Hope2 Posted July 23, 2015 Posted July 23, 2015 Zrozumiałam intencje zawarte w Twoim poście, ale nie mam zamiaru wypowiadać się w sprawach, których nie znam. Nieładnie tylko, że Twoja odpowiedź na mój post miała stać się pretekstem do rozpoczęcie (kontynuowania?) dyskusji na temat innych psów i innych osób. Moja wypowiedź dotyczyła tylko losu Trufli, bo na jej wątku jesteśmy. Kto, z kim i jak kontaktował się w sprawie Trufli też opisane jest na tym wątku. Każdy, kogo to interesuje, może przeczytać, chociaż jest to lektura smutna. Nie, absolutnie nie chciałam tym postem wywoływać dyskusji. To zwykłe przykłady psów wyparowanych-tu na forum. Pewnie jest ich więcej. Uwierz-gdyby chodziło o prowokację zrobiłabym to tak,że ktos prowokowany nasłał by swoje bojówki. Quote
ludwa Posted July 23, 2015 Posted July 23, 2015 Ludwa , nie wiem co Biafra miala na glowie. Ale zdanie "Bojar uśpiony"- (ok, nie zdanie. Nie ma orzeczenia) nie zajmuje dużo czasu. Ludwa, jak Ci sie nudzi to zawsze mogę z Toba po dyskutować. Jak mnie pozwiesz, to i tak ja place za adwokata, to tańszego wybiorę... Wiesz co mi sie podoba? Czasem myslisz jak ja, ale nie przyznasz mi racji za nic. Za wyjątkiem sprawy etatowej i chorego dziecka. I za to jednak Cię cenie... O psach pisz, bo a nuz mi sie przypomni i będę Cię nękać pytaniami. Mimo , ze, uczciwie przyznaje, wplacilam na psa z Twojej(? czarnej Andy) fundacji raz w życiu nędzne 50 zl. Aniu, każdemu, kto wymaga, polecam podjąć się samemu. Patrzę ze swojej perspektywy. Fundacje opierają się głównie na wolontariacie, szczególnie te mniejsze i biedniejsze. Finał jest taki, że prezes fundacji zasadniczo robi wszystko sam Co prawda nie prowadzę fundacji, jedynie grupę ale uwierz, też zasadniczo jestem sama ze wszystkim a podobnie jak większość mam pracę, dom, rodzinę i niestety mam również powyżej uszu tekstów:"ratujcie" a potem "jesteście wspaniali, że go zabraliście". Naprawdę przestaję je odbierać jako motywację, mam ochotę napisać (i niestety lapię się na tym, że zaczynam to robić), że ani tym nie wyleczę ani nie nakarmię psa a moją wspaniałością można sobie podetrzeć co tam sobie kto chce. I tak zabieram czas moim dzieciom i pracy, więc szczerze pisząc, mam w poważaniu informowanie ludzi o psach, szczególnie wtedy, kiedy nikt o nie nie pyta. Za to z radością odpowiadam na pytania ze skrzynki, czy telefonicznie, bo są od ludzi, którzy albo pomogli albo chociaż faktycznie intersują się losem zwierzaka. Do reszty mam stosunek adekwatny do działania. I sądzę, ze niestety Biafra ma podobne spojrzenie, co jak się domyślasz, absolutnie mnie nie dziwi Zresztą zajrzyj na wątek i zobacz jak to zainteresowanie wyglądało. Gdyby nie nagonka, to wątek by dalej był martwy, martwiutki Quote
ania shirley Posted July 24, 2015 Posted July 24, 2015 Aniu, każdemu, kto wymaga, polecam podjąć się samemu. Patrzę ze swojej perspektywy. Fundacje opierają się głównie na wolontariacie, szczególnie te mniejsze i biedniejsze. Finał jest taki, że prezes fundacji zasadniczo robi wszystko sam Co prawda nie prowadzę fundacji, jedynie grupę ale uwierz, też zasadniczo jestem sama ze wszystkim a podobnie jak większość mam pracę, dom, rodzinę i niestety mam również powyżej uszu tekstów:"ratujcie" a potem "jesteście wspaniali, że go zabraliście". Naprawdę przestaję je odbierać jako motywację, mam ochotę napisać (i niestety lapię się na tym, że zaczynam to robić), że ani tym nie wyleczę ani nie nakarmię psa a moją wspaniałością można sobie podetrzeć co tam sobie kto chce. I tak zabieram czas moim dzieciom i pracy, więc szczerze