róża35 Posted July 29, 2012 Posted July 29, 2012 Może Fart gorzej się poczuł i gdzieś zaszył się w kątku,biedaczysko..... Quote
Nadziejka Posted July 29, 2012 Posted July 29, 2012 pozdrawiamy Farcikowe serce , znajdzie sie znajdzie :thumbs: Quote
Maruda666 Posted July 29, 2012 Author Posted July 29, 2012 On przychodził z małym biało-szarym kocurem, który od kilku lat koczuje kilka bloków dalej. Jak ostatnio nie było go kilka dni, to zniknęli obaj. Teraz małego też nie było od kilku dni a wieczorem się pojawił, dla tego mam nadzieję, że Farcik też lada moment się zjawi :) Quote
Martika&Aischa Posted July 29, 2012 Posted July 29, 2012 Maruda666 napisał(a):On przychodził z małym biało-szarym kocurem, który od kilku lat koczuje kilka bloków dalej. Jak ostatnio nie było go kilka dni, to zniknęli obaj. Teraz małego też nie było od kilku dni a wieczorem się pojawił, dla tego mam nadzieję, że Farcik też lada moment się zjawi :) Wracaj kolego szybciutko bo ciocia Marudka się martwi :mad: Quote
Igiełka Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 A przyszłam sobie zobaczyć za Ciotkami na jakiego kociastego w potrzebie podnoszę sumniennie bazar :) fajny maluch i trzymam mocno kciuki za odnalezienie Farcika Quote
Maruda666 Posted July 30, 2012 Author Posted July 30, 2012 Rozglądam się za nim i nic :shake: A miałam go zabrać do weta na ponowne odrobaczenie. Jak na złość do końca tygodnia nie będę miała transportu :shake: Ale pocieszyła mnie trochę wiadomość, że kolejna kotka z działek została wysterylizowana dzięki pomocy naszego młodego TOZu :) Quote
Martika&Aischa Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 ewa gonzales napisał(a):Wracaj kociu....:calus: Wracaj szybciutko ............... Quote
Maruda666 Posted July 30, 2012 Author Posted July 30, 2012 Farcika nadal nie ma :shake: a mąż został dziś zaczepiony w korytarzu przez agresywnie nastawionego sąsiada ( czytaj - była awantura o to, że koty siadają mu na maskę i o dokarmianie) - obawiam się, czy on czasami ich nie wypłoszył :shake: Zna ktoś skuteczny sposób na odstraszenie kota od samochodu ?? Quote
Nadziejka Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 :shake::shake::shake: Marudko nie znam , ale ja mam czasem ogromna ochote - na odstraszenie strzalem w facjate , naszych ,,somsiadow ,, ktorym kazde zycie przeszkadza :shake: ....czego oczywiscie wykonac nie mozemy :shake:..... kocie sa b pamietliwe , wiec moze i skubany dziadygo ,,sumsiod,:angryy:, wystraszyl biedaczki ....wszedzie potwory ,,ludzkie ,, wszedzie .... Quote
Nadziejka Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 (edited) Kotuniu odwiedzam Edited July 31, 2012 by ewa gonzales Quote
Maruda666 Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 Boję się, że jednak któryś z sąsiadów coś podziałał aby je wypłoszyć :( Nadal go nie ma :( Quote
róża35 Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Tak to już jest z kotami wolnożyjącymi,najgorzej jak natrafią na niedobrych:mad:ludzi,wtedy ich życie jest w niebezpieczeństwie....:-(,Farciku ,gdziekolwiek jesteś przytulam Cię mocno.... Quote
Martika&Aischa Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Ciociu Marudko ja przypominam ..........Zagłębie czeka aż go nawiedzisz ;) Quote
Maruda666 Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 Martika@Aischa napisał(a):Ciociu Marudko ja przypominam ..........Zagłębie czeka aż go nawiedzisz ;) Ciociu Martiko :) - już zaplanowałam tygodniowy urlop od 15 września :):) Quote
Martika&Aischa Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Maruda666 napisał(a):Ciociu Martiko :) - już zaplanowałam tygodniowy urlop od 15 września :):) No to czekamy cierpliwie i serdecznie zapraszamy bo ja już po ciotkach rozniosłam że będziemy gościły naszą Marudkę :) Quote
Maruda666 Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 Ciotka :), nie rób mi takiej reklamy :oops::oops: Quote
Martika&Aischa Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Maruda666 napisał(a):Ciotka :), nie rób mi takiej reklamy :oops::oops: Ależ Marudko ja tylko uprzejmie donoszę że będziemy miały zaszczyt Cię gościć :diabloti: Quote
Maruda666 Posted July 31, 2012 Author Posted July 31, 2012 Martika@Aischa napisał(a):Ależ Marudko ja tylko uprzejmie donoszę że będziemy miały zaszczyt Cię gościć :diabloti: No to teraz ciężko będzie mi się wykręcić :diabloti: Niewątpliwy zaszczyt poznania Was, to będę miała ja :):) Quote
róża35 Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Gdzie ten Fart,co z nim,chyba na dobre przepadł? Quote
Maruda666 Posted August 1, 2012 Author Posted August 1, 2012 Farcika nadal nie ma :( Zaglądam pod wszystkie auta na parkingu i nic. Nie ma też biało szarego który często się z nim pojawiał :( Mam nadzieję, ze czasowo wróciły do siebie na działki. Nie sądzę, żeby ktoś celowo zrobił im coś złego, myślę, że je pogonili :( Moje koty nadal chodzą, są zdrowe, więc jakaś trutka odpada. Jedzenie na noc zostawiam za kontenerem i znika - ale to o niczym nie świadczy. Nie jestem złej myśli, wie gdzie znajdzie pokarm, wierzę że za jakiś czas się pojawi. Postaram się zdobyć z TOZu fakturę za jego leczenie, ale ze wstawieniem i tak będę musiała poczekać na córkę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.