Jump to content
Dogomania

Whippet do (prawie) wszystkiego


Recommended Posts

[CENTER]Mało tych whippetowych galerii, więc postanowiłam, że założę swoją nawet po to, żeby za jakiś czas powspominać jaki słodki brzdąc był z mojej mendy :diabloti:

Moje małe pipeciątko mam od około tygodnia. Mieszka sobie razem z prawie 4ro letnią kotką, która nadal podchodzi do niego z dystansem (mały chce się bawić, ale kotka widocznie uznaje to za atak, bo zwiewa co tylko bardziej małego nakręca do zabawy ;)). Póki co moja ekipa jest malutka, ot ledwie jeden schroniskowy kot i pies, ale po odchowaniu whippeta planujemy drugiego pieska, w domyśle - aussie, ale że minie kilka lat zanim uzbieram wystarczającą sumę to pewnie zastanowimy się nad tym kilka razy. Póki co "męczę" małego komendą "do mnie", która w zależności od chęci zostanie wykonana lub też nie - co raczej jest zrozumiałe. Mimo wszystko pragnę zakorzenić w nim, że ta właśnie komenda oznacza powrót do właściciela w tej chwili, bez względu na sytuację. Siada i leży niemal perfekcyjnie. Teoretycznie nie jest mu to do życia potrzebne, ale filmik z whippetem w obi jest bardzo motywujący :). Jeśli chodzi o wystawy czy sporty to planujemy zarówno jedno jak i drugie, chociaż podejrzewam, że sport nas bardziej wciągnie niż bieganie po ringu. Flyball to priorytet, agi jest drugorzędne, a gdzieś pomiędzy wyścigi...


[B]Aktualny skład Gdańskiej bandy:[/B]

[SIZE=5][B][COLOR=#4b0082]Aedan/Aiden[/COLOR][/B][/SIZE]
(Ejden/Ajden)
Whippet
03.06.2012r
[IMG]http://img.liczniki.org/20120804/P8100602-1344075177.jpg[/IMG]
Pozy typowe dla whippetów w domu :diabloti:
[IMG]http://img.liczniki.org/20120804/P8100580-1344075177.jpg[/IMG]

[COLOR=#ee82ee][B][SIZE=6]Yuki[/SIZE][/B][/COLOR]
(per [B]Pirlo[/B] :lol:)
(nie)zwyczajny dachowiec
lipiec 2008r
[IMG]http://img.liczniki.org/20120805/P8130585-1344181753.jpg[/IMG]
Właściwie na kota każdy woła inaczej. Pirlo wzięło się od dziadka i jego fascynacji do rzutów karnych w wykonaniu Włochów :diabloti:
[/CENTER]

Edited by Gezowa
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

[CENTER]Mało tych whippetowych galerii, więc postanowiłam, że założę swoją nawet po to, żeby za jakiś czas powspominać jaki słodki brzdąc był z mojej mendy :diabloti: Moje małe pipeciątko mam od ok

Ja często spotykam się z komentarzami typu "jaki brzydki pies"/"Boże, co to jest"/"jaki paskudny" + nierzadko połączone ze zdegustowanymi minami:cool3: Natomiast urodą mojego charta najczęściej zachwy

Ooo..:-o W Rzeszowie to ludzie na każdym kroku mnie zatrzymują, pytają co to za piękny pies, a jakie ładne umaszczenie i takie tam :cool1: Jedynie parę razy zdarzyło mi się, że ktoś mu rzucił kabanosa

Bo pręguski są boskie! :loveu: Mi jeszcze bardzo podobają się szare... albo czarne - te to już jak prawdziwe diabełki wyglądają :cool3:

Maluszek jest z dość młodej hodowli (to dopiero ich trzeci miot) - Baltic Fossil. Bardziej idą w kierunku psów wyścigowych, ale na wystawach też całkiem dobre oceny otrzymują, więc pewnie wybiorę się z Edziem kilka razy na bieganie w ringu, bo sama jestem ciekawa jak nam pójdzie :)