pisząc, mam w poważaniu informowanie ludzi o psach, szczególnie wtedy, kiedy nikt o nie nie pyta. Za to z radością odpowiadam na pytania ze skrzynki, czy telefonicznie, bo są od ludzi, którzy albo pomogli albo chociaż faktycznie intersują się losem zwierzaka. Do reszty mam stosunek adekwatny do działania. I sądzę, ze niestety Biafra ma podobne spojrzenie, co jak się domyślasz, absolutnie mnie nie dziwi Zresztą zajrzyj na wątek i zobacz jak to zainteresowanie wyglądało. Gdyby nie nagonka, to wątek by dalej był martwy, martwiutki Ludwa, a jaki ma byc watek, jak ostatni wpis Biafry o Bojarze jest z lutego 2013? (wpis z maja 2014 nie dotyczy Bojara wogole). Pokaz mi watek który żyje , mimo braku informacji o psie przez ponad 2 lata. Quote
ania shirley Posted July 24, 2015 Posted July 24, 2015 I taka luzna uwaga- gdy bylam na watku jakiegoś psiaka, to grzecznie czekalam aż pojawi sie jakiś wpis o nim. Absolutnie nie przyszloby mi do głowy naprzykrzać sie pytaniami na pw bądź na skrzynkę. Wychodze z zalozenia , ze jak opiekun będzie mial czas to napisze, a nie będzie pisal do mnie prywatnie, bo pisanie do każdego zajmie mu wiecej czasu, niż raz - hurtowo. Quote
Topi Posted July 24, 2015 Posted July 24, 2015 Topi, upał szkodzi, zejdź z słońca, schowaj główkę w cień i napij się-tylko tym razem wody. I zanim zaczniesz pisać pomyśl chwilę. To nie boli Widzisz, trochę żyję na tym świecie, mam oczy, uszy-więc mam o czym opowiadać. I to co piszę, to moje własne zdanie. Mnie literatka kierunku wskazywać nie musi, jak Tobie. Myślisz, że jak Ci będzie lajkować, to znaczy,że jesteś jej przyjaciółką i Ci pomoże? naprawdę? Idź poczytaj klasykę o trawce brzuszkowej lepiej i zaskocz mnie w końcu cytatem, którego nie znam Miałam napisać : "ciebie Hope2 myślenie boli jak widać to po twoich postach" ale nie napiszę. Miałam napisać że: "jak na osobę, która zna wszystkie cytaty świata jesteś dość monotematyczna żeby nie powiedzieć ograniczona" ale nie napiszę. Napiszę Ci (i mam nadzieję, że zapamiętasz także ten cytat) - TOPI JEST OSOBĄ SAMODZIELNĄ - powtórz, nie bój się - utrawali Ci się, no... za mną: T O P I J E S T O S O B Ą S A M O D Z I E L N Ą Dobrze !!!!! Dzielna jesteś !!!! Wracając do literatów to najbardziej cenię satyryków bo oni znakomicie punktują głupotę i tutaj bardzo mi się przydają. 2 Quote
Topi Posted July 24, 2015 Posted July 24, 2015 A bądź tak dobra i wskaż, która fundacja tak skrupulatnie udziela informacji o psie, którym nikt się nie interesuje A ja więcej oczekuję od osoby, która ma pod opieką JEDNEGO i SWOJEGO psa a nie kilkadziesiąt innych zwierząt na głowie i spraw, którymi pewnie powinno się zajmować ze 3 osoby. Od jednych wymaga się aby byli nadludźmi choć od innych nawet tego, żeby byli po prostu ludźmi. Musisz zapytać tych, co są bliżej informacji Jaka fundacja takie informacje. ********************************************** Jak ktoś nie chce być "nadczłowiekiem" (w Twoim znaczeniu tego słowa) to niech nie zakłada fundacji. Nikt nikogo nie zmusza. A jak już założył to niech się wywiązuje bo to jego zakichany obowiązek względem tych co utrzymują jego i jego zwierzęta. 1 Quote
ludwa Posted July 24, 2015 Posted July 24, 2015 Jaka fundacja takie informacje. ********************************************** Jak ktoś nie chce być "nadczłowiekiem" (w Twoim znaczeniu tego słowa) to niech nie zakłada fundacji. Nikt nikogo nie zmusza. A jak już założył to niech się wywiązuje bo to jego zakichany obowiązek względem tych co utrzymują jego i jego zwierzęta. a jak już ktoś zdecydował się uczestniczyć w dyskusji, to niech ma coś do powiedzenia :) I jak już sobie ktoś wielokrotnie nagrabił, to niech wyciągnie wnioski:) Quote
