Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 535
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam. U nas bez zmian, tzn. dobrze, jeśli można tak powiedzieć. Za radą weterynarza, aby polepszyć stan sierści Boryska, dodajemy mu do karmy olej słonecznikowy, ale aby jego włos był mocny, zdrowy i lśniący potrzebny jest dłuższy okres czasu.
Jeśli chodzi o zabawę, to Borysek interesuje się tylko prasowanymi kostkami, potrafi wtedy nawet 4 godziny taką kostką się zajmować, aż w końcu jej nie zje ;) Inne zabawki do gryzienia w ogóle go nie interesują :shake:
Z Boryska troszkę łobuz się zrobił. Musimy zamykać szafkę z koszem na drucik, bo parę razy otworzył ją sobie i grzebał w śmieciach :mad: ostatnio znalazł wyschniętą bułkę i zaczął ją jeść, łobuziak jeden. Cały czas jest na diecie. Trzy razy dziennie je sobie suchą karmę (nadal pochłania ją w ekspresowym tempie) i czekamy na powtórne badania.

Posted

Zaglądam do Boryska i ciepło przytulam do serducha najbardziej uroczego Seniora:loveu:
Biedny Borysio - jeść nie dają, to musi biduś radzić sobie sam i "nadganiać" suchymi bułkami:shake::cool3:.... hihihi:evil_lol:....

Posted

shanti napisał(a):
Pusiu, na ile starczy Boryskowi ten worek karmy? Możesz tak w przybliżeniu określić?

Ostatnio Borys dostał od weterynarza w spadku po innym piesku pół worka karmy, tak więc teraz mamy 15 kg, a to starczy na 5 tygodni, czyli mniej więcej do połowy lutego.

Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):
Zaglądam do Boryska i ciepło przytulam do serducha najbardziej uroczego Seniora:loveu:
Biedny Borysio - jeść nie dają, to musi biduś radzić sobie sam i "nadganiać" suchymi bułkami:shake::cool3:.... hihihi:evil_lol:....

Tak, Sarunia, co tam najlepsza karma na rynku, Borysek bardziej woli suche bułki:roflt:

Posted

Ciężko mi o tym pisać ale powinnam. Dziś znowu dzwonił pan,który chce adoptować Boryska.Pan dzwoni co jakiś czas. Wszystko o Borysie wie, zgadza się na wizyty przed i po adopcyjne. Dałam nam czas do wtorku. Ja muszę podjąć jakąś decyzję. Po to ratowałam Borysa żeby w efekcie dać mu przeżyć zimę i znaleźć mu dom stały. To było wiadome od początku. Dzięki Tobie Pusiu i Twojemu wspaniałemu mężowi pierwsza część się udała. Borys i ja naprawdę wiele Wam zawdzięczamy. Wiem o tym dobrze. Ale ważną częścią moich działań to szukanie domów bezdomnym bidom. Naprawdę jestem w trudnej sytuacji i Was też stawiam. Ale rola DT jest właśnie taka, a potem zostaje tęsknota i także radość że z biedy straszliwej stworzyło się piękną istotę. Oczywiście Wy macie bezwzględne pierwszeństwo w adopcji. We wtorek muszę dać wiążącą odpowiedź. Nie ma opcji że Borys wróci do schroniska.

Posted

Sprawę odłożyłam do jutra bo muszę wiedzieć na czym stoję. Nie ma sensu robić nadziei. Jeśli Pusiu podejmiecie konkretną decyzję, to dopiero i ja będę wiedzieć co robić. Jeśli Wy adoptujecie Borysa, to sprawa będzie zamknięta. Jeśli nie - to dopiero sią z panem spotkam i wybadam co i jak.

Posted

Ale przecież chodzi o to, aby Borys miał jak NAJLEPSZY dom, przecież to jest psiak "specjalnej troski". Powtórzę, jeśli pan jest w stanie zapewnić psu lepsze warunki niż my (m.in. brak dużej ilości schodów - pies coraz starszy będzie miał trudności, ogrodzony teren do wybiegania się itp.), to dla DOBRA Borysa bylibyśmy w stanie go oddać. A że wizyta przedadopcyjna nie jest wiążąca, najpierw można sprawdzić warunki, a potem podjąć decyzję o adopcji. My chętnie z panią na taką wizytę byśmy się udali. Może to pani powtórzyć temu panu. A to, że Borys nie wróci już nigdy do schroniska, jest pewne!

Posted

pusia85 napisał(a):
Ale przecież chodzi o to, aby Borys miał jak NAJLEPSZY dom, przecież to jest psiak "specjalnej troski". Powtórzę, jeśli pan jest w stanie zapewnić psu lepsze warunki niż my (m.in. brak dużej ilości schodów - pies coraz starszy będzie miał trudności, ogrodzony teren do wybiegania się itp.), to dla DOBRA Borysa bylibyśmy w stanie go oddać. A że wizyta przedadopcyjna nie jest wiążąca, najpierw można sprawdzić warunki, a potem podjąć decyzję o adopcji. My chętnie z panią na taką wizytę byśmy się udali. Może to pani powtórzyć temu panu. A to, że Borys nie wróci już nigdy do schroniska, jest pewne!

