Kuna Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 DONnka napisał(a):Czy to znaczy, że domek już sprawdzony ? Jeśli chodzi o umowę to chyba dobrze byłoby użyć takiej z OTOZu Najlepiej zapytać anett albo Lu_Gosiak W zasadzie, jeżeli możemy wziąć pod uwagę opinię wetki, która opiekowała się poprzednim psem i która mieszka 0,5 km od domku, tak. Niemniej chcę tam jeszcze pojechać, porozmawiać, sprawdzic ogrodzenie, bo wiem, że poprzednia sunia zginęła na oczach swojej Pani wydostając się z posesji i biegnąc za Nią. Dlatego mam plan udac się tam z Saszką i jeżeli będzie wszystko OK, zostawić, jeżeli nie, to albo dac czas na np. poprawienie ogrodzenia bądź odpuścić temat... Postaram się to zrobic jeszcze w tym tygodniu, bo mam juz dość tego łobuza ;) :eviltong: Co do umowy proponuje zapytać jaannę019 o TOZ-ową, ewentualnie mogę podrzucić temat mojemu Zarzadowi i zaproponowac Wam SOS Husky, ale to Wasza decyzja, przy czym fajnie byłoby, abym nie musiała tam jeździć kilka razy, bo kilkadziesiąt km w jedna strone mam... Quote
Pliszka Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Kuna, zatęsknisz za tym łobuziakiem coś mi się wydaje :) Super, że sprawdzisz domek dokładnie. Niestety często najlepszym ludziom, którzy nigdy by psiakowi nie zrobili z premedytacją krzywdy, czasem brakuje wyobraźni i nieszczęście gotowe :) A nasza Saszeńka musi być bezpieczna :) Quote
doris66 Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Kuna, transport Saszki do nowego domu lub dojazd ( bez Saszki ) w celu sprawdzenia domu dopisz sobie do kosztów. Napisz tylko ile pieniędzy na to potrzebowaś. Ja nie widzę powodu abyś miała robić to za swoje pieniądze, tym bardziej ze pieniadze jeszcze są. Quote
bela51 Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Doris ma racje, lepiej jechac dwa razy niz załowac, ze jednak czegos w tym domu brakuje. Słusznie tez powinnas doliczyc sobie koszty paliwa. Quote
ifka Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 ale nie mozemy podpisywac umowy TOZowej bo nie jestesmy TOZem; tzn. mozemy chyba wykorzystac wzor umowy, ale podpiszemy ją jako osoby prywatne. Kuna, wykonalam wlasnie przelew dla ciebie za poniesione koszty, 112+40=152 Quote
ifka Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 ah, muszę wam opowiedzieć historię na marginesie watku Zojki, bo tez dot. pieska rasy ON; kilka dni temu wpadło mi w oko ogłoszenie w kauflandzie "suczka rasy ON szuka ds, skrzywdzona przez czlowieka czeka w dt na kochajacy dom", spontanicznie wzielam nr tel. zadzwonilam wczoraj, pytam o pieska, czy aktualne itp., pani b miła,uprzejma i grzeczna, opowiada, że przyplątała sie taka suczka, ze jest cudownie łągodna, ze bawi się z jej wnukami, że jest tak cudowna, ze ona by sie nie zastanawiala nad zabraniem jej do domu, ale mieszka w bloku na 4p. i to bylaby dla psa mordęga - zwłaszcza, że jest ułożony, ale smyczy nie zna i nie chodzi na niej. No i pytam, gdzie to siedlisko, a ona, że w....Mokrym! I tu mnie zmroziło, bo mysle sobie: a moze ona mowi o Zojce, tez ją dokarmiala i szuka jej domu!?A to juz bylo po odejsciu zojki...a ona mowi, ze nie, ze to inna suczka, ale ze kojarzy, ze tez plątała się taka ze szczeniakiem...umowilam sie na kawę i zrobię fotki tej "cudnej owczarce" - pomogę ja jej poogłaszać, bo po ogloszeniach w kauflandzie to najbardziej prawdopodobne ze trafi do jakiegos buraka na łańcuch jako żywy dzwonek. Swoją drogą, to jakiś dziwny wysyp owczarków, czy co?Mokre to wieśna uboczu, taka troche zapomniana, a tu drugi fajny pies do adopcji? Pani ją weźmie do bloku, ale twierdzi, że tam nei bedzie jej dobrze, ze to pies widac podworkowy. Quote