Hope2 Posted July 24, 2015 Posted July 24, 2015 Miałam napisać : "ciebie Hope2 myślenie boli jak widać to po twoich postach" ale nie napiszę. Miałam napisać że: "jak na osobę, która zna wszystkie cytaty świata jesteś dość monotematyczna żeby nie powiedzieć ograniczona" ale nie napiszę. Napiszę Ci (i mam nadzieję, że zapamiętasz także ten cytat) - TOPI JEST OSOBĄ SAMODZIELNĄ - powtórz, nie bój się - utrawali Ci się, no... za mną: T O P I J E S T O S O B Ą S A M O D Z I E L N Ą Dobrze !!!!! Dzielna jesteś !!!! Wracając do literatów to najbardziej cenię satyryków bo oni znakomicie punktują głupotę i tutaj bardzo mi się przydają. Kurczę Topi...ile razy musisz swoją mantrę powtórzyć,żeby uwierzyć? Tak na marginesie-nie mam zwyczaju powtarzać tego, w co nie wierzę. A kto jak kto, ale Ty jesteś zwykłą bojówka-nie wiesz, nie byłaś, lecisz bo ci koleżanka szepnie "Topi prać!" i Topi pierze bezmyślnie i klepie ozorkiem. I później nie koleżanka, a Topi ma problemy. Myślisz,że Ci pomoże? bo Ty pomagasz jej? ech, Topi, lubię Cię i dlatego mam nadzieję,że nie zostawią Cię samej sobie. Ps. nerwy Ci puszczają? odpocznij trochę, poczytaj książkę, film obejrzyj, zrelaksuj się i wróc, bo tęsknić będę Quote
Hope2 Posted July 24, 2015 Posted July 24, 2015 Jaka fundacja takie informacje. ********************************************** Jak ktoś nie chce być "nadczłowiekiem" (w Twoim znaczeniu tego słowa) to niech nie zakłada fundacji. Nikt nikogo nie zmusza. A jak już założył to niech się wywiązuje bo to jego zakichany obowiązek względem tych co utrzymują jego i jego zwierzęta. Jakie zainteresowanie-takie informacje ;) jak ktoś ma alergię na fundację-niech sobie do domu bierze to co znajdzie i w schronie wypatrzy. Niech leczy, bada, rehabilituje, karmi, szczepi. Niech nie zwraca szczególnej uwagi na to,że nowe meble już nie nadają się prawie do niczego,że wykładzinę trzeba wyrzucić, bo zasikana i miejscami zeżarta. Niech po każdym powrocie z pracy zastaje dom w stanie jakby piorun w nie trafił. Niech obija drzwi blachą w nadziei,że przetrwają do następnej wypłaty. Niech wysłuchuje skarg sąsiadów na ciągłe wycie za ścianą. Niech uśmiecha się od ucha do ucha jak znaleziony biedny pieseczek go pogryzie. albo partnera. albo dziecko.A, jeszcze spacery-grupowo i indywidualnie. Przynajmniej 3 godzinki indywidualnego i 2 grupowego. I oczywiście rozrywki psu zapewnić trzeba-zabawki, gryzaczki, pływanie, bieganie z opiekunem i przy rowerze. I jeszcze behawiorystę niech sobie załatwi. I jak zobaczy następną biedę na ulicy niech z radością biegnie łapać i prowadzi do domu-swojego oczywiście. A-i niech przypadkiem nie zapomina udzielać informacji każdego dnia-przynajmniej pół strony tekstu+przynajmniej 20 ujęć pięknych-piesek je, pije,siusia na dworze, w domu, koopę robi na dworze, w domu, niszczy radośnie co mu w łapki wpadnie, na spacerku, na kanapie, na posłanku itd itp. Quote
ania shirley Posted July 24, 2015 Posted July 24, 2015 Jakie zainteresowanie-takie informacje ;) jak ktoś ma alergię na fundację-niech sobie do domu bierze to co znajdzie i w schronie wypatrzy. Niech leczy, bada, rehabilituje, karmi, szczepi. Niech nie zwraca szczególnej uwagi na to,że nowe meble już nie nadają się prawie do niczego,że wykładzinę trzeba wyrzucić, bo zasikana i miejscami zeżarta. Niech po każdym powrocie z pracy zastaje dom w stanie jakby piorun w nie trafił. Niech obija drzwi blachą w nadziei,że przetrwają do następnej wypłaty. Niech wysłuchuje