kacha_wawa Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Fusica napisał(a):Dzwoniła do mnie na etapie zastanawiania sie czy zabierać niespodzianke do hoteliku... I co zabrała??? Chyba taak, czekała na Jacka w Wołominie, kolega podrzucił smycz, a teraz Ela nie odbiera, więc zapewne jest w hoteliku... Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Kurcze... to mamy dwa dorosłe psy do wyadoptowania...:shake: :shake: :shake: Nie będzie łatwo... Niespodzianek jest okropnie uroczy... ale ma chłopak swoje lata... Musimy dać jakoś radę... Quote
kacha_wawa Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Co nas nie zabije to nas wzmocni ;) Damy radę Ciotka... Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Wiem, że damy radę psychicznie, przecież fest z nas baby... ale co z finansami... Duży pies = duży boks w hoteliku + wet ... Ale co tam... Trzeba sierściuchowi założyć wątek... Ja już nigdzie nie wchodzę, ogranicze się do Lori, Niespodzianka i mojego Rycha... Quote
kacha_wawa Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Zaraz właśnie się będę zabierała za zakładanie kolejnego wątku, poczekam tylko na relację od Eli. Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 kacha_wawa napisał(a):Zaraz właśnie się będę zabierała za zakładanie kolejnego wątku, poczekam tylko na relację od Eli. Koniecznie zdjęcia trzeba zrobić... Ja jutro nie mogę, mam zawalony czas... Mogłabym dopiero w czwartek...A ty??? Quote
kacha_wawa Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Jutro po pracy podjadę i obfocę "Maleństwo" ;) Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 MALEŃSTWO... Dowcip ci sie Ciotka wyostrzył... Dobra jak go obfocisz, to ja ogłoszonka zainstaluje gdzie sie da... Pojade osobiście poznac Pana w czwartek... i też popstrykam parę fotek... Ehhh... Żeby nasza Lori szybko znalazła domek... Quote
kacha_wawa Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Kurce bele, Ciotka Ela jeszcze nie odbiera fona... Kasieńko, ale zobacz jaką piękną pareczkę teraz mamy: boksia Lori i Niespodzianka ;) Wiesz tak myślę, że Niespodziankę to Elf można nazwać (skrót od Elainfo) :evil_lol: Chiba mnie za to Ciotka Ela nie wysterylizuje :cool3: Quote
DMLG Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 przeczytałam wsze posty i załamałam się, jak taka śliczna zdrowa Lori nie może znależc domku, to ja nie wiem jak mam znależc domek dla 8-9 bokserki ze schronu. chorej zresztą. Jest wstawiony na Dogo9mój pierwszy powitalny post - kochane "panie cioteczki" jeśli mogę tak się do was zwrócić podrzućcie i Tongę do góry, może akurat ktoś się znajdzie. a wracająd do wątku Lori - my sami z TZ mamy boksiową dziewczynkę, która nie lubi psów - bez względu na płeć, każdy zaczynając od pudla w górę to wróg, a to znaczy dopaść i coś niedobrego zrobić. Nasza Gapa może bawić się tylko z yorkami i niewiele większymi pasami - naszczęćie jest parę takich odważnych:) My też mieliśmy problemy za Gapą( zabrana ze schronu), myśleliśmy nawet o oddaniu jej(polowała na naszą kotkę - ponad 2 tyg kotka spała na szafie pod sufitem),warczała na nas( z naszej nieumiejętności zajmowania się nią) ale nie poddaliśmy się i sunia jest z nami już ponad rok, naprostowaliśmy jej troszkę charakter, dużo ćwiczyliśmy poprawne zachowania,poza tym pies zaufał nam i sytuacja się zmieniła. Nie przeszkadza nam, że jest aspołeczna. Jest nasza i takie zachowanie to nie powód by pozbyć się psa(węszę drugie dno - pani się znudziło), poza tym wiekszość bokserów ma takie jakieś swoje jazdy, nie wszystkie są łagodnie nastawione do reszty psiego i kociego świata. Taki już ich urok. Poza tym boksia może być zazdrosna o swoją Panią - stąd ataki na inne psy. Trzymamy za nią kciuki, obyś znalazła domek LORI Pozdrowinka z Grudziądza: Danka, Gapa i Lola Quote