Mój szajbus spuszczony ze smyczy musi obwąchać w locie każdy krzaczek, ale grzecznie trzyma się nogi. Mimo wszystko bez smyczy chodzi rzadko, bo nie ufam mu. Nie wiem jak się zachowa kiedy zobaczy przykładowo kota sąsiadów. To jeszcze maleństwo, więc pewnie chciałby się bawić (tak jak z moim kotem), ale że u nas w okolicy każdy kot (prócz mojego) traktuje psa jako największego wroga to wiadomo jakby zakończyło się takie spotkanie z mruczkiem :razz:

Wczoraj pierwszy raz wzięłam go na linkę (15m), ale nie pobiegaliśmy za długo, bo zaatakowały nas latające mrówki :mad: Istna plaga! Jedna na drugiej, siedziały na mnie. Na mojej twarzy, we włosach, ubraniach, nawet psa oblegały. Uciekam, wołam go, a on stoi i patrzy na mnie jak na czubka :razz: Dobrze, że nas nie pogryzły! Myślę, że linka ciągnąca się po ziemi je wzburzyła, bo na drodze co kilka metrów były ogromne mrowiska.


Również pozdrawiam, miło mi, że w końcu ktoś tu zajrzał :)

Link to post
Share on other sites

Witamy kolejną osobę :)
Whippety są urocze... kiedy śpią oczywiście :diabloti: A tak na poważnie - patrzeć na whippeta w biegu to sama radość. Zwłaszcza jak obserwuje się takiego maluszka, który ledwie co nauczył się chodzić, a już biega, czy raczej "lata" (bo ich "galop" bardziej przypomina mi lot supermana :cool3:). Ten uśmiech na mordzie kiedy leci do swojego stada to coś pięknego, a wzrok smutnego whippeta przebija nawet oczy kota ze Shreka. Jak mały za mocno ugryzie, a samo "NIE" nie wystarczy to kończę zabawę i wychodzę na ok 20-30 sec. Po powrocie te smutne oczy aż błagają żeby podejść i przytulić. Jeśli tego nie zrobię... sam się przytuli. Aż żal na niego patrzeć w takich sytuacjach :razz:

Fotki będą na pewno co jakiś czas, bo moja mała menda dużo czasu jednak zabiera i często nawet nie pomyślę o zrobieniu zdjęć. Teraz, kiedy jest tak ciepło to on praktycznie cały czas śpi, bo podobnie jak mi - nic mu się nie chce. Wychodzimy do ogrodu tylko na siku, a spacer pewnie wieczorem. Wezmę może aparat to porobię zdjęcia :)

Link to post
Share on other sites

Witamy i dziękujemy :loveu: Jutro (dzisiaj) idę z małym nad jezioro pooglądać kaczki (będzie się zastanawiał na pewno co to za stwory ;)), więc postaram się wziąć aparat i wreszcie dodam coś nowego. Mam dość sporo zdjęć maleństwa na komputerze, ale one wszystkie są z leniuchowania na łóżku... :evil_lol:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Gezowa']Bo pręguski są boskie! :loveu: Mi jeszcze bardzo podobają się szare... albo czarne - te to już jak prawdziwe diabełki wyglądają :cool3: [/QUOTE]
Ja marzyłam o czarnym z białymi znaczeniami, ale jak zobaczyłam moją hienę cmentarną to wiedziałam że to ona :loveu: W sumie mało jest czarnych pręgowanych. A są takie słodkie :crazyeye:

[quote name='Gezowa'] Mój szajbus spuszczony ze smyczy musi obwąchać w locie każdy krzaczek, ale grzecznie trzyma się nogi. Mimo wszystko bez smyczy chodzi rzadko, bo nie ufam mu. Nie wiem jak się zachowa kiedy zobaczy przykładowo kota sąsiadów. To jeszcze maleństwo, więc pewnie chciałby się bawić (tak jak z moim kotem), ale że u nas w okolicy każdy kot (prócz mojego) traktuje psa jako największego wroga to wiadomo jakby zakończyło się takie spotkanie z mruczkiem :razz: [/QUOTE]
U mnie na osiedlu jest jeden kot, który chciał podejść do Tinolca. Ona jest tak przyjaźnie do wszystkiego nastawiona, że myślałam, że nie zareaguje. Mało tego, w jej stylu byłoby podejść, powąchać i pomerdać ogonkiem. Ale wystarczył jej jeden ruch, kot zwiał gdzie pieprz rośnie :evil_lol:
[quote name='Gezowa'] Wczoraj pierwszy raz wzięłam go na linkę (15m), ale nie pobiegaliśmy za długo, bo zaatakowały nas latające mrówki :mad: Istna plaga! Jedna na drugiej, siedziały na mnie. Na mojej twarzy, we włosach, ubraniach, nawet psa oblegały. Uciekam, wołam go, a on stoi i patrzy na mnie jak na czubka :razz: Dobrze, że nas nie pogryzły! Myślę, że linka ciągnąca się po ziemi je wzburzyła, bo na drodze co kilka metrów były ogromne mrowiska. [/QUOTE]
Jak ja byłam w tym roku nad morzem to też były! Komedia po prostu, gdzie się nie położysz, one już są i łażą po tobie. Wcześniej schodziłam z plaży bo nie szło wytrzymać! Za to u mnie strasznie gryzą komary, jak wychodzę wieczorem z małą to odganiam je od siebie i od niej.


Czekamy na zdjęcia ;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='Pestkaa']Ja marzyłam o czarnym z białymi znaczeniami, ale jak zobaczyłam moją hienę cmentarną to wiedziałam że to ona :loveu: W sumie mało jest czarnych pręgowanych. A są takie słodkie :crazyeye:[/QUOTE]
Matka mojego maleństwa jest szara z pręgami. Pięknie to wygląda :) Dla mnie właściwie maść nie miała większego znaczenia, bo każda mi się podoba. Nie zmienia to jednak faktu, że mam kilka ulubionych ;) Jeśli miałabym następnego whippeta to właśnie szarego, albo czarnego. Nawet mam w Sopocie hodowlę, w której dużo czarnych pipetów się rodzi :)
[quote name='Pestkaa']U mnie na osiedlu jest jeden kot, który chciał podejść do Tinolca. Ona jest tak przyjaźnie do wszystkiego nastawiona, że myślałam, że nie zareaguje. Mało tego, w jej stylu byłoby podejść, powąchać i pomerdać ogonkiem. Ale wystarczył jej jeden ruch, kot zwiał gdzie pieprz rośnie :evil_lol:[/QUOTE]
Mój też chciałby podbiec do wszystkiego i obwąchać, pobawić się, ale wiele zwierząt tego nie rozumie i zwyczajnie zwiewa, co go bardziej nakręca na zabawę, albo frustruje kiedy obiekt okaże się ptakiem i zwyczajnie odleci :evil_lol:
[quote name='Pestkaa']Jak ja byłam w tym roku nad morzem to też były! Komedia po prostu, gdzie się nie położysz, one już są i łażą po tobie. Wcześniej schodziłam z plaży bo nie szło wytrzymać! Za to u mnie strasznie gryzą komary, jak wychodzę wieczorem z małą to odganiam je od siebie i od niej. [/QUOTE]
Teraz na naszej trasie są co kilka metrów mrowiska, ale nie widać latających mend, więc spokojnie z małym maszerujemy. On oczywiście musi obadać każde źdźbło trawy i chyba zajęłoby mu to cały dzień gdybym go nie poganiała :)

Ostatnio byłam z Ejdanem w sklepie zoologicznym, oczywiście zachwyt ludzi, "bo to taki słodka suńka" (miał założoną obrożę od kota, czerwoną z cekinami i chyba to ludzi zmyliło pomimo, że mała męskość była wyraźnie widoczna :lol:). Został wymiziany i zasnął na rękach jak to ma w zwyczaju. Ja za to kupiłam mu pierwszą lepszą prasowaną kość, bo kongów nie mieli. Za cholerę jej nie zje, bo to nie na jego mleczaki, ale ma zajęcie na co najmniej 30 minut, a ja chwilę spokoju :). W ogóle... Maleństwu wreszcie zaczęło wstawać drugie uszko! :D Na pierwszych zdjęciach tego nie widać, ale lewe uszko miał oklapnięte. Dzisiaj obudził mnie rano na siku, patrzę, a uszko się podniosło lekko :)