skarg sąsiadów na ciągłe wycie za ścianą. Niech uśmiecha się od ucha do ucha jak znaleziony biedny pieseczek go pogryzie. albo partnera. albo dziecko.A, jeszcze spacery-grupowo i indywidualnie. Przynajmniej 3 godzinki indywidualnego i 2 grupowego. I oczywiście rozrywki psu zapewnić trzeba-zabawki, gryzaczki, pływanie, bieganie z opiekunem i przy rowerze. I jeszcze behawiorystę niech sobie załatwi. I jak zobaczy następną biedę na ulicy niech z radością biegnie łapać i prowadzi do domu-swojego oczywiście. A-i niech przypadkiem nie zapomina udzielać informacji każdego dnia-przynajmniej pół strony tekstu+przynajmniej 20 ujęć pięknych-piesek je, pije,siusia na dworze, w domu, koopę robi na dworze, w domu, niszczy radośnie co mu w łapki wpadnie, na spacerku, na kanapie, na posłanku itd itp. Hope, nie demonizuj. Jest na Dogo watek psa , na którym dziewczyna uwarunkowala wplaty jednym zdjeciem i informacja w MIESIACU! JEDNYM-1! I wiesz co? PDT powiedział ze nie jest w stanie. Dziewczyna wycofala deklaracje. Powodem tego nadludzkiego rzadania byly afery na Dogo z DT, niepokój o psa. Uwazasz, ze za dużo chciala? Mam znaleźć watek, czy wierzysz na slowo? Quote
Topi Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 Kurczę Topi...ile razy musisz swoją mantrę powtórzyć,żeby uwierzyć?   Tak na marginesie-nie mam zwyczaju powtarzać tego, w co nie wierzę. A kto jak kto, ale Ty jesteś zwykłą bojówka-nie wiesz, nie byłaś, lecisz bo ci koleżanka szepnie "Topi prać!" i Topi pierze bezmyślnie i klepie ozorkiem. I później nie koleżanka, a Topi ma problemy. Myślisz,że Ci pomoże? bo Ty pomagasz jej? ech, Topi, lubię Cię i dlatego mam nadzieję,że nie zostawią Cię samej sobie.   Ps. nerwy Ci puszczają? odpocznij trochę, poczytaj książkę, film obejrzyj, zrelaksuj się i wróc, bo tęsknić będę Kurczę Hope2...ile razy musisz swoją mantrę powtórzyć,żeby uwierzyć? ... A kto jak kto, ale Ty jesteś zwykłą bojówka-nie wiesz, nie byłaś, lecisz bo ci koleżanka szepnie "Hope2 prać!" i Hope2 pierze bezmyślnie i klepie ozorkiem... Ps. nerwy Ci puszczają? odpocznij trochę, poczytaj książkę, film obejrzyj, zrelaksuj się i wróc, bo tęsknić będę. 1 Quote
Topi Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 a jak już ktoś zdecydował się uczestniczyć w dyskusji, to niech ma coś do powiedzenia :) I jak już sobie ktoś wielokrotnie nagrabił, to niech wyciągnie wnioski:)ludwa, rozumiem, że do mnie pijesz więc powiem Ci, że: "nie sztuka mówić, mądrze mówić sztuka". A Ty mówisz i mówisz, dużo ... ale na wątrobie leży Ci tylko sprawa Buni i tylko dlatego włóczysz się po pewnej grupie wątków i wywnętrzasz się udając roztropność. Cel jednak masz tylko jeden i tylko naiwni mogą jeszcze Ci wierzyć. Zarówno Ty jak i Hope2 staracie się za wszelką cenę, w prostacki sposób mnie zdyskredytować bo to jest jedyny dostępny Wam sposób na osiągnięcie celu jakim jest dokopanie osobie, (mam na myśli AgaG - żeby nie było niedomówień) której znieść nie możecie bo ani intelektem, ani skalą działania dla dobra zwierząt nie dorastacie jej do pięt. 1 Quote
