Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wróciłam od weta. Kot ( nazwaliśmy go roboczo Wszoł) ma problemy z zębami - sporo ropy na dziąsłach po prawej str - dostał antybiotyk 2xdziennie na tydzień doustnie ( ciekawe czy będzie na mnie czekał przed pracą z rana ? )
Jest cały we wszołach - pierwszy raz coś takiego widziałam. Weta zaraz oblazły, ja go niosłam na rękach do domu, aby wsadzić go do transporterka....i nic - coś jest w przysłowiu ,, kto pali ten nie ma robali ". W trakcie badania wyszły na stół dwa człony tasiemca - miał bardzo bogate i długie życie wewnętrzne. Został wszechstronnie odrobaczony. Wzięłam też krople na wszoły dla szarobiałego - one ostatnio najczęściej trzymają się razem. Za dwa tygodnie idziemy do kontroli to wezmę jeszcze kropelki dla Farcika ( wpierw obejrzę im futra) i dla obu tabletki na tasiemca, na wszelki wypadek.
Za całość dałam 65zł - mam paragon, ale musi mi go Sonka wstawić.

Wizyta nie była łatwa - po drodze myślałam, że rozwali transporter, pazury latały dookoła ( wbijane jak nie w tapicerkę foteli to we mnie). Z tego wszystkiego dopiero po powrocie wpadłam na to, że jadący z nami chłopak Sonki miał cały czas przy sobie aparat - oczywiście zdjęć nie ma :angryy:

Posted

:modla:[FONT=comic sans ms]Marudko - ale przygody ...jak dobrze ze wzielas niunoa kotunia do weta [/FONT]:iloveyou::calus:sciskuniamy i trzymamy kciuki za te nastepne kocinki:-(:modla:

Posted

ewa gonzales napisał(a):
:modla:[FONT=comic sans ms]Marudko - ale przygody ...jak dobrze ze wzielas niunoa kotunia do weta [/FONT]:iloveyou::calus:sciskuniamy i trzymamy kciuki za te nastepne kocinki:-(:modla:


Tylko martwię się, czy za bardzo tego nie przeżył i czy nie zmieni miejsca biwakowania - od powrotu od weta nie widziałam go :(

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Farciku proszę szybciutko wracać i pokazać się naszej Marudce :mad:


Martika, to nie Farcik - farcik przychodzi regularnie na kolację, wygląda chyba trochę lepiej. Okresowo nie ma go po kilka dni. U weta z nim nie byłam, bo nasz wet jest do 18 - i Fart chyba o tym wie - pojawia się po 19. Ale dziś już się dogadałam z wetem, że często jest i po 20.00 - jak go złapię, mam dzwonić.
U weta byłam z następną biedą - roboczo Wszoł ;)

Posted

Maruda666 napisał(a):
Martika, to nie Farcik - farcik przychodzi regularnie na kolację, wygląda chyba trochę lepiej. Okresowo nie ma go po kilka dni. U weta z nim nie byłam, bo nasz wet jest do 18 - i Fart chyba o tym wie - pojawia się po 19. Ale dziś już się dogadałam z wetem, że często jest i po 20.00 - jak go złapię, mam dzwonić.
U weta byłam z następną biedą - roboczo Wszoł ;)


Marudko bo ja ostatnio nie na bieżąco :shake:

Posted

Biedny Wszołek,to na pewno ten cholerny tasiemiec nie daje mu jeść:shake:,żeby tylko była możliwość podawania mu tego antybiotyku dwa razy dziennie,żeby przychodził Wszoł na kuracje,do tego dziąsła w fatalnym stanie też nie pozwalają normalnie jeść:-(,kochany kocio....
Nasza Sapa-znajdka ,gdy ją przygarnęłyśmy, u weta ,potrząsając głową wręcz rozpylała robactwo z uszu na wszystkie strony to była masakra,dziś już ma 10 latek i miewa się dobrze:lol:.

Posted (edited)

Do śmietanki, to im daleko ;)

Wszołka niestety jak do teraz niem :( Mam nadzieję, że pojawi się wieczorem a jak nie, to przynajmniej tego tasiemca się pozbył .