[IMG]http://img.liczniki.org/20120808/P8160597-1344420922.jpg[/IMG]

[IMG]http://img.liczniki.org/20120808/P8160596-1344420922.jpg[/IMG]
"Zabrali mi kość... :("
[IMG]http://img.liczniki.org/20120808/P8160593-1344420922.jpg[/IMG]
"Oddaaaaaj... :placz:"
[IMG]http://img.liczniki.org/20120808/P8160590-1344420922.jpg[/IMG]

Małpa teraz śpi, ale jak wstanie to idziemy wreszcie nad jezioro. Na chwilkę, bo droga jest całkiem długa jak na łapki takiego maleństwa, więc pewnie w drodze powrotnej zacznie się sprzeciwiać, siądzie i spojrzy na mnie "tym" wzrokiem: "Weź mnie na ręce! :angryy:"

[quote name='rossa_']Witamy kolejnego ślicznego pręguska!:loveu: Trzymam kciuki za sportowe plany, szczególnie flyballowe :-D[/QUOTE]
Witamy i dziękujemy! :) Właściwie chciałam się poddać, bo flyballu u mnie nie było, a najbliższy miałam chyba w Warszawie... Ale na charcim forum dziewczyny mi powiedziały, że drużyna się właśnie tworzy w trójmieście i aż mi się oczy zaświeciły :diabloti:

Link to post
Share on other sites

Niee, wtedy akurat brał mnie na litość, bo kość mu zabrałam na moment :evil_lol: Często biega uśmiechnięty, co mnie po prostu powala :D. Wołam go i widzę jak ta mała paskuda zasuwa niczym małe ferrari z tym swoim uśmiechem, nie da się go wtedy nie wymiziać po prostu ;) Często taką minę ma jak widzi, że wchodzę z pokoju. A wychodzę na moment, przykładowo do kuchni. Kiedy wracam jest takie szczęście i powitanie jakbym dopiero co z wojny wróciła :D

Link to post
Share on other sites

[quote name='Demowata']Witamy się tutaj. :cool3:

Świetne masz to pipeciątko. Zamierzasz z nim trenować jakiś sport? :loveu:[/QUOTE]
Witamy również :)
Tak, pisałam o sportach wcześniej ;) Flyball ew. agi. Obi mnie kręciło jeszcze na długo przed flyballem, ale nie wiem jak to wyjdzie z moim pipetem. Także mam kilka możliwości w razie jakby coś nie wyszło, bo przecież pies też ma się dobrze bawić, a jeśli mojemu coś się nie będzie podobało... to trudno :cool3:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Gezowa']Witamy również :)
Tak, pisałam o sportach wcześniej ;) Flyball ew. agi. Obi mnie kręciło jeszcze na długo przed flyballem, ale nie wiem jak to wyjdzie z moim pipetem. Także mam kilka możliwości w razie jakby coś nie wyszło, bo przecież pies też ma się dobrze bawić, a jeśli mojemu coś się nie będzie podobało... to trudno :cool3:[/QUOTE]
A no tak.. przepraszam nie doczytałam. :shake: Oby wam się udało. ;)

Link to post
Share on other sites

[IMG]http://img.liczniki.org/20120811/P8190585-1344686328.jpg[/IMG]

[IMG]http://img.liczniki.org/20120811/P8190584-1344686328.jpg[/IMG]

[IMG]http://img.liczniki.org/20120811/P8190583-1344686328.jpg[/IMG]
Trochę marna jakość, ale ciężko go uchwycić jak się NIE rusza... no chyba, że śpi :cool3:

Link to post
Share on other sites

Dziękujemy! Zawsze miło się czyta albo słyszy takie rzeczy :)

Jeśli chodzi o charty to prócz whippetów chciałabym poznać bliżej borzoje. W chwili obecnej mogę sobie jedynie powzdychać, bo niestety mam mieszkanko takich rozmiarów, że on nawet nie miałby się gdzie położyć :razz:

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...