ludwa Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 ludwa, rozumiem, że do mnie pijesz więc powiem Ci, że: "nie sztuka mówić, mądrze mówić sztuka". A Ty mówisz i mówisz, dużo ... ale na wątrobie leży Ci tylko sprawa Buni i tylko dlatego włóczysz się po pewnej grupie wątków i wywnętrzasz się udając roztropność. Cel jednak masz tylko jeden i tylko naiwni mogą jeszcze Ci wierzyć. Zarówno Ty jak i Hope2 staracie się za wszelką cenę, w prostacki sposób mnie zdyskredytować bo to jest jedyny dostępny Wam sposób na osiągnięcie celu jakim jest dokopanie osobie, (mam na myśli AgaG - żeby nie było niedomówień) której znieść nie możecie bo ani intelektem, ani skalą działania dla dobra zwierząt nie dorastacie jej do pięt. Topi, mniej buty, wiecej pokory:) Ciebie nie da się zdyskredytować. Albo inaczej, nikt tego nie zrobi lepiej niż ty sama:) Uwierz:) O intelekcie AgiG już legendy krążą i bez naszego udziału, szczególnie w krakowskim środowisku, też nie musze się przyczyniać. To, że mam o niej złe zdanie jest oczywiście prawdą. To, że uważam, że osoba, która tak zieje nienawiścią i próbuje niszczyć nawet osoby, które zwyczajnie wykonują swoją pracę a nie są zaangażowane w utarczki, świadczy jedynie o poziomie tejże osoby. Podobnie jak ciąganie dziecka i narażanie na przykre i złe emocje, byle zaspokoić swoje ego...Masz rację, nie dorównam. Mam inne priorytety i nie nudzę sie w domu wymyślając jak komu jeszcze uprzykrzyć życie Quote
AgaG Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 (..) Moja wypowiedź dotyczyła tylko losu Trufli, bo na jej wątku jesteśmy. Kto, z kim i jak kontaktował się w sprawie Trufli też opisane jest na tym wątku. Każdy, kogo to interesuje, może przeczytać, chociaż jest to lektura smutna. Jolantina, inspektorka Iwona D. musiała zwrócić właścicielce przywłaszczonego psa Milkę, oczywiście po tym jak właścicielka podjęła stanowcze kroki prawne. Jak rozumiem Trufla nigdy nie miała żadnego właściciela i dlatego nikt nie ujął się za nią na drodze prawnej? Quote
Hope2 Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 Kurczę Hope2...ile razy musisz swoją mantrę powtórzyć,żeby uwierzyć? ... A kto jak kto, ale Ty jesteś zwykłą bojówka-nie wiesz, nie byłaś, lecisz bo ci koleżanka szepnie "Hope2 prać!" i Hope2 pierze bezmyślnie i klepie ozorkiem... Ps. nerwy Ci puszczają? odpocznij trochę, poczytaj książkę, film obejrzyj, zrelaksuj się i wróc, bo tęsknić będę. oj topi, Topi literatce bezlegitymacyjnej pomysły na posty się skończyły i zaczynasz cudze przerabiać? Quote
Hope2 Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 ludwa, rozumiem, że do mnie pijesz więc powiem Ci, że: "nie sztuka mówić, mądrze mówić sztuka". A Ty mówisz i mówisz, dużo ... ale na wątrobie leży Ci tylko sprawa Buni i tylko dlatego włóczysz się po pewnej grupie wątków i wywnętrzasz się udając roztropność. Cel jednak masz tylko jeden i tylko naiwni mogą jeszcze Ci wierzyć. Zarówno Ty jak i Hope2 staracie się za wszelką cenę, w prostacki sposób mnie zdyskredytować bo to jest jedyny dostępny Wam sposób na osiągnięcie celu jakim jest dokopanie osobie, (mam na myśli AgaG - żeby nie było niedomówień) której znieść nie możecie bo ani intelektem, ani skalą działania dla dobra zwierząt nie dorastacie jej do pięt. Ani myślę Cię dyskredytować. Bardzo lubię Twoje posty-im bardziej się nakręcisz i im więcej masz polubień z kręgu zainteresować bezlegitymacyjnej, tym ciekawsze posty piszesz. AdzeG też dokopywać nikt nie musi-sama dołki pod sobą kopie, sama w nie wpadnie-co mnie to obchodzi? Z tego co wiem od jej przyjaciół-dawniej liczyło się dla niej tyko dobro zwierząt. Legitymacja jej zaszkodziła i się oderwała od rzeczywistości totalnie. Co raz więcej osób zaczyna omijać ją jak śmierdzące jajo-ale zaślepiona krucjatą przeciwko wszystkim i wszystkiemu nie widzi, lub nie chce tego widzieć. A...Topi, wydarzenie Ci pada-poproś koleżanki co by coś tam popisały. wellington widze, już nie ma zamiaru wrócić na swoje (tak, tak, wiem zwiała z niego). Przypomnij mi, prosze-jak to było z tymi szczurami? Quote
