tatą, psem sąsiadów i sąsiadem tak szalał,że to właściwie jedyne nie rozmazane zdjecie ;) tak, ta mała kulka na środku to sam Maxio a to juz zdjęcia z Asterką :( pilnuje go.... teraz w domu - ostatni dzień ;( to by było na tyle... Quote
patkaa Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 tak... :( Asterka leży niedaleko tego rowu z wodą, który widac na zdjęciach, to było 1,5 tyg przed jej uspieniem... pis był sami widzicie jaki... jak moglismy przypuszczać, ostatnie zdjęcie jakie Wam pokazuję było zarazem jej ostatnim zdjęciem... a ona tak na mnie przez nie patrzy... :( Quote
maciaszek Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 patkaa napisał(a): Jak wy tam pięknie macie... Aż się rozmarzyłam... A Astra na pewno jest szczęśliwa będąc na zawsze w tak uroczym miejscu... Dziękujemy Patko za te zdjęcia, wiemy ile Cię to kosztowało :calus: :-( Quote
patkaa Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 wiesz, zaproszenie nadal aktualne :) tak.... juz dawno postanowiliśmy,że tam ją pochowamy, ale nie będę Was tu katować tymi zdjęciami, wystarczy,że sama się nimi dobijam... i niech mi zrobią co chcą, ale musielismy ją tam zakopać, mimo że jest to zabronione... Quote
maciaszek Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 patkaa napisał(a):wiesz, zaproszenie nadal aktualne :) Dzięki :) Nie omieszkam kiedyś skorzystać (że tak szczerze i bezczelnie powiem ;) ) ale nie będę Was tu katować tymi zdjęciami, wystarczy,że sama się nimi dobijam... Nie katujesz nas, naprawdę. A jeśli pokazanie ich na forum choć trochę Ci pomoże, to nie zastanawiaj się tylko wrzucaj. i niech mi zrobią co chcą, ale musielismy ją tam zakopać, mimo że jest to zabronione... Ja też sobie nie wyobrażam "zutylizowania" (fuj jak to brzmi :shake:) Bazyla. Też na pewno zakopiemy go w jakimś fajnym miejscu. Nawet jeśli skończę przez to za kratkami... :cool3: Quote
patkaa Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 z tą utylizacją to tak jak z traktowaniem ludzi podczas wojny - jak robili z nich mydła!! a fuj!! nie dałabym Astry przerobic na mączkę, mimo, że za psa jest 10 zł za kilogram :/ brzydzę sie tym!! dziękuję :* za te słowa, ale to temat Maxia wystarczająco juz zasmucony,żeby jeszcze Asterki grób tu wklejać... Quote
maciaszek Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 patkaa napisał(a):nie dałabym Astry przerobic na mączkę, mimo, że za psa jest 10 zł za kilogram :/ ??? :crazyeye: że co? że jak? że mogę dać przerobić zmarłego psa na mączkę i jeszcze na tym zarobić??? :crazyeye: Czy ja to dobrze zrozumiałam??? Nie słyszałam o czymś takim. Przecież to koszmar jakiś.... Quote
patkaa Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 tak, kiedy Astra odeszła tata z ciekawości i żeby się czymś zająć dopuki sobie nie pójdzie... zapytał co się robi z duzymi zwierzętami takimi jak krowy czy duże psy, na co wet mówi,że jest w Polsce kilka takich firm - dzwonisz, za psa 10 zł za kg dają, za te gospodarcze chyba trochę mniej, oddajesz psa, oni go zabierają i przerabiają mączkę... Quote
maciaszek Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 Wiesz co? To może i dobrze, że ludzie o tym nie wiedzą, bo zaraz by się znalazło kilku takich co interes życia chcą robić dostarczając do zakładów psy w ilościach hurtowych :( Ale to koszmar jakiś... A co potem z tą mączką? Jeszcze powiedz, że się ją je :shake: W życiu bym czegoś takiego nie zrobiła.... Quote
patkaa Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 dla zwierząt ta mączka... za Astre by było ponad 400 zł i co - w życiu bym ich nie chciała!! Quote
maciaszek Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 Ech... chyba już pójdę spać, bo moja wybujała wyobraźnia zaczyna pracować. Mączka dla zwierząt... w wielu karmach dla psów jest mączka (co prawda na ogół z kuraków, ale nie zawsze)... powinna nie być z psów, ale cholera wie co się dzieje w takich zakładach i fabrykach... i co gdzie dosypują... fuj :shake: Lepiej chyba nie wnikać. A może przesadzam? Mam nadzieję... Tak czy inaczej w życiu bym się nie zdecydowała na coś takiego, nawet gdyby płacili 1000 zł za gram... :-( Quote
Akitka Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Patko trzymaj się dzielnie... Ból kiedyś zniknie, a zostanie wielki sentyment i miłość dla Asterki. A zdjęcia pięknie i dziękujemy, że znalazłaś siły, żeby je nam pokazać. ;) Temat o mączkach przemilczę... :shake: Quote
patkaa Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Maxio umie podawać łapę i reaguje na siad, mama się zabrała do roboty :) Quote
maciaszek Posted April 1, 2007 Author Posted April 1, 2007 Brawo dla mamy :) No i dla Maxia oczywiście też. To bardzo pojętny chłopak jest :loveu: A jak pięknie słucha... Quote
patkaa Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 tak, jak się zasłucha, to nawet mu się oba ucha podnoszą ;] wygląda jak nietoperz :p ale nie ma co, to pies mojego taty jest, juz nie mój ;) Quote
maciaszek Posted April 2, 2007 Author Posted April 2, 2007 Ale to chyba dobrze, że tak się zżył z Twoimi rodzicami, z Twoim tatą - wszak to jego pan będzie na całe lata :) A Ciebie przecież i tak kocha :) Quote
patkaa Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 a więc wczoraj datarłam do domu, Maxio mnie przywitał godnie :) no tak, Taty nie odstępuje na krok i bardzo dobrze im obu to zrobi :) a co do Maxiowych sztuczek to umie dawać łapę i siadać, tylko jak się bierze smakołyka do rąk, to zanim zdążę powiedzieć siad albo daj łapę, to ten siedzi już i macha mi łapką :) Quote
maciaszek Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 patkaa napisał(a):tylko jak się bierze smakołyka do rąk, to zanim zdążę powiedzieć siad albo daj łapę, to ten siedzi już i macha mi łapką :) :loveu::loveu: Słodki spryciarz :) Napisz o nim coś jeszcze. A może jakieś fotki Maksymiliana?? Quote
patkaa Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 a więc tak, zapomniała dodać,że Maxio przytył, waży prawie 10,5 kg :) a fotki, zrobię to umieszczę :) Quote
Akitka Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Właśnie może jakieś zdjęcia Maksiczka... Wiedzie mu się wspaniale, skoro przybrał troszkę ciałka. :cool3: Quote
maciaszek Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 Hmmm... ciekawe ile ważył jak go znalazłam. Żeberka trochę mu wystawały.. :roll: Akitka, a jak tam Wasza psina? Już zdrowa? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.