pusia85 Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 (edited) [quote name='monika55']Co słychac? Troche mnie nie było i ciekawam wieści. Post z 17 grudnia: Zamieszczone przez Sarunia-Niunia I ja zaglądam i mam nadzieję, że wkrótce Pusia napisze co u naszego pięknego dobeczka:smile: "Borysek wcina swoją karmę, chociaż podczas przygotowywania posiłków zawsze węszy, czy dostanie coś w końcu innego, ale to pies o dobrych manierach, więc nigdy nie żebrze o jedzenie :smile: Czy, gdy będzie mu się kończyła karma (na razie ma jeszcze ponad połowę), będzie mógł liczyć na swoje dobre ciocie? :loveu: Kostkami nadal lubi się bawić, zwłaszcza jak wróci ze spaceru ;-) Na spacerach cały czas pracujemy nad tym, aby nie ciągnął, na razie bez większych rezultatów, ale dajmy chłopakowi czas :smile: Zauważyłam, że na łapkach ma bardzo szorstkie poduszki :-( Chyba z tego śniegu. Smarować mu to czymś, może wazeliną? Co doradzicie? W domu widziałam chyba ze dwa razy, jak kładł się na plecy :smile: ". A z dzisiaj: Borysek był w salonie dla psów na profesjonalnym wyczesywaniu :razz:, bo biedak gubił tyle sierści, że aż to niemożliwe, poza podłogą, która była codziennie prawie czarna od sierści, to włoski znajdowałam nawet w lodówce, a to pomimo tego, że wyczesywałam go niemal codziennie gumową rękawicą przez kilkadziesiąt minut. Sam weterynarz nam doradził wizytę w salonie dla psów i wyczesanie furminatorem, bo raz, że okres linienia, a dwa, ta specjalistyczna karma nieobciążająca wątroby jest uboga w składniki wpływające na dobrą kondycję okrywy włosowej, a biotyną, czy innymi specyfikami, nie chcemy go faszerować dopóki z jego wątrobą nie jest do końca w porządku. To samo tyczy się łupieżu, kąpiel w myjni dla psów odpada (pogoda), leki także, bo priorytetem jest teraz zdrowa wątroba. Wracając do wizyty w salonie. Borysek cierpliwie znosił zabieg wyczesywania, który trwał ok. 40 minut. Chyba nawet mu się podobało, bo siadał sobie i z dumą wyciągał głowę do góry, aby pan fryzjer :evil_lol: mógł go dokładnie wyczesać. A tyle martwych włosów wyszło, że szok :crazyeye:. Tak więc Borysek teraz będzie, choć trudno w to uwierzyć :eviltong:, jeszcze piękniejszy, a i tak już wszystkim się podobał :p. I najważniejsze: powoli KOŃCZY SIĘ nam karma podarowana przez malibo57 :( Edited December 21, 2012 by pusia85 Quote
monika55 Posted December 21, 2012 Author Posted December 21, 2012 Pusiu, podaj swój adres na PW shanti. Zamówi karmę z dostawą do domu. Quote
Sarunia-Niunia Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 A ja wrzucam kolejne fotki Boryska, które Pusia przesłała mi na maila... Borysek w salonie piękności;) I nasz Borysek:loveu: - świątecznie, mikołajkowo:x-mas:... Pusiu, przywróciłaś Boryskowi wiarę w człowieka, dałaś Mu NOWE ŻYCIE!!! Quote
monika55 Posted December 23, 2012 Author Posted December 23, 2012 Borysek mikołajek. Super. Saruniu-Niuniu i Pusiu życzę Wam pięknych Świąt i samych najlepszych chwil w Nowym Roku. Quote
pusia85 Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 Dziękuję :-) Ja również z Boryskiem życzymy wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT :tree1: Quote
Sarunia-Niunia Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 [FONT=book antiqua]Pokój na ziemi ludziom,[/FONT] [FONT=book antiqua] a w niebie cisza gwiazd, [/FONT] [FONT=book antiqua]grają anieli, świat się chlebem dzieli. [/FONT] [FONT=book antiqua]Świat ma dziś świąteczny blask… [/FONT] [FONT=book antiqua] Życzymy: [/FONT][FONT=book antiqua]Nastrojowych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!!! Niech te Święta będą pełne Ciepła, Dobra, Nadziei, [SIZE=4]Radości, Pokoju i Miłości!!! [/FONT] Quote
szafra Posted December 24, 2012 Posted December 24, 2012 Pięknie Borysowi w czerwonym :loveu:. Spokojnych Świąt wszystkim życzę :x-mas: Quote
halszka Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Szczęśliwego Nowego Roku Życzę :) I dużo zdrówka dla Boryska!!!:) Quote
pusia85 Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 Borysek wita wszystkich w Nowym Roku i infomuje, że bardzo spokojnie zniósł noc sylwestrową: nie trząsł się, nie piszczał ani nie szczekał :) Nawet jak jest na spacerku i gdzieś wybuchnie petarda, nie reaguje. Borysek jest rozpieszczany smaczkami przez dobre dusze, ostatnio pani behawiorystka przyniosła spóźniony prezent miołajkowy - psie ciasteczka, a Sarunia-Niunia kostkę, saszetkę i pałeczki. Borysek bardzo dziękuje i mówi, że bardzo smakowały :eating: Quote