Hope2 Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 Jolantina, inspektorka Iwona D. musiała zwrócić właścicielce przywłaszczonego psa Milkę, oczywiście po tym jak właścicielka podjęła stanowcze kroki prawne. Jak rozumiem Trufla nigdy nie miała żadnego właściciela i dlatego nikt nie ujął się za nią na drodze prawnej? A sterylka już umówiona? a może już sunia ciachnięta i zapomniałaś się pochwalić? Poza tym-całkiem możliwe,że Iwonę D. znasz osobiście, tylko się przyznać nie chcesz, jak do tego,że Biafrę kilka ładnych lat odwiedzałaś? zamiast wchodzić na swoją ulubioną modłę 'droga prawna"-zapytaj osobiście. Z Krakowa jesteś-nikt nie zna Iwony? trudno w to uwierzyć. Wiem-Kraków jest duży. Ale świat zwierzolubów, zwłaszcza inspektorów (byłych też) jest malutki. A może nikt już nie chce z tobą rozmawiać? Topi wyślij na zwiady, na pewno się czegoś dowie ;) Quote
Topi Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 Topi, mniej buty, wiecej pokory:) Ciebie nie da się zdyskredytować. Albo inaczej, nikt tego nie zrobi lepiej niż ty sama:) Uwierz:)     O intelekcie AgiG już legendy krążą i bez naszego udziału, szczególnie w krakowskim środowisku, też nie musze się przyczyniać. To, że mam o niej złe zdanie jest oczywiście prawdą. To, że uważam, że osoba, która tak zieje nienawiścią i próbuje niszczyć nawet osoby, które zwyczajnie wykonują swoją pracę a nie są zaangażowane w utarczki, świadczy jedynie o poziomie tejże osoby. Podobnie jak ciąganie dziecka i narażanie na przykre i złe emocje, byle zaspokoić swoje ego...Masz rację, nie dorównam. Mam inne priorytety i nie nudzę sie w domu wymyślając jak komu jeszcze uprzykrzyć życie Widocznie jednak się nudzisz skoro siedzisz na dyżurze przy tym wątku i innych też. A mówiąc o KTOZ-ie "środowisko krakowskie" jest dużym nadużyciem. Gdyby takie było "środowisko krakowskie" to ja z takiego Krakowa wolałabym zwiać i zamieszkać w podobnej "koziej wólce" jak Hope2. 1 Quote
ludwa Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 Widocznie jednak się nudzisz skoro siedzisz na dyżurze przy tym wątku i innych też. A mówiąc o KTOZ-ie "środowisko krakowskie" jest dużym nadużyciem. Gdyby takie było "środowisko krakowskie" to ja z takiego Krakowa wolałabym zwiać i zamieszkać w podobnej "koziej wólce" jak Hope2. Topi, masz problem z rzeczywistością:) Napisałam środowisko krakowskie a ty widzisz KTOZ:) A jak spisz, to też KTOZ? Wszędzie KTOZ? To jakaś mania, kompleks czy co tam innego. Fobie zdrowe nie są:) A jak mam kompa odpalonego, to lubię zajrzec do ciebie, taka mała rozrywka:) Quote
Topi Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015  A sterylka już umówiona? a może już sunia ciachnięta i zapomniałaś się pochwalić?   Poza tym-całkiem możliwe,że Iwonę D. znasz osobiście, tylko się przyznać nie chcesz, jak do tego,że Biafrę kilka ładnych lat odwiedzałaś? zamiast wchodzić na swoją ulubioną modłę 'droga prawna"-zapytaj osobiście. Z Krakowa jesteś-nikt nie zna Iwony? trudno w to uwierzyć. Wiem-Kraków jest duży. Ale świat zwierzolubów, zwłaszcza inspektorów (byłych też) jest malutki.  A może nikt już nie chce z tobą rozmawiać? Topi wyślij na zwiady, na pewno się czegoś dowie ;) Widzę po Twoich Postach Hope2, że upał Ci nie służy. U Ciebie w Byczynie pewnie trochę chłodniej niż u nas w Krakowie ale mimo wszystko połóż worek z lodem na głowie. Masz tam u siebie chyba prąd i lodówkę ? Choć z tym prądem nie jestem pewna, wszak elektryfikacja nawet zapadłej polskiej wsi została dawno zakończona ale za prąd trzeba płacić. Za każdy prąd. A Ty Hope2, który prąd preferujesz ? 2 Quote
