kacha_wawa Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 zdrojka napisał(a):I jeden dzień dłużej :p Tworki już tak mają... ;) I prawidłowo... :) Quote
kacha_wawa Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Czy ktoś potrafi jakś fajny banerek Lori zrobić?? W tych sprawach to ja d... jestem... Quote
Iza i Avanti Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Domeeeeeeeeeeeeeeczku!!!!!!!!! Gdzie jesteś??? Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Dostałam maila od Pani Judyty i pozwole sobie go wkleić... Witam Pani Kasiu!!! Lori, tak jak Pani mówiła mi przez telefon, jest naprawde sliczna:). Gdyby to zależało tylko ode mnie już bym po nią dziś jechała. Muszę jednak przekonać mojego narzeczonego, który panicznie boi się psów ( w dzieciństwie został przez psa pogryziony ). Ja natomiast jestem wielką fanką tej rasy. Zrobię wszystko aby Go przekonac. Odezwę się do Pani telefonicznie bądź napiszę maila w czwartek, ponieważ przez dwa dni nie będę miała dostępu do internetu. Pozdrawiam serdecznie Do usłyszenia No to czekamy.... czekamy... czekamy... Mam nadzieje, że nabrzeczony przekona się do naszej piekności :loveu: Quote
iwop Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 trzymam kciuki! Moze jak ja zobaczy to sie zakocha? :) Quote
elainfo Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 [quote name='Fusica']Dostałam maila od Pani Judyty i pozwole sobie go wkleić... Witam Pani Kasiu!!! Lori, tak jak Pani mówiła mi przez telefon, jest naprawde sliczna:). Gdyby to zależało tylko ode mnie już bym po nią dziś jechała. Muszę jednak przekonać mojego narzeczonego, który panicznie boi się psów ( w dzieciństwie został przez psa pogryziony ). Ja natomiast jestem wielką fanką tej rasy. Zrobię wszystko aby Go przekonac. Odezwę się do Pani telefonicznie bądź napiszę maila w czwartek, ponieważ przez dwa dni nie będę miała dostępu do internetu. Pozdrawiam serdecznie Do usłyszenia No to czekamy.... czekamy... czekamy... Mam nadzieje, że nabrzeczony przekona się do naszej piekności :loveu: nabrzeczony zakocha sie w Lori ,musimy tylko ich spiknać .. i jak mu Loruchnaaa wyślumta twarz.. to chopak przepadl.. Quote
elainfo Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 kacha_wawa napisał(a):Czy ktoś potrafi jakś fajny banerek Lori zrobić?? W tych sprawach to ja d... jestem... no przydałoby ci sie faktycznie zmienic ten banerek...;-)) witaj w klubie .. cios sie dawno nieodzywałaś..;-)) Kacha ja to w ten weekend cos majaczylam chyba..w goraczce.. okiedy ty wylatujesz?? z wawy na tydzień?? Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 elainfo napisał(a):nabrzeczony zakocha sie w Lori ,musimy tylko ich spiknać .. i jak mu Loruchnaaa wyślumta twarz.. to chopak przepadl.. Z tym wyślumtaniem, to ty Ciotka masz pomysła... Gdzieś wyczytałam, że wydzielina ślimoka, baaaardzo dobrze na cere robi...:evil_lol: Quote
elainfo Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 Fusica napisał(a):Z tym wyślumtaniem, to ty Ciotka masz pomysła... Gdzieś wyczytałam, że wydzielina ślimoka, baaaardzo dobrze na cere robi...:evil_lol: tez to słyszałam hmm.. w TV shopie????gorzej jak wyslumta mu pory.. niedo sprania wypalony kolor..:loveu: Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 A widzisz Ciotka Elka... mówiłam, że nasza Kacha Wawa wróci????? Ja wszystko rozumiem, ale żeby tak długo obłaskawiac swojego TZta przed wyjazdem zagramanicę???? Przecież on do roboty jedzie, na psiory zarabiać...:diabloti: Ja to myślałam, że ona od tygodnia leży na płycie lotniska i wyje za misiem... a ona poprostu gniazdko sobie wiła... Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 elainfo napisał(a):tez to słyszałam hmm.. w TV shopie????gorzej jak wyslumta mu pory.. niedo sprania wypalony kolor..:loveu: Ty to jesteś...:shake: A nie mogłaś napisać, że w Lacnecie wyczytałaś, albo co najmniej w Świecie Wiedzy???? A tak na marginesie to TV makret był....:evil_lol: Quote
