Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tego psa poznaliśmy jakoś w grudniu. Mały kudłaty z czyś czerwonym na oku...aż do tej soboty nigdy nie chciał wyjśc z budy jak byliśmy w schronisku...
w sobotę zabraliśmy jego kumpla z klatki na spacer i gdy wróciliśmy on wyszedł, zamerdał do nas ogonem ...jak nie ten pies. Oczy jakie zobaczyliśmy to nie były oczy...tam już ich prawie nie ma...jest jedna wielka zwała błon, krwi (tak przynajmniej to wygląda)...mam tylko nadzieję, że go to nie boli, ale czy to możliwe?

Psiak podobno jest już starszy, ale tak trudno to ocenić gdyż jest kudłaty, dred na dredzie...maleństwo takie...wielkości plus minius jamnika








a tu nasz Skarb po drobnej przemianie
dodano: 2007.03.27

  • Replies 4.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

zasadzkas napisał(a):
Aga, a może to mega wielka tzw. trzecia powieka, co?


mam taką głęboką nadzieję powiem Ci szczerze.....modlę się o to...

ale wygląda to przeokropnie...jest od góry, od dołu z boku....no trudno to opisać

wersji było kilka zapalenie, trzecia powieka, pogryzienie, nowotwór...

któa jest prawdziwa?..tego pewnie bez dokładnych badań się nie dowiemy...mam nadzieję, że w poniedziałek wet dokładniej obejrzy te oczka

Posted

mam nadzieję ze to tylko strasznie zaniedbane to oko jest
Aga przelalam 330,00 ale on się na to chyba nie łapie, co?

... a sorki - doczytałam pw ze się łapie... to już trochę mamy, to do podziału na Hefrena, Nero, Borna i Bono...

Posted

dziś nic nie dało rady zrobić, ale mam nadzieję, że jutro...ostanie porządnie obejrzany w gabinecie weta i jeśli będzie możliwa operacja w Ostródzie to będzie zrobiona na koszt AFN-u (prośba o wsparcie)...jeśli nie....będziemy szukać innych wetów prawdopodobnie SGGW

Posted

zapalenie gruczołu tarczkowego tylko dość sporo "przenoszone"...

jednak widzę, że niewiele osób to interesuje...

los biednego psiaka...

więc pewnie i na wsparcie finansowe na zabiegi i lekarstwa nie ma co liczyć...

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
zapalenie gruczołu tarczkowego tylko dość sporo "przenoszone"...
...

a po polsku. nie znam sie na weterynarii...moze uda ci sie to jakos wytłumaczyc biednej ciotce...
Jakie sa koszty leczenia, czy pies nadal bedzie widział??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...