Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fusica napisał(a):
Dzwoniła do mnie na etapie zastanawiania sie czy zabierać niespodzianke do hoteliku... I co zabrała???


Chyba taak, czekała na Jacka w Wołominie, kolega podrzucił smycz, a teraz Ela nie odbiera, więc zapewne jest w hoteliku...

  • Replies 275
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kurcze... to mamy dwa dorosłe psy do wyadoptowania...:shake: :shake: :shake:
Nie będzie łatwo... Niespodzianek jest okropnie uroczy... ale ma chłopak swoje lata... Musimy dać jakoś radę...

Posted

Wiem, że damy radę psychicznie, przecież fest z nas baby... ale co z finansami... Duży pies = duży boks w hoteliku + wet ... Ale co tam... Trzeba sierściuchowi założyć wątek... Ja już nigdzie nie wchodzę, ogranicze się do Lori, Niespodzianka i mojego Rycha...

Posted

kacha_wawa napisał(a):
Zaraz właśnie się będę zabierała za zakładanie kolejnego wątku, poczekam tylko na relację od Eli.

Koniecznie zdjęcia trzeba zrobić... Ja jutro nie mogę, mam zawalony czas... Mogłabym dopiero w czwartek...A ty???

Posted

MALEŃSTWO... Dowcip ci sie Ciotka wyostrzył... Dobra jak go obfocisz, to ja ogłoszonka zainstaluje gdzie sie da... Pojade osobiście poznac Pana w czwartek... i też popstrykam parę fotek...
Ehhh... Żeby nasza Lori szybko znalazła domek...

Posted

Kurce bele, Ciotka Ela jeszcze nie odbiera fona...
Kasieńko, ale zobacz jaką piękną pareczkę teraz mamy: boksia Lori i Niespodzianka ;)
Wiesz tak myślę, że Niespodziankę to Elf można nazwać (skrót od Elainfo) :evil_lol: Chiba mnie za to Ciotka Ela nie wysterylizuje :cool3:

Posted

przeczytałam wsze posty i załamałam się, jak taka śliczna zdrowa Lori nie może znależc domku, to ja nie wiem jak mam znależc domek dla 8-9 bokserki ze schronu. chorej zresztą. Jest wstawiony na Dogo9mój pierwszy powitalny post - kochane "panie cioteczki" jeśli mogę tak się do was zwrócić podrzućcie i Tongę do góry, może akurat ktoś się znajdzie.
a wracająd do wątku Lori - my sami z TZ mamy boksiową dziewczynkę, która nie lubi psów - bez względu na płeć, każdy zaczynając od pudla w górę to wróg, a to znaczy dopaść i coś niedobrego zrobić. Nasza Gapa może bawić się tylko z yorkami i niewiele większymi pasami - naszczęćie jest parę takich odważnych:)
My też mieliśmy problemy za Gapą( zabrana ze schronu), myśleliśmy nawet o oddaniu jej(polowała na naszą kotkę - ponad 2 tyg kotka spała na szafie pod sufitem),warczała na nas( z naszej nieumiejętności zajmowania się nią) ale nie poddaliśmy się i sunia jest z nami już ponad rok, naprostowaliśmy jej troszkę charakter, dużo ćwiczyliśmy poprawne zachowania,poza tym pies zaufał nam i sytuacja się zmieniła. Nie przeszkadza nam, że jest aspołeczna.
Jest nasza i takie zachowanie to nie powód by pozbyć się psa(węszę drugie dno - pani się znudziło), poza tym wiekszość bokserów ma takie jakieś swoje jazdy, nie wszystkie są łagodnie nastawione do reszty psiego i kociego świata. Taki już ich urok.
Poza tym boksia może być zazdrosna o swoją Panią - stąd ataki na inne psy.

Trzymamy za nią kciuki, obyś znalazła domek LORI
Pozdrowinka z Grudziądza: Danka, Gapa i Lola

Posted

DMLG napisał(a):
przeczytałam wsze posty i załamałam się, jak taka śliczna zdrowa Lori nie może znależc domku, to ja nie wiem jak mam znależc domek dla 8-9 bokserki ze schronu. chorej zresztą. Jest wstawiony na Dogo9mój pierwszy powitalny post - kochane "panie cioteczki" jeśli mogę tak się do was zwrócić podrzućcie i Tongę do góry, może akurat ktoś się znajdzie.
a wracająd do wątku Lori - my sami z TZ mamy boksiową dziewczynkę, która nie lubi psów - bez względu na płeć, każdy zaczynając od pudla w górę to wróg, a to znaczy dopaść i coś niedobrego zrobić. Nasza Gapa może bawić się tylko z yorkami i niewiele większymi pasami - naszczęćie jest parę takich odważnych:)
My też mieliśmy problemy za Gapą( zabrana ze schronu), myśleliśmy nawet o oddaniu jej(polowała na naszą kotkę - ponad 2 tyg kotka spała na szafie pod sufitem),warczała na nas( z naszej nieumiejętności zajmowania się nią) ale nie poddaliśmy się i sunia jest z nami już ponad rok, naprostowaliśmy jej troszkę charakter, dużo ćwiczyliśmy poprawne zachowania,poza tym pies zaufał nam i sytuacja się zmieniła. Nie przeszkadza nam, że jest aspołeczna.
Jest nasza i takie zachowanie to nie powód by pozbyć się psa(węszę drugie dno - pani się znudziło), poza tym wiekszość bokserów ma takie jakieś swoje jazdy, nie wszystkie są łagodnie nastawione do reszty psiego i kociego świata. Taki już ich urok.
Poza tym boksia może być zazdrosna o swoją Panią - stąd ataki na inne psy.