boksiedwa Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 [quote name='Fusica']Dostałam maila od Pani Judyty i pozwole sobie go wkleić... Witam Pani Kasiu!!! Lori, tak jak Pani mówiła mi przez telefon, jest naprawde sliczna:). Gdyby to zależało tylko ode mnie już bym po nią dziś jechała. Muszę jednak przekonać mojego narzeczonego, który panicznie boi się psów ( w dzieciństwie został przez psa pogryziony ). Ja natomiast jestem wielką fanką tej rasy. Zrobię wszystko aby Go przekonac. Odezwę się do Pani telefonicznie bądź napiszę maila w czwartek, ponieważ przez dwa dni nie będę miała dostępu do internetu. Pozdrawiam serdecznie Do usłyszenia i tu może być problem bo jak Lori taka dominantka to szybko wyczuje, że narzeczony boi sie psów :-( i kłopoty gotowe. Ja mam na piętrze nowe sąsiadki, nie obrażając nikogo to jest taki export z pipidówka, gdzie psy sa trzymane tylko na łańcuchach. Obie panie sztywnieją ze strach na widok moich potworek, do tego stopnia, że nawet nie są w stanie wejść razem z nami na klatkę schodową. I moje psice bardzo szybko wyczuły, że coś jest nie halo. Na nikogo z sąsiadów nie szczekają i nie powarkują tylko na te dwie osobniczki. Quote
elainfo Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 boksiedwa napisał(a):i tu może być problem bo jak Lori taka dominantka to szybko wyczuje, że narzeczony boi sie psów :-( i kłopoty gotowe. Ja mam na piętrze nowe sąsiadki, nie obrażając nikogo to jest taki export z pipidówka, gdzie psy sa trzymane tylko na łańcuchach. Obie panie sztywnieją ze strach na widok moich potworek, do tego stopnia, że nawet nie są w stanie wejść razem z nami na klatkę schodową. I moje psice bardzo szybko wyczuły, że coś jest nie halo. Na nikogo z sąsiadów nie szczekają i nie powarkują tylko na te dwie osobniczki. niema bata.. niech nabrzeczony jedynie pozwoli sie Lori wyćlumkać- strach minie jak reka odjął.. zreszta boksie to bardzo rodzine psy.. i idealne wewspółzyciu z ludźmi( ..z tego co sie orientuje..) wiec o kontakty z ludźmi głowa mnie nie boli.. trzeba jedynie sprawdzic jak ona faktycznie z tymi psami...jak źle to kaganiec i halti.. powinno wystaczyc. okaze sie w sobote Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Zorganizuje się randkę TZta Judyty i Lorci... i niech się całują, miziają i tulą... Zobaczymy... Nie ma co zapeszać.... Może on nigdy nie starał się przełamać lęku i może właśnie Lori mu pomoże... Quote
elainfo Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 dzwiniłam do obecnej włascicielki Lori.. ale była na jakims spotkaniu.. ma zadzwonicmiedzy 13-14.00 i umówie spotkanie na sobote.. Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 boksiedwa napisał(a):i tu może być problem bo jak Lori taka dominantka to szybko wyczuje, że narzeczony boi sie psów :-( i kłopoty gotowe. Moja mama ma to samo, w dzieciństwie pogryzł ją pies... Śmiertelnie boi sie psów, które sięgają jej do kolan... Żeby nie wiem co, nie podejdzie...i zawsze o tym opowiada i zaklina sie na wszystkie świętości... Tjaaa, i tak oto tym sposobem wychowała dwa dobermany i astkę...