Pliszka Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 no to czekamy na newsy o tej oneczce. jeśli ta pani nie mogłaby się nią zajmować,to można jej spróbować jakoś pomóc za pieniążki po zojeczce... jeśli oczywiście maluch trafi do domku. Quote
buniaaga Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Odwiedzam Saszkę i czekam na wieści jak ewentualny domek.Kuna dzięki że go sprawdzisz! Saszeńko nie dokuczaj dla cioci Kuny:diabloti: Quote
ifka Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 Pliszka napisał(a):no to czekamy na newsy o tej oneczce. jeśli ta pani nie mogłaby się nią zajmować,to można jej spróbować jakoś pomóc za pieniążki po zojeczce... jeśli oczywiście maluch trafi do domku. nie sądzę, żeby tu była potrzeba pomocy finansowej, są inne potrzebujace psiaki...tu będzie najwyżej kwestia ogłaszania, ale opisałam to, bo zaciekawił mnie ten zbieg okoliczności fajnych suczek w typie ON:) maluch musi trafić do super dobrego domku, nie ma innej opcji:) Quote
DONnka Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Ja też czekam na wrażenia Kuny z wizyty przedadopcyjnej w potencjalnym domku dla Saszki :) Kciuki mocno zaciskam :thumbs: Ifka, ja mam wrażenie, ze ten wysyp ONków w potrzebie to już trwa od dłuższego czasu :placz: Oby suni szybko udało się znaleźć dobry domek :modla: Dobrze, że jest bezpieczna :) Quote
ifka Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 Kuna pewnie wszystko spokojnie opisze, ale przekazuję info, że Saszka juz jest w domku...! Byłam w Mokrym, b fajny pies, cudownie oddany, ale przy Zojce to ona nie wygląda na owczarka ani troszkę...do kolana, chude łapy, wąska taka, czarno-bialo-cos tam rudego nawet przy uszach...zdjec na razie nie mam, ale wrzuce, tak dla ciekawosci.Pani juz ją wysterylizowała;pomoge ją ogłaszać, ale cos mi się wydaje, ze tutaj nie znajdziemy dla niej dobrego domu; pani mieszka na Pomorzu, moze tam lepiej byloby ją ogłaszać.Na ogłoszenie w kauflandzie tylko ja zareagowałam:) Quote
Kuna Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Ano w domku... a w moim domu cisza, spokój, psy się snują z kąta w kąt, nie słychac tupotu małych łapek, powarkiwania, nie trzeba sie bac o kable... smutno jakoś.. Saszka ma dobry dom, Pani bardzo miła, Córka również, widać, że obie kochaja zwierzęta. Za towarzyszy będzie miała Saszka 3 koty. Ogrodzenie to solidny płot z podmurówką, doma na uboczu, z dala od i tak niezbyt ruchliwej drogi. Będzie szczęśliwa nasza Saszka :) Na fotce ze swoją Panią Uploaded with ImageShack.us Quote
doris66 Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Trzymaj się malutka Saszeńko. Kuna a czy możemy liczyć na jakieś relacje o suni od czasu do czasu. Umówiłaś się jakoś w tym temacie z Panią.? Quote
Kuna Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Oczywiście :), mam nadzieję, że Pani Saszki sama nam poopowiada o Ich wspólnym życiu ;) Na razie powiem Wam tylko, że Saszka czuje się jak u siebie w domu - no bo w końcu jak inaczej miałaby się czuć jak nie u siebie? :D Noc przespała spokojnie przy łóżku Pani, nasisiała na dywan ;) i zwiedza swoje włości Quote
buniaaga Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Fajnie że Saszeńka już w swoim domku i że szybko się zadomowiła:) Quote