pusia85 Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Niestety jeszcze nie dotarła do nas karma dla Boryska :( a poprzednia skończyła się przedwczoraj. Dawaliśmy mu PURINĘ, którą dostał ze schroniska, ale ani tknął :shake: Wczoraj zjadł tylko saszetkę dla seniorów, którą podarowała Sarunia-Niunia, ale to tylko 100 g, dlatego mąż dzisiaj kupił u weterynarza 1 kg RC Hepatic za 22 zł za pieniążki jeszcze z bazarku. Quote
shanti Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Dopiero teraz przeczytałam Pw. Dzwoniłam, ale Pusiu nie odebrałaś. Zadzwonię jutro, bo wyciszam telefon, idę spać, wstaje o 1.00. Niestety zaczęło się znowu wariackie życie :roll: Niestety, od świąt kurierzy mają straszne opóźnienia. Uprzedzałam że dotrze po nowym roku. Taką dostałam informację przy zamówieniu karmy w Krakwecie. Quote
monika55 Posted January 3, 2013 Author Posted January 3, 2013 Biedny Borys głoduje. Opóźnienia niestety. A na tą karmę pusiu miałaś? Ojej, trzeba się za bazarki brać. Kłopot że nigdy nie robiłam. Może jakaś dobra dusza pomoże bo fantów dużo. Sarunia-Niunia ,żyjesz? Quote
shanti Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 Na stronie Krakwetu status zamówienia brzmi "wysłane", więc jest szansa że lada chwila karma dotrze. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 3, 2013 Posted January 3, 2013 monika55 napisał(a):Biedny Borys głoduje. Opóźnienia niestety. A na tą karmę pusiu miałaś? Ojej, trzeba się za bazarki brać. Kłopot że nigdy nie robiłam. Może jakaś dobra dusza pomoże bo fantów dużo. Sarunia-Niunia ,żyjesz? Żyję, żyję - ale fakt, wyrwało mnie na kilka dni:siara: A co? babci się tyż od życia coś należy, nio nie:happy1:.... hihihi:evil_lol:.... Jestem u Borysia zaraz po zalogowaniu, bo to przecież mój Ukochany bohater na dogo:loveu:!!! Cieszę się Pusiu, że Borysek zadowolony ze smakołyków, to dla mnie radość móc sprawić Mu choć trochę przyjemności:) Ściskam wszystkie Cioteczki i życzę w Nowym Roku wszystkiego co najlepsze:BIG:!!! Quote
pusia85 Posted January 4, 2013 Posted January 4, 2013 Karma dotarła wczoraj koło południa, był nawet gratisik - prasowana kostka - tylko tak malutka ok. 3 cm długości, jakby dla yorka, hihi ;) Borysek opracował ją w 15 minut, chciał ją wziąć między łapki, jak zawsze robi, ale z tego względu, że taka mała, to żuł ją sobie w pyszczku. Na 1 kg karmy miałam pieniądze z bazarku, ale naprawdę już mało tego zostało :( A marzy nam się stojak na miski, aby Borysek nie musiał się schylać, a to koszt ok. 75 zł. Quote
shanti Posted January 5, 2013 Posted January 5, 2013 To świetnie że dotarła :lol: Smacznego Borysku. Quote
Klementynkaa Posted January 6, 2013 Posted January 6, 2013 zadam takie niewygodne pytanie - czy my szukamy BORYSKOWI domu? Quote
pusia85 Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 Byliśmy dzisiaj u weterynarza. Jeszcze jest za wcześnie od odstawienia leków, aby stwierdzić, czy jest zdrowy. Mamy przyjechać pod koniec stycznia i wtedy wszystko będzie wiadomo. Więc myślę, iż do tego czasu powinniśmy się z adopcją wstrzymać, niech Borysek pod naszą opieką spokojnie wraca do zdrowia, a my też jeszcze nie jesteśmy pewni, czy chcemy go oddawać, bo na razie priorytetem jest jak najlepszy stan jego zdrowia. Borys waży 26 kg i taką wagę trzeba utrzymywać. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 [quote name='pusia85']Byliśmy dzisiaj u weterynarza. Jeszcze jest za wcześnie od odstawienia leków, aby stwierdzić, czy jest zdrowy. Mamy przyjechać pod koniec stycznia i wtedy wszystko będzie wiadomo. Więc myślę, iż do tego czasu powinniśmy się z adopcją wstrzymać, niech Borysek pod naszą opieką spokojnie wraca do zdrowia, a my też jeszcze nie jesteśmy pewni, czy chcemy go oddawać, bo na razie priorytetem jest jak najlepszy stan jego zdrowia. Borys waży 26 kg i taką wagę trzeba utrzymywać. Cały Twój wpis Pusiu jest pełen troski o Boryska, ale to co zaznaczyłam - podoba mi się najbardziej!!! I przyznam, że tak po cichu liczę na to, że Borysek tak zawładnie Waszymi sercami, że już z Wami zostanie... na zawsze... Przesyłam przytulaski i całuski dla Boryska, Pusi i Was - Człowieków;):) Quote
szafra Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 I ja tak po cichutku myślę sobie, że Borysek dom już ma :cool3:. Quote
Klementynkaa Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 nowe FB, stare niestety wygasło zanim zdążyłam przedłuzyć, trza zapraszacć na nowo :( https://www.facebook.com/events/484570991585512/ Quote
Sarunia-Niunia Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 [quote name='Klementynkaa']nowe FB, stare niestety wygasło zanim zdążyłam przedłuzyć, trza zapraszacć na nowo :( https://www.facebook.com/events/484570991585512/ No oczywiście, że ja już tam jestem;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.