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: I możecie sobie mówić, że to co innego, że te psy chowała od szczeniaka... Ja rozumiem, naprawdę... ale miesiąc temu karmiła dorosłego kaukaza - znajdę, który zamieszkał za płotem w opuszczonym domu... A jak spadł śnieg, to ryczała po nocy, że piesio zmarźnie...:lol: I latała do okna i kołderkę mu dałai podusię i karmiła go 6 razy dziennie... Oczywiście umierając ze strachu :megagrin: :megagrin: :megagrin: A on wyniuchał matke - karmiącą i łaził za nia gamoń bez ustanku... a ona dostawała zawału na każdy jego krok... Aha i jeszcze dodam, że widziałam ją na własne oczy, jak darła sie na tego kaukaza "zostań" a on bidaczysko siadał w miejscu jak posąg... (ma kobitka talent) A potem jak kaukaz znalazł domek, to wyła po nocach z tęsknoty i siedziała w oknie... A jeszcze potem molestowała jego nowego Pana i ze strachu, że ten osobnik go może głodzi, jeździła i woziła dodatkowe puchy... Ale żeby nie było wątpliwości... do obcego jamnika nie podejdzie...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Wilejkaros Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Hehehe Fusica, u Ciebie cała Rodzinka wariacka! Boshe, jak moja prawie! To na cerę w TV Markecie, to chyba ślimaczy śluz był a nie psia ślina. Ale to tak na marginesie... Hehehe Quote
kacha_wawa Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 elainfo napisał(a):no przydałoby ci sie faktycznie zmienic ten banerek...;-)) witaj w klubie .. cios sie dawno nieodzywałaś..;-)) Kacha ja to w ten weekend cos majaczylam chyba..w goraczce.. okiedy ty wylatujesz?? z wawy na tydzień?? Wyjeżdżam z Polski 22 marca, odlot mam 23 z Berlina, a wracam 1 kwietnia ;) Teraz mam taki wariacki okres, meble dopiero mi przywieźli, remont się w końcu skończył, a teraz wielkie sprzątanie mieszkania (brrr jak ja tego nie lubie). Na szczęście jestem już na Ochocie, więc dostęp do netu ułatwiony ;) Przez te porządki nie mogę jednak siedzieć tak długo jak bym tego chciała... To jak z tym banerkiem?? Są tu jakieś uzdolnione Cioteczki?? Mój banerek, ze tak powiem jest już z deka przeterminowany ;) Quote
Wilejkaros Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Dziewczynki, ciotka Shikka robi takie cudeńko. Mówi, ze to łatwe i wystarczy Photoshop, ale to za wiele trudnych słów w jednym zdaniu: banerek i Photoshop... Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 [quote name='kacha_wawa']To jak z tym banerkiem?? Są tu jakieś uzdolnione Cioteczki?? Mój banerek, ze tak powiem jest już z deka przeterminowany ;) Te lala... a może poprostu go wykasuj hęęęę??? I zamiast niego wstaw napisik : Mieszkam na Ochocie... Mój TZ jedzie w dłuuuuugą delegacje... Chętnie zaoferuję DT i miejsce do picia dla DOGOCIOTEK... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
elainfo Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 no to idziemy na spacerek z Lori w niedziele... Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 A u naszej suni coś puściutko... Ciotki nie zaglądają... Smutno... Domki nie dzwonią...:shake: :shake: :shake: :shake: Quote
kacha_wawa Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Fusica napisał(a):A u naszej suni coś puściutko... Ciotki nie zaglądają... Smutno... Domki nie dzwonią...:shake: :shake: :shake: :shake: A właśnie, ze zaglądają tylko, że latają między miotłą a kompem ;) Oj Ciotka, czy Ty już znasz Elciową niespodziankę???? Quote
Fusica Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Dzwoniła do mnie na etapie zastanawiania sie czy zabierać niespodzianke do hoteliku... I co zabrała??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.