 

Edited by Maruda666
Posted

Nie ma Wszołka :( Pocieszam się jedynie tym, że bez tasiemca ta odrobina jedzenia jaką zje, będzie tylko dla niego.
Poogłaszałam moje kociska - jakby trafił się jakiś fajny domek, to miałabym miejsce dla któregoś ze śmietnika. Takie leczenie z doskoku to jednak nie ma sensu :(
Może ktoś z Dolnego Śląska chce się dokocić ;) ;) ??

Posted

Dalej nie ma :( Dzisiaj jak na razie pojawił się tylko Białas, ale on tu już się chyba na stałe zadomowił i tylko czeka na Kocie saszetki :) A ja ogłaszam po kolei nasze Koty tymczasowe- może akurat Któryś znalazłby domek to wtedy by można przygarnąć Któregoś z wolno-żyjących- chociażby na okres leczenia tym bardziej, że one chcą do domku.

Posted

Dziś nadal tylko Biały, ale wczoraj wieczorem na kolacji był Farcik. Pomacałam go po żebrach i w porównaniu do Wszoła, to jest kawał kota ;) A Wszoł będzie Maciek ( jak wróci :( )

Posted (edited)

Pokażę Wam całe nasze stado - prawie wszystkie pochodzą z tego mojego nieszczęsnego śmietnika :(


Gucio i Ciniuta - oboje na stałe u mnie ze względu na łączącą ich więź ;) jak i inne sprawy ( Gucio już bezzębny staruszek a Cinka reaguje na widok obcych mężczyzn sikaniem do łóżka - każdy potencjalny domek szybko by wymiękł :( - właśnie znów piorę kołdrę :cool3:).

09.11 - Gucio zamieszkał z Sonią we Wrocławiu. Ciniuta przyjęła to nad podziw spokojnie :)

de4eae04c4b8.jpg

Kropka solo - dla niej szukam na cito domu

dea2a3226444.jpg



Maruda

 

c9d67e06a990.jpg


Mała Kota

2f9d955cbf66.jpg


Maniek - oaza spokoju :)
Maniuś

  • odszedł od nas 8 XI 2012

    830bcf767a2a.jpg

     

     

    Edycja 04.04 2015 - powklejałam  ,, znikniete" zdjęcia

  • Edited by Maruda666
    Posted (edited)

    Rysiek na balkonie - Rysiek od ponad miesiąca jest u mojej mamy - tam ma przynajmniej w tej chwili możliwość spokojnego wychodzenia ( wiadomy sąsiad coś najbardziej na niego się uwziął ).




    I wreszcie Szeryf - przywódca stada, choć najmniejszy z nich, wredny neurotyk, jak coś jest nie po jego myśli rzuca się na wszystko co przechodzi obok.





    I jeszcze zdjęcie z zeszłego roku - to z przodu to Maruda a za nią idzie Wszoł, czyli Maciek - wtedy wyglądał całkiem przyzwoicie :(.

    Edited by Maruda666
    Posted (edited)

    [quote name='Nikaragua']Marudę kupiłaś w Biedronce? :D http://img855.imageshack.us/img855/716/maruda.png

    Tak jakoś przyplątała się do wśród zakupów :evil_lol:

    Na poważnie, Maruda przed chyba czterema laty jesienią pojawiła się na naszym osiedlu. Praktycznie od razu zaczęła towarzyszyć mojemu Cezarowi w spacerach. Długo przekonywałam rodzinę, nawet z prezentu choinkowego zrezygnowałam, w końcu wracając z pracy w Dzień Kota, wsadziłam ja pod pachę i do domu :) Przez rok nie odważyła się wychodzić na dwór, chyba się bała, że znów zostanie na lodzie :(

    Maćka nadal nie ma :(:( Biały domaga się już jedzenie trzy razy dziennie ;)

    Edited by Maruda666
    Posted

    :modla::modla::modla::iloveyou:ach przecudne wasze kocinkowo Marudkowe.Sciakmy mocno za Farcika , Bialaska i za Maciunia:glaszcze::modla:oby sie pojawil.
    Marudenko do zobaczonka jutroale cie tu wsyckie wysciskamy , za wszystkie lata , za wsyckie kocinki

    • 2 weeks later...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...