Ekiana Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Cisza tutaj jak makiem zasiał :) Mam nadzieję, ze u Lisków i innych wszystko w porządku. Bardzo proszę na maila instrukcje co dalej mam robić. Nie mam info, nie mam zdjęć, nie wiem już co pisać na FB :( Ratunku!! TOYOTA ... Quote
toyota Posted September 4, 2012 Author Posted September 4, 2012 Ekiano, przepraszam, ale zupełnie niespodziewanie i jak najszybciej muszę się wyprowadzić z dotychczasowego mieszkania z powodu awarii wody. Także musicie mi wybaczyć, że nie mogę tak często jeździć do schronu jak bym chciała. Quote
Ekiana Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Ok. w porządku. Jak będziesz mogła to odezwij się już jak pozałatwiasz swoje sprawy. Oczywiście rozumiem. Quote
DOSIA_GRECIA Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 i ja tu trafiłam, tym razem przez link na FB. Będę zaglądać Quote
DOSIA_GRECIA Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 beataczl napisał(a):ale sie dzieje! oby adopcje doszly do skutku nie moge sie juz doczekac. Warto zakladac wydarzenia na fejsie jak widac juz niejednokrotnie psiaczki domki znajdowaly . Za liski trzymam kciuki bo bardzo w potrzebie sa bidusie... Ja jestem o tym 100% przekonana jak dotąd wszystkim moim podopiecznym udało mi się przez FB znaleźć domki. Na dogo zaglądają zainteresowani na na FB zagladają wszyscy. Quote
Ekiana Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Hmmm, a chyba nie podawałam linka :) tak czy owak, nic nie wiadomo na temat LISKÓW bo musimy poczekać aż Toyota pojedzie i sprawdzi osobiście. Quote
toyota Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 Liski są nadal 4 w boksie. 2 są śmielsze (piesek i suczka) i zainteresowane człowiekiem i zdarza się, że podchodzą do krat, 2 tylko się chowają pod paletą. Quote
Ekiana Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Fajnie, że chociaż dwa się ośmieliły. Jeśli udało Ci się zrobić jakieś zdjęcia, wyślij mi proszę Quote
toyota Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 To już nie jest biedactwo, pojechał do najlepszego domu na świecie ! Quote
beataczl Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 (edited) :multi::multi::multi:toyota napisał(a):To już nie jest biedactwo, pojechał do najlepszego domu na świecie ! hura!!! toyota pisz wiecej jak to sie odbylo, kiedy, gdzie pojechal piesek, jaki domek...? czy to ta Pani z telefonu z Wawy? Edited September 7, 2012 by beataczl Quote
Aimez_moi Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 O matuchno......jak to sie stalo? No przeciez padne zaraz...... Quote
toyota Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 toyota napisał(a):Pani zmieniła termin przyjazdu po Śleputka na 7.09. Nie ma nic przeciwko wizycie PA. Mieszka na Woli. Wszystko zgodnie z planem. Pani z Warszawy przyjechała po małego dzisiaj o godzinie 10. Zwoliniłam się z pracy i razem pojechałyśmy do schroniska. Śleputek niestety dał nam popalić, ale Pani się tym nie wzruszyła i była pełna zrozumienia i cierpliwości. Po tym jak Śleputek odjechał, dowiedziłam się w schronisku, że mały dostał histerii przy czipowaniu, które odbyło się tuż przed naszym przyjazdem. Nie wiedziałyśmy, więc dlaczego jest taki zestresowany. Szkoda, że w schronisku nie pomyśleli wcześniej o zaczipowaniu, skoro był zarezerwowany od co najmniej 2 tygodni, tylko zrobili to na ostatnią chwilę. Jeśli chodzi o jego DS to mogę tylko napisać, że mały wygrał milion dolarów w totka. Oczywiście zdarzają się świetne DS, ale ten pies jest stary, wystraszony, nie daje sobie zapiąć nawet obroży i bynajmniej urodą nie grzeszy. I dostał od losu najlepszy na świecie dom ! Cierpliwy, z dużą wiedzą, odpowiedzialny, nie bojący się wyzwań. Od razu Śleputek dostał w samochodzie całą wyprawkę- legowisko, obróżkę, wygrawerowany identyfikator, miseczkę , smakołyki i bluzę swojej nowej Pani, żeby jak najszybciej miał przy sobie jej zapach. Quote
beataczl Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 no tak-zalowali do ostatniej chwili na chipa, a nuz sie Pani nie zdecyduje a tu niespodzianka-slowna konkretna Osoba !. Szkoda psiaka, tak sie zestresowal tyle wrazen na raz. Czy piesek dostal juz imie od swojej Panci? Quote
toyota Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 No właśnie, jeśli chodzi o imię to Pani się nie przygotowała ;). Quote
Kryzia Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 To stresujący dzień ma dzisiaj Śleputek i jego Pani. Jak dobrze, że już jest bezpieczny. Quote
Ekiana Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Bardzo się cieszę! Wspaniałe wieści! A tak na marginesie uważam, że jest śliczny. Było by cudownie gdyby reszta ferajny z bunkra miała szansę się stamtąd wydostać... Quote
Kryzia Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 No właśnie - jest śliczny, nie wiem dlaczego toyota napisała, że urodą nie grzeszy :) Quote
kolejna kobietka Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 niesamowite! :iloveyou:toyoto, moja Lilunia pojechala rowniez w te same rejony - Warszawa-Wola, ale tam mieszkaja fajne i kochane babeczki :) Quote
toyota Posted September 8, 2012 Author Posted September 8, 2012 (edited) Piesek będzie miał na imię Ślepek. Zdjęcia z wczorajszego dnia. Ślepek czeka na swoją Panią, która załatwia formalności. Smycz jest schroniskowa, Ślepek nie pozwolił jej sobie zdjąć :roll:. Edited September 8, 2012 by toyota Quote
kolejna kobietka Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 biedulek :sad: ale najwazniejsze, ze juz bezpieczny! :) Quote
AniaB Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 no własnie ja tez toyoty nie rozumiem, psiunio dla mnie jest urzekający, naprawde..:) Jak to dobrze, ze dostał swoją szanse od losu na ciepły dom i miłość.. I to jeszcze przed zimą!!:D Wiadomo, hoteliku nie ma nawet co porównywać z własnym domkiem, zupełnie nie!:) Ogromnie sie ciesze..!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.