kacha_wawa Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 DMLG napisał(a):przeczytałam wsze posty i załamałam się, jak taka śliczna zdrowa Lori nie może znależc domku, to ja nie wiem jak mam znależc domek dla 8-9 bokserki ze schronu. chorej zresztą. Jest wstawiony na Dogo9mój pierwszy powitalny post - kochane "panie cioteczki" jeśli mogę tak się do was zwrócić podrzućcie i Tongę do góry, może akurat ktoś się znajdzie. a wracająd do wątku Lori - my sami z TZ mamy boksiową dziewczynkę, która nie lubi psów - bez względu na płeć, każdy zaczynając od pudla w górę to wróg, a to znaczy dopaść i coś niedobrego zrobić. Nasza Gapa może bawić się tylko z yorkami i niewiele większymi pasami - naszczęćie jest parę takich odważnych:) My też mieliśmy problemy za Gapą( zabrana ze schronu), myśleliśmy nawet o oddaniu jej(polowała na naszą kotkę - ponad 2 tyg kotka spała na szafie pod sufitem),warczała na nas( z naszej nieumiejętności zajmowania się nią) ale nie poddaliśmy się i sunia jest z nami już ponad rok, naprostowaliśmy jej troszkę charakter, dużo ćwiczyliśmy poprawne zachowania,poza tym pies zaufał nam i sytuacja się zmieniła. Nie przeszkadza nam, że jest aspołeczna. Jest nasza i takie zachowanie to nie powód by pozbyć się psa(węszę drugie dno - pani się znudziło), poza tym wiekszość bokserów ma takie jakieś swoje jazdy, nie wszystkie są łagodnie nastawione do reszty psiego i kociego świata. Taki już ich urok. Poza tym boksia może być zazdrosna o swoją Panią - stąd ataki na inne psy. Trzymamy za nią kciuki, obyś znalazła domek LORI Pozdrowinka z Grudziądza: Danka, Gapa i Lola Dziękujemy, tacy ludzie i takie posty napewno podnoszą na duchu :loveu: Quote
elainfo Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 DMLG napisał(a):przeczytałam wsze posty i załamałam się, jak taka śliczna zdrowa Lori nie może znależc domku, to ja nie wiem jak mam znależc domek dla 8-9 bokserki ze schronu. chorej zresztą. Jest wstawiony na Dogo9mój pierwszy powitalny post - kochane "panie cioteczki" jeśli mogę tak się do was zwrócić podrzućcie i Tongę do góry, może akurat ktoś się znajdzie. a wracająd do wątku Lori - my sami z TZ mamy boksiową dziewczynkę, która nie lubi psów - bez względu na płeć, każdy zaczynając od pudla w górę to wróg, a to znaczy dopaść i coś niedobrego zrobić. Nasza Gapa może bawić się tylko z yorkami i niewiele większymi pasami - naszczęćie jest parę takich odważnych:) My też mieliśmy problemy za Gapą( zabrana ze schronu), myśleliśmy nawet o oddaniu jej(polowała na naszą kotkę - ponad 2 tyg kotka spała na szafie pod sufitem),warczała na nas( z naszej nieumiejętności zajmowania się nią) ale nie poddaliśmy się i sunia jest z nami już ponad rok, naprostowaliśmy jej troszkę charakter, dużo ćwiczyliśmy poprawne zachowania,poza tym pies zaufał nam i sytuacja się zmieniła. Nie przeszkadza nam, że jest aspołeczna. Jest nasza i takie zachowanie to nie powód by pozbyć się psa(węszę drugie dno - pani się znudziło), poza tym wiekszość bokserów ma takie jakieś swoje jazdy, nie wszystkie są łagodnie nastawione do reszty psiego i kociego świata. Taki już ich urok. Poza tym boksia może być zazdrosna o swoją Panią - stąd ataki na inne psy. Trzymamy za nią kciuki, obyś znalazła domek LORI Pozdrowinka z Grudziądza: Danka, Gapa i Lola uff dzieki bogu sa tacy ludzie jak ty!!!zgadzam sie i popieram cie w 200%!!! licze ,ze w łasnie znajdzioe ktos chetny mna Lori w TWOIM TYPIE!!! Quote
Fusica Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Pani Judyta obiecała, że jutro się odezwie... Mam taka nadzieję... Quote
Fusica Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Oj coś Ciotki nie zaglądają... A tu takie cudo do wzięcia... Quote