ifka Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 KOPIUJĘ TO CO JEST W PIERWSZYM POŚCIE ROZLICZENIOWYM: 22.08 ceris 10 zl 24.08 zuanna 20 zl 27.08. bela51 10 zl 29.08 buniaaga 20 zl 30.08 Pliszka i Tata 60 zl 30.08 Ifka 200 zl 31.08 doris66 40 zl deklaracje jednorazowe: 20.08. E.K. (z fbk) 40 zl 27.08 anett bazarek 25 zl 27.08 anecik60 20 zl 28.08 M.S-K. 200 zl 29.08 A.J. (z fbk) 50 zl 29.08 J.G. 15 zl ( z fbk?bo bez pseudonimu z dogo, ale moze ktos stad?) 29.08 A.J.O. 30 zl ( z fbk?) 01.09 aisak102 z bazarku 60 zl 03.09 ceris z bazarku 70 zl razem:870 zl - 40 zl pierwszy transport zojki&saszki - 112 za diagnoze zojki u weta - 40 zl drugi transport zojki na zabieg razem: 678 zl 09.09. opłata za hotelik Zojki i Saszki -165 zl saldo: 513 zł TYLE NAM ZOSTAŁO,PO OPŁACENIU DŁUGÓW ZA DIAGNOSTYKĘ I HOTELIK ZOJKI I SASZKI. PYTANIE, CO DALEJ Z TYMI PIENIĘDZMI? JA JUŻ WCZEŚNIEJ PODEJMOWAŁAM TEN TEMAT, ALE NIKT NIC NIE ODPISAŁ, ZATEM PROPONUJĘ WESPRZEĆ 7 BEZDOMNYCH SZCZENIAKÓW WE WSI KOTŁY - OPISYWAŁAM TEN PRZYPADEK WE WCZEŚNIEJSZYM POŚCIEM, SPRAWA JEST PILNA I Z DZIEWCZYNAMI SZUKAMY WSPARCIA, ŻEBY TEN TEMAT RUSZYĆ...ALE JAK NIE MY, TO KTO?SZCZENIAKI RACZEJ SZYBKO PÓJDĄ.JEŚLI TYLKO UDA NAM SIĘ ZNALEŹĆ DLA NICH DT, ŻEBY PRZYNAJMNIEJ ODROBACZYĆ JE, BO BRZUSZKI WYBULONE, GŁODNE TOTO I W OGÓLE OBRAZ NĘDZY I ROZPACZY. CZEKAM NA ODZEW, CIOTKI!!!BO JA TYLKO TRZYMAM KASĘ, A WSZYSCY SIĘ TUTAJ ZRZUCALI!!! Quote
bela51 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Ifka, ja popre kazda decyzje, jaka podejmieszw sprawach finansow po Zoji i Saszce. Quote
ifka Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 ifka napisał(a):Miałam o tym nie wspominać na wątku Zojki, ale...masakra!czy teraz zaczyna sie wysyp bezdomnych zwierzaków, czy tylko ja je zauważam, i dlaczego ludzi nie karze się za takie rzeczy..??!wciąż tego nie mogę pojąć; trudno jest to zaakceptować. Wczoraj przejeżdżałam przez wioskę tuż pod Bielskiem, patrzę z daleka: jakaś masa przy drodze, mysle: o boze, pewnie jakis pies leży, ale jakis duzy, i się rusza..podjezdzam blizej, a tam stoi, normalnie przy drodze, na asfalcie, zdezorientowana suczka wielkosci przed kolano a wokol niej z 5 szczeniakow ciagnacych ją, jak oszalałe, (stojącą!) za cycki; suczka wyglądała tak, jakby ktos dosłownie przed chwilą ją z tymi szczeniakami postawił w tym miejscu!!!miała taki wyraz oczu, tak błagający, że myslalam, ze serce pęknie, ale ...wysiądę z auta i co?pogłaszczę ją?i pojadę dalej?nawet nie miałam nic do jedzenia...wokół żywej duszy. Dlaczego ludzie są tak k... bezmyślnie (naumyślnie?)okrutni?! Najgorsza jest ta bezsilność. cytuję post historii o ktorej wspomnialam - wlasnie mam info ze jeden juz ma ds, więc zostaje 6...czy 5?czekaj, doris66, to jeden zginął w międzyczasie? Quote
doris66 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 (edited) Tak to wygląda. Szczylki siedzą na terenie nieczynnej budowy i nie mają nic. Nawet cyca juz nie dostaja, bo matka juz ich nie chce karmić. Od kilku dni karmimy je z Buniaagą, lecą ogłoszenia , stajemy na rzęsach aby znaleźć im dt/ds. Są małe, bezbronne, i nieustannie zagrożone. Ifka z nimi to jest tak, ze w każdej chwili mogą zniknąć, nikt się nimi nie interesuje. Ludzie mówili, ze było 9, trzy zginęły na szosie. Zostało sześcioro. Jednemu dziś udało sie znaleźc ds. Zostaje pięć ogonków. Ta biała ślicznotka mieści mi sie w dłoniach , taka jest malutka. Kruszynka kochana. Największa wiercipiętka. Edited September 9, 2012 by doris66 Quote
ifka Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 bela51 napisał(a):Ifka, ja popre kazda decyzje, jaka podejmieszw sprawach finansow po Zoji i Saszce. dzięki bela51, czekam na resztę bazarkowych ciotek i innych. Quote
ifka Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 matka faktycznie wygląda na przerażoną :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.