Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Biedny Bolek.. :(
Tak właśnie pomyślałam, że to reakcja na pogodę może być i że to jakieś bóle stawów.
Weta chyba i tak warto odwiedzić. Może poleci jakiś specyfik na bolkowe stawy (jeśli to one bolą)? Może Caniviton forte?

Posted

Angi napisał(a):
będzie dobrze :** .


chita napisał(a):
to fakt ze ta pogoda daje popalic:shake: ale bedzie dobrze


NATKA napisał(a):
O Ciocia ale się u Ciebie pozmieniało, żabka ma super kolorek ;)
A jak się ma Boluś, lepiej już z psiaczkiem?


maciaszek napisał(a):
Biedny Bolek.. :(
Tak właśnie pomyślałam, że to reakcja na pogodę może być i że to jakieś bóle stawów.
Weta chyba i tak warto odwiedzić. Może poleci jakiś specyfik na bolkowe stawy (jeśli to one bolą)? Może Caniviton forte?


Alicja napisał(a):
Faktycznie chyba już czas coś na coś stawy dla Bolutka , Ozzy skończył 6 i zaczynam się oglądać co mu zacząć podawać


dzieki za slowa wsparcia :calus:

Bolus troszke lepiej choc dalej widac ze ruch nie jest dla niego komfortowy, lezy na legowisku i drzemie ... jutro zadzwonie do weta co mozna mu wlaczyc do diety zeby wspomoc jego stare kosteczki ;) ...
moja poprzednia psica - kundelka tez miala takie problemy i dni kiedy poprostu miala problemy z chodzeniem i piszczala za kazdym ruchem lapy taki to juz urok zycia psiego i ludzkiego ;)

Posted

agaga21 napisał(a):
a ja bym się zastnawiała, czy to aby na pewno kości go bolą a nie coś innego. może jednak warto by odwiedzić weta, coby bolka obmacać dokładniej...


mysle ze to ewidentnie wina kosci, stawow ... zachowuje sie tak jakby mial zakwasy ... zawsze tak zachowywal sie po dlugich spacerach ze chodzil tak powiedzmy "ostroznie" ale nigdy nie piszczal przy tym ... cos ewidentnie go polamalo ... do weta pojde napewno ;)

Posted

dalej go boli znow jakby bardziej, jutro po pracy pojde z nim do weta bo nie wyglada to dobrze, ewidentnie cos sie dzieje z tylnymi nogami moze kregoslupem w tamtej okolicy nie wiem :hmmmm: piska jak chodzi, jak go dotykam, sciskam to nie reaguje a przeciez powinien gdyby go bolalo ... zobaczymy co jutro wet powie oby to nie bylo nic groznego ... :roll:

Posted

maciaszek napisał(a):
O kurcze... :(
To trzymamy kciuki i czekamy na wieści. Oby dobre!


Asiaczek napisał(a):
Oby to nie było nic "od kręgosłupa"...
Zaciskam!

Pzdr.


jestesmy juz po wizycie u weta i nic poza tym co sama zdiagnozowalam sie nie dowiedzialam :roll: mowiac od poczatku, Bolus czuje sie dzis o niebo lepiej niz wczoraj, mimo to postanowilam pojsc do weta tak na wszelki wypadek bo wczoraj wieczorem bylo bardzo bardzo zle, biedak lezal na lozku i nawet pozycji nie zmienial bo wiedzial ze jak sie choc troche ruszy to bedzie go bolec, wiec lezal w niewygodnej pozycji i piskal zebym mu pomogla ... nie bylo to przyjemne sierota moja kochana :-( u weta uslyszalam potwierdzenie swojej teori czyli zmiany typowe dla wiekowych psiakow zwiazane ze stawami, byc moze kregoslupem (tu bedzie potrzebne skierowanie na rtg jutro dostane i jak mi starczy kasy to umowie sie na wykonanie fotki), poki co dostal leki antybiotyk i cos tam, nigdy nie umie z pamietac co oni tam aplikiuja do tych strzykawek, oczywiscie dostalam probki Royala i ulotki ale podobnie jak z karma dla nerkowcow i z ta dam sobie spokoj (nie popadajmy w przesade) ... kupilam leki ktore maja wspomagac jego leczenie, troche kosztowaly ale napewno mniej niz worek Royala ... wiec teraz 2 miesiace leczenie, potem dodatki, suplementy diety, na okres letni mozna przerwe zrobic i na jesien znow trzeba zapobiegawczo dawac mu cos na wzmocnienie ... najbardziej zmartwil mnie fakt ze nie moze chodzic na dlugie spacery a tak sie cieszylam ze wkoncu mam swoje autko i moge z Bolusiem jezdzic :shake: moj TZ ma teorie ze moze to niszczenie ostatnimi czasy to wlasnie z powodu bolu bylo, co by nie mowic bestie nigdy tak czesto na dlugie spacery jak teraz nie chodzily, a w zimie praktycznie wogole a teraz co tydzien jezdzilismy ... chcialam dobrze wyszlo do duuupy :-( ale przyjdzie wiosna - lato to bede brac Bolusia na lotnisko bo nie wyobrazam sobie zeby do konca zycia mial chodzic na krotkie spacerki wokol domu :shake: mysle ze trzeba zachowac zdrowy rozsadek i nie popadac w paranoje ;) tym bardziej ze teraz autkiem podjezdzamy na miejsce i potem pod domek czyli odpada dluga droga ktora zazwyczaj musielismy pokonywac pieszo :p jutro na lotnisko pojade z samym Fazulcem alez bede miec cicho w samochodzie :diabloti:

Posted

Tengusiu, moj Tipo (za TM) od trzech lat mial takie wlasnie objawy jak Bolus a od prawie czterech lat bral leki wzmacniajace i na stawy, tragicznie bylo tylko zima, az w koncu ta zima go pokonala...:-( ale zmierzam do tego ze np nastepnej wiosny nie bylo widac prawie sladu po schorzeniach wiec jestem prawie pewna ze i Bolek po kuracji poczuje sie lepiej;) my zaczelismy od canivitona profilaktycznie, a od poltora roku byl na artrophosie i artroflexie z przerwami... bedzie dobrze, wymasuj go od nas;)

Posted

[quote name='chita']Tengusiu, moj Tipo (za TM) od trzech lat mial takie wlasnie objawy jak Bolus a od prawie czterech lat bral leki wzmacniajace i na stawy, tragicznie bylo tylko zima, az w koncu ta zima go pokonala...:-( ale zmierzam do tego ze np nastepnej wiosny nie bylo widac prawie sladu po schorzeniach wiec jestem prawie pewna ze i Bolek po kuracji poczuje sie lepiej;) my zaczelismy od canivitona profilaktycznie, a od poltora roku byl na artrophosie i artroflexie z przerwami... bedzie dobrze, wymasuj go od nas;)

innej opcji niz dobrze nie ma :diabloti: ja dzisiaj kupilam mu Arthroscan plus ... tabletki troche kosztowaly ale wetka powiedziala ze dobrze na poczatek dac te bo sa mocniejsze a potem moze przejsc na slabsze jak cos ... poki co Bolusia zmulilo i ustroil swoje poslanko pawikiem :roll:

a zapomnialam dodac ze dzis pewna mila, starsza pani mnie uswiadomila ze moje psy to cykajace bomby zegarowe :diabloti:
http://www.dogomania.pl/threads/112956-HERA-WZI%C4%98%C5%81A-RUFUSOW%C4%84-PRZEZ-ZASIEDZENIE-czyli-Hera-ma-dom-%29?p=16158127#post16158127

Posted

maciaszek napisał(a):
Caniviton forte wychodzi wyraźnie taniej. I ma więcej glukozaimy i chodroityny.

A historia z bestią wyżerającą wnętrzności... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


a jest Caniviton w tabletkach ?? bo Ozzy ma teraz Josere Optiness i tam nie ma w niej nic na stawy , no i szukam coś w przystępnej cenie

Posted

Alicja napisał(a):
a jest Caniviton w tabletkach ?? bo Ozzy ma teraz Josere Optiness i tam nie ma w niej nic na stawy , no i szukam coś w przystępnej cenie


moi rodzice kupowali w tabletkach, wet im sprowadzal opakowanie chyba po 90tabl o ile kojarze dobrze

Posted

Alicja napisał(a):
Przecie Boluś moze na spacerki jeździć , tylko Fazulec będzie śmigał a Boluś spacerował z pańcią .

Otóż to:)

Ciekawe, czy moje pseudo amstaffy, te ostatnie z miotów, tez wygryzają wnętrzności...?

pzdr.

Posted

[quote name='Alicja']Przecie Boluś moze na spacerki jeździć , tylko Fazulec będzie śmigał a Boluś spacerował z pańcią .

i jak najbardziej bedzie jezdzil ale nie teraz, jednak warunki sa fatalne, na lotnisku duzo wody i lodu co dla jego stawow moze miec fatalny wplyw ... poczekam az pogoda bedzie bardziej sprzyjajaca wtedy staruszek bedzie z nami jezdzil ;)

[quote name='maciaszek']Caniviton forte wychodzi wyraźnie taniej. I ma więcej glukozaimy i chodroityny.