kacha_wawa Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Elo, elo Lori, a gdzie to panienka tak nisko spadła?? Ciotki na to nie pozwolić :cool3: Quote
kacha_wawa Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Lori, Lori, Lorelain... Maleńka, jak to tak można?? Trzeba na górze być... Quote
Fusica Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Dziś czwartek... trzymamy kciuki za telefon od Pani Judyty... To by było ogromne szczęście, wyadoptować suńke już w tym tygodniu... ale wierzę, że to mozliwe... Quote
elainfo Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 Ciotki dostałam wczoraj esa od włascicielki Lori,ze nie może w niedziele sie spotkac .. proponuje ten piatek.. dostosuje sie z godzina....:angryy: i co ciocia fussss na to?? wtedy w gre wchodzi wieczór boja musze po pracy pedzić do Kruszynki ,ze by nakarmic , wyspacerkowac.. itp..noi niewiem co Joasia na to??ale zadzwonie do niej zaraz.. hehe juz widze jak Fusica paruje cała ze złości.. Quote
Wilejkaros Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 No i jak tam telefon zbawienny od pani Judyty? Swoją drogą obecna właścicielka mogłaby wykazać więcej chęci współpracy... Quote
Fusica Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 elainfo napisał(a):Ciotki dostałam wczoraj esa od włascicielki Lori,ze nie może w niedziele sie spotkac .. proponuje ten piatek.. dostosuje sie z godzina....:angryy: i co ciocia fussss na to?? wtedy w gre wchodzi wieczór boja musze po pracy pedzić do Kruszynki ,ze by nakarmic , wyspacerkowac.. itp..noi niewiem co Joasia na to??ale zadzwonie do niej zaraz.. hehe już widze jak Fusica paruje cała ze złości.. Wiesz co Elu ??? Pani Lori to dla mnie poprostu idiotka... a co ona nam łaskę robi czy jak??? Jak bonie dydy, nie mieści mi się w głowie... co za tupeciara :angryy: :angryy: :angryy: Nie bardzo wiem jak mamy sunie wyadoptować, skoro ta "Księżniczka" takie fochy stroi... Porąbało jej się w tej pustej główce ???? A jak niby mamy przeprowadzać ewentualne spotkania z domkami... wirtualnie ??? Na twoim miejscu, ustawiłabym ją do pionu.. To ona przyszła po prośbie i niech łaskawie nie bawi się nami jak swoimi służącymi... Ja mogę do niej zadzwonić, tylko nie wiem czy to nie pogorszy sprawy... Zastanawiam się czy nie obrobić jej dupy np. w super expresie.... Flondra jedna !!!!:snipersm: Jeśli zadzwoni Pani Judyta i będzie chciała oglądnąć suczkę w niedziele, to babsztyl ma być i koniec... a jeśli zechce ją zobaczyć w sobotę, to ma się dostosować... Quote
Fusica Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 A jeśli Paniusi nie pasuje, to niech zapłaci za miesiąc hotelu i spada na szczaw... No żesz k*****wa !!!!!! Może ja do niej zadzwonie... Myślę, że hotel to dobry pomysł... Przynajmniej nie będzie nas raszpla ograniczała, a i awizyty będą możliwe w każdym terminie... Bez składania podania z miesięcznym wyprzedzeniem... No audiencje nam wyznacza pusta lalunia... Quote
Iza i Avanti Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Fusica! Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii kobito.. Nie denerwuj się tak w święto Twe... Są ludzi i ... klamki. Tzw "pani" Lori zalicza się do tych drugich... Quote
Fusica Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Iza i Avanti napisał(a):Fusica! Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii kobito.. Nie denerwuj się tak w święto Twe... Są ludzi i ... klamki. Tzw "pani" Lori zalicza się do tych drugich... Poniosło mnie to fakt... sorrry... Ale Paniusia opowiadała, jak to strasznie suńkę kocha, jak to trudni jej się z nią rozstać, jak to nas prosi o pomoc... A teraz robi łaskę, wymaga i straszy, że ją odda do schronu... Brak mi słów na takich ludzi...:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.