Hope2 Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 Widocznie jednak się nudzisz skoro siedzisz na dyżurze przy tym wątku i innych też. A mówiąc o KTOZ-ie "środowisko krakowskie" jest dużym nadużyciem. Gdyby takie było "środowisko krakowskie" to ja z takiego Krakowa wolałabym zwiać i zamieszkać w podobnej "koziej wólce" jak Hope2. łaaa- Topi zamieszkaj, tylko błagam-przynajmniej jedna wieś dalej, co? i weź ze sobą AgęG i nawet wellington :) i zacznijcie działać realnie-przejdźcie się, rozejrzyjcie, zobaczycie psa na łańcuchu, bez wody-i działajcie, ale po waszemu-z awanturą wielką ;) z przyjemnością popatrzę jak wiać będziecie (bo będziecie). Albo idźcie na łapankę na nowy gatunek kota-"kot leśny". Sterylizować trzeba co by się nie rozplenił. A plenne toto,że hej! i dzikie. A, co tam-chociaż jednego (jedną? ) złapcie-szefuje stadku psów. Psy różne, rasy kundel polski. Też możecie wyłapać. Widzę po Twoich Postach Hope2, że upał Ci nie służy. U Ciebie w Byczynie pewnie trochę chłodniej niż u nas w Krakowie ale mimo wszystko połóż worek z lodem na głowie. Masz tam u siebie chyba prąd i lodówkę ? Choć z tym prądem nie jestem pewna, wszak elektryfikacja nawet zapadłej polskiej wsi została dawno zakończona ale za prąd trzeba płacić. Za każdy prąd. A Ty Hope2, który prąd preferujesz ? Topi, w Byczynie, to może Ty mieszkasz, albo co? ja od 10 lat mieszkam tu i dobrze mi :) Byczyna to miasteczko małe-le jednak miasto. Zdecydowanie preferuję wieś-zwłaszcza na końcu cywilizacji z lasem za oknem Lodówkę mam-taką naturalną, bezprądową. Widziałaś kiedyś? nie? w googlu zobacz, może jest. Wodę mam w studni-zimna bez względu na porę roku :D Prąd też mam, chyba nie ma takiej miejscowości bez. Ale słusznie się domyślasz-po burzach, wichurach sieciowego nie ma. Ale i na to są sposoby prawda? świece i lampy naftowe to podstawa. I jeszcze mam takie pudło, co to prąd robi (nazwy nie pamiętam, bo i po co? ważne,że prąd jest). I wiatrak :) kuchnię węglową mam-oj, tego możesz zazdrościć-na żadnej nowoczesnej kuchence nie ugotujesz tak smacznie jak na moim antyku :) i piec chlebowy jest-więc chlebek na liściach chrzanowych-mmm...pycha :) coś jeszcze chcesz wiedzieć? Quote
Topi Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 Topi, masz problem z rzeczywistością:) Napisałam środowisko krakowskie a ty widzisz KTOZ:) A jak spisz, to też KTOZ? Wszędzie KTOZ? To jakaś mania, kompleks czy co tam innego. Fobie zdrowe nie są:) A jak mam kompa odpalonego, to lubię zajrzec do ciebie, taka mała rozrywka:) Widzisz ludwa, ja na dogo wróciłam po długiej przerwie na początku tego roku i od razu wpadłam jak śliwka w kompot w sprawę Hotelu Makili. Ta sprawa nieodłącznie wiąże się ze środowiskiem KTOZ. Ja do dzisiaj jestem w głębokim szoku, bo do ubiegłego roku za krakowski KTOZ dałabym się pokroić. Do niedawna jeszcze miałam nadzieję, że prywatę w KTOZ-ie da się jakoś wytłumaczyć. Że to koszmarna pomyłka, że to "złe języki" ... Niestety - to nie pomyłka. Nie napiszę co to jest bo wiem, że czyhają tu na moje potknięcie (prezes KTOZ-u jest sędzią) i bardzo się starają żeby wreszcie znaleźć powody do złożenia pozwu, którym od miesięcy mnie straszą. Faktem jest, że KTOZ kpi sobie z prawa (piszę to świadomie), i ma jeszcze wiele innych grzechów, których tu nie wymienię z powyższych powodów. Tak więc ludwa to nie są fobie choć tak to wygląda. To jest tylko prowadzenie sprawy od początku do końca. I nikt mi tu niczego nie podpowiada bo ja nie muszę opierać się na cudzych podpowiedziach. Mam tę przewagę, że nie jestem od nikogo zależna w żaden sposób, nie mam nic na na sumieniu i ta cudowna świadomość daje mi siłę i mobilizuje do utrudniania życia kłamcom i kombinatorom. Bo widzisz ludwa, uczciwie też można dobrze żyć. 1 Quote
