Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 751
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bo one tak czekają chyba wierząc że chociaż w spokoju odejdą....:-( :-( :-( to niestety nie pierwszy taki przypadek....:-( :-( coś mam pecha, co nie zdeklaruje sie na pomoc to zaraz jakies złe wieści...:-(

Posted

wodnis nie jest już niestety młody..
jest też biedny i schorowany..:-(
miejmy nadzieje jednak, ze sie z tego podniesie
najlepiej byłoby mu leczyć sie w domu- ale gdzie takiego szukac..?

Posted

to niestety bardzo zceste zjawisko..
psy zyja w schronisku wiele lat, gryzione, chore, znajduja domy i odchodza w ciagu kilku tygodni...
mazak, timba, dars...
wiele by wymieniac...

czasami mam wrazenie ze je przy zyciu trzyma tylko wiara...
ze jeszcze kiedys znajda wyczekany dom...
wodnik ma teraz swietne jedzenie,w iatminy, leki, spacery, glaskanie, opieke, wlasny boks, gdzie spi tak mocno ze go nie mozna obudzic, ma spokoj.
jak go zabieralysmy ze schroniska to chodzil juz wtedy bardzo zle, nie bez powodu zaczelismy kuracje nivalinem...
tej choroby sie nei zatrzyma - bedzie postepowac, nivalin zwalcza objawy nie przyczyne, degeneracja nastepuje.
w pewnym momencie nie ebdziemy w stanie zrekompensowac braku w ukladzie nerwowym nivalinem, wtedy wodnik przestanie chodzic.

Posted

:placz: :placz: :placz: Wodniczku kochany...:placz: :placz: :placz:

Dziewczyny, ja postaram się jutro coś wpłacić, chociaż wyniknęła nam niespodziewana sytuacja...uratowany przez nas jeden z kilkunastu szczeniaków zachorował na parwo...od kilku dni jest w lecznicy i nie wiem jeszcze, jakie to będą koszty...:roll:

Proszę wycałujcie Wodnisia ode mnie...:loveu:

Posted

kiwi napisał(a):
Hakita - jak masz szczenaikaa z parwo to nie wplacaj nam , mamy cegielki na allegro, zostaw na swojego maluszka.


Kiwi, dziękuję Ci bardzo, ja tak chciałabym pomóc Wodnisiowi...:placz:, On jest dla mnie wyjątkowy...nie wiem, ale tak jest...:placz:
Jeżeli nie uda mi się w tym tygodniu wpłacić, to może w przyszłym...tak bardzo chciałabym Mu pomóc...:-(
Jesteście Kochane...:Rose:
Wodnisiu zdrowiej...proszę...:mdleje:

Posted

tak mi smutno... Wodniczku tak bym chciała abyś jeszcze cieszył się nieschroniskowym życiem:placz:
po raz pierwszy popłakałam się przed ekranem komputera...

Posted

nic do mnei nei doszlo.

u wodnika dzisiaj znaczna poprawa -widac ze po sterydzie znacznie lepiej.
chodzi, poszedl z nami na spacerze, wysikał sie i "wiedzial ze sikał".

steryd bardzo pomogl, co tydzien musi dostawac zastrzyk

wyniki badan krwi zadowalajace- lekka anemia,a le bez paniki, jak na takeigo psa to i tak super.
Tak wiec - wyglada na to, ze jeszcze chwila przed Wondikiem jest :)

Posted

cudownie!!
moze w niedziele bede wracala przez Wieliczke i jak nie bedzie za pozno chcialabym wstapic do hotelu...czy do Wodnika moge spokojnie wejsc i go wyprzytulac??nie stresuja go nowe osoby??

Posted

karusiap - nie wiem jak nowe bo jestesmy stare - w sensie ze te same ;)

ale spokojnie, tylko mow do niego jak sie zblizasz bo on nie slyszy ze mu sie do boksu wchodzi i potrafi sie nizle pzrestraszyc.
spacerki umiarkowane, zeby nie bylo zakwasow bo ma zanik miesni tez.
:))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...