Trzymamy za nią kciuki, obyś znalazła domek LORI
Pozdrowinka z Grudziądza: Danka, Gapa i Lola


Dziękujemy, tacy ludzie i takie posty napewno podnoszą na duchu :loveu:

Posted

DMLG napisał(a):
przeczytałam wsze posty i załamałam się, jak taka śliczna zdrowa Lori nie może znależc domku, to ja nie wiem jak mam znależc domek dla 8-9 bokserki ze schronu. chorej zresztą. Jest wstawiony na Dogo9mój pierwszy powitalny post - kochane "panie cioteczki" jeśli mogę tak się do was zwrócić podrzućcie i Tongę do góry, może akurat ktoś się znajdzie.
a wracająd do wątku Lori - my sami z TZ mamy boksiową dziewczynkę, która nie lubi psów - bez względu na płeć, każdy zaczynając od pudla w górę to wróg, a to znaczy dopaść i coś niedobrego zrobić. Nasza Gapa może bawić się tylko z yorkami i niewiele większymi pasami - naszczęćie jest parę takich odważnych:)
My też mieliśmy problemy za Gapą( zabrana ze schronu), myśleliśmy nawet o oddaniu jej(polowała na naszą kotkę - ponad 2 tyg kotka spała na szafie pod sufitem),warczała na nas( z naszej nieumiejętności zajmowania się nią) ale nie poddaliśmy się i sunia jest z nami już ponad rok, naprostowaliśmy jej troszkę charakter, dużo ćwiczyliśmy poprawne zachowania,poza tym pies zaufał nam i sytuacja się zmieniła. Nie przeszkadza nam, że jest aspołeczna.
Jest nasza i takie zachowanie to nie powód by pozbyć się psa(węszę drugie dno - pani się znudziło), poza tym wiekszość bokserów ma takie jakieś swoje jazdy, nie wszystkie są łagodnie nastawione do reszty psiego i kociego świata. Taki już ich urok.
Poza tym boksia może być zazdrosna o swoją Panią - stąd ataki na inne psy.

Trzymamy za nią kciuki, obyś znalazła domek LORI
Pozdrowinka z Grudziądza: Danka, Gapa i Lola


uff dzieki bogu sa tacy ludzie jak ty!!!zgadzam sie i popieram cie w 200%!!!

licze ,ze w łasnie znajdzioe ktos chetny mna Lori w TWOIM TYPIE!!!

Posted

Dziś czwartek... trzymamy kciuki za telefon od Pani Judyty... To by było ogromne szczęście, wyadoptować suńke już w tym tygodniu... ale wierzę, że to mozliwe...

Posted

Ciotki dostałam wczoraj esa od włascicielki Lori,ze nie może w niedziele sie spotkac .. proponuje ten piatek.. dostosuje sie z godzina....:angryy:

i co ciocia fussss na to?? wtedy w gre wchodzi wieczór boja musze po pracy pedzić do Kruszynki ,ze by nakarmic , wyspacerkowac.. itp..noi niewiem co Joasia na to??ale zadzwonie do niej zaraz..

hehe juz widze jak Fusica paruje cała ze złości..

Posted

elainfo napisał(a):
Ciotki dostałam wczoraj esa od włascicielki Lori,ze nie może w niedziele sie spotkac .. proponuje ten piatek.. dostosuje sie z godzina....:angryy:

i co ciocia fussss na to?? wtedy w gre wchodzi wieczór boja musze po pracy pedzić do Kruszynki ,ze by nakarmic , wyspacerkowac.. itp..noi niewiem co Joasia na to??ale zadzwonie do niej zaraz..

hehe już widze jak Fusica paruje cała ze złości..

Wiesz co Elu ??? Pani Lori to dla mnie poprostu idiotka... a co ona nam łaskę robi czy jak??? Jak bonie dydy, nie mieści mi się w głowie... co za tupeciara :angryy: :angryy: :angryy: Nie bardzo wiem jak mamy sunie wyadoptować, skoro ta "Księżniczka" takie fochy stroi... Porąbało jej się w tej pustej główce ???? A jak niby mamy przeprowadzać ewentualne spotkania z domkami... wirtualnie ??? Na twoim miejscu, ustawiłabym ją do pionu.. To ona przyszła po prośbie i niech łaskawie nie bawi się nami jak swoimi służącymi... Ja mogę do niej zadzwonić, tylko nie wiem czy to nie pogorszy sprawy... Zastanawiam się czy nie obrobić jej dupy np. w super expresie.... Flondra jedna !!!!:snipersm:
Jeśli zadzwoni Pani Judyta i będzie chciała oglądnąć suczkę w niedziele, to babsztyl ma być i koniec... a jeśli zechce ją zobaczyć w sobotę, to ma się dostosować...

Posted

A jeśli Paniusi nie pasuje, to niech zapłaci za miesiąc hotelu i spada na szczaw... No żesz k*****wa !!!!!! Może ja do niej zadzwonie... Myślę, że hotel to dobry pomysł... Przynajmniej nie będzie nas raszpla ograniczała, a i awizyty będą możliwe w każdym terminie... Bez składania podania z miesięcznym wyprzedzeniem... No audiencje nam wyznacza pusta lalunia...

Posted

Iza i Avanti napisał(a):
Fusica! Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii kobito.. Nie denerwuj się tak w święto Twe... Są ludzi i ... klamki. Tzw "pani" Lori zalicza się do tych drugich...

Poniosło mnie to fakt... sorrry... Ale Paniusia opowiadała, jak to strasznie suńkę kocha, jak to trudni jej się z nią rozstać, jak to nas prosi o pomoc...
A teraz robi łaskę, wymaga i straszy, że ją odda do schronu... Brak mi słów na takich ludzi...:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...