A historia z bestią wyżerającą wnętrzności... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

dobrze wiedziec ;)

[quote name='Alicja']a jest Caniviton w tabletkach ?? bo Ozzy ma teraz Josere Optiness i tam nie ma w niej nic na stawy , no i szukam coś w przystępnej cenie

... :roll:

[quote name='maciaszek']Jest :).
Np. tutaj: http://allegro.pl/caniviton-forte-plus-90-tabletek-od-ss-i1410472817.html

... :roll:

[quote name='chita']moi rodzice kupowali w tabletkach, wet im sprowadzal opakowanie chyba po 90tabl o ile kojarze dobrze

... :roll:

[quote name='Alicja']dzięki
muszę poczytać i porównać ;) u nas w grę tylko tablety bo w proszku nie ruszy

... :roll:

[quote name='Asiaczek']Otóż to:)

Ciekawe, czy moje pseudo amstaffy, te ostatnie z miotów, tez wygryzają wnętrzności...?

pzdr.

skoncza 7 latek to sie dowiesz :diabloti: moj Bolek widac jakas podroba amstaffa albo przez to sie rozchorowal bo mu brakuje ludzkiej krwi w organizmie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:



gdyby ktos chcial wiedziec to Bolus czuje sie dzis jak nowonarodzony, skacze, bryka, zacheca pilki do zabawy tylko biedak nie rozumial dlaczego na lotnisko pancia zabrala tylko Fazulca a on musial zostac :roll: leczenie antybiotykiem ustalone na dwa tygodnie, do tego leki przeciwbolowe/przeciwzapalne, do tego tabletki wspomagajace, tabletki na oslone watroby ... suma sumarum jestem biedniejsza o kilkaset zł do tego jeszcze musze pojechac z nim na przeswietlenie (kolejne kilkadziesiat zł) ale czy to wazne :diabloti: wazne ze po pierwsze Bolusia juz nie boli :multi::multi::multi: po drugie jeszcze mnie stac zeby jutro na koniki pojechac :multi::multi::multi: (dobrze ze mi tatus ostatnio Żabulca zatankowal :eviltong:)

mam dwa pytania:
1. czy Bolek ze swoja przypadloscia ktora jak sadze jest przewlekla i nawrotowa moze plywac? oczywiscie mowie tu o porze letniej ;)
2. po drugie bedzie dostawal garsc lekow czy poza ranigastem ktory ma dostac oslonowo cos jeszcze moge mu dac zeby ochronic jego wnetrznosci? myslalam o jogurtach oczywiscie w malych ilosciach co by glupola znowu nie uczulilo :eviltong:

Posted

Woda jak najbardziej , nawet na reumatoidalne zapalenie stawów zalecana jest hydroterapia , a osłonowo , ja bym dawała Lakcit , Lactobiofil ...coś w ten deseń , a osłonowo na żołądek to chyba glutek :roll: ja osobiście biorę contril , ale to pieroństwo na receptę

Posted

Jak Boluś zaczyna brykać to znak, że medykamenty pomagają:lol:
Miś jak miał swoje kulawizny i bóle to dostał Rimadyl chyba już nie pamiętam dokładnie nazwy ale pomogło błyskawicznie.Ziutek przy swoich lekach dostaje Hepatil na ochrone wątroby, przy antybiotykach wet doradzał Lakcid lub Trilac, no i kefirek jogurcik jak najbardziej.

Posted

[quote name='Alicja']Woda jak najbardziej , nawet na reumatoidalne zapalenie stawów zalecana jest hydroterapia , a osłonowo , ja bym dawała Lakcit , Lactobiofil ...coś w ten deseń , a osłonowo na żołądek to chyba glutek :roll: ja osobiście biorę contril , ale to pieroństwo na receptę

to mnie cieszy a Bolusia ucieszy pewnie jeszcze bardziej :loveu:

[quote name='groszek83']Jak Boluś zaczyna brykać to znak, że medykamenty pomagają:lol:
Miś jak miał swoje kulawizny i bóle to dostał Rimadyl chyba już nie pamiętam dokładnie nazwy ale pomogło błyskawicznie.Ziutek przy swoich lekach dostaje Hepatil na ochrone wątroby, przy antybiotykach wet doradzał Lakcid lub Trilac, no i kefirek jogurcik jak najbardziej.

bryka, bryka ... tlumacze mu ze stary juz jest, ze powinien zachowywac sie jak na staruszka przystalo, ze lezec powinien i narzekac ze go w kosciach strzyka ... a on nic se z tego nie robi i dalej bryka :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...