Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 294
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ehhh... serce mi pęka, ale popatrzcie jak Max ma dobrze u moich rodziców i jak sobie z nim Asterka radziła, to są zdjecia z jej ostatniego spaceru, ze spaceru do jej ukochanego lasu, gdzie dzisiaj leży... :cry: (przepraszam za taki nastrój, ale jeszcze mi ciężko bardzo jest)
z moim tatą, psem sąsiadów i sąsiadem
tak szalał,że to właściwie jedyne nie rozmazane zdjecie ;)

tak, ta mała kulka na środku to sam Maxio




a to juz zdjęcia z Asterką :(


pilnuje go....



teraz w domu - ostatni dzień ;(

to by było na tyle...

Posted

tak... :( Asterka leży niedaleko tego rowu z wodą, który widac na zdjęciach, to było 1,5 tyg przed jej uspieniem... pis był sami widzicie jaki... jak moglismy przypuszczać, ostatnie zdjęcie jakie Wam pokazuję było zarazem jej ostatnim zdjęciem... a ona tak na mnie przez nie patrzy... :(

Posted

patkaa napisał(a):



Jak wy tam pięknie macie... Aż się rozmarzyłam...
A Astra na pewno jest szczęśliwa będąc na zawsze w tak uroczym miejscu...


Dziękujemy Patko za te zdjęcia, wiemy ile Cię to kosztowało :calus: :-(

Posted

wiesz, zaproszenie nadal aktualne :) tak.... juz dawno postanowiliśmy,że tam ją pochowamy, ale nie będę Was tu katować tymi zdjęciami, wystarczy,że sama się nimi dobijam... i niech mi zrobią co chcą, ale musielismy ją tam zakopać, mimo że jest to zabronione...

Posted

patkaa napisał(a):
wiesz, zaproszenie nadal aktualne :)

Dzięki :) Nie omieszkam kiedyś skorzystać (że tak szczerze i bezczelnie powiem ;) )

ale nie będę Was tu katować tymi zdjęciami, wystarczy,że sama się nimi dobijam...

Nie katujesz nas, naprawdę. A jeśli pokazanie ich na forum choć trochę Ci pomoże, to nie zastanawiaj się tylko wrzucaj.

i niech mi zrobią co chcą, ale musielismy ją tam zakopać, mimo że jest to zabronione...

Ja też sobie nie wyobrażam "zutylizowania" (fuj jak to brzmi :shake:) Bazyla. Też na pewno zakopiemy go w jakimś fajnym miejscu. Nawet jeśli skończę przez to za kratkami... :cool3:

Posted

z tą utylizacją to tak jak z traktowaniem ludzi podczas wojny - jak robili z nich mydła!! a fuj!! nie dałabym Astry przerobic na mączkę, mimo, że za psa jest 10 zł za kilogram :/ brzydzę sie tym!! dziękuję :* za te słowa, ale to temat Maxia wystarczająco juz zasmucony,żeby jeszcze Asterki grób tu wklejać...

Posted

patkaa napisał(a):
nie dałabym Astry przerobic na mączkę, mimo, że za psa jest 10 zł za kilogram :/

??? :crazyeye: że co? że jak? że mogę dać przerobić zmarłego psa na mączkę i jeszcze na tym zarobić??? :crazyeye: Czy ja to dobrze zrozumiałam??? Nie słyszałam o czymś takim. Przecież to koszmar jakiś....

Posted

tak, kiedy Astra odeszła tata z ciekawości i żeby się czymś zająć dopuki sobie nie pójdzie... zapytał co się robi z duzymi zwierzętami takimi jak krowy czy duże psy, na co wet mówi,że jest w Polsce kilka takich firm - dzwonisz, za psa 10 zł za kg dają, za te gospodarcze chyba trochę mniej, oddajesz psa, oni go zabierają i przerabiają mączkę...

Posted

Wiesz co? To może i dobrze, że ludzie o tym nie wiedzą, bo zaraz by się znalazło kilku takich co interes życia chcą robić dostarczając do zakładów psy w ilościach hurtowych :(
Ale to koszmar jakiś... A co potem z tą mączką? Jeszcze powiedz, że się ją je :shake:
W życiu bym czegoś takiego nie zrobiła....

Posted

Ech... chyba już pójdę spać, bo moja wybujała wyobraźnia zaczyna pracować. Mączka dla zwierząt... w wielu karmach dla psów jest mączka (co prawda na ogół z kuraków, ale nie zawsze)... powinna nie być z psów, ale cholera wie co się dzieje w takich zakładach i fabrykach... i co gdzie dosypują... fuj :shake: Lepiej chyba nie wnikać. A może przesadzam? Mam nadzieję...
Tak czy inaczej w życiu bym się nie zdecydowała na coś takiego, nawet gdyby płacili 1000 zł za gram... :-(

Posted

Patko trzymaj się dzielnie... Ból kiedyś zniknie, a zostanie wielki sentyment i miłość dla Asterki. A zdjęcia pięknie i dziękujemy, że znalazłaś siły, żeby je nam pokazać. ;)
Temat o mączkach przemilczę... :shake:

Posted

a więc wczoraj datarłam do domu, Maxio mnie przywitał godnie :) no tak, Taty nie odstępuje na krok i bardzo dobrze im obu to zrobi :) a co do Maxiowych sztuczek to umie dawać łapę i siadać, tylko jak się bierze smakołyka do rąk, to zanim zdążę powiedzieć siad albo daj łapę, to ten siedzi już i macha mi łapką :)

Posted

patkaa napisał(a):
tylko jak się bierze smakołyka do rąk, to zanim zdążę powiedzieć siad albo daj łapę, to ten siedzi już i macha mi łapką :)

:loveu::loveu: Słodki spryciarz :)
Napisz o nim coś jeszcze. A może jakieś fotki Maksymiliana??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...