Doda_ Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 Doda_ widzę,że też tu jesteś-wątek Kajko wyparował-załóż proszę nowy i wstaw jego zdjęcie (aktualne). Wiem,że kk miała wstawić ale tak zajęta była śledzeniem zadymy utworzonej między innymi przez byłą legitymację,że nie miała czasu spełnić Twojej prośby Ty sobie ze mnie kpisz? Po pierwsze, Oczywiście , ze tu jestem. Ja się nie ukrywam jak ta Dobrzańska przed p.Lidka. Po drugie, moja droga, wątek wyparowal z niewiadomych mi przyczyn, ktoś sobie wykasowal dla żartu, a ja nie mam zamiaru pierdolic sie jak glupia , zakladac ciągle nowe wątki i fotki. Widzę ze tylko Ty chcesz zobaczyć Kajkusia, Napisz do moda i zazadaj zeby watek wrócił na swoje miejsce. Usunięto wątku który BYL W TRAKCIE ROZLICZENIA. Nic nie ma juz. Wiec stary watek wrócić musi, nie nowy. Quote
Topi Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015  łaaa- Topi zamieszkaj, tylko błagam-przynajmniej jedna wieś dalej, co? i weź ze sobą AgęG i nawet wellington :) i zacznijcie działać realnie-przejdźcie się, rozejrzyjcie, zobaczycie psa na łańcuchu, bez wody-i działajcie, ale po waszemu-z awanturą wielką ;) z przyjemnością popatrzę jak wiać będziecie (bo będziecie). Albo idźcie na łapankę na nowy gatunek kota-"kot leśny". Sterylizować trzeba co by się nie rozplenił. A plenne toto,że hej! i dzikie. A, co tam-chociaż jednego (jedną? ) złapcie-szefuje stadku psów. Psy  różne, rasy kundel polski. Też możecie wyłapać.   Topi, w Byczynie, to może Ty mieszkasz, albo co? ja od 10 lat mieszkam tu i dobrze mi :) Byczyna to miasteczko małe-le jednak miasto. Zdecydowanie preferuję wieś-zwłaszcza na końcu cywilizacji z lasem za oknem   Lodówkę mam-taką naturalną, bezprądową. Widziałaś kiedyś? nie? w googlu zobacz, może jest. Wodę mam w studni-zimna bez względu na porę roku :D   Prąd też mam, chyba nie ma takiej miejscowości bez. Ale słusznie się domyślasz-po burzach, wichurach sieciowego nie ma. Ale i na to są sposoby prawda? świece i lampy naftowe to podstawa. I jeszcze mam takie pudło, co to prąd robi (nazwy nie pamiętam, bo i po co? ważne,że prąd jest). I wiatrak :) kuchnię węglową mam-oj, tego możesz zazdrościć-na żadnej nowoczesnej kuchence nie ugotujesz tak smacznie jak na moim antyku :) i piec chlebowy jest-więc chlebek na liściach chrzanowych-mmm...pycha :) coś jeszcze chcesz wiedzieć? Dowiedziałam się właśnie, że masz bujną wyobraźnię. Ja raczej nie chwalę się tym co mam bo to jest dogomania a nie kącik chwalipięty w "Przyjaciółce". Ale jak będziesz w Krakowie to zapraszam i zapewniam - chlebek dostaniesz nie gorszy. Do chlebka też. Quote
Hope2 Posted July 25, 2015 Posted July 25, 2015 Ty sobie ze mnie kpisz? Po pierwsze, Oczywiście , ze tu jestem. Ja się nie ukrywam jak ta Dobrzańska przed p.Lidka. Po drugie, moja droga, wątek wyparowal z niewiadomych mi przyczyn, ktoś sobie wykasowal dla żartu, a ja nie mam zamiaru pierdolic sie jak glupia , zakladac ciągle nowe wątki i fotki. Widzę ze tylko Ty chcesz zobaczyć Kajkusia, Napisz do moda i zazadaj zeby watek wrócił na swoje miejsce. Usunięto wątku który BYL W TRAKCIE ROZLICZENIA. Nic nie ma juz. Wiec stary watek wrócić musi, nie nowy. Nie kpię. Zapytaj koleżanek-jak nikt znają się na 'znikaniu" wątków i wydarzeń. Rozliczenia mają w poważaniu. Zwłaszcza cudze. Pytam, bo jak wiesz, interesuję się Kajkusiem, a nie kłótnia z Tobą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.