Ech Pusiu, nie zazdroszczę Wam....
Kiedyś i ja musiałam podjąć decyzję o wyadoptowaniu "mojej" tymczasowiczki Luny...
Choć Lunia była młodą i w pełni adopcyjną sunią, targały mną wielkie emocje...
Gdyby nie to, że moja adoptowana 15 m-cy wcześniej jamnisia, po okrutnych przejściach, podczas pobytu u nas Luni mocno się wycofała nie miałabym żadnych wątpliwości, żeby Lunia u nas została, jednak rozważając wszystkie za i przeciw Luneczka pojechała do nowego domu - wspaniałego domu!!!
Wiem dzisiaj, że Lunia ma cudowny dom i kochających Ją Ludzi, jednak wciąż za Nią tęsknię i do dzisiaj żałuję swojej decyzji....
Dobeczki to WSPANIAŁA rasa, zostawiają ślad w sercach chyba na zawsze, dlatego to co ze swojej strony mogę Wam Pusiu doradzić to rozważcie wszystko spokojnie!!!
Bo ja sama Pusiu napisałaś:
pusia85 napisał(a):
...A to, że Borys nie wróci już nigdy do schroniska, jest pewne!

do mnie akurat bardzo przemawia i świadczy o tym, jak bardzo Borysek wyrył miejsce w Waszych sercach!!!
Pamiętajmy też o tym, jak ciężkie były początki, ile czasu Borysek potrzebował na zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu, oswojenie z nowym miejscem, ludźmi...
Ja rozumiem, że Nowy Dom o tym wszystkim wie i może być tym najlepszym domem, ale gdyby tak nie podołali???
A co będzie czuł Borysek wyrwany od Ludzi, którym zaufał, których z pewnością pokochał??? Jak będzie czul się w nowym, obcym dla siebie domu???

Trzymam kciuki za Wasze decyzje!!!

Posted (edited)

Hmm, ciężko, bardzo ciężko :( Szykuje się kolejna nieprzespana noc, bicie się z myślami. Jeśli Borysek miałby mieć u kogoś lepiej, to nie będę stawała na drodze, aby mu to uniemożliwić. Chcę tylko wiedzieć, czy tam będzie miał lepsze warunki, a to przecież można sprawdzić. Wybierzmy, jak najlepszy domek dla niego, o to tylko proszę, apeluję. Szkoda, że Borysek nie może się w tej kwestii wypowiedzieć, ale on, tak jak my, nic nie wie o potencjalnie nowym domku.

Edited by pusia85
Posted

Nie wiem.... decydujcie....
Tylko co znaczy "będzie miał lepsze warunki"... hm.... może w naszym ludzkim rozumieniu dom, ogród... tylko czy aby na pewno to da Mu szczęście???
A może On chce być z tymi, których kocha??? i nie potrzebuje już niczego, ani nikogo innego???
Może właśnie teraz ten Psiak po raz pierwszy w swoim życiu czuje się szczęśliwy i kochany???
Miejmy to na uwadze, Borys ma przecież serce i czuje....
A, i jestem pewna, co powiedziałby Borysek gdyby mógł się wypowiedzieć w tej kwestii!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Trudna decyzja Pusiu.
Z Panem, który chce adoptować Boryska rzeczywiście dobrze byłoby się spotkać i porozmawiać osobiście. Jeżeli oczywiście będzie taka możliwość.

Posted

Rozmawiałam. Pan jest z Wrocławia. Sam by przyjechał po psa. Mieszka w bloku z windą. Wie że Borys nie widzi i stać go na karmę weterynaryjną. Oczywiście zgadza się na wizytę p/adopcyjną. Teraz już muszę wiedzieć. Pan chyba czyta wątek, jest dobrze zorientowany.

Posted

[quote name='monika55']Rozmawiałam. Pan jest z Wrocławia. Sam by przyjechał po psa. Mieszka w bloku z windą. Wie że Borys nie widzi i stać go na karmę weterynaryjną. Oczywiście zgadza się na wizytę p/adopcyjną. Teraz już muszę wiedzieć. Pan chyba czyta wątek, jest dobrze zorientowany.[/QUOTE]

Macie już kogoś do wizyty? bo jak nie to mogę polecić jakaś cioteczkę

Posted (edited)

Pusia nie wyraziła swjego zdania ostatecznie. Według umowy spisanej pies jest prawnie mój i muszę myślec o jego przyszłości bo adoptować go nie mogę.

Pusia wie że ma pierwszeństwo do adopcji ale nie podjęła decyzji. Dom we Wrocławiu będzie sprawdzony. Ja muszę coś postanowić w sprawie Borysa bo wiecznie w DT przebywać nie może. Ja nie mogę zapewnić na 100% że zawsze zdobędę pieniądze na karmę i weta. A co będzie jak zabraknie kasy? A już mam problem bo przecież nie mam żadnych deklaracji. W głębi duszy myślałam że Pusia jakąś decyzję podejmie. Najlepszą dla Borysa.

